Sygnatura
II GSK 1504/25
II GSK 1504/25 - Wyrok NSA z 2026-04-01
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 1 kwietnia 2026
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia NSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko Sędzia del. WSA Karolina Kisielewicz-Sierakowska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 1 kwietnia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 stycznia 2025 r. sygn. akt VI SA/Wa 2452/24 w sprawie ze skargi S. w K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 20 maja 2024 r. nr 267/2024/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od S. w K. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 29 stycznia 2025 r., sygn. akt VI SA/Wa 2452/24, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935, obecnie: Dz.U. z 2026 r., poz. 143, dalej powoływana jako: "p.p.s.a."), oddalił złożoną przez S. w K. skargę na decyzję z 20 maja 2024 r. nr 267/2024/Ub, którą Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z 6 maja 2019 r. nr MOW WSMSII/256-mm/19 stwierdzającą, że U. P. (uczestniczka postępowania) podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach od 5 września 2012 r. do 1 lutego 2013 r., od 29 października 2012 r. do 22 kwietnia 2013 r., od 7 lutego 2013 r. do 5 marca 2013 r., od 27 lutego 2013 r. do 4 marca 2013 r., od 3 czerwca 2013 r. do 26 czerwca 2013 r. z tytułu wykonywania zawartych w dniach 5 września, 29 października 2012 r. oraz 7 lutego, 27 lutego i 3 czerwca 2013 r. ze skarżącym Stowarzyszeniem umów o świadczenie usług. W wyroku tym Sąd pierwszej instancji podzielił zapatrywanie Prezesa NFZ wyrażone w zaskarżonej decyzji, że sporne umowy, których przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie zajęć tematycznych w ramach szkoleń (kursów): "Dla kandydatów na głównego księgowego" (umowa z 5 września 2012 r.); "Modułowe naliczanie rachunkowości od podstaw" (umowa z 29 października 2012 r.); "Dla średniej kadry finansowo-księgowej" (umowa z 7 lutego 2013 r.); "Dla kandydatów na głównego księgowego" (umowa z 27 lutego 2013 r.) oraz "Dla średniej kadry finansowo-księgowej" (umowa z 3 czerwca 2013 r.), są umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło, jak zostały nazwane przez strony. W związku z tym uczestniczka postępowania podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu tych umów, stosownie do art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2024 r., poz. 146, zwanej dalej powoływana jako:"u.ś.o.z."). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podkreślił, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania. Przedmiotem umowy o dzieło, o której mowa w art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2023 r., poz. 1610 ze zm.; dalej powoływana jako: k.c.) jest weryfikowalny i jednorazowy rezultat, zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Z przepisów kodeksu cywilnego odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. i nast.) wynika natomiast, że przedmiotem tych umów jest wykonywanie lub wykonanie czynności dla innej osoby (osób) i w jej (ich) interesie, które polega na zobowiązaniu do starannego działania, z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu. Są to umowy starannego działania, w których co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w tego rodzaju umowie rezultat nie jest objęty treścią świadczenia. Sąd pierwszej instancji podał, odwołując się do treści umów, że miały one cel edukacyjny, dydaktyczny, co determinuje ich charakter prawny jako umów o świadczenie usług. W ocenie tego Sądu, prowadzenie przez uczestniczkę postępowania zajęć dydaktycznych stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do nauczenia, czy też wytłumaczenia słuchaczom zagadnień związanych z wykładaną materią, jednak bez gwarancji uzyskania określonej wiedzy. Wykonując te umowy uczestniczka postępowania nie miała żadnego wpływu na to, czy słuchacze nabędą przekazywaną wiedzę. Umowy nie precyzowały, o jakie konkretnie dzieło miałoby chodzić, jak również nie przewidywały rezultatu w postaci zagwarantowania, że słuchacze nauczą się wykładanej materii, wobec czego mogła jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia zajęć, bez przyjmowania na siebie odpowiedzialności za rezultat. Według Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, umowy zawarte z wykładowcami, których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych, czyli nauczenie i przekazanie uczestnikom tych zajęć określonej wiedzy, z samej swej istoty, a więc celu dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. W tego typu umowach nie można z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 k.c. Sąd pierwszej instancji dodał, odnosząc się do zarzutów skargi, że o kwalifikacji spornych umów jako umów o dzieło nie może też świadczyć fakt, że uczestniczka postępowania sporządzała materiały dydaktyczne i szkoleniowe w zakresie objętym przedmiotem wykładów. Tego typu materiał dydaktyczny ma charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonuje jako pomoc naukowo-dydaktyczna dla wykładowcy bądź słuchacza oraz stanowi m.in. dokumentację tego, jakie zajęcia miały się odbyć i jakie zagadnienia miały być omawiane na zajęciach. Wymienione materiały dydaktyczne mogły stanowić jedynie środek przekazu pozwalający efektywniej urzeczywistnić cel zawartych umów przez przeprowadzenie zajęć i trudno je uznać za samoistny rezultat (dzieło). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podniósł również, że warunkiem, aby wykładowi można było przypisać cechy utworu, jest spełnienie przezeń wyłącznie naukowego, niestandardowego charakteru, niepowtarzalności, wypełnienie kryteriów twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania. Taka sytuacja nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie. Strona skarżąca wniosła skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 29 stycznia 2025 r., sygn. akt VI SA/Wa 2452/24, zarzucając mu: 1. naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), a mianowicie: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r., poz. 572; dalej k.p.a.) w związku z art. 109 ust. 6 u.ś.o.z., poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, że postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami, polegającymi na dowolnej i niepełnej ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia charakteru prawnego zawartych przez strony umów jako umów o świadczenie usług, podczas gdy zgodnie z wolą stron i treścią umów ich przedmiotem było opracowanie i wygłoszenie autorskich wykładów, będących utworem w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2022 r., poz. 2509 ze zm.); b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 i art. 86 k.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 u.ś.o.z. poprzez oddalenie skargi, w sytuacji gdy skarżący wykazał, że postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami, polegającymi na nieprzesłuchaniu U. P. oraz osoby reprezentującej płatnika, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia charakteru prawnego każdej zawartej przez strony umowy jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy zgodnie z wolą stron i treścią każdej zawartej umowy ich przedmiotem było opracowanie i wygłoszenie autorskich wykładów będących utworem w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych; 2. naruszenie prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), tj.: a) art. 627 k.c. poprzez błędną wykładnię przepisu, uznającą, że charakter czynności polegających na przygotowaniu materiałów i wygłoszeniu wykładu sprowadzał się do wykonania pewnych czynności faktycznych w postaci świadczenia usług, a nie wykonania dzieła oraz błędnie uznanie, że przeprowadzone wykłady nie stanowiły twórczego indywidualnego dzieła, lecz edukacyjne działania mające na celu przekazanie uczestnikom konkretnej wiedzy na dany temat; b) art. 734 § 1 k.c. w związku z art. 750 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na przyjęciu, że Stowarzyszenie łączyły z U. P. umowy o świadczenie usług, podczas gdy prawidłowa ocena i zastosowanie tych przepisów winno prowadzić do wniosku, iż wykonywała ona umowy o dzieło; c) art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 3531 k.c. poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji ocenę oświadczenia woli stron umowy, która skutkowała bezzasadnym uznaniem, że decydująca o charakterze prawnym zawartej umowy jest jej treść, z pomięciem zamiaru stron zawierających umowy i celu umów, podczas gdy wolą stron był rezultat w postaci przeprowadzenia wykładów na podstawie autorskiego opracowania tematu przez przyjmującego zamówienia oraz nauczenie, a nie tylko nauczanie określonych treści; d) art. 1 ust. 1 w związku z art. 16 i 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że utworem nie jest proces twórczy, lecz wyodrębniony rezultat, czego w żaden sposób nie można odnieść do indywidualnego przypadku badanego w niniejszej sprawie; e) art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e) u.ś.o.z. poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że U. P. jest osobą wykonującą pracę w oparciu o umowę o świadczenie usług. Strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i uchylenie zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną, sporządzonej i wniesionej w czternastodniowym terminie określonym w art. 179 p.p.s.a., pełnomocnik Prezesa NFZ, który reprezentował organ w postępowaniu przed Sądem I instancji, wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uczestniczka postępowania nie złożyła odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie należy wyjaśnić, że Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., jest związany podstawami i wnioskami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego wyznaczają wskazane w skardze kasacyjnej naruszenia konkretnych przepisów prawa materialnego albo procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny bierze jednak pod uwagę z urzędu przesłanki nieważności postępowania (art. 183 § 1 p.p.s.a.), uchylenia wydanego w sprawie orzeczenia (art. 186 p.p.s.a.) oraz odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania (art. 189 p.p.s.a.). W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiła żadna z przesłanek nieważności postępowania określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., Sąd nie stwierdził też zaistnienia podstaw do zastosowania art. 186 i art. 189 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną w jej granicach, wyznaczonych przez stronę skarżącą poprzez sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty. Przedmiotem skargi kasacyjnej jest wyrok Sądu I instancji oddalający skargę S. w K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, w której przyjęto, że umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, z uwagi na ich treść, są w istocie umowami o świadczenie usług, o których mowa w art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c., a w konsekwencji, stosownie do art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e) u.ś.o.z., istniały podstawy prawne do stwierdzenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego uczestniczki postępowania z tytułu wykonywania tych umów. W zaskarżonym wyroku Sąd pierwszej instancji zaaprobował stanowisko Prezesa NFZ, że sporne umowy obejmowały typowe czynności dydaktyczne, ich treścią było wykonanie określonych czynności z zachowaniem staranności, a nie wykonanie dzieła. Sąd uznał, że przeprowadzenie wykładu (szkolenia) jest starannym działaniem polegającym na przekazaniu wiedzy, którą się dysponuje. Sam fakt, że strony w umowach nie określiły rezultatu, jaki spodziewały się osiągnąć przez ich wykonanie, świadczy, że rezultat ten nie był obiektywnie weryfikowalny. Ponadto przeprowadzenie wykładu o wskazanej tematyce (poprzedzonego przygotowaniem materiałów, konspektu itd.) nie stanowi utworu, w rozumieniu ustawy o prawie autorskim. Wykład i konspekt nie noszą bowiem znamion indywidualnego charakteru. Przede wszystkim za niezasadne należało uznać zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w oparciu o które Stowarzyszenie zarzuca przeprowadzenie wadliwego i niepełnego postępowania dowodowego i oparcie się jedynie na treści umów. Według art. 109 ust. 3 u.ś.o.z. wniosek o rozpatrzenie sprawy, o której mowa w ust. 1 zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego lub członek rodziny ubezpieczonego, także w zakresie dotyczącym objęcia ubezpieczeniem w okresie poprzedzającym złożenie wniosku. Z kolei stosownie do ust. 3a art. 109 tej ustawy, w przypadku gdy wnioskodawcą jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych albo Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, do wniosku, o którym mowa w ust. 3, wnioskodawca dołącza kopie posiadanych dokumentów i informacje uzasadniające treść żądania. Zatem na Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, który w niniejszej sprawie był wnioskodawcą, spoczywał przede wszystkim obowiązek przedłożenia dowodów uzasadniających treść żądania i Zakład Ubezpieczeń Społecznych z tego obowiązku się wywiązał. Przedłożył umowy, które - w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) u.ś.o.z., wiążą podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu z wykonywaniem pracy na podstawie określonych w nim umów. Chociażby z tego powodu zbędnym byłby dowód z przesłuchania stron spornych umów, o co wnosiło Stowarzyszenie w toku postępowania przed organem I instancji. Ponadto za pomocą dowodu, który nie został przeprowadzony, skarżące kasacyjnie Stowarzyszenie nie podważało ustaleń faktycznych, lecz charakter prawny ocenianych umów. Ocena umowy, jej cech, stanowi klasyfikację prawną, zatem mieści się w sferze stosowania prawa materialnego (odpowiedniego przepisu Kodeksu cywilnego). W tej sytuacji, kwestionując ocenę WSA w Warszawie, a co za tym idzie również organów administracji publicznej odnośnie do prawnego charakteru umowy o niespornej treści, autor skargi kasacyjnej niezasadnie upatrywał wadliwości tej oceny w naruszeniu wskazywanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. Do podważenia klasyfikacji umowy zmierzają zaś zarzuty naruszenia prawa materialnego tj. art. 627 i art. 734 w związku z art. 750 k.c. W myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Z tej definicji umowy o dzieło wynika, że mamy w niej do czynienia z pojęciowym oderwaniem działania (wykonania dzieła) od rezultatu tego działania (dziełem), niezależnie od postaci rezultatu – materialnej czy niematerialnej. Rezultat umowy o dzieło musi zatem zaistnieć obiektywnie samodzielnie, poza jego wykonaniem, a nie mieścić się w samym działaniu. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy jest odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Z kolei przepis art. 750 k.c. stanowi, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., polega na tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu, ponieważ przedmiotem tej umowy jest samo działanie, a nie jego rezultat. Jako że działania ludzkie są na ogół celowe, umowy o świadczenie usług mają również na celu osiągnięcie określonego rezultatu. Jednakże ten cel – rezultat nie należy do istoty umowy, nie stanowi kryterium jej wykonania. Dlatego też w razie nieosiągnięcia tego rezultatu, przy dołożeniu wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. W niniejszej sprawie przedmiotem zakwestionowanych przez Prezesa NFZ umów było przygotowanie i wygłoszenie autorskich wykładów na kursach (szkoleniach) z zakresu księgowości oraz rachunkowości, organizowanych przez skarżące Stowarzyszenie. Ze względu na materię wykładów i charakter słuchaczy przekaz musiał mieć z założenia charakter "techniczny", zawierać "instrukcje" stosowania przepisów m. in. z zakresu płac i rachunkowości, oparte zarówno na literze prawa, jak i praktyce ich interpretacji i stosowania przez organy podatkowe i sądy. Łatwo więc zauważyć, że w takim wykładzie nie mogło być miejsca na jakiekolwiek indywidualne czy twórcze wywody wykładowcy. Zagadnienie umów o dzieło w zestawieniu z umowami o świadczenie usług i umowami zlecenia, dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, wielokrotnie było już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA orzekający w tej sprawie podziela pogląd, że przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Jedynie wyjątkowo wygłoszenie wykładu można zakwalifikować jako dzieło, o ile wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie wykładu polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. m.in. wyroki NSA z: 20 listopada 2018 r. sygn. II GSK 846/17; 6 sierpnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2313/17; 24 października 2019 r. sygn. akt II GSK 2369/17 i II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2964/17; 27 lipca 2020 r. sygn. akt II GSK 487/20; 11 września 2020 r. sygn. akt II GSK 923/18; 22 października 2020 r. sygn. akt II GSK 3939/17; 13 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 26/18; 25 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK 2667/21; 6 kwietnia 2022 r., sygn. akt II GSK 1786/18; 15 listopada 2023 r., sygn. akt II GSK 280/21; 28 maja 2024 r., sygn. akt II GSK 1951/23 oraz cytowane w nich orzecznictwo; treść tych i dalej powoływanych wyroków jest dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Autor skargi kasacyjnej akcentuje, że uczestniczka postępowania była odpowiedzialna za zgromadzenie materiałów, własne przemyślenia, interpretacje i wnioski, usystematyzowanie wiedzy, koncepcję przeprowadzenia wykładu, a następnie jego wygłoszenie. Dzieła wykonane na podstawie spornych umów były jednorazowe, o indywidualnych cechach określonych w temacie wykładu. Rezultat umów, jakim miało być poszerzenie wiedzy uczestników szkolenia, był z góry określony, obiektywnie osiągalny i subiektywnie pewny. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko prezentowane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie zasługuje na aprobatę. Stowarzyszenie wnoszące skargę kasacyjną pomija bowiem istotne cechy przedmiotu tych umów i okoliczności ich wykonania. Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. Niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531 k.c. Za trafną należy uznać ocenę wyrażoną przez Sąd pierwszej instancji, zgodnie z którą Prezes NFZ, analizując sporne umowy oraz okoliczności ich realizacji, prawidłowo zakwalifikował je do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. WSA w Warszawie zasadnie uznał, że przeprowadzenie wykładów nie nosi cech dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Samo zawarcie w umowie postanowień dotyczących prawa autorskiego czy nazwanie jej umową o dzieło nie wystarcza do podważenia kwalifikacji tej umowy, jako mających za przedmiot określone czynności, a nie ich rezultat. Za niezasadny należy uznać również zarzut naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 3531 k.c., wskutek nieuwzględnienia zgodnego zamiaru stron ocenianej umowy i celu tej umowy. Należy podkreślić, że kontrolując zgodność z prawem decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, Sąd pierwszej instancji nie był zobowiązany do kontrolowania legalności tej decyzji z pozycji oraz przy uwzględnieniu kryteriów, o których mowa w art. 65 § 1 i 2 k.c., a mianowicie zasad współżycia społecznego, ustalonych zwyczajów, czy też zgodnego zamiaru stron umowy oraz jej celu. Przywołane przepisy jednoznacznie i wprost odnoszą się bowiem do reguł wykładni oświadczeń woli, co jakkolwiek ma swoje uznane i ustalone znaczenie dla potrzeb rozstrzygania sporów prawnych na gruncie prawa cywilnego, to jednak pozbawione jest tej wagi w sprawach ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a więc w sprawach zupełnie innej, bo publicznoprawnej natury (por. wyroki NSA z: 20 sierpnia 2021 r., sygn. akt II GSK 403/21; 27 maja 2022 r. sygn. akt II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19). W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 1 ust. 1 w zw. z art. 16 i art. 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych należy stwierdzić, że jest on wadliwie skonstruowany, a przez to bezskuteczny. Zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię może być merytorycznie oceniony jeżeli zostanie wykazane, na czym polegała błędna wykładnia przepisu prawa, którego zarzut kasacyjny dotyczy oraz jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, co jednocześnie oznacza potrzebę podjęcia polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej. Sąd pierwszej instancji nie dokonał wykładni art. 16 i art. 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Skoro zatem nie dokonywał wykładni, to nie mógł naruszyć powołanych w zarzucie przepisów przez błędną wykładnię. Prawidłowo zatem Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organów administracyjnych co do tego, że zawarte między Stowarzyszeniem a uczestniczką postępowania umowy są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu i w konsekwencji zasadnie stwierdził, że z tytułu wykonywania czynności wynikających z tych umów podlegała ona obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) u.ś.o.z. Z tych wszystkich względów, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 tej ustawy oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2026 r., poz. 118). Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym, na podstawie art. 182 § 2 p.p.s.a., z uwagi na to, że Stowarzyszenie wnoszące skargę kasacyjną oświadczyło, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy, a pozostałe strony postępowania nie zajęły stanowiska co do tego wniosku.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 1 lipca 2025
- Symbol z opisem
- 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
- Skarżony organ
- Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
- Sędziowie
- Elżbieta Czarny-Drożdżejko Karolina Kisielewicz-Sierakowska /sprawozdawca/ Małgorzata Rysz /przewodniczący/
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny