Sygnatura
II GSK 752/20
II GSK 752/20 - Wyrok NSA z 2023-09-05
Wynik
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 5 września 2023
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) sędzia del. WSA Marek Sachajko Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 5 września 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 listopada 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 1491/19 w sprawie ze skargi I.K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 9 maja 2019 r. nr BP.501.507.2019.1277.BL10.3014 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 3. zasądza od I.K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 2.000 (dwa tysiące) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 21 listopada 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1491/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi I.K., uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 9 maja 2019 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 15 marca 2019 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: W wyniku kontroli międzynarodowego transportu rzeczy przeprowadzonej 5 lutego 2019 r. w Suwałkach ustalono, że w należącym do I.K. (dalej "skarżący") pojeździe marki Daf o numerze rejestracyjnym [...] zainstalowano tachograf, który został przerobiony (zmanipulowany) – umożliwiając tym samym manipulację danymi zapisywanymi przez tachograf dotyczącymi aktywności kierowcy, a w szczególności czasu prowadzenia pojazdu oraz czasów wymaganych przerw i odpoczynków. W wyniku oględzin tachografu ustalono ponadto, iż nie wyświetlał on ekranu porównania dwóch sygnałów prędkości. Zgodnie z instrukcją producenta oznaczało to, iż funkcja odbioru sygnału z drugiego niezależnego czujnika ruchu (IMS) została wyłączona. Dodatkowo na serwisie tachografów, do którego skierowany został ww. pojazd, stwierdzono, że tak przerobiony czujnik ruchu wyłączał drugi niezależny sygnał ruchu IMS. Decyzją z 15 marca 2019 r. Podlaski Wojewódzki Inspektor Transportu drogowego nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 10 000 za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w tachograf, przyrząd rejestrujący, czujnik ruchu, urządzenie zewnętrzne GNSS lub urządzenie wczesnego wykrywania na odległość, nieposiadające świadectwa homologacji typu lub tachograf lub wyżej wymieniony element składowy tachografu, który został podrobiony lub przerobiony. Decyzją z 9 maja 2019 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy powyższą decyzję. Zdaniem organu, ingerencja w czujnik ruchu polegająca na przerobieniu wkładu impulsatora prowadziła do wniosku, iż stan faktyczny w pełni wyczerpał dyspozycję naruszenia lp. 6.1.2 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2022 r. poz. 2201 ze zm.; dalej "u.t.d."). Dodatkowo stwierdzono naruszenie plomby przy impulsatorze. Organ wskazał ponadto, że nie było podstaw do przyjęcia, iż doszło do naruszenia lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do u.t.d. tj. wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w tachograf niewyposażony w drugi niezależny sygnał dotyczący ruchu pojazdu lub z odłączonym niezależnym sygnałem dotyczącym ruchu pojazdu, o ile jest wymagany. Przyczyną niedziałania drugiego niezależnego sygnału była skomplikowana przeróbka tachografu. Jednocześnie GITD stwierdził, że w sprawie nie było podstaw do zastosowania przepisu art. 92c u.t.d. Pojazd należał do "floty" przedsiębiorcy, a ten powinien dbać o jego prawidłowy stan techniczny, w tym stan urządzeń zainstalowanych w tym pojeździe służącym do wykonywania zadań przewozowych. Organ ponadto nie znalazł podstaw do zastosowania w sprawie przepisów egzoneracyjnych określonych w u.t.d. WSA w Warszawie uchylił powyższą decyzję i poprzedzającą ją decyzję. Sąd stwierdził, że tachograf znajdujący się w pojeździe posiadał ważne badanie techniczne. Formalny wymóg dotyczący legalizacji i sprawdzenia tachografu został zatem zachowany. Jeśli zatem organ postawił tezę, że określone elementy tachografu zostały wymienione po badaniu technicznym (czego nie wyartykułował wprost), to w uzasadnieniu powinien wskazać na dowody wspierające taką tezę, a nie jedynie wyrazić przypuszczenie czy domniemanie. W przeciwnym wypadku na przedsiębiorcę zostałaby bowiem nałożona kara za nieprawidłowe – nierzetelne działanie warsztatu uprawnionego do przeprowadzenia badania technicznego. Organ nie wskazał cech urządzenia, które nie spełniały warunków, ale także nie wykazał, że tachograf cechy te utracił już po wymaganym badaniu okresowym, kontrolnym lub kalibracji. Co więcej, z uzasadnienia decyzji nie wynikało w sposób dostatecznie jasny, czy tachograf przestał spełniać wymogi techniczne przed zamontowaniem dodatkowego urządzenia, czy właśnie w efekcie zainstalowania impulsatora i jaki miało to wpływ na odczyty tachografu w zakresie każdego z czujników ruchu. Zdaniem WSA, za niedopuszczalne należałoby uznać przyjęcie, że ten sam czyn może de facto wypełniać znamiona dwóch różnych deliktów administracyjnych i stanowić podstawę nałożenia różnych kar administracyjnych, tj. z przepisu lp. 6.1.2, kiedy w okolicznościach sprawy nie można było wykluczyć zastosowania przepisu lp. 6.1.4 zał. nr 3 do u.t.d., tj. wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w tachograf niewyposażony w drugi niezależny sygnał dotyczący ruchu pojazdu lub z odłączonym niezależnym sygnałem dotyczącym ruchu pojazdu, o ile jest wymagany, który to przepis można uznać za lex specialis w odniesieniu do bardziej ogólnej normy wynikającej z przepisu l.p. 6.1.2 zał. nr 3 do u.t.d. W ocenie Sądu, za usprawiedliwiony należało także uznać zarzut naruszenia art. 92c ust. 1 u.t.d. Skarżący od samego początku postępowania konsekwentnie wskazywał, że nie miał świadomości dokonanej przeróbki czujnika ruchu. Sąd uznał za zbyt daleko idące stanowisko organu, zgodnie z którym fakt, że urządzenie przeszło legalizację, świadczył o tym, że nielegalnej przeróbki czujnika ruchu musiano dokonać już po jej przeprowadzeniu. Skoro urządzenie zostało sprawdzone przez uprawnionych instalatorów serwisu tachografów, to skarżący miał prawo domniemywać, że jest ono sprawne i pozwalało na właściwe dokonywanie pomiarów. Wobec powyższego, WSA uznał, że względem skarżącego mógł znaleźć zastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W związku z powyższym Sąd uznał za usprawiedliwiony zarzut braku ustosunkowania się organu do wszystkich podnoszonych przez skarżącego okoliczności, a mianowicie do wpływu przerobionego nadajnika na rejestrowanie danych z uwagi na jego niekompletność. W konsekwencji powyższego Sąd stwierdził, że stan faktyczny sprawy nie został dostatecznie wyjaśniony przez organ, przy uwzględnieniu całości materiału dowodowego, zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 7, 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r., poz. 775; dalej "k.p.a."). Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył organ, wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi ewentualnie o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, zasądzenie kosztów postępowania i rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634; dalej "p.p.s.a.") w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na mylnym przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że organ odwoławczy był zobligowany do ustalania chwili zainstalowania urządzenia zakłócającego prawidłową pracę tachografu (czy miało to miejsce już po sprawdzeniu tachografu przez uprawniony warsztat, czy przed tą chwilą), gdyż w przeciwnym razie strona zostałaby ukarana za nierzetelne działanie warsztatu uprawnionego do przeprowadzania badania technicznego, podczas gdy: sam Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż podczas kalibracji nie stwierdzono naruszenia plomby zabezpieczającej impulsator (strona 9, akapit 1 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), biorąc pod uwagę fakt, iż badanie tachografu miało miejsce w 2017 r., a naruszenie ujawniono w 2019 r. (i wtedy stwierdzono naruszenie plomby zabezpieczającej), zasadna była konstatacja organu, iż do naruszenia doszło po dacie sprawdzenia urządzenia rejestrującego przez uprawniony warsztat; z punktu widzenia podstaw materialnych stwierdzonych naruszeń ustalanie dokładnej chwili zainstalowania urządzenie zakłócającego prawidłową pracę tachografu było nieistotne (a także niewykonalne), a konieczne było jedynie dowiedzenie wykonywania przewozu z zainstalowanym urządzeniem zakłócającym prawidłową pracę tachografu, co bezspornie zostało przez organy wykazane; organ dokonał oceny całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (w szczególności dokumentów przewozowych, dokumentacji fotograficznej, wydruków z tachografu oraz protokołu kontroli drogowej), z którego jednoznacznie wynika, iż strona w dniu kontroli wykonywała przewóz drogowy pojazdem wyposażonym w tachograf cyfrowy, w którym został przerobiony czujnik ruchu w celu przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf, stwierdzono także przerobienie oraz naruszenie plomby w impulsatorze, a kontrolowany pojazd został dodatkowo skierowany na stację diagnostyczną, gdzie potwierdzono naruszenie (vide: strona 6, akapit 2 i kolejne uchylonej decyzji); w chwili zakupu pojazdu i poddaniu go badaniu w 2017 r. przez stronę nie stwierdzono naruszenia plomby zabezpieczającej impulsator, co wskazał sam Sąd pierwszej instancji (strona 9, akapit 1 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), natomiast w chwili kontroli w 2019 r. stwierdzono przerobienie oraz naruszenie plomby przy impulsatorze (vide: strona 6, akapit 2 i kolejne uchylonej decyzji), co wbrew zarzutom WSA czyniło całkowicie zasadnym twierdzenie, iż do naruszenia ingerencji doszło już po rzeczonym badaniu i po zakupie pojazdu przez stronę, co całkowicie podważało wyjaśnienia skarżącej, jakoby o przerobieniu tachografu nie miała wiedzy i z takimi zmianami nieświadomie pojazd zakupiła od poprzedniego właściciela; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 92c ust. 1 u.t.d., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w dopuszczeniu możliwości ewentualnego zastosowania tego przepisu w niniejszej sprawie oraz zarzutu wobec organu braku wykazania, iż przedsiębiorca wiedział lub z łatwością mógł się dowiedzieć o awarii lub wadliwym działaniu tachografu oraz nieuprawnionego stwierdzenia przez WSA, iż skarżący podjął wszelkie możliwe czynności celem zapobieżenia naruszenia obowiązujących przepisów, podczas gdy: - skarżący nawet gdyby zakupił pojazd z dokonaną ingerencją w instalacje urządzenia rejestrującego mógł z łatwością – przy zachowaniu reguł przeciętnej staranności podczas analizy danych z tachografu – wykryć nieprawidłowości w pracy tachografu, (co błyskawicznie ujawnili inspektorzy w toku kontroli), poprzez brak wyświetlania na ekranie tachografu porównania dwóch sygnałów prędkości, co zgodnie z instrukcją producenta oznacza, iż funkcja odbioru sygnału z drugiego niezależnego czujnika ruchu (IMS) została wyłączona, na co wskazywano już w decyzji organu pierwszej instancji (vide: strona 1 in fine decyzji z 15 marca 2019 r.); fakt dokonania kalibracji oraz sprawdzenia okresowego przez uprawniony warsztat nie stanowi okoliczności zwalniającej stronę z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, zwłaszcza gdy od jej przeprowadzenia w 2017 r. do chwili kontroli w 2019 r. upłynął tak znaczny okres czasu, a dodatkowo plomba zabezpieczająca nie była podczas tych badań naruszona, a jej naruszenie stwierdzono w toku kontroli; okoliczności egzoneracyjne zgodnie z art. 92c ust. 1 u.t.d. winna udowodnić strona, gdyż to ona wywodzi z nich korzystne dla siebie skutki prawne, natomiast przenoszenie ciężaru ich dowodzenia na organ uznać należy za nieuzasadnione; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 92a ust. 1, ust. 3 i ust. 7 u.t.d. w zw. z lp. 6.1.2 załącznika nr 3 do u.t.d., poprzez zakwestionowanie ich zastosowania w przedmiotowej sprawie, podczas gdy postulowane przez sąd pierwszej instancji ustalanie chwili zainstalowania urządzenia zakłócającego prawidłową pracę tachografu było nieistotne (a także pod względem dowodowym niewykonalne), natomiast konieczne było jedynie dowiedzenie wykonywania przewozu z zainstalowanym urządzeniem zakłócającym prawidłową pracę tachografu, co bezspornie zostało przez organy wykazane, natomiast sama plomba zabezpieczająca nie była podczas badań w 2017 r. naruszona, a jej naruszenie stwierdzono w toku kontroli drogowej w 2019 r. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzuty skargi kasacyjnej są uzasadnione. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Przy tym założeniu należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył swoje rozważania do oceny zgodności z prawem wydanego przez Sąd pierwszej instancji wyroku w zakresie zarzutów wskazanych w skardze kasacyjnej. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, NSA stwierdził, że skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie. Z postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów, które oparte zostały na obu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a., wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego o utrzymaniu w mocy decyzji organu pierwszej instancji o nałożeniu na skarżącego, na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. w związku z lp. 6.1.2 załącznika nr 3 do u.t.d., kary pieniężnej w kwocie 10 000 zł, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że według Sądu pierwszej instancji, organ wadliwie uznał, że spełnione zostały przesłanki do stwierdzenia naruszenia lp. 6.1.2. załącznika nr 3 do u.t.d. Zdaniem Sądu, konieczne było uzupełnienie materiału dowodowego w celu ustalenia daty naruszenia prawidłowego działania tachografu. Skoro w skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty dotyczące naruszenia zarówno przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak i przepisów prawa materialnego, to co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego. Tym niemniej sposób skonstruowania zarzutów kasacyjnych i ich uzasadnienie, w tym ich przemieszanie polegające na tym, że autor skargi kasacyjnej odnosi się raz do naruszeń przepisów postępowania, a raz do naruszeń prawa materialnego, wskazuje na potrzebę łącznego rozpoznania zarzutów kasacyjnych. Oś sporu z punktu widzenia podstaw materialnoprawnych stwierdzonych naruszeń dotyczy przede wszystkim wyjaśnienia, czy w sytuacji stwierdzenia podczas kontroli drogowej naruszenia plomby zabezpieczającej w impulsatorze i ujawnienia zainstalowania urządzenia zakłócającego prawidłową pracę tachografu organ zobligowany był w postępowaniu o nałożenie kary pieniężnej z tytułu naruszenia lp. 6.1.2 załącznika nr 3 do u.t.d. ustalić, kiedy doszło do naruszenia plomby. W ocenie NSA, organy na kanwie ustaleń faktycznych poczynionych w toku kontroli przeprowadzonej 5 lutego 2019 r. prawidłowo przyjęły, że podłączenie niedozwolonego urządzenia wpływającego na niewłaściwe funkcjonowanie urządzenia rejestrującego wyczerpywało znamiona naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, tj. naruszenie lp. 6.1.2 załącznika nr 3 do u.t.d. Ustalono, że doszło do ingerencji w czujnik ruchu (IMS), co polegało na zamontowaniu dodatkowego elementu w postaci oporników oraz nieoryginalnych lutów w układzie elektrycznym impulsatora. Na ekranie tachografu wyświetlana była informacja drugim niezależnym czujniku, który był odłączony. Sąd pierwszej instancji, analizując stan faktyczny sprawy, uznał, że organy nie ustaliły jednak wszystkich okoliczności warunkujących przypisanie skarżącemu odpowiedzialności na podstawie wyżej opisanego naruszenia. Zdaniem WSA, koniecznej jest bowiem ustalenie, że zainstalowanie w pojeździe urządzenia zakłócającego prawidłową pracę tachografu miało miejsce już po sprawdzeniu tachografu przez uprawniony warsztat oraz że skarżący wiedział bądź z łatwością mógł się dowiedzieć, że doszło do awarii lub wadliwego działania tachografu. Dokonując dalszych wywodów związanych z kalibracją tachografu i rozważań związanych z możliwością dokonania przez osobę trzecią ingerencji w urządzenie tachografu, Sąd pierwszej instancji całkowicie pominął bezsporne okoliczności sprawy, a mianowicie, że podczas badania technicznego tachografu, jakie miało miejsce w 2017 r. przez uprawiony do tego warsztat samochodowy, nie stwierdzono naruszenia plomby zabezpieczającej impulsator. Podkreślenia wymaga, że Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku sam powołał się na powyższą okoliczność (str. 9, akapit 1) jednakże nie wyciągnął z niej właściwego wniosku. Poza tym – co nie mniej ważne jest dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy – Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł, że w czasie kontroli w 2019 r. stwierdzono naruszenie plomby przy impulsatorze. Autor skargi kasacyjnej słusznie zatem zarzucił naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji, wydając zaskarżone orzeczenie, dopuścił się również naruszenia objętych zarzutami skargi kasacyjnej przepisów prawa materialnego, tj. art. 92a ust. 1, ust. 3 i ust. 7 u.t.d. w zw. z lp. 6.1.2 załącznika nr 3 do u.t.d., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie. Za trafne należy uznać wywody skargi kasacyjnej, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy dla bytu naruszenia lp. 6.1.2 załącznika nr 3 do u.t.d. nie jest konieczne ustalanie chwili zainstalowania urządzenie zakłócającego prawidłową pracę tachografu, a konieczne jest przede wszystkim dowiedzenie wykonywania przewozu drogowego z zainstalowanym urządzeniem zakłócającym prawidłową pracę tachografu. Naruszenia stypizowane pod lp. 6.2 załącznika nr 3 do u.t.d. dotyczą bowiem wykonywania przewozu drogowego z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego (tachograf). Naruszenie określone pod lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. polega na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Jeżeli w toku kontroli poczynione zostały ustalenia dotyczące braku rejestrowania na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi w czasie wykonywania przewozu drogowego i były one wynikiem ingerencji w działanie tachografu, a naruszenia te nastąpiły już po kalibracji oraz związane były z naruszeniem plomby zabezpieczającej, to spełniły się przesłanki do zastosowania lp. 6.1.2 załącznika nr 3 do u.t.d. Naczelny Sąd Administracyjny za uzasadniony uznał również zarzut naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.d.p. wynika, że "Nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć". Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd pierwszej instancji uznał, że mogą zachodzić podstawy do zastosowania wobec skarżącego powyższego przepisu, gdyż nie miał świadomości odnośnie do przeróbki czujnika ruchu, co potwierdza fakt wcześniejszego nabycia pojazdu oraz fakt zalegalizowania tachografu bez żadnych zastrzeżeń. Jeżeli dokonano kalibracji tachografu, to skarżący miał prawo domniemywać, że urządzenie to jest sprawne. Skarga kasacyjna słusznie podnosi naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieprawidłowe ustalenia stanu faktycznego i wadliwą ocenę materiału dowodowego, co ma bezpośredni wpływ na zasadność zarzutu naruszenia art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. skutkującą przyjęciem, że w sprawie nie doszło do spełnienia przesłanek egzoneracyjnych z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Formułując zarzut niewłaściwego niezastosowania tego przepisu, organ zakwestionował prawidłowość wywodów Sądu pierwszej instancji odnośnie do braku wiedzy skarżącego o przerobieniu spornego urządzenia. Podczas oceny zasadności tego argumentu należy podkreślić, że stanowiący podstawę wymierzenia skarżącej kary pieniężnej przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. ustanawia odpowiedzialność administracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, która ma charakter obiektywny (por. np. wyrok NSA z 10 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 2460/11 to i kolejne cytowane orzeczenia dostępne w Internecie w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie jest ona uzależniona od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. A zatem określona w art. 92a u.t.d. kara jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem (por. np. wyroki NSA z: 23 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 3554/16; 9 lipca 2019 r., sygn. akt II GSK 2096/17). Nałożona zaskarżoną decyzją sankcja administracyjna ma zatem przede wszystkim znaczenie prewencyjne, a istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów (zob. np. wyrok NSA z 10 października 2019r., sygn. akt II GSK 3116/17). Celem tej kary jest zapewnienie przestrzegania przez przedsiębiorców przepisów służących bezpieczeństwu powszechnemu, tj. zapewnieniu wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Z tego punktu widzenia system sankcji przewidzianych przez przepisy u.t.d. stanowi przejaw interwencjonizmu państwowego w sferę, która została uznana przez ustawodawcę za szczególnie istotną. Z powyższego jednoznacznie wynika, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Art. 92a ust. 1 u.t.d ustanawia zatem domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Z tego powodu, co do zasady, bez znaczenia pozostają okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszeń u przewoźnika. Ustawodawca umożliwił wprawdzie przedsiębiorcy obalenie tego domniemania w sytuacji m.in. spełnienia przesłanek z art. 92c ust. 1 u.t.d., stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz. Zdaniem NSA, wbrew twierdzeniom Sądu pierwszej instancji, w rozpoznawanej sprawie jednak tego domniemania skarżący skutecznie nie obalił. Art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. ma charakter wyjątkowy i podlega interpretacji ścieśniającej. Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest bowiem rygorystyczna, z powodu dążenia do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dla zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek: brak wpływu przewoźnika na powstanie naruszenia oraz wystąpienie naruszenia wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Okolicznościami, o których mowa art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Do zwolnienia przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy z odpowiedzialności konieczne byłoby wykazanie podjęcia w ramach organizacji przewozu wszystkich niezbędnych środków, w tym stosowanie dostępnych środków technicznych umożliwiających śledzenie ruchu pojazdu i jego konfrontowanie ze wskazaniami tachografu, a w konsekwencji dowiedzenie, że do naruszenia doszło na skutek obiektywnych, nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych okoliczności, na które przedsiębiorca nie miał wpływu. W rozpoznawanej sprawie skarżący nie wykazał, że w sprawie wystąpiły przesłanki z art. 92c ust. 1 u.t.d. zwalniające go od odpowiedzialności, tj. okoliczności nadzwyczajne, niespodziewane, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot, organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć. W tym zakresie nie wykazano, aby zgodnie ze starannością właściwą dla profesjonalnego podmiotu zostały podjęte działania, które pozwoliłyby skarżącemu stwierdzić wadliwość używanego w pojeździe urządzenia i zapobiec korzystaniu z niego i przeciwdziałać wadliwemu rejestrowaniu przebiegu przejazdu. Tym samym, w ocenie NSA, doszło do naruszenia wskazywanego w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej przepisu art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Zdaniem NSA, należało przyjąć, że sprawa została dostatecznie wyjaśniona w rozumieniu art. 188 p.p.s.a. (gotowa do rozstrzygnięcia). Z uwagi na prawidłowość ustaleń faktycznych i zastosowanej podstawy prawnej kary pieniężnej należało oddalić skargę na decyzję GITD. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na art. 188 p.p.s.a., uchylając zaskarżony wyrok, rozpoznał skargę na decyzję ostateczną, oddalając ją na podstawie art. 151 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a i § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265). Na koszty postępowania sądowego złożyły się wpis od skargi kasacyjnej oraz wynagrodzenie pełnomocnika organu, który nie występował przed Sądem pierwszej instancji, za sporządzenie odpowiedzi na skargę kasacyjną i udział w rozprawie.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 31 lipca 2020
- Symbol z opisem
- 6037 Transport drogowy i przewozy
- Skarżony organ
- Inspektor Transportu Drogowego
- Sędziowie
- Marek Sachajko Mirosław Trzecki /sprawozdawca/ Wojciech Kręcisz /przewodniczący/
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny