Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 364/23

II GSK 364/23 - Wyrok NSA z 2026-04-23

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
23 kwietnia 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dariusz Zalewski Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia del. WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka Protokolant starszy asystent sędziego Aleksandra Tokarczyk po rozpoznaniu w dniu 23 kwietnia 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. S.A. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 października 2022 r. sygn. akt V SA/Wa 507/22 w sprawie ze skargi J. S.A. w K. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z dnia 4 stycznia 2022 r. nr BOL.610.121.2021 w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu produktów nieodpowiadających wymaganiom jakości handlowej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od J. S.A. w K. na rzecz Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 października 2022 r., sygn. akt V SA/Wa 507/22, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), oddalił skargę J. S.A. w K. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z dnia 4 stycznia 2022 r. w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu produktów nieodpowiadających wymaganiom jakości handlowej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła J. S.A. w K., zaskarżając orzeczenie w całości oraz domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji, a także zasądzenia zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: I. przepisów postępowania mogące mieć wpływ na wynik sprawy, polegające na: 1. niezastosowaniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a., poprzez dokonanie niewłaściwej kontroli sądowej i nieuwzględnienie skargi na decyzję w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej w sytuacji, w której decyzja ta została wydana z naruszenie przepisów prawa, szczegółowo wskazanych w zarzutach niniejszej skargi kasacyjnej. Wskazane przez Skarżącą uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uwzględnienie wskazanych naruszeń decyzji skutkowałoby uwzględnienie skargi i uchyleniem decyzji. 2. naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. polegające na niedostrzeżeniu przez WSA, że organ administracji naruszył przepisy o postępowaniu administracyjnym (art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego; t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 1691; powoływanej dalej jako: k.p.a., 107 § 3 w zw. z art. 8 § 1 k.p.a.) oraz na naruszeniu przepisów postępowania poprzez nierozpoznanie istoty sprawy i wadliwe uzasadnienie wyroku, tj.: - pominięcie w uzasadnieniu wyroku jakiejkolwiek oceny spełnienia przesłanki istotnego naruszenia interesów konsumentów finalnych (niezbędnej dla zakwalifikowania produktu jako zafałszowanego), a także - brak wyjaśnienia w jaki sposób dystrybutor (taki jak J.) miałby dochować należytej staranności w zakresie znakowania masy netto produktu i jak miałaby wyglądać każdorazowa aktualizacja informacji o masie produktu (z pominięciem wycieku osocza, które do momentu wycieku stanowi integralną i nierozłączną część produktu), skoro: a) masa netto produktu oznaczana jest przez producenta produktu na etapie pakowania, a nie przez dystrybutora i b) z przyczyn obiektywnych ani producent, ani dystrybutor nie ma możliwości przewidzenia jaki będzie poziom faktycznego i rzeczywistego rozmiaru wycieku osocza z konkretnej sztuki mięsa (osocze bezsprzecznie stanowi integralną część produktu, znajdując się na moment pakowania wewnątrz tegoż produktu/ konkretnego płata mięsa) - co miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ w sprawie przyjęto, że osocze nie powinno być brane pod uwagę przy ustaleniu masy produktu i w oparciu o ten wniosek stwierdzono o zafałszowaniu kontrolowanych produktów; - brak wyjaśnienia, czy całkowita masa zapakowanych produktów, przy uwzględnieniu masy ich opakowania (tary) i umieszczonego w nim wkładu absorpcyjnego zgodna była ze wskazaniem nominalnej masy towaru (Organ łatwo uzyskać mógł od producenta lub od J. informację o masie opakowania oraz suchego wkładu absorpcyjnego, a co za tym idzie mógł zważyć cały produkt przed otwarciem i po wyjęciu całej zawartości opakowania, w tym po wyjęciu wkładu absorpcyjnego) - co miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ weryfikacja za pomocą tej metody mogła uchylić braki polegające na weryfikacji masy mięsa bez uwzględnienia masy osocza i doprowadzić Organ do prawidłowego ustalenia masy netto kontrolowanej żywności. 3. naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na dostrzeżeniu przez WSA, że organ administracji naruszył przepisy o postępowaniu administracyjnym (art. 7 i 77 k.p.a.) poprzez opisanie w decyzji przypadku rozbieżności wagi deklarowanej z wagą zmierzoną, który nie znajduje odzwierciedlenia w aktach sprawy (WSA ustalił, że w decyzji wymieniono także dodatkową, niewystępującą w aktach sprawy wartość zmierzonej wagi 0.792 kg podczas gdy w oznakowaniu produktu podano wagę 0,806 kg: str. 12 uzasadnienia wyroku), lecz zaniechaniu wywiedzenia z tego faktu konsekwencji i uznanie, że błąd ten nie ma wpływu na sprawę, podczas gdy ww. błąd ma wpływ na wynik sprawy, gdyż łączny, stwierdzony przez Organ zakres (rzekomego) naruszenia prawa miał wpływ na wymiar administracyjnej kary pieniężnej. II. przepisów prawa materialnego, tj. naruszenie: 1. art. 2 rozporządzenia nr 178/2002 z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (dalej: Rozporządzenie 178/2002) w zw. z pkt 1.1. Załącznika I do rozporządzenia nr 853/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r. ustanawiającego szczególne przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego (dalej: Rozporządzenie 853/2004), poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że osocze, które wycieka naturalnie z mięsa nie stanowi żywności, podczas gdy osocze, jako immanentna część mięsa (krwi zwierzęcej znajdującej się w mięsie) jest żywnością i to zarówno, gdy nie zdążyło jeszcze z niego wyciec (gdy znajduje się wewnątrz płata mięsnego), jak i wtedy gdy osocze to zdążyło z mięsa wyciec (wraz z upływem czasu). Naruszenie to ma istotny wpływ na wynik sprawy, gdyby bowiem zważono całość kontrolowanego produktu, nie doszłoby do stwierdzenia nieprawidłowości (aby ustalić masę kontrolowanego produktu, należało zważyć mięso wraz z osoczem, a nie bez niego - organ zważył tylko część produktu). Pomimo, iż WSA podzielił stanowisko, że "osocze stanowi element mięsa świeżego" (vide: str. 12 uzasadnienia wyroku), to jednocześnie uznał, że to samo osocze z momentem wycieku z mięsa nie stanowi żywności (a więc w ocenie WSA osocze mięsa przed wyciekiem jest żywnością, a po wycieku przestaje nią być, stając się elementem opakowania (co jest wewnętrznie sprzeczne). Nie można bowiem twierdzić, że coś jest żywnością, a w przypadku oddzielenia od głównego produktu (tu: wycieku) przestaje nią być. 2. art. 167 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/625 z dnia 15 marca 2017 r. w sprawie kontroli urzędowych i innych czynności urzędowych przeprowadzanych w celu zapewnienia stosowania prawa żywnościowego i paszowego oraz zasad dotyczących zdrowia i dobrostanu zwierząt, zdrowia roślin i środków ochrony roślin, zmieniającego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 999/2001, (WE) nr 396/2005, (WE) nr 1069/2009, (WE) nr 1107/2009, (UE) nr 1151/2012, (UE) nr 652/2014, (UE) 2016/429 i (UE) 2016/2031, rozporządzenia Rady (WE) nr 1/2005 i (WE) nr 1099/2009 oraz dyrektywy Rady 98/58/WE, 1999/74/WE, 2007/43/WE, 2008/119/WE i 2008/120/WE, oraz uchylającego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 854/2004 i (WE) nr 882/2004, dyrektywy Rady 89/608/EWG, 89/662/ EWG, 90/425/EWG, 91/496/EWG, 96/23/WE, 96/93/WE i 97/78/WE oraz decyzję Rady 92/438/EWG (rozporządzenie w sprawie kontroli urzędowych) (Dz. Urz. UE L z 2017 r., poz. 95, str. 1, ze zm.; zwanego dalej: rozporządzeniem 2017/625), poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że przepis ten przewiduje możliwość niestosowania przez organ metod akredytowanych podczas badania żywności jeśli kontrola (badanie) przeprowadzone jest przed 29 kwietnia 2022 r. (w niniejszej sprawie badanie prowadzone było lipcu 2021 r.), podczas gdy przepis ten przewiduje możliwość czasowego odstępstwa od konieczności stosowania metod akredytowanych (do dnia 29 kwietnia 2022 r.) wyłącznie w odniesieniu do badania środków ochronnych przeciwko agrofagom roślin (a więc środków przewidzianych w art. 1 ust. 2 lit. g) Rozporządzenia 2017/625), a nie w odniesieniu do żywności, a co za tym idzie błędne przyjęcie, że Organ nie był w niniejszej sprawie zobowiązany do badania zakwestionowanych produktów metodami akredytowanymi, podczas gdy przepisy zobowiązywały go do badania zakwestionowanej żywności nie tylko przez akredytowane laboratorium, ale i przy użyciu akredytowanych metod (i to począwszy 14 grudnia 2019 r.); co w konsekwencji doprowadziło do oparcia rozstrzygnięcia o badania, które przeprowadzone zostały z naruszeniem wymogów proceduralnych i które nie mogą zostać uznane za miarodajne, rzetelne i wiarygodne, a także doprowadziło do naruszenia przepisu art. 37 ust. 5 w zw. z art. 37 ust. 4 e) Rozporządzenia 2017/625 poprzez jego niezastosowanie, pomimo, iż znajdował on w sprawie zastosowanie - a WSA pomimo to oddalił skargę. 3. art. 3 pkt 10 lit. a) i c) ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 630; powoływanej dalej jako: ustawa o jakości lub u.j.h.a.r.s.) poprzez jego niezasadne zastosowanie i przyjęcie, że doszło do zafałszowania mięsa, podczas gdy zakwestionowanego produktu nie sposób uznać na zafałszowany - w sprawie nie zostały spełnione przesłanki uprawniające do zastosowania takiej kwalifikacji prawnej zarzucanego naruszenia - w sprawie nie doszło do dokonania jakichkolwiek zmian w produkcie, ani nie dokonano zabiegów mających na celu ukrycie rzeczywistego składu czy właściwości kontrolowanego produktu, a nadto nie sposób uznać, aby zarzucane Stronie uchybienie (nawet gdyby uznać, że do nich doszło, z czym nie sposób się zgodzić) w istotny sposób naruszało interesy konsumentów, skoro mowa jest o znikomej różnicy pomiędzy masą netto mięsa stwierdzoną przez laboratorium, a tą zadeklarowaną na opakowaniu (różnica wynika przy tym z braku zważenia przez laboratorium całości produktu - pominięte zostało osocze naturalnie wyciekające z mięsa - różnice te wynoszą od 1,5 do 5,4 % a więc w praktyce są niewyczuwalne przez konsumenta). 4. art. 7 ust. 1 i 3 w zw. z art. 3 pkt 4 ustawy o jakości poprzez jego błędne zastosowanie polegające na pominięciu, że za zgodność ze stanem faktycznym informacji istotnych z punktu widzenia jakości handlowej artykułu rolno-spożywczego oraz za inne dane umożliwiające identyfikację produktu oraz odróżnienie go od innych artykułów rolno-spożywczych (w tym za zgodność informacji o masie netto wskazanej w oznakowaniu produktu) odpowiada producent, który po raz pierwszy wprowadził do obrotu artykuł rolno-spożywczy, a nie każdy podmiot, który wprowadza dany artykuł do obrotu - w niniejszej sprawie producentem, którym po raz pierwszy wprowadził zakwestionowany produkt do obrotu jest spółka V. ("V."), a nie Skarżąca (spółka J.), będąca wyłącznie dalszym odsprzedawcą (dystrybutorem) zakwestionowanego produktu - co w konsekwencji doprowadziło Organ do wydania decyzji wobec podmiotu, który w ogóle nie powinien być jej adresatem. 5. art. 17 ust. 1 rozporządzenia 178/2002 z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności, poprzez brak jego rzeczywistego zastosowania pomimo, iż WSA formalnie powołał ten przepis w uzasadnieniu wyroku, przejawiający się w całkowitym pomięciu tego, że zgodnie z dyspozycją wskazanego przepisu podmioty działające na rynku spożywczym, zapewniają - na wszystkich etapach produkcji, przetwarzana i dystrybucji w przedsiębiorstwach będących pod ich kontrolą - zgodność żywności z wymogami prawa żywnościowego właściwymi dla ich działalności i kontrolowanie przestrzegania tychże wymogów, co oznacza, że organy urzędowej kontroli żywności, stwierdzając nieprawidłowość w oznakowaniu środka spożywczego, powinny w pierwszej kolejności zbadać, jaką rolę w łańcuchu dystrybucji pełni kontrolowany podmiot oraz, uwzględniać, czy i w jaki sposób podmiot ten (tu: J.) miał możliwość weryfikacji zgodności etykiety z rzeczywistą masą netto mięsa w kontrolowanych produktach (a więc czy realizował wymogi prawne właściwe dla jego działalności) - brak uwzględnienia tej istotnej okoliczności doprowadził do utrzymania w mocy decyzji o nałożeniu J. kary, która to decyzja pomijała, że Spółka po otrzymaniu od producenta tego rodzaju produktu (mięsa opakowanego, zawierającego etykietę z informacją o masie netto produktu): a) nie może ingerować w treść etykiety i zmieniać wskazanej na etykiecie masy netto produktu określonej przez producenta, b) nie odpowiada za zgodność informacji o masie netto zamieszczonej na produkcie przez producenta ze stanem faktycznym, c) nie ma możliwości wykrycia ewentualnej rozbieżności w zadeklarowanej masie netto. Spółka, na dotyczącym jej etapie obrotu, mogłaby jedynie ważyć cały produkt wraz z opakowaniem i w toku takich czynności kontrolnych nie byłaby w stanie wykryć ewentualnych rozbieżności. 6. art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości w zw. z art. 7 ust. 1 i 3 ustawy o jakości w zw. z art. 3 pkt 10 lit. b) ustawy o jakości, poprzez wymierzenie J. kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu produktu zafałszowanego, pomimo, że J. nie wprowadziło do obrotu produktów zafałszowanych, zaś przepis art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości należy stosować łącznie z art. 7 ust. 1 i 3 ustawy o jakości, a nie w oderwaniu od niego. Prawidłowa wykładnia ww. przepisów pozwoliłaby Organowi na zidentyfikowanie właściwego adresata sankcji (gdyby uznać, że w ogóle doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości, co strona Skarżąca kwestionuje) oraz doprowadziłaby Organ do przyjęcia, że przypisywane Skarżącej uchybienia zakwalifikować można by (jeśli w ogóle) co najwyżej jako wprowadzenie do obrotu produktów nieodpowiadających jakości handlowej, nie zaś zafałszowanych. Z ostrożności procesowej skarżąca kasacyjnie zarzuciła ponadto naruszenie: 7. art. 40a ust. 5 ustawy o jakości poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że: a) zakres rzekomego naruszenia obowiązków przez Skarżącą wynikających z ustawy o jakości jest znaczny, co usprawiedliwiało wysokość nałożonej kary przez Organ, podczas gdy w niniejszej sprawie nie zaistniały okoliczności dające podstawę do stwierdzenia wysokiego zakresu rzekomego naruszenia obowiązków Spółki, a nadto Organ przy ocenie zakresu naruszenia uwzględnił przypadek odchylenia masy netto, który nie występował w realiach niniejszej sprawy (na co wskazał w uzasadnieniu wyroku sam WSA), b) stopień szkodliwości czynu był wysoki, podczas gdy nie sposób uznać, aby rozbieżność w masie produktu jakim jest mięso (z którego samoczynnie dochodzi do wycieku osocza) na poziomie kilku gram miało pociągać za sobą wysoką szkodliwość (z punktu widzenia konsumenta jest to rozbieżność na poziomie praktycznie niezauważalnym - na etapie obróbki z mięsa również naturalnie wydziela się osocze; zazwyczaj odparowując, interes konsumenta nie jest więc w żaden sposób naruszony). Argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przewidzianych prawem. W replice na odpowiedź organu na skargę kasacyjną skarżąca spółka podtrzymała w całości stanowisko zawarte w skardze kasacyjnej oraz przedstawiła dodatkową argumentację. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Natomiast istota sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, a także sposób sformułowania zarzutów oraz ich wzajemne powiązanie powodują konieczność łącznego ich rozpatrzenia. W pierwszej kolejności należy podnieść, że w dotychczasowym orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny odniósł się już do zbliżonych w istocie problemów prawnych w podobnych stanach faktycznych spraw (wyrok NSA z 20 listopada 2025 r., sygn. akt II GSK 884/22; wyrok NSA z 18 marca 2025 r., sygn. akt II GSK 1908/21; por. też wyrok NSA z 24 marca 2026 r., sygn. akt II GSK 2277/22 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Oceny przedstawione w uzasadnieniach wskazanych wyroków NSA, skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, a zatem uznał za zasadne odwołanie się do motywów przywołanych powyżej rozstrzygnięć. Dodać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela wykładnię przepisów prawa i oceny zastosowane w zaskarżonym wyroku i dlatego nie ma potrzeby powtarzania w tym miejscu całkowicie trafnej i wyczerpującej argumentacji sądu pierwszej instancji. Wystarczające więc będzie przytoczenie jedynie jej głównych tez. Istota sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie dotyczy kwestii prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, który kontrolując zgodność z prawem zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z dnia 4 stycznia 2022 r. utrzymującej w mocy decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych nr 1 z dnia 6 września 2021 r. w przedmiocie w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu produktów nieodpowiadających wymaganiom jakości handlowej uznał, iż nie jest ona niezgodna z prawem. Wbrew twierdzeniom skarżącej Spółki, w ocenie NSA nietrafny jest powtarzany w różnych konfiguracjach podstaw kasacyjnych zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W tym kontekście należy wskazać, iż w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt II OSK 1485/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i - w razie kontroli instancyjnej - Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Uzasadnienie powinno być zatem sporządzone w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione (por. wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2013 r. sygn. akt II OSK 1751/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji realizuje powyższe wymagania. Wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd, dokonano też jego oceny, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego i procesowego. To, że strona skarżąca nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu. Za pomocą tego zarzutu nie można bowiem zwalczać zaaprobowanej przez Sąd podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, czy też stanowiska co do wykładni lub zastosowania prawa materialnego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 27 lipca 2012 r., sygn. akt I FSK 1467/11 oraz z dnia 13 maja 2013 r., sygn. akt II FSK 358/12, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), a taką próbę podejmuje strona skarżąca kasacyjnie, polemizując ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Dodatkowo NSA w niniejszym składzie podziela stanowisko judykatury, iż Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku, wypełniając przesłanki wynikające z treści art. 141 § 4 p.p.s.a., nie ma obowiązku odnosić się osobno do każdego z zarzutów podniesionych w skardze oraz innych pismach procesowych sprawy i do każdego z argumentów na ich poparcie, może je oceniać całościowo. Najistotniejsze jest to, aby z wywodów Sądu wynikało dlaczego w sprawie doszło albo nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze (por. wyrok NSA z 18 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 702/15; wyrok NSA z 19 czerwca 2018 r., sygn. akt II GSK 2336/16; wyrok NSA z 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 2671/16; wyrok NSA z 4 października 2018 r., sygn. akt II GSK 2983/16 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W związku z powyższym jak już powiedziano, za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, wobec czego wywody skarżącej odnośnie do prawidłowego ustalenia masy osocza/krwi w produkcie oraz czy powstaje w nim samoczynnie, w naturalnym procesie, nie mogą być uwzględnione. Z tych samych względów nie można przyjąć, iż poprzez wadliwe uzasadnienie wyroku naruszono art. 7 k.p.a., art. 107 § 3 w zw. z art. 8 § 1 k.p.a. oraz art. 77 k.p.a. W tym kontekście należy także podnieść, iż Autorka skargi kasacyjnej zarówno w petitum skargi kasacyjnej jak i w jej uzasadnieniu nie wskazała jednostki redakcyjnej art. 77 k.p.a. poprzez określenie paragrafu, który w jej ocenie został naruszony przez Sąd I instancji mimo, iż przepis ten zawiera cztery paragrafy. W uzasadnieniu omawianych zarzutów także brak jest jednoznacznych wskazówek pozwalających stwierdzić, która z jednostek redakcyjnych tekstu prawnego została, zdaniem autorki skargi kasacyjnej, naruszona przez Sąd I instancji. W związku z tym podzielić należy prezentowane w judykaturze stanowisko, wedle którego w odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów, ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem konkretnej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 614/13, LEX nr 1574678; z 14 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1799/12, LEX nr 1295809). Reasumując dotychczasowe rozważania, w rozpoznanej sprawie wnosząca skargę kasacyjną formułując zarzuty naruszenia prawa procesowego nie zakwestionowała skutecznie okoliczności faktycznych sprawy ustalonych przez organy administracji i przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia. Wbrew zapatrywaniu Spółki, wszystkie istotne okoliczności faktyczne sprawy zostały dostatecznie wyjaśnione. O zasadności zarzutów procesowych sformułowanych w rozpatrywanym środku odwoławczym nie może świadczyć to, że podczas kontroli nie pobrano próbki kontrolnej (a w związku z tym badanie, którego wynik był podstawą nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, nie zostało zweryfikowane), jak również to, że organy "odmówiły uznania wartości dowodowej" badań przeprowadzonych przez Spółkę w niezależnych laboratoriach, co niezasadnie zaakceptował Sąd I instancji. W rozpoznanej sprawie skarżąca kasacyjnie nie podważała, że oferowała kontrolowany produkt rolno-spożywczy do sprzedaży, a więc że wprowadzała ten towar na rynek (art. 3 pkt 4 u.j.h.a.r.s. w zw. art. 3 pkt 8 rozporządzenia 178/2002 ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego). Skoro zatem skarżąca kasacyjnie oferowała do sprzedaży żywność, dystrybuowała ją, to oznacza, że jako podmiot prowadzący przedsiębiorstwo spożywcze w rozumieniu art. 2 pkt 3 rozporządzenia 178/2002, zobowiązana była do przestrzegania prawa żywnościowego, a więc wszelkich przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych regulujących sprawy żywności w ogólności, a ich bezpieczeństwo w szczególności, zarówno na szczeblu Unii, jak i na poziomie krajowym i wszystkie etapy produkcji, przetwarzania i dystrybucji żywności (art. 3 pkt 1 rozporządzenia 178/2002). W związku z tym ciążył na niej również, stosownie do art. 17 ust. 1 rozporządzenia 178/2002, obowiązek zapewnienia, zgodności żywności z wymogami prawa żywnościowego właściwymi dla ich działalności i kontrolowania przestrzegania tych wymogów. Zgodnie z tym przepisem, podmioty prowadzące przedsiębiorstwo spożywcze i podmioty działające na rynku pasz zapewniają, na wszystkich etapach produkcji, przetwarzania i dystrybucji w przedsiębiorstwach będących pod ich kontrolą, zgodność tej żywności lub pasz z wymogami prawa żywnościowego właściwymi dla ich działalności i kontrolowanie przestrzegania tych wymogów. W świetle art. 17 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 178/2002, skoro na wszystkich etapach produkcji, przetwarzania i dystrybucji podmiot prowadzący przedsiębiorstwo spożywcze i podmioty działające na rynku pasz w przedsiębiorstwach będących pod ich kontrolą, zobowiązane są zapewnić zgodność tej żywności lub pasz z wymogami prawa żywnościowego właściwymi dla ich działalności i kontrolowanie przestrzegania tych wymogów, to znaczy że na każdym z podmiotów działających na tym rynku - od producenta aż po sprzedawcę detalicznego - spoczywa określony przepisem obowiązek. Z punktu widzenia definicji wprowadzenia do obrotu istotne jest bowiem jedynie dokonanie określonych w tej definicji czynności, takich między innymi, jak posiadanie żywności w celu sprzedaży, oferowanie do sprzedaży, dystrybucja czy sprzedaż artykułów rolno-spożywczych (por. wyrok NSA z 10 lipca 2025 r., sygn. akt II GSK 67/25, z 13 grudnia 2016 r., sygn. akt II GSK 1140/15; wyrok NSA z 25 listopada 2022 r., sygn. akt II GSK 1151/19; wyrok NSA z 20 listopada 2025 r., sygn. akt II GSK 884/22 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Określenie granic i przesłanek odpowiedzialności za naruszanie przepisów prawa żywnościowego należy do państw członkowskich, które samodzielnie stanowią, który podmiot może być pociągnięty do odpowiedzialności za dane działanie lub zaniechanie oraz jakie sankcje należy wobec niego zastosować (art. 17 ust. 2 wspomnianego rozporządzenia). Określając te zasady nie mogą oczywiście pomijać przepisów prawa żywnościowego, a nadto zobowiązane są uwzględnić motyw 12 Preambuły rozporządzenia 178/2002, stanowiący, że dla zapewnienia bezpieczeństwa żywności, konieczne jest uwzględnienie wszystkich aspektów łańcucha produkcji żywności, począwszy od produkcji podstawowej i produkcji pasz, aż do sprzedaży lub dostawy żywności do konsumenta, ponieważ każdy element może mieć potencjalny wpływ na bezpieczeństwo żywności. Spółka przywołując art. 7 ust. 1 i 3 w zw. z art. 3 pkt 4 ustawy o jakości oraz art. 17 rozporządzenia 178/2002 wskazywała, że jest wyłącznie dalszym odsprzedawcą (dystrybutorem) zakwestionowanego produktu, co w konsekwencji miało doprowadzić organ do wydania decyzji wobec podmiotu, który w ogóle nie powinien być jej adresatem (zarzuty II 4 i 5 petitum skargi kasacyjnej). Skarżąca kasacyjnie jednak nie dostrzega, iż w świetle art. 1 ust. 2 rozporządzenia 1169/2011, akt ten to określa ogólne zasady, wymogi i zakresy odpowiedzialności dotyczące informacji na temat żywności i ma zastosowanie do podmiotów prowadzących przedsiębiorstwo spożywcze na wszystkich etapach łańcucha żywnościowego, na których ich działania dotyczą przekazywania konsumentom informacji na temat żywności i do wszelkich środków spożywczych przeznaczonych dla konsumenta finalnego, w tym do środków spożywczych dostarczanych przez zakłady żywienia zbiorowego i do środków spożywczych przeznaczonych do dostarczenia do zakładów żywienia zbiorowego (art. 1 ust. 2 i ust. 3). Nie ma zatem wątpliwości, iż rozporządzenie 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności (...) nie zmienia zasad odpowiedzialności podmiotów prowadzących przedsiębiorstwo spożywcze, ale doprecyzowuje art. 17 rozporządzenia 178/2002 w odniesieniu do wymogów prawa żywnościowego w zakresie informacji na temat żywności. Zgodnie z art. 8 ust. 3-5 rozporządzenia 1169/2011 odpowiedzialność za wypełnienie wymogów prawa żywnościowego dotyczących informacji została przypisana w pierwszej kolejności podmiotowi, pod którego nazwą lub firmą dany środek spożywczy został wprowadzony na rynek, lub – jeżeli ten podmiot nie prowadzi działalności w Unii – importerowi danego środka na rynek Unii. Z tej normy wynika zatem, że niezależnie od etapu łańcucha żywnościowego, za właściwe oznakowanie żywności odpowiedzialność ponosi podmiot wskazany na etykiecie. Jednocześnie jednak w przywołanym przepisie zamieszczona została reguła uzupełniająca, która powoduje, że każdy podmiot prowadzący przedsiębiorstwo spożywcze zobowiązany jest dołożyć należytej staranności dla upewnienia się, że wymogi w zakresie informowania na temat żywności są spełnione (art. 8 ust. 5 rozporządzenia nr 169/2011). Zakwestionowane mięso wieprzowe zostało wyprodukowane dla skarżącej (J. S.A. K.) przez V. [...], N., a więc w ramach pewnych relacji handlowych pomiędzy uczestnikami łańcucha żywnościowego, w których końcowy dystrybutor może mieć kontrolę nad sposobem produkcji czy oznakowaniem dostarczonego mu produktu. Należy mieć także na uwadze motyw 21 Preambuły rozporządzenia 1169/2011, w myśl którego "Aby nie dopuścić do rozdrobnienia zasad dotyczących zakresu odpowiedzialności podmiotów prowadzących przedsiębiorstwo spożywcze za informacje na temat żywności, właściwe jest wyjaśnienie zakresów odpowiedzialności podmiotów działających na rynku spożywczym w tym obszarze. Wyjaśnienie to powinno być zgodne z zakresami odpowiedzialności w odniesieniu do konsumenta, o których mowa w art. 17 rozporządzenia (WE) nr 178/2002.". Z tych wszystkich względów NSA nie uznał za zasadne zarzutu naruszania art. 17 ust. 1 i 2 rozporządzenia 178/2002 oraz art. 3 pkt 10 lit. a) i c) i art. 7 ust. 1 i 3 w zw. z art. 3 pkt 4 ustawy o jakości. W świetle przepisów rozporządzenia 178/2002 i rozporządzenia 1169/2011 nie ma więc podstaw do wyłączenia odpowiedzialności dystrybutora (Spółki) z art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości handlowej, tylko dlatego że była ona jedynie dystrybutorem produktu, a jego produkcja odbywa się w niezależnym podmiocie trzecim, w przedsiębiorstwie niepozostającym pod kontrolą skarżącej. Zdaniem NSA nie są również uzasadnione zarzuty naruszenia art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości w zw. z art. 7 ust. 1 i 3 ustawy o jakości w zw. z art. 3 pkt 10 lit. b) ustawy o jakości, poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że sporny artykuł rolno-spożywczy był zafałszowany. Należy podkreślić, iż stosownie do art. 4 ust. 1 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, wprowadzane do obrotu artykuły rolno-spożywcze powinny spełniać wymagania w zakresie jakości handlowej, jeżeli w przepisach o jakości handlowej zostały określone takie wymagania, oraz dodatkowe wymagania dotyczące tych artykułów, jeżeli ich spełnienie zostało zadeklarowane przez producenta. Pojęcie jakości handlowej definiuje natomiast art. 3 pkt 5 tej ustawy, stanowiąc, że są to cechy artykułu rolno-spożywczego dotyczące jego właściwości organoleptycznych, fizykochemicznych i mikrobiologicznych w zakresie technologii produkcji, wielkości lub masy oraz wymagania wynikające ze sposobu produkcji, opakowania, prezentacji i oznakowania, nieobjęte wymaganiami sanitarnymi, weterynaryjnymi lub fitosanitarnymi. Z kolei według art. 3 pkt 10 powołanej ustawy, artykuł rolno-spożywczy zafałszowany to produkt, którego skład jest niezgodny z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych, albo produkt, w którym zostały wprowadzone zmiany, w tym zmiany dotyczące oznakowania, mające na celu ukrycie jego rzeczywistego składu lub innych właściwości, jeżeli niezgodności te lub zmiany w istotny sposób naruszają interesy konsumentów finalnych, w szczególności jeżeli: a) dokonano zabiegów, które zmieniły lub ukryły jego rzeczywisty skład lub nadały mu wygląd produktu zgodnego z przepisami dotyczącymi jakości handlowej, b) w oznakowaniu podano nazwę niezgodną z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych albo niezgodną z prawdą, c) w oznakowaniu podano niezgodne z prawdą dane w zakresie składu, pochodzenia, terminu przydatności do spożycia lub daty minimalnej trwałości, zawartości netto lub klasy jakości handlowej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w pierwszej części tego przepisu określono ogólną definicję artykułu zafałszowanego środka spożywczego, wprowadzając jako jej element wymaganie istotnego naruszenia interesów konsumentów finalnych, natomiast w dalszych punktach a), b), c) zilustrowano je przykładami zafałszowań (por. wyrok NSA z 16 lutego 2017 r., sygn. akt II GSK 2685/15 oraz Jaczyńska A. Ustawa o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. Komentarz. LEX/el.2023). Wynika z tego, że produkty w oznakowaniu których podano niezgodny z prawdą skład, pochodzenie, czy termin przydatności do spożycia, są produktami zafałszowanymi. Pojęcie produktu zafałszowanego należałoby zatem przede wszystkim odnosić, zgodnie z celem ustawy o jakości handlowej, do cech produktów. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w sprawie nie doszło do błędnego zastosowania art. 40a ust. 5 ustawy o jakości. W uzasadnieniu tych zarzutów Spółka wywodziła, że nie sposób oczekiwać od producenta (wytwórcy produktu, paczkującego) mięsa pakowanego, żeby wskazywał na opakowaniu inną niż stwierdzoną na wadze na moment ważenia masę produktu. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, WSA niezasadnie uznał, że organy prawidłowo uwzględniły dyrektywy wymiaru kary, o których mowa w art. 40a ust. 4 powołanej ustawy, bowiem spółka wskazywała, że interes konsumenta nie jest w żaden sposób naruszony. Nadto wywodziła, że w rozpoznawanej sprawie istniały uzasadnione przesłanki do odstąpienia od nałożenia kary administracyjnej, gdyż rzekome naruszenie cechowało się niskim stopniem społecznej szkodliwości – bowiem "nie sposób uznać, aby rozbieżność w masie produktu jakim jest mięso (z którego samoczynnie dochodzi do wycieku osocza) na poziomie kilku gram miało pociągać za sobą wysoką szkodliwość". Według NSA, Sąd I instancji zasadnie zaaprobował stanowisko organów co do oceny przesłanek wymiaru kary, o których mowa w art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej. Zasadnie również podzielił zapatrywanie organu odnośnie do braku podstaw do odstąpienia od wymierzenia kary pieniężnej. Powołany przepis ustawy o jakości handlowej nie przewiduje obligatoryjnego odstąpienia od wymierzenia kary pieniężnej, a jedynie fakultatywny charakter zastosowania tej instytucji i to tylko w przypadku niskiego stopnia szkodliwości czynu, niewielkiego zakresu naruszenia lub braku stwierdzenia istotnych uchybień w dotychczasowej działalności podmiotu. Tym samym nie można zarzucić organowi naruszenia tego artykułu, tym bardziej że przyjął on wysoki stopień szkodliwości czynu oraz zakres naruszenia. W tym kontekście nie można także zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 2 rozporządzenia nr 178/2002. Przyjęte przez organy i zaaprobowane przez Sąd I instancji rozumienie pojęcia "produktu zafałszowanego" i zakresu obowiązków podmiotu wprowadzającego produkt do obrotu potwierdzają także uregulowania rozporządzenia 1169/2011. W myśl art. 7 ust. 1 lit. a) tego aktu informacje na temat żywności nie mogą wprowadzać w błąd, w szczególności co do właściwości środka spożywczego, a zwłaszcza co do jego charakteru, tożsamości, właściwości, składu, ilości, trwałości, kraju lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji. Zgodnie z art. 9 ust. 1 ww. rozporządzenia, zawierającego wykaz danych szczegółowych, których podanie jest obowiązkowe pod lit. e) wskazano: ilość netto żywności (co należy traktować za zamienne pojęcie z zawartością netto, o której mowa w art. 3 pkt 10 lit. c) u.j.h.a.r.s.). Informacje na temat żywności muszą być rzetelne, jasne i łatwe do zrozumienia dla konsumenta, w myśl art. 7 ust. 2 rozporządzenia 1169/2011. Według art. 23 ust. 1 rozporządzenia 1169/2011 ilość netto danego środka spożywczego jest wyrażana w litrach, centylitrach, mililitrach, kilogramach lub gramach, odpowiednio: a) w jednostkach objętości w przypadku produktów płynnych; b) w jednostkach masy w przypadku innych produktów. Wobec powyższego zadeklarowane w oznakowaniu cechy (wymagania) w zakresie jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych powinny zostać zachowane w całym okresie ich przydatności do spożycia. Odnosi się to twierdzenie do sytuacji, która wystąpiła w kontrolowanej sprawie, gdy zadeklarowana na opakowaniu masa netto mięsa ulegała zmianie wskutek wycieku osocza z mięsa na podkładkę absorbującą. Niedotrzymanie deklaracji odnoszącej się do wagi spornych produktów, w sposób niewątpliwy wprowadzało potencjalnego konsumenta w błąd. Zjawisko wchłaniania płynu, jaki wydostaje się z mięsa przez wkład absorpcyjny, będący częścią opakowania produktu, nie może skutkować podaniem na opakowaniu innej masy mięsa, niż ta, którą finalnie otrzymuje konsument. Jest to niezależne od tego, że substancja ta stanowiła wcześniej integralną całość produktu (por. wyrok NSA z: 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt II GSK 1569/23 oraz wyrok NSA z 18 marca 2025 r., sygn. akt II GSK 1908/21 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Dlatego wbrew twierdzeniom Skarżącej, ustalając masę netto spornych produktów brak było podstaw do uwzględniania masy osocza, które w sposób naturalny wypłynęło z mięsa. Według definicji określonej w art. 1 pkt 1 załącznika I do rozporządzenia (WE) Nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. ustanawiającego szczególne przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego (Dz. Urz. UE L poz. 139, s. 55) mięso oznacza jadalne części zwierząt określonych w pkt 1.2-1.8. w tym krew. Wyciek z mięsa, który gromadzi się w opakowaniu produktu luźno bądź we wkładzie absorpcyjnym stanowiącym część tego opakowania, nie jest przeznaczony do spożycia i dlatego nie może już stanowić integralnej części tego mięsa. Tym samym wyciek ten nie stanowi żywności (środka spożywczego), zdefiniowanej w art. 2 akapit pierwszy rozporządzenia 178/2008 jako jakiekolwiek substancje lub produkty, przetworzone, częściowo przetworzone lub nieprzetworzone, przeznaczone do spożycia przez ludzi lub, których spożycia przez ludzi można się spodziewać. Wobec tego brak jest podstaw do uznania osocza/jego masy, które nawet w sposób naturalny wyciekło z mięsa, za żywność w rozumieniu przepisów prawa żywnościowego (por. wyrok NSA z 18 marca 2025 r., sygn. akt II GSK 1908/21 oraz wyrok NSA z 24 marca 2026 r., sygn. akt II GSK 2277/22 i przytoczone w nim orzecznictwo). Okoliczność, że osocza z mięsa nie można zakwalifikować jako środka płynnego, o którym mowa w pkt 5 akapit 2 Załącznika IX do rozporządzenia 1169/11, jak też elementu opakowania (tara) nie oznacza, że pozostaje ono masą mięsa, które absorbowane jest przez wkład w opakowaniu. Wobec powyższego, oznaczenie ilościowe ma odzwierciedlać zakupiony przez konsumenta produkt o określonym ciężarze, stanowiący żywność. Skoro wyciek z mięsa świeżego stanowi naturalny proces (dlatego też opakowanie badanego produktu zwiera wkładkę absorpcyjną umożliwiającą odsączanie jego nadmiaru), to przynajmniej do dnia minimalnej trwałości do spożycia, mięso to powinno posiadać deklarowane właściwości, w tym określoną wagę. Jeżeli zatem masa netto mięsa może ulegać zmianie, w zależności od stopnia wycieku osocza/wody, powinno to zostać przewidziane i uwzględnione w opisie produktu. Za prawidłowy należy wobec tego uznać pogląd WSA, że taka informacja powinna być jednoznaczna dla konsumenta, który kierując się w szczególności opisem nabywa określony produkt, oczekując takiej ilości środka spożywczego, jaka została zadeklarowana na opakowaniu lub etykiecie. Dlatego też informacje zawarte na opakowaniu lub etykiecie środków spożywczych mają ogromne znaczenie dla konsumenta finalnego, ponieważ dostarczają mu niezbędnych informacji o produkcie. W związku z powyższym zasadnie Sąd I instancji uznał, że fakt, iż konstrukcja opakowania przedmiotowych produktów żywnościowych pozwalała na absorpcję wycieku, jednoznacznie wskazuje, iż producent towaru miał świadomość możliwości obniżenia się wagi netto produktu. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie podziela stanowisko wyrażone przez WSA i organ, iż przesłankę możliwości wprowadzenia w błąd konsumenta, co do właściwości określonego produktu rolno-spożywczego, należy oceniać z perspektywy klienta, a nie podmiotu wprowadzającego dany produkt do obrotu. Skoro w rozpoznawanej sprawie zadeklarowana waga netto mięsa, w świetle wyników przeprowadzonych badań okazała się niższa od deklarowanej, to oznacza to niezgodność deklaracji producenta ze stanem rzeczywistym. Wbrew zatem twierdzeniom skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji słusznie przyjął, że wyciek z mięsa, zgromadzony we wkładzie absorpcyjnym stanowiącym część opakowania produktu, nie jest już przeznaczony do spożycia i nie stanowi żywności, w rozumieniu przepisów prawa żywnościowego. Z powyższych względów prawidłowa jest konstatacja WSA, iż bez względu zatem na fakt zapakowania mięsa świeżego w hermetycznie zamknięte opakowanie z wkładem absorbującym, konsument oczekuje nabycia określonej na etykiecie produktu ilości mięsa świeżego, tj. mięsa bez opakowania, w tym wkładki absorpcyjnej z zawartością, ponieważ zawartość wkładki absorpcyjnej, jak i samo opakowanie nie są przeznaczone do spożycia. Jak ponadto wynika z akt sprawy, przeprowadzono badania laboratoryjne zawartości netto ww. produktów przed upływem terminu ich przydatności do spożycia wskazanym na etykietach. WSA słusznie zatem przyznał rację organowi, że Spółka skarżąca kasacyjnie, jako odpowiedzialna za jakość handlową produktu, powinna mieć świadomość, że z powodu wycieku osocza z mięsa świeżego stosowany jest wkład absorpcyjny oraz że przy ustalaniu zawartości netto produktu uwzględniana jest jedynie masa opakowania wraz z suchym wkładem absorpcyjnym, jak również, że waga mięsa z powodu wycieku (osocza), będzie się zmniejszać. Trafnie również podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, że trudno także przyjąć, iż Skarżąca nie uzgodniła, przy zamawianiu dostaw świeżego mięsa u producenta, jego istotnych cech i nie miała wpływu na jakość nabywanych ww. artykułów rolno-spożywczych przez konsumentów. Za prawidłowy należy wobec tego uznać pogląd WSA, że stoi to w opozycji do zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego przy dokonywaniu ustaleń faktycznych. Aprobaty Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zyskał również zarzut naruszenia art. 167 ust. 2 Rozporządzenia 2017/625. W tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny podziela myśl, która przyświecała Sądowi pierwszej instancji, że podniesione już w skardze do WSA zarzuty co do ważności badań przeprowadzonych przez Laboratorium Specjalistyczne GIJHARS w Kielcach, z uwagi na brak akredytacji do przeprowadzenia badań metodą [...] bądź użycia metod podobnych do metody [...], nie zasługują na uwzględnienie. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji w pełni zasadnie przyjął, że rację ma organ, iż stosownie do treści art. 167 ust. 2 rozporządzenia 2017/625, akredytacja wszystkich metodyk badawczych stosowanych przez laboratoria urzędowej kontroli wymagana jest od 29 kwietnia 2022 r. – natomiast zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych została wydana 4 stycznia 2022 r., a decyzja Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych nr 1 pochodzi z dnia 6 września 2021 r. Za prawidłowy należy wobec tego uznać pogląd WSA, że organ II instancji w uzasadnieniu decyzji (str. 6-7) szczegółowo wskazał, czym kierował się przy uwzględnieniu rzeczonego sprawozdania, mimo braku akredytacji w procedurze badawczej nr [...]. Wskazał, iż laboratorium posiada akredytację PCA nr [...]. Akredytacja to poświadczenie przez krajową jednostkę akredytującą, że jednostka oceniająca zgodność spełnia wymagania określone w normach zharmonizowanych (oraz wszelkie dodatkowe) konieczne do realizacji określonych czynności związanych z oceną zgodności (por. art. 2 pkt 10 ww. rozporządzenia (WE) nr 765/2008). Akredytacja jest więc formalnym uznaniem przez upoważnioną jednostkę akredytującą (w polskim systemie prawnym jest to Polskie Centrum Akredytacji – PCA) kompetencji organizacji działających w obszarze zgodności, czyli jednostek certyfikujących, inspekcyjnych lub laboratoriów (jak w tej sprawie) do wykonywania określonych działań, w tym prowadzenia badań wyrobów wprowadzonych do obrotu. Otrzymanie certyfikatu akredytacji laboratorium badawczego, niezależnie od jego zakresu przedmiotowego, który może być różny i powiązany z istnieniem szczegółowych norm regulujących proces kontroli wyrobu czy metodę badawczą, oznaczać będzie spełnienie przez laboratorium ogólnych reguł kompetencyjnych, gwarantujących niezależność, wiarygodność i prawidłowość badań. Trafnie również podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, że w związku z tym wyniki badań wykonane przez akredytowaną jednostkę badającą uprawniały organ do takiego działania. Organ mógł efekt końcowy tych badań wykorzystać jako materiał dowodowy w tej sprawie, jako uzyskany od akredytowanej jednostki badającej. Posiadanie akredytacji jest natomiast obiektywnym wskaźnikiem tego, że jednostka ta działa zgodnie z najlepszą praktyką i stanowi gwarancję uznawania sprawozdań z badań jako prawidłowych, obrazujących stan rzeczywisty. Tym samym nie zostały naruszone przepisy art. 167 ust. 2 Rozporządzenia 2017/625 i art. 2 rozporządzenia nr 178/2002, a także art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 i 4 w zw. z art. 107 § 3 i art. 80 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego. W związku z powyższym niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s,a., w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez wydanie wyroku oddalającego skargę. Dodatkowo w tym kontekście należy wskazać, iż w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreślano wielokrotnie, że powyższe przepisy mają charakter ogólny (blankietowy), podobnie jak art. 146 § 1, art. 147, czy art. 149 § 1 p.p.s.a. Tego typu przepisy nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie, chcąc powołać się na zarzut naruszenia tego przepisu, zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – Sąd pierwszej instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Naruszenie wymienionych przepisów jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym (por. wyroki NSA: z dnia 30 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1701/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1595/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1596/14, z dnia 24 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1088/14, z dnia 8 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 71/15, z dnia 9 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 638/14, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Odnosząc się do wniosku strony skarżącej kasacyjnie o wystąpienie do TSUE z pytaniem prejudycjalnym należy zauważyć, iż nie zasługuje on na uwzględnienie. Należy przede wszystkim przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym stanowiskiem TSUE, ocena potrzeby wystąpienia z pytaniem prejudycjalnym dotyczącym wykładni lub ważności aktu prawa unijnego należy do sądu krajowego, w tym sądu ostatniej instancji. Określone zagadnienie, aby mogło być przedmiotem pytania prejudycjalnego, powinno dotyczyć kwestii interpretacji prawa unijnego znajdującego zastosowanie w sprawie zawisłej przed sądem krajowym. Samo jednak podniesienie kwestii dotyczącej prawa unijnego przez stronę postępowania nie przesądza o potrzebie skierowania takiego pytania. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w sprawie poddanej kontroli instancyjnej nie zachodziła uzasadniona wątpliwość co do wykładni wskazanych przepisów prawa unijnego, stąd też NSA nie widzi potrzeby wystąpienia z pytaniem prejudycjalnym do TSUE. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art.184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego NSA orzekł w punkcie 2 sentencji wyroku na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935). Zasądzona kwota stanowi zwrot kosztów za sporządzenie i wniesienie w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedzi na skargę kasacyjną (por. uchwałę NSA z dnia 19 listopada 2012 r., sygn. akt II FPS 4/12) oraz za udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnika organu, który prowadził sprawę również przed Sądem pierwszej instancji.

Informacje o sprawie

Data wpływu
28 lutego 2023
Symbol z opisem
6239 Inne o symbolu podstawowym 623
Skarżony organ
Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno  Spożywczych
Sędziowie
Andrzej Skoczylas /sprawozdawca/ Dariusz Zalewski /przewodniczący/ Dorota Dziedzic-Chojnacka

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny