Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 1640/21

II GSK 1640/21 - Wyrok NSA z 2025-12-02

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2 grudnia 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Izabella Janson (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Klaudia Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 19 stycznia 2021 r. sygn. akt II SA/Bd 684/20 w sprawie ze skargi K. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 27 maja 2020 r. nr BP.501.2271.2019.1238.BD2.4273 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od K. K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 3600 (trzy tysiące sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z 19 stycznia 2021r., sygn. akt II SA/Bd 684/20 na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie Dz.U. z 2024r., poz. 935 t.j., dalej: "p.p.s.a.") oddalił skargę K. K. (dalej też: "strona", "skarżący") na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie (dalej też: "GITD") z 27 maja 2020r., nr BP.501.2271.2019.1238.BD2.4273 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. W skardze kasacyjnej strona zaskarżyła powyższy wyrok w całości wnosząc o jego uchylenie w całości i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 27 maja 2020r., zwrot kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: I. Naruszenie prawa materialnego w postaci: 1) niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 1 oraz art. 5b ustawy z 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz.U. Nr 125, poz. 1371 z późn.zm., dalej: "u.t.d.") w zw. z lp. 1.1. załącznika nr 3 do w/w ustawy, polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego kasacyjnie nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym (głównie ze względu na to, że czynności skarżącego kasacyjnie nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej); 2) niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 11 oraz art. 18 ust 4a b u.t.d. w zw. z Ip. 2.11 załącznika nr 3 do w/w ustawy polegające na uznaniu, że czynności wykonywane przez skarżącego kasacyjnie wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie ([...])[...], świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy; 3) niewłaściwego zastosowania art. 92a ust 1 i 6 u.t.d. w zw. z Ip. 1.1 oraz Ip. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy, w zw. z 4 pkt. 6a ustawy o transporcie drogowym poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego; 4) niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 11 u.t.d. w związku z art. 2 pkt 4 rozporządzenia (WE) nr 1073/2009 Parlamentu Europejskiego i Rady z 21 października 2019r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006, polegające na uznaniu, że przewóz jedynie jednej osoby, nie zaś grupy pasażerów, wypełnia znamiona "przewozu okazjonalnego", podczas gdy definicja "przewozu okazjonalnego" określona w ustawie o transporcie drogowym, jak i definicja "usług okazjonalnych" określona w cytowanym wyżej rozporządzeniu wymaga, aby przewoźnik wykonywał przewóz co najmniej dwóch osób (grupy osób). II. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.: 5) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak pełnego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz brak odniesienia się do wszystkich wskazanych zarzutów skargi skierowanej do decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 27 maja 2020r. przejawiający się w braku wyczerpującego ustosunkowania się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zarzutu naruszenia art. 7 oraz art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego w kontekście niepodjęcia wszelkich niezbędnych czynności oraz braku zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności: a) zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, b) braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli, c) błędnej wykładni zapisów umowy łączącej skarżącego ze spółką A. Sp. z o.o, co doprowadziło do poczynienia błędnych ustaleń w zakresie podmiotu odpowiedzialnego za ewentualne naruszenia, d) zaniechania ustalenia, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, oraz w jaki sposób odbyła się płatność, e) braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu, f) poprzez uznanie, że płatność za przejazd miała nastąpić na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer. Jednocześnie wskazała, że w/w naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż WSA w Bydgoszczy pominął podczas rozpoznawania sprawy podniesione wyżej okoliczności, zaś gdyby okoliczności te nie zostały pominięte, rozstrzygnięcie wydane w sprawie mogło być odmienne; 6) art. 145 § 1 pkt 1 lit a) i c) p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo rażącego naruszenia przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego przepisów art. 7, art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego polegające na niepodjęciu wszelkich niezbędnych czynności oraz braku zebrania i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności: a) zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, b) braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli, c) zaniechania ustalenia, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, oraz w jaki sposób odbyła się płatność, d) błędnej wykładni zapisów umowy łączącej skarżącego ze spółką A. Sp. z o.o., co doprowadziło do poczynienia błędnych ustaleń w zakresie podmiotu odpowiedzialnego za ewentualne naruszenia, e) braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu, f) poprzez uznanie, że płatność za przejazd miała nastąpić na rzecz skarżącego, a więc przewóz miał charakter odpłatny, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer. Argumentację na poparcie powyższych zarzutów i wniosków skarżący kasacyjnie przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie należy wskazać, że jak wynika z art. 193 p.p.s.a. (zdanie drugie), uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną powinno zawierać ocenę przedstawionych w tej skardze zarzutów. Przepis ten określa tym samym zakres, w jakim NSA realizuje obowiązek uzasadnienia wyroku oddalającego skargę kasacyjną - modyfikując treść normy prawnej zawartej w art. 141 § 4 p.p.s.a. Norma zawarta w art. 193 p.p.s.a. (zdanie drugie) umożliwia zatem ograniczenie uzasadnienia wyroku NSA wyłącznie do oceny zarzutów skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny, mając powyższe na uwadze, ograniczył rozważania w niniejszej sprawie do oceny zarzutów skargi kasacyjnej i wyjaśnienia istoty rozstrzygnięcia. W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Za niezasadny należało uznać, sformułowany w kontekście art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zarzut wskazany w pkt II. Ppkt 5) petitum skargi kasacyjnej, dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przypomnienia w pierwszej kolejności wymaga, że przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. (a to na tej właśnie podstawie prawnej sformułowano omawiany zarzut) należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie a wydanym w sprawie orzeczeniem, zaś związek ten, jakkolwiek nie musi być rzeczywisty, to jednak musi uzasadniać istnienie przynajmniej hipotetycznej możliwości odmiennego sposobu orzeczenia przez WSA, co jednak wymaga uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na efekt końcowy sprawy, oznaczając tym samym obowiązek wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia. Strona jest zobowiązana więc do wskazania dlaczego w sytuacji, gdyby nie doszło do podnoszonych naruszeń, wyrok WSA mógłby być inny. Skoro na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jest mowa o "naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", to nie chodzi o każde (jakiekolwiek) naruszenie przepisów postępowania, lecz o naruszenie kwalifikowane skutkiem, którego wpływ może nie pozostawać bez znaczenia na wynik sprawy, co jednak wymaga uprawdopodobnienia istnienia owego wpływu zarzucanego naruszenia prawa na wynik sprawy. Uzasadnienie skargi kasacyjnej w tym zakresie nie spełnia opisanego wyżej wymagania, stanowiąc jedynie polemikę z prawidłową oceną, dokonaną przez WSA. Ponadto wskazać należy, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. wówczas, gdy uzasadnienie to nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (tak uchwała 7 sędziów NSA z 15 lutego 2010r., sygn. akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest w ogóle możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. W ramach tego zarzutu niedopuszczalne jest natomiast formułowanie twierdzeń, które w istocie wskazują na brak przekonania strony argumentami, jakimi posługuje się Sąd I instancji. Brak przekonania strony skarżącej kasacyjnie o trafności wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, w tym co do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa, czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To więc, że stanowisko WSA jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza jeszcze, że uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne, które uzasadniają uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Polemika z merytorycznym stanowiskiem WSA nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Poprzez zarzut naruszenia tego przepisu nie można bowiem skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska Sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np. wyroki NSA z 26 listopada 2014r., sygn. akt II OSK 1131/13; 20 stycznia 2015r., sygn. akt I FSK 2081/13; 12 marca 2015r., sygn. akt I OSK 2338/13; 18 marca 2015r. sygn. akt I GSK 1779/13). Oceniając pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej należy wskazać, że z uwagi na ich komplementarny charakter, w istocie wynikający z próby zwalczania poczynionych ustaleń faktycznych i dokonanej na ich podstawie kwalifikacji prawnej zachowania strony skarżącej, uzasadnione jest ich łączne rozpoznanie, z punktu widzenia przede wszystkim norm prawa materialnego, znajdujących zastosowanie w sprawie i niezakwestionowanych w żaden sposób ustaleń faktycznych dokonanych przez organy. Biorąc więc pod uwagę art. 92a ust. 1 i art. 5b u.t.d. w związku z lp. 1.1. załącznika nr 3 do tej ustawy, nie ma podstaw aby twierdzić, że przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne (przyjęte następnie za podstawę wyrokowania) nie były wystarczające dla zakwalifikowania zachowania strony, jako wyczerpującego znamiona deliktu wymienionego w przywołanej pozycji załącznika nr 3, a w konsekwencji dla przypisania go stronie skarżącej oraz nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. W kontekście zarzutów skargi należy podkreślić, że okoliczności faktyczne, w których orzekające w sprawie organy przypisały skarżącemu naruszenie wymagań ustawy o transporcie drogowym, tj. przepisu art. 5b ust. 1 u.t.d. są niewątpliwe i zostały ustalone zgodnie z zasadami określonymi w k.p.a. i w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy. Skarżący 16 maja 2019r. samochodem osobowym marki [...], stanowiącym jego własność, wykonał odpłatną usługę przewozu osób w B. Przejazd został zamówiony za pomocą aplikacji mobilnej [...]. Za jej pośrednictwem pasażer został skojarzony ze skarżącym jako kierowcą, który również korzystając z tej samej aplikacji telefonicznej uzyskał informację o potrzebie wykonania przewozu na określonej trasie. Pasażer zrealizował płatność za przejazd za pomocą tejże aplikacji telefonicznej; jego rachunek bankowy został obciążony odpowiednią opłatą za przejazd, skalkulowaną przez aplikację (program informatyczny). Pasażer nie otrzymał od kierowcy żadnego paragonu, ani innego potwierdzenia wniesienia opłaty oraz że nie zawarł z nim żadnej umowy regulującej zrealizowaną usługę przewozową. Skarżący mając udostępniony przez partnera flotowego dostęp do aplikacji [...] - który to partner pośredniczył w ten sposób w realizacji usług transportowych - przyjmując na zasadzie całkowitej dobrowolności zlecenie przewozu, wykonał usługę przewozu ww. pasażera - jak wynika z akt sprawy - na własny rachunek, koszt, ryzyko i odpowiedzialność, za którą to usługę otrzymał za pośrednictwem partnera flotowego - pobraną automatycznie przez aplikację [...] z rachunku pasażera - zapłatę, pomniejszoną m.in. o prowizję partnera z tytułu dostępu do aplikacji. Bezsporne jest też, że skarżący nie dysponował zezwoleniem na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencją na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką. Powyższe okoliczności stwierdzone zostały w szczególności na podstawie treści protokołu kontroli (k.24 akt administracyjnych) oraz protokołów z przesłuchania pasażerów (k. 5-9) oraz z przesłuchania skarżącego (k. 61), jak i "Ogólnych warunków dla kierowców" (k. 75-90) i "Deklaracji podpięcia się pod flotę [...]" (k. 40-46). Tym samym zasadne jest stanowisko Sądu I instancji, że organy prawidłowo uznały, że do skarżącego mają zastosowanie przepisy ustawy o transporcie drogowym i wynikające z nich sankcje, gdyż wykonywał on odpłatny przewóz drogowy osób, oraz właściwie przyjęły, że stwierdzony przez kontrolujących przewóz pasażera nie miał charakteru grzecznościowego, lecz okazjonalny. Wynikało to jednoznacznie z zeznań pasażerów oraz okoliczności związanych ze skojarzeniem osoby korzystającej z usługi przewozu i kierującego. Zasadnie zatem w myśl art. 4 pkt 11 u.t.d. przewóz został zakwalifikowany jako przewóz okazjonalny i zarobkowy, zaś skarżącego za podmiot wykonujący przewóz drogowy w rozumieniu art. 92a ust. 1 u.t.d. To, że płatności nie dokonano bezpośrednio na rzecz kierowcy, lecz zrealizowana ona została w trybie automatycznym poprzez obciążenie rachunku bankowego pasażera na skutek akceptacji warunków określonych w aplikacji [...], a skarżący otrzymał ją za pośrednictwem partnera flotowego, nie ma dla sprawy istotnego znaczenia. Sam przewóz nosił bowiem znamiona odpłatnego i został wykonany na zlecenie pasażera. Do realizacji usługi doszło na skutek skorzystania przez pasażera i skarżącego (kierowcy) z aplikacji telefonicznej [...], służącej do organizowania usług przewozu. Dzięki niej doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem. Przedsięwzięcie polegające na organizowaniu usług przewozu poprzez aplikację [...] ma charakter zorganizowany i ciągły, skarżący poprzez zawarte umowy z partnerem flotowym podjął działania mające na celu zapewnienie mu stałego dostępu do rynku usług przewozowych (w ten sposób organizując swoją działalność), a rzeczona usługa była przez skarżącego świadczona jako przez wykonawcę przewozu we własnym imieniu, samodzielnie, za którą był on odpowiedzialny. Zauważyć należy, że uwzględniając cel czynności kontrolnych przeprowadzanych przez uprawnione organy administracji publicznej na podstawie ustawy o transporcie drogowym, trzeba podnieść, że istota protokołu z kontroli wyraża się w tym, że dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny. Jego walor, jako dowodu, wyraża się zaś w tym, że skoro jest on sporządzany podczas kontroli drogowej, to w relacji do okoliczności czasu i miejsca jej przeprowadzania umożliwia odzwierciedlenie w jego treści nie dość, że przebiegu czynności kontrolnych to również, jeżeli nie przede wszystkim, stwierdzonych w trakcie tych czynności faktów, zdarzeń i okoliczności mających, czy też mogących mieć istotne znaczenie z punktu widzenia formułowanych na ich podstawie ocen oraz wniosków, a ponadto ich utrwalenie we wskazany sposób. Protokół kontroli drogowej jest więc podstawowym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej (por. wyroki NSA z 29 kwietnia 2021r., sygn. akt II GSK 867/18; 9 lipca 2019r., sygn. akt II GSK 1944/17). Treść sporządzonego w rozpatrywanej sprawie protokołu kontroli drogowej odzwierciedla dokonane w jej toku czynności i ustalenia, z uwzględnieniem daty i miejsca przeprowadzenia kontroli, danych kierowcy, faktu nieprzedstawienia wymaganych do wykonywania transportu dokumentów. Z wymienionego protokołu kontroli aż nadto jasno i wyraźnie wynika również, co znajduje swoje potwierdzenie także w innych dowodach, że w trakcie przeprowadzonej kontroli ustalono, że skarżący podejmował i wykonywał działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju i to niezależnie od tego ile razy oraz w jakim okresie świadczył w ten sposób usługi przewozu. Natomiast usługa, taka jak realizowana przy wykorzystaniu aplikacji [...], która polega na odpłatnym umożliwianiu skojarzeniu kierującego i pasażera, powinna być uznana za usługę wchodzącą w zakres usług w dziedzinie transportu. Wykonywanie transportu drogowego jak trafnie wskazał to Sąd I instancji będzie zachodziło także wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej, lecz faktycznie świadczy odpłatną usługę przewozu osób (nawet jednorazowo), odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d. Bez znaczenia pozostaje zatem, czy skarżący formalnie posiadał status przedsiębiorcy i czy jego działalność została zgłoszona do właściwej ewidencji albo jaki jest zakres prowadzonej działalności. Wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło także wtedy, gdy dany podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej. W aktach sprawy znajduje się też dokument "Ogólne warunki dla kierowców", który (jak wynika z uzasadnienia decyzji organu I instancji) stanowił dowód w sprawie i podstawę ustaleń organów obu instancji. Wbrew stanowisku oraz oczekiwaniom strony skarżącej kasacyjnie, zasadności tego wniosku, w żadnym stopniu, ani też zakresie nie podważa argument z treści art. 4 pkt 1, czy też art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym, które to przepisy prawa odpowiednio definiują, dla potrzeb stosowania wymienionej ustawy, pojęcia "krajowego transportu drogowego". "Krajowym transportem drogowym" w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym jest podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju (...), przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Warunki zaś podjęcia i wykonywania tak rozumianego "krajowego transportu drogowego" w zakresie przewozu osób określa przepis art. 5b ust. 1 przywołanej ustawy, w świetle którego wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym, przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Jeżeli, jak wynika z powyższego, wykonywanie przewozu drogowego osób, charakteryzującego się wymienionymi powyżej cechami transportu drogowego, może odbywać się wyłącznie na podstawie odpowiedniej licencji - albowiem odmienne zastrzeżenie nie wynika z ustawy o transporcie drogowym - to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że podmiotem wykonującym transport drogowy jest nie tylko ten, kto podejmuje i wykonuje tego rodzaju działalność gospodarczą zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, ale także ten kto faktycznie podejmuje czynności z zakresu transportu drogowego, w przedstawionym powyżej rozumieniu tego pojęcia, chociaż nie dopełnił warunków niezbędnych do legalnego wykonywania tej działalności gospodarczej (por. wyroki NSA z 4 listopada 2009r., sygn. akt II GSK 166/09; 20 stycznia 2009r., sygn. akt II GSK 670/08). Co więcej, wobec przedmiotu regulacji ustawy o transporcie drogowym oraz wobec celów tej regulacji motywowanych potrzebą ochrony statusu legalnie działających przewoźników, za w pełni uzasadniony należy uznać więc i ten wniosek, że sankcjonowane przepisami wymienionej ustawy wykonywanie transportu drogowego obejmuje swoim zakresem również działania faktyczne polegające na przewozie osób (lub rzeczy), które odpowiadają pojęciu "krajowego transportu drogowego" i które to działania faktyczne nie muszą jednocześnie stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej (por wyroki NSA z 18 listopada 2022r., sygn. akt II GSK 1031/19; 3 kwietnia 2019r., sygn. akt II GSK 701/17; 20 stycznia 2009r., sygn. akt II GSK 670/08). WSA w pełni więc zasadnie ocenił, że działalność strony miała niewątpliwie zorganizowany charakter, gdyż używano środka transportu umożliwiającego świadczenie usługi przewozu osób, aplikacji [...] (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C-434/15), służącej kojarzeniu klientów z przewoźnikiem i tym samym zamawianie usługi przewozu, a także charakter zarobkowy. Nie sposób zakładać, że zamawiając usługę przewozu przy wykorzystaniu aplikacji, klient nie liczył się z obowiązkiem zapłaty za zamówiony i zlecony przewóz, a przyjmujący zamówienie, że przewóz ten miałby wykonać nieodpłatnie, to jest bez wynagrodzenia, którego moment (chwila) i sposób uiszczenia nie ma znaczenia. Bez związku ze sprawą pozostaje także, powołane wyłącznie ogólnie i niejako poglądowo, definiowane na gruncie art. 4 pkt 11 u.t.d. pojęcie "przewozu okazjonalnego", a w tym kontekście art. 2 pkt 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1073/2009, z którego wynika, że usługi okazjonalne to usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika. Jakkolwiek więc z zestawienia ust. 4a oraz ust. 4b art. 18 ustawy o transporcie drogowym wynika, że ustawodawca nie wyklucza możliwości wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem osobowym - a więc takim, który nie jest przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą - to jednak możliwość taką przewiduje na zasadzie wyjątku, o czym trzeba wnioskować nie dość, że na podstawie konwencji językowej, którą operuje stanowiąc w tej mierze, że "dopuszcza się przewóz okazjonalny (...)", to również na podstawie szczegółowych wymogów jego wykonywania określonych w pkt 2 ust. 4b art. 18 przywołanej ustawy, których kumulatywne ziszczenie się stanowi konieczny warunek uznania tak wykonywanego przewozu okazjonalnego za zgodny z przepisami prawa. Przedstawione argumenty przekonują więc o braku zasadności zarzutów zmierzających do wykazania zasadności przypisania stronie skarżącej naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym polegającego na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez licencji. Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 2 pkt 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1073/2009 przez uznanie, że "przewóz jedynie jednej osoby, nie zaś grupy pasażerów" wypełnia znamiona "przewozu okazjonalnego", podczas gdy definicja "przewozu okazjonalnego" określona w ustawie o transporcie drogowym, jak i definicja "usług okazjonalnych" określona w cytowanym wyżej rozporządzeniu wymaga, aby przewoźnik wykonywał przewóz co najmniej dwóch osób (grupy osób). Strona nie dostrzega, że ww. rozporządzenie ma zastosowanie do międzynarodowego autobusowego i autokarowego przewozu osób na terytorium Wspólnoty (UE) przez przewoźników zarobkowych lub pracujących na potrzeby własne, mających siedzibę w państwie członkowskim zgodnie z jego ustawodawstwem, przy użyciu pojazdów zarejestrowanych w tym państwie członkowskim, które nadają się, ze względu na swoją konstrukcję i wyposażenie, do przewozu więcej niż dziewięciu osób, włączając kierowcę, i które są do tego celu przeznaczone, oraz do ruchu tych pojazdów pustych w związku z takim przewozem (art. 1 ust. 1, z zastrzeżeniem art. 1 ust. 2-3), a także do krajowego zarobkowego przewozu drogowego osób, wykonywanego tymczasowo przez przewoźnika niemającego siedziby w danym państwie członkowskim, zgodnie z rozdziałem V tego rozporządzenia (art. 1 ust. 4). W związku z powyższym sformułowane w tym akcie definicje terminów: "usługi regularne", "szczególne usługi regularne" lub "usługi okazjonalne", jako odnoszące się do przewozu grupowego (zgodnie z art. 1 ust. 1 rozporządzenia: przewozu więcej niż dziewięciu osób, włączając kierowcę), nie mają zastosowania do przewozów okazjonalnych w rozumieniu art. 4 pkt 11 u.t.d. w zakresie, w jakim przewozy te nie są przewozami okazjonalnymi w autobusowym i autokarowym przewozie osób na terytorium UE (zob. wyrok NSA z 18 kwietnia 2024r., sygn. akt II GSK 238/21). W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a), § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) i § 2 pkt 5) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023r.. poz. 1935 ze zm.).

Informacje o sprawie

Data wpływu
29 lipca 2021
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Sędziowie
Dorota Dąbek /przewodniczący/ Izabella Janson /sprawozdawca/ Małgorzata Rysz

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny