Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I OZ 328/24

I OZ 328/24 - Postanowienie NSA z 2024-07-03

Wynik

Oddalono zażalenie

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
3 lipca 2024
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Przybysz po rozpoznaniu w dniu 3 lipca 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia J.K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 11 kwietnia 2024 r., sygn. akt II SA/Ke 675/23 o odmowie przywrócenia terminu do usunięcia braku formalnego skargi w sprawie ze skargi J.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z dnia [...] października 2023 r., znak: SKO.PS-80/7219/4166/2023 w przedmiocie dodatku węglowego postanawia: oddalić zażalenie.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Postanowieniem z 29 grudnia 2023 r., sygn. akt II SA/Ke 675/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach odrzucił skargę J.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z [...] października 2023 r., znak: SKO.PS-80/7219/4166/2023 w przedmiocie dodatku węglowego z powodu nieuzupełnienia jej braku formalnego w zakreślonym terminie. Następnie postanowieniem z 5 marca 2024 r., sygn. akt I OZ 88/24, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie skarżącego. W piśmie z 16 stycznia 2024 r. skarżący, zastępowany przez adwokata, wniósł o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. W uzasadnieniu wniosku wskazał na omyłkę pracownika kancelarii, w wyniku której przesyłka zawierająca uzupełnienie braków formalnych skargi nie została nadana 15 grudnia 2023 r. (w ostatnim dniu na uzupełnienie braków formalnych skargi), a dopiero 18 grudnia 2023 r. Zaskarżonym postanowieniem z 11 kwietnia 2024 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do usunięcia braku formalnego skargi. W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący, zastępowany przez adwokata, wniósł o jego zmianę poprzez przywrócenie terminu do usunięcia braku formalnego skargi. Postanowieniu zarzucił naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a. polegające na jego błędnej wykładni i uznaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, iż skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi od ostatecznej decyzji administracyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Instytucja przywrócenia terminu ma na celu wyeliminowanie negatywnych skutków jego uchybienia w sytuacji, gdy do tego uchybienia doszło w rezultacie okoliczności niezawinionych przez stronę czy uczestnika postępowania zobowiązanego do dokonania określonej czynności procesowej w oznaczonym czasie. Jak bowiem stanowi art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W myśl art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. We wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Z przywołanych regulacji wynika, że przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przy uwzględnieniu wymogów przewidzianych w art. 87 § 1 p.p.s.a. przywrócenie terminu może mieć miejsce jedynie wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Ponadto to na stronie spoczywa obowiązek wskazania okoliczności, które mogą potwierdzać, że dana czynność procesowa nie została dokonana w terminie bez jej winy. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji trafnie ocenił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swej winy w uchybieniu terminu, gdyż okoliczności podane przez pełnomocnika skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu oraz w zażaleniu nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie to było niezawinione. Powołana okoliczność w postaci pomyłki pracownika kancelarii, który pismo stanowiące uzupełnienie braków formalnych skargi nadał do sądu dopiero w dziesiątym dniu od daty odebrania wezwania, nie usprawiedliwia braku winy w uchybieniu terminu do dokonania danej czynności procesowej. Należy wyeksplikować, że w sprawach, w których stronę zastępuje zawodowy pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem podwyższonego miernika staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego w związku z posiadaną przez nich wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej. Istotą pracy zawodowego pełnomocnika jest bowiem rzetelne dbanie o interesy mocodawcy, m.in. poprzez dokonywanie w terminie wszystkich czynności proceduralnych umożliwiających stronie pełny udział w postępowaniu. Pełnomocnik ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się zawodowego pełnomocnika, w tym także negatywne skutki uchybień lub czynności wadliwie dokonanych. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, że skutki prawne działań i zaniechań pełnomocnika obciążają zastępowaną przez niego stronę (por. np. postanowienie NSA z 21 października 2014 r., I GZ 479/14). Czynności dokonane przez pełnomocnika wywierają bezpośredni skutek dla osoby mocodawcy w okresie istnienia umocowania, zatem zawinione niedokonanie czynności procesowej przez pełnomocnika nie powoduje ekskulpacji skarżącego. Oznacza to, że zaniedbanie przez pełnomocnika skarżącego czynności koniecznej do zachowania terminu procesowego nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu. Ponadto, działania pracowników kancelarii pełnomocnika rozciągają się na samego pełnomocnika, bowiem – jak słusznie zaakcentował to Sąd I instancji – pełnomocnik zobowiązany jest w taki sposób zorganizować pracę prowadzonej przez siebie kancelarii, aby na skutek powierzenia wykonywania zadań jej pracownikom zastępowane przez niego strony nie poniosły szkody związanej z uchybieniem terminu do dokonania czynności procesowych. Nie ulega wątpliwości, że właściwa organizacja wewnętrznej pracy w kancelarii jest traktowana jako dochowanie staranności warunkującej brak winy w uchybieniu terminu. Za taką też uznać należy sprawowanie pieczy nad obiegiem pism w kancelarii, z uwzględnieniem podwyższonego kryterium oceny braku winy w uchybieniu terminu z uwagi na zawodową działalność pełnomocnika i jego profesjonalne przygotowanie (por. np. postanowienie NSA z 6 marca 2024 r., II OZ 111/24). Wbrew zatem twierdzeniom skarżącego, omyłki pracownika kancelarii pełnomocnika nie można poczytywać w kategoriach "nieszczęśliwego zbiegu okoliczności", który uzasadniałby przywrócenie terminu. Do takich okoliczności należałyby bowiem jedynie niezależne od pracownika utrudnienia w nadaniu przesyłki zawierającej uzupełnienie braków formalnych (np. wypadek komunikacyjny, utrudnienia w funkcjonowaniu urzędu pocztowego). Wobec powyższego, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie zostało uprawdopodobnione, że termin do uzupełnienia braków formalnych skargi przekroczono bez winy pełnomocnika, a więc i samej strony. Bez znaczenia pozostaje przy tym podniesiona przez pełnomocnika okoliczność, że uchybienie terminu było nieznaczne. Istotne jest bowiem kryterium braku winy, które w świetle art. 86 § 1 p.p.s.a. zostało przez Sąd I instancji ocenione prawidłowo. Ponadto, wbrew przywołanej w zażaleniu argumentacji, przedstawione przez Sąd I instancji rozumienie okoliczności uprawdopodabniających brak winy w uchybieniu terminu nie czyni normy art. 87 § 5 p.p.s.a. normą pustą. Po pierwsze, Sąd I instancji właściwie wyeksplikował, że za usprawiedliwione przyczyny uchybienia terminu (tj. świadczące o braku winy) należy uznać okoliczności faktycznie uniemożliwiające dokonanie stronie czynności nawet przy zachowaniu największej możliwej staranności. Nie stwierdził jednak, że zawsze muszą to być okoliczności wystarczająco doniosłe, a jedynie przykładowo wskazał na takie okoliczności jak powódź, pożar, inne katastrofy, ale również przerwa w komunikacji czy nagła choroba strony przy równoczesnej niemożliwości wyręczenia się inną osobą. Ich "wyjątkowość" polega na ich wystąpieniu niezależnie od woli strony. Powyższe przykłady jasno więc obrazują, że błędy strony, jej pełnomocnika czy pracownika kancelarii nie mogą być kwalifikowane jako czynności ekskulpujące w rozumieniu art. 86 § 1 p.p.s.a., gdyż wynikają z niedochowania największej w określonych warunkach możliwej staranności. Należy również zauważyć, że nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie przywołany przez skarżącego przepis art. 87 § 5 p.p.s.a., stanowiący, że po upływie roku od uchybionego terminu jego przywrócenie jest dopuszczalne tylko w przypadkach wyjątkowych. Oznacza to, że możliwość przywrócenia uchybionego terminu została, co do zasady, ograniczona rocznym terminem liczonym od dnia uchybionego terminu, a po jego upływie przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić wyłącznie w wyjątkowym przypadku. Z taką sytuacją nie mamy do czynienia na gruncie niniejszej sprawy, gdyż przedmiotowy wniosek o przywrócenie terminu został złożony przed upływem rocznego terminu. Pod pojęciem "przypadek wyjątkowy", o którym mowa w art. 87 § 5 p.p.s.a., należy rozumieć nadzwyczajne okoliczności, które uniemożliwiały złożenie wniosku o przywrócenie terminu w normalnym terminie – a nie okoliczności, które uniemożliwiały dokonanie w terminie czynności procesowej objętej wnioskiem o przywrócenie terminu. Niezaistnienie wyjątkowego przypadku w rozumieniu art. 87 § 5 p.p.s.a. skutkuje odrzuceniem wniosku o przywrócenie terminu jako niedopuszczalnego, podczas gdy niewykazanie okoliczności świadczących o braku winy w uchybieniu terminu na dokonanie czynności procesowej w rozumieniu art. 86 § 1 p.p.s.a. skutkuje jego oddaleniem. Co przy tym istotne, okoliczności uchybienia terminu na dokonanie czynności procesowej mogą być zupełnie inne niż okoliczności uniemożliwiające następnie złożenie wniosku o przywrócenie terminu przed upływem roku. Należy ponadto zauważyć, że "nieszczęśliwy zbieg okoliczności" nie stanowi przesłanki przywrócenia terminu. W uzasadnieniu zażalenia przywołano postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 września 2011 r., I OZ 723/11, z uzasadnienia którego miałoby wynikać, że zasadne jest przywrócenie terminu w przypadku wystąpienia nieszczęśliwego zbiegu okoliczności skutkującego brakiem dochowania terminu do dokonania czynności procesowych. Z okoliczności sprawy, w ramach której zostało wydane ww. postanowienie, wynika jednak, że uchybienie terminu nastąpiło w istocie nie z winy samego pełnomocnika, a raczej na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności i wadliwego działania programu komputerowego, używanego do ewidencji pism w kancelarii. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, iż inne pisma wnoszone były w toku całego postępowania sądowoadministracyjnego z zachowaniem zakreślonych terminów, zatem przyjąć można, iż gdyby nie błąd wynikły ze sposobu działania programu, to i w tym przypadku działający w sprawie adwokat zachowałby właściwy termin. Oznacza to, że powodem uchybienia terminu było błędne działanie programu, a zatem nie można było przypisać adwokatowi winy za niedochowanie terminu. "Nieszczęśliwy zbieg okoliczności" sprawił jedynie, że błędne działanie programu ujawniło się w tym, a nie innym momencie – prowadząc do uchybienia terminu. Reasumując, przywrócenie terminu na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. jest dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie i w tym znaczeniu należy rozumieć ich "wyjątkowość". Okoliczności te nie zawsze muszą mieć doniosły charakter (jak w przypadku klęsk żywiołowych), jednakże z całą stanowczością należy podkreślić, że dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa przez stronę (jej pełnomocnika) czy niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw nie stanowi podstawy do uznania, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Z przedstawionych względów zażalenie nie mogło zostać uwzględnione i podlegało oddaleniu na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
3 czerwca 2024
Symbol z opisem
6329 Inne o symbolu podstawowym 632
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Piotr Przybysz /przewodniczący sprawozdawca/

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny