Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Gd 55/26

II SA/Gd 55/26 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2026-04-29

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Data orzeczenia
29 kwietnia 2026
Prawomocne
nie

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Asesor sądowy WSA Wojciech Wycichowski (spr.) po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 29 kwietnia 2026 r. sprawy ze skargi D. O. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 1 października 2025 r. sygn. akt SKO Gd/4254/24 w przedmiocie odtworzenia akt dotyczących dokumentacji projektowej obiektu budowlanego oddala skargę.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco: Wnioskiem z 24 lutego 2020 r. D. O. (dalej: "Wnioskodawczyni", "Strona", "Skarżąca"), wystąpiła do Burmistrza Pruszcza Gdańskiego (dalej: "Burmistrz", "organ pierwszej instancji") o wszczęcie postępowania w przedmiocie odtworzenia zaginionych lub zniszczonych akt sprawy dotyczącej dokumentacji projektowej budynków położonych przy ul. [...] w P. W pismach uzupełniających wniosek Strona wskazała, że chodzi w szczególności o odnalezienie protokołu odbioru budynku mieszkalnego, protokołu oddania do użytkowania budynku gospodarczego, aneksu do projektu budowlanego (zawierającego informacje o kształcie dachu), dziennika budowy, przy czym chodzi o dokumenty przekazane po 31 grudnia 2003 r. Postanowieniem z 25 maja 2020 r. Burmistrz, na podstawie art. 123 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm.) - dalej "k.p.a.", stwierdził, że odtworzenie zaginionych lub zniszczonych akt sprawy dotyczącej dokumentacji projektowej budynku przy ul. [...] w P. w części dotyczącej dziennika budowy, protokołów odbioru budynku mieszkalnego i gospodarczego - przekazania do zamieszkania/użytkowania budynku mieszkalnego oraz gospodarczego i innych dokumentów niezbędnych do zakończenia budowy przekazanych po 31 grudnia 2003 r., jest niemożliwe. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji wyjaśnił, że dokonał kwerendy zasobów archiwalnych urzędu w odniesieniu do ww. budynków i ujawnił, że dokumentacja, którą posada dotyczy lat 1972-1992. Burmistrz wyjaśnił też, że w rejestrach znajduje się dokumentacja z lat 80-tych dotycząca zagospodarowania ww. terenu, w tym decyzje o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego wraz z aneksem i kopiami rysunków, decyzja o pozwoleniu na budowę przyłącza i instalacji wewnętrznej oraz decyzja o pozwoleniu na budowę budynku gospodarczego wraz z projektem technicznym. Organ pierwszej instancji zaznaczył, że z dokumentami tym Strona została zapoznana, jednak nie przedstawiła żadnego dowodu, z którego wynikałoby, że istnieją jakiekolwiek dokumenty dotyczące robót budowlanych wykonanych po 2003 r. W konsekwencji Burmistrz stwierdził, że odtworzenie akt we wnioskowanym kierunku jest niemożliwe. W wyniku zażalenia wniesionego na powyższe rozstrzygnięcie przez Stronę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku (dalej: "Kolegium", "organ odwoławczy") postanowieniem z 1 września 2020 r. stwierdziło niedopuszczalność zażalenia. Zdaniem Kolegium żaden przepis prawa materialnego nie przewiduje, aby możliwe było rozstrzyganie "sprawy o odtworzenie akt", k.p.a. nie zawiera bowiem żadnej regulacji w tym zakresie, a dział IX ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) - dalej: "P.p.s.a.", regulujący problematykę postępowania w razie zniszczenia lub zaginięcia akt, dotyczy tylko postępowania sądowego. W konsekwencji organ odwoławczy stwierdził, że organ pierwszej instancji wadliwie wydał postanowienie w rozumieniu k.p.a., gdyż w istocie w niniejszej sprawie nie mogło się toczyć postępowanie administracyjne. Zwrócono przy tym uwagę, że zażalenie jako samoistny środek odwoławczy służy jedynie od postanowień enumeratywnie wskazanych w k.p.a., niedopuszczalne jest natomiast zażalenie na czynność organu administracji, która nie jest postanowieniem w rozumieniu art. 123 k.p.a. Zdaniem Kolegium Burmistrz wadliwie również pouczył Stronę, że tego rodzaju środek odwoławczy jej przysługuje, co jednak nie może doprowadzić do jego wykreowania w okolicznościach niniejszej sprawy. Skoro bowiem środek ten nie wynika z przepisów prawa, to o jego istnieniu nie mogą decydować organy administracji publicznej. Na postanowienie Kolegium z 1 września 2020 r. Wnioskodawczyni złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku (dalej: "WSA w Gdańsku", "Sąd"), który wyrokiem z 3 marca 2021 r. sygn. akt II SA/Gd 842/20 uchylił je. Jako błędne Sąd ocenił stanowisko Kolegium, że w sprawie dotyczącej odtworzenia akt nie toczy się postępowanie, które kończy się wydaniem postanowienia kończącego postępowanie w takiej sprawie, a ponadto że postanowienie Burmistrza w tym przedmiocie jest niezaskarżalne. WSA w Gdańsku przyznał rację Kolegium, że problematyka dotycząca odtwarzania zaginionych lub zniszczonych akt nie jest przedmiotem odrębnego uregulowania w k.p.a., bez wątpienia jednak instytucja ta jest potrzebna i w praktyce może pojawiać się konieczność odtworzenia akt administracyjnych, wytworzonych przez organy administracji publicznej. W tej sytuacji pojawia się problem odnalezienia podstawy prawnej odtworzenia akt sprawy administracyjnej. Zdaniem Sądu Kolegium nie przeanalizowało w wystarczający sposób problematyki podstawy prawnej prowadzenia sprawy dotyczącej odtworzenia zaginionych lub zniszczonych akt sprawy administracyjnej. Tymczasem ma to istotne znaczenie dla kwestii procesowej formy zakończenia takiej sprawy oraz ustalenia, czy przysługuje od niej środek odwoławczy. W ocenie WSA w Gdańsku akta administracyjne objęte wnioskiem Skarżącej powinny być odtwarzane przy wykorzystaniu przepisów k.p.a. oraz - per analogiam - przepisów działu IX P.p.s.a. Zgodnie natomiast z art. 297 P.p.s.a. po przeprowadzeniu postępowania, o którym mowa w art. 295 i art. 296, sąd (i analogicznie - właściwy organ administracji) orzeka postanowieniem, w jaki sposób i w jakim zakresie zaginione akta mają być odtworzone lub że odtworzenie akt jest niemożliwe. Odnosząc treść art. 297 P.p.s.a. - w drodze analogii - na grunt postępowania o odtworzenie akt sprawy administracyjnej Sąd wskazał, że sprawa w przedmiocie odtworzenia akt będzie się kończyć postanowieniem, na które służy zażalenie do organu wyższego stopnia (art. 127 § 2 w zw. z art. 144 k.p.a.). Na postanowienie wydane przez organ drugiej instancji, jako orzeczenie ostateczne, przysługuje zarazem skarga od sądu administracyjnego. WSA w Gdańsku zaznaczył, że przyjęcie odmiennego stanowiska, zaprezentowanego przez Kolegium, prowadziłoby do pozbawienia Strony dwuinstancyjnej drogi postępowania administracyjnego. Podsumowując Sąd stwierdził, że zaskarżone postanowienie narusza art. 134 k.p.a. w zw. z art. 144 k.p.a. oraz art. 297 P.p.s.a. per analogiam, zaś przy ponownym rozpoznaniu zobowiązał organ odwoławczy do merytorycznego rozpoznania zażalenia Skarżącej na postanowienie Burmistrza z 25 maja 2020 r. Postanowieniem z 9 sierpnia 2021 r. Kolegium uchyliło postanowienie Burmistrza z 25 maja 2020 r. wskazując w uzasadnieniu, że analiza akt nadesłanych przez organ pierwszej instancji prowadzi do wniosku, iż organ ten nie stosował przepisów działu IX P.p.s.a. Tym samym, rozstrzygnięcie wniosku Strony z 24 lutego 2020 r. wymaga ponownego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, przy zastosowaniu przepisów wskazanych przez WSA w Gdańsku. Postanowieniem z 7 listopada 2022 r. Burmistrz, na podstawie art. 123 § 1 k.p.a., stwierdził, że odtworzenie zaginionych lub zniszczonych akt sprawy dotyczącej dokumentacji projektowej budynku przy ul.[...] w P. w części dotyczącej dziennika budowy, protokołów odbioru budynku mieszkalnego i gospodarczego - przekazania do zamieszkania/użytkowania budynku mieszkalnego oraz gospodarczego i innych dokumentów niezbędnych do zakończenia budowy przekazanych po 31 grudnia 2003 r., jest niemożliwe. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji wskazał, że w sprawie wypowiedział się kierownik Referatu Techniczno-Inwestycyjnego Urzędu Miejskiego w Pruszczu Gdańskim informując, że nie posiada żadnej wiedzy na temat budynku przy ul.[...] w P., nie posiada dokumentów, nie wydawał decyzji, uzgodnień, opinii dotyczących przedmiotowej działki, zaś Archiwum Państwowe w Gdańsku poinformowało, że na podstawie ewidencji zespołu akt wyszczególnionych w piśmie nie posiada dokumentacji dotyczącej ww. budynku. W wyniku zażalenia wniesionego na powyższe rozstrzygnięcie przez Stronę Kolegium postanowieniem z 18 maja 2023 r. uchyliło je w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Postanowieniem z 8 września 2023 r. Burmistrz, na podstawie art. 123 § 1 k.p.a., stwierdził, że odtworzenie zaginionych lub zniszczonych akt sprawy dotyczącej dokumentacji projektowej budynku przy ul.[...] w P. w części dotyczącej dziennika budowy, protokołów odbioru budynku mieszkalnego i gospodarczego - przekazania do zamieszkania/użytkowania budynku mieszkalnego oraz gospodarczego i innych dokumentów niezbędnych do zakończenia budowy przekazanych po 31 grudnia 2003 r., jest niemożliwe. W wyniku zażalenia wniesionego na powyższe rozstrzygnięcie przez Stronę Kolegium postanowieniem z 25 marca 2025 r. uchyliło je w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał m.in., że sprawa w części dotyczącej dokumentów potwierdzających zameldowanie została załatwiona (tak oświadczyła Strona na rozprawie administracyjnej), natomiast pozostałe dokumenty być może są w posiadaniu K. J., którego nie przesłuchano dotąd w charakterze świadka. Ponadto Kolegium zobowiązało Burmistrza, aby ten zwrócił się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej: "PINB") w Powiecie Gdańskim o zajęcie stanowiska oraz aby ponownie przeprowadził rozprawę administracyjną. Postanowieniem z 28 sierpnia 2025 r. Burmistrz, na podstawie art. 123 § 1 k.p.a., stwierdził, że odtworzenie zaginionych lub zniszczonych akt sprawy dotyczącej dokumentacji projektowej budynku przy ul.[...] w P. w części dotyczącej dziennika budowy, protokołów odbioru budynku mieszkalnego i gospodarczego - przekazania do zamieszkania/użytkowania budynku mieszkalnego oraz gospodarczego i innych dokumentów niezbędnych do zakończenia budowy przekazanych po 31 grudnia 2003 r., jest niemożliwe. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania wskazując następnie, że ponownie rozpatrując sprawę w pierwszej kolejności ustalono, czy Strona podtrzymuje złożony wniosek, a jeśli tak to w jakim zakresie i odnośnie do jakich materiałów. Po ustaleniu, że Strona podtrzymuje wniosek w zakresie dziennika budowy budynku mieszkalnego i gospodarczego, aneksu do projektu budowlanego - zmiany w dachu budynku mieszkalnego, protokołu oddania do użytkowania (zamieszkania) budynku mieszkalnego, Burmistrz przeprowadził kolejną już w sprawie rozprawę administracyjną, w której udział wzięli przedstawiciele: Urzędu Miasta Pruszcz Gdański, Starostwa Powiatowego w Pruszczu Gdańskim i PINB w Powiecie Gdańskim. Podczas rozprawy przesłuchano Stronę i świadków, w tym autora projektu budynku mieszkalnego i gospodarczego z lat 80-tych oraz sąsiada Strony. Organ pierwszej instancji wskazał, że na rozprawie podjęto czynności mające na celu odtworzenie treści akt zaginionych/zniszczonych, o które wnioskuje Strona, ustalenie dowodów, czy są one w posiadaniu m.in. autora projektów budowlanych bądź innych osób uczestniczących w rozprawie oraz czy Strona pozyskała orzeczenie techniczne, o którym była mowa na pierwszej rozprawie administracyjnej, które mogłoby zastąpić dziennik budowy i czy Strona kontaktowała się w tej sprawie z autorem projektów budowlanych. Burmistrz podał, że na rozprawie administracyjnej ustalono, że autor dokumentacji projektowej pozostaje w kontakcie ze Stroną, nie wykonał orzeczenia technicznego, natomiast pamięta, że był prowadzony dziennik budowy inwestycji. Ustalono również, że w swoim zasobie archiwalnym Urząd Miasta w Pruszczu Gdańskim nie posiada dziennika budowy ww. inwestycji, nie wskazano, aby materiały archiwalne Strony znajdowały się w posiadaniu osób trzecich. Przedstawiciel Urzędu Miasta podtrzymał dotychczasowe stanowisko, że po zakończeniu budowy egzemplarz dziennika budowy powinien być w posiadaniu inwestora, który jest odpowiedzialny za jego przechowywanie, a jeśli został skradziony (Stronie) to go nie ma. Na okoliczność zaginięcia dziennika budowy zwrócono uwagę, że nie podlega on odtworzeniu, zamiast dziennika można wykonać orzeczenie techniczne budynku z naniesionymi ewentualnie zmianami. Organ pierwszej instancji podał, że przeanalizowano zakres takiego orzeczenia, oszacowano ewentualne koszty sporządzenia takiej dokumentacji, biorąc pod uwagę informacje otrzymane od Strony, która orientowała się już w kwestii kosztów sporządzenia takiego orzeczenia. Podczas rozprawy przedstawiciel PINB zaproponował wspólną wizję w terenie z autorem projektu i wykonania przez niego orzeczenia technicznego obiektu budowlanego. Zaznaczył również, że rozpatrując sprawę chciałby otrzymać orzeczenie sporządzone przez autora projektu pierwotnego z analizą zmian wprowadzonych do zatwierdzonego projektu budowlanego, z zakwalifikowaniem ich jako istotne bądź nieistotne. Zaznaczono, że jeśli w orzeczeniu zmiany zostaną zakwalifikowane jako nieistotne projekt zamienny może nie być potrzebny, a jak takie orzeczenie trafi do nadzoru budowlanego zostanie podjęta decyzja o potrzebie bądź nie przeprowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie projektu zamiennego. Mając powyższe na uwadze podniesiono, że przebieg rozprawy administracyjnej był kompleksowy, a nawet wykraczał poza przedmiot postępowania - organ podjął próbę znalezienia rozwiązania problemu Wnioskodawczyni, nawet uczestnicy sugerowali pewne rozwiązania, chcąc nakierować Stronę na przysługujące jej jako inwestorowi możliwości. Organ pierwszej instancji zaznaczył, że mimo braku obowiązku odnoszenia się do kwestii nieobjętych zakresem przedmiotowym postępowania, wykazał dobrą wolę i dał Stronie możliwość nie tylko wypowiedzenia się co do każdego aspektu sprawy, ale również uzyskania informacji od specjalistów obecnych na rozprawie, którzy pod kątem fachowym wskazali na możliwość rozwiązania problemu. W ocenie Burmistrza w sprawie nie zachodziły podstawy do wyznaczenia dodatkowej (ponownej) rozprawy administracyjnej, gdyż przy udziale Strony, właściwych organów administracji publicznej oraz świadków ustosunkowano się do okoliczności prawnych i faktycznych sprawy, o czym Strona została powiadomiona. Zdaniem organu pierwszej instancji przeprowadzenie kolejnej rozprawy, która byłaby jedynie forum dla nie merytorycznych dysput między sąsiadami w przedmiocie w żaden sposób niezwiązanym z odtworzeniem akt, byłoby bezcelowe. Zakończono tym samym czynności dowodowe w przedmiocie odtworzenia zaginionych lub zniszczonych akt przedmiotowej sprawy. Końcowo organ pierwszej instancji podał, że nie dysponuje materiałem, który umożliwiałby mu rekonstrukcję akt wnioskowanych w niniejszej sprawie, nie jest on bowiem właściwy w zakresie sporządzenia takiej dokumentacji projektowej, zwłaszcza dziennika budowy, który nie ma cech dokumentu urzędowego, jest dokumentem prywatnym. Zdaniem Burmistrza wszelkie podjęte czynności dowodowe w sprawie, opinie sformułowane na rozprawach administracyjnych przeprowadzonych 3 lipca 2023 r. i 1 lipca 2025 r. wskazują na potrzebę sporządzenia przez inwestora orzeczenia technicznego (ekspertyzy technicznej), które wykaże zgodność wykonanych robót z projektem i przepisami, a przedłożone w PINB pozwoli przeprowadzić postępowanie legalizacyjne. W wyniku zażalenia wniesionego na powyższe rozstrzygnięcie przez Stronę Kolegium postanowieniem z 1 października 2025 r. utrzymało je w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy opisał dotychczasowy przebieg postępowania, oceniając następnie, że organ pierwszej instancji obiektywnie wyczerpał wszystkie możliwości odtworzenia lub odnalezienia w swoich zasobach oczekiwanych przez Stronę dokumentów. Zdaniem Kolegium Burmistrz kompleksowo odniósł się do żądania Strony, co znajduje odzwierciedlenie w aktach sprawy, która toczy się od kilku lat. Zwrócono uwagę, że uzasadnienie zaskarżonego rozstrzygnięcia jest wyjątkowo szczegółowe, podobnie jak ustalenia organu pierwszej instancji poprzedzającego jego wydanie - w szczególności w trakcie przeprowadzonej w dniu 1 lipca 2025 r. rozprawy administracyjnej. W ocenie organu odwoławczego istota problemu ma wymiar pozaprawny - jest nim spór sąsiedzki. Zdaniem Kolegium z akt i okoliczności sprawy wynika, że sąsiad Strony zwrócił się do organu nadzoru budowlanego z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli należącej do niej nieruchomości z uwagi na wątpliwości co do legalności jej zabudowy, zaś organ nadzoru budowlanego w toku postępowania kontrolnego zobowiązał Stronę do przedstawienia odpowiednich materiałów, co zainicjowało wieloletnie postępowanie w sprawie odtworzenia akt sprawy. Organ odwoławczy wskazał, że organ pierwszej instancji nie posiada żądanych przez Stronę materiałów w swoich zasobach, nie odnalazł ich w trakcie prowadzonych kwerend, nie miał również obowiązku ich posiadania i gromadzenia. Dotyczy to w szczególności projektów, protokołów odbioru oraz dziennika budowy - materiały te powinny być w posiadaniu inwestora. Również organ nadzoru budowlanego wskazał, że nie posiada w swoich zasobach materiałów, których żąda od Strony - gdyby je posiadał to nie żądałby od niej ich przedstawienia. Kolegium podniosło, że kwestie sporów sąsiedzkich oraz ewentualne roszczenia cywilne pomiędzy sąsiadami opisane przez Stronę w kolejnych składanych pismach nie są rzeczą organów administracji publicznej, na co wielokrotnie zwracał uwagę Burmistrz. Wskazano, że oś spora zarysował również sąsiad Strony obecny na rozprawie przed organem pierwszej instancji w dniu 1 lipca 2025 r. (s. 2 protokołu rozprawy). Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że z protokołu rozprawy wynika, iż żądane przez Stronę dokumenty mogą zostać zastąpione przez orzeczenie techniczne i ewentualny projekt zamienny sporządzony na jego podstawie. Organ nadzoru budowlanego wskazał, że projekt zamienny mógłby wykonać autor projektu, który jednocześnie prowadził zaginiony dziennik budowy - na tej podstawie może odebrać obiekt budowlany. Natomiast autor projektu i kierownik budowy K. J.oświadczył, że dziennik budowy był i może być zastąpiony przez ww. orzeczenie techniczne ale z uwagi na m.in. stan zdrowia nie jest w stanie go wykonać i nie chce się tego podejmować, może to uczynić inna osoba posiadająca stosowne uprawnienia. Zdaniem Kolegium z akt sprawy wynika, że Strona akceptuje taką możliwość, ale podnosi, że nie stać jej na zamówienie i wykonanie takiego dokumentu, chciałaby, aby albo zapłacił za to organ pierwszej instancji albo odszukał potrzebne jej dokumenty. Tymczasem brak jest podstaw prawnych, aby Burmistrz zapłacił za sporządzenie takiego opracowania - stanowiłoby to naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Podsumowując Kolegium podniosło, że Strona stoi obecnie przed wyborem - albo zleci i zapłaci za sporządzenie orzeczenia technicznego, które pozwoli jej "zakończyć sprawy" z nadzorem budowlanym albo ich nie zakończy i nie sprzeda nieruchomości. Zdaniem organu odwoławczego organ pierwszej instancji w wyniku rzetelnego działania obiektywnie wyczerpał wszystkie możliwości odtworzenia lub odnalezienia interesującej Stronę dokumentacji, w toku prowadzonego przez lata postępowania udzielał jej wszelkiej pomocy i wskazówek, nie może on jednak - zgodnie z prawem - zapłacić za wykonanie dla niej orzeczenia technicznego. Kolegium podzieliło również stanowisko Burmistrza, że przeprowadzanie kolejnych rozpraw administracyjnych, na których będzie tylko eskalował wieloletni spór sąsiedzki, jest bezcelowe. W skardze na ww. postanowienie Kolegium D. O. wskazała m.in. na swoją trudną sytuację rodzinną, zdrowotną i materialną. W odpowiedzi na skargę Kolegium, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymało dotychczasowe stanowisko w sprawie. W piśmie procesowym z 20 kwietnia 2026 r. reprezentujący Skarżącą pełnomocnik zarzucił postanowieniu Kolegium z 1 października 2025 r. naruszenie następujących przepisów postępowania: 1. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie w sposób wyczerpujący stanu faktycznego sprawy oraz niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego, a także dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, skutkujące przedwczesnym przyjęciem, że odtworzenie dziennika budowy nie jest możliwe; 2. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób niewystarczający, w szczególności brak wskazania, dlaczego zgromadzony materiał dowodowy, w tym zeznania autora projektu i zarazem kierownika budowy, nie pozwalają na odtworzenie choćby częściowej treści dokumentów; 3. art. 8 § 1 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób podważający zaufanie do organów władzy publicznej, wyrażające się w przyjęciu niemożności odtworzenia dokumentu bez podjęcia wszelkich dostępnych czynności dowodowych; 4. art. 89 k.p.a. poprzez brak przeprowadzenia kolejnej rozprawy administracyjnej. W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniesiono o uchylenie zarówno zaskarżonego, jak i poprzedzającego go postanowienia organu pierwszej instancji oraz zasądzenie na rzecz pełnomocnika kosztów nieodpłatnej pomocy prawnej udzielonej z urzędu wraz z należnym podatkiem od towarów i usług. W uzasadnieniu skargi zarzucono, że organ ograniczył się do ogólnego stwierdzenia, iż odtworzenie dziennika budowy nie jest możliwe, nie wykazując w sposób konkretny, czy dokonano pełnej analizy dostępnych źródeł dowodowych. Zwrócono uwagę, że Kolegium w postanowieniu z 25 marca 2025 r. wskazało m.in., że K. J. powinien być przesłuchany na okoliczność treści zniszczonych lub zaginionych materiałów z akt sprawy. Ponadto Kolegium w tym postanowieniu wskazało, że zgodnie z art. 288 P.p.s.a. odtworzeniu ulegają akta zaginione lub zniszczone w całości lub w części, co w konsekwencji oznacza, że dokument musiał zostać pierwotnie wytworzony, a następnie utracony lub zniszczony, z czym mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Organ wskazał także na dwa możliwe etapy polegające na odtworzeniu akt. Pierwszy etap obejmujący postępowanie polegające na odtworzeniu akt na podstawie urzędowo poświadczonych odpisów znajdujących się w posiadaniu zgłaszającego wniosek lub innych podmiotów wskazanych przez wnioskodawcę. Jeżeli jednak odtworzenie postępowania w powyższym trybie nie jest możliwe, wówczas podejmowane są czynności mające na celu ustalenie treści zaginionych lub zniszczonych pism oraz dowodów na podstawie oświadczeń stron co do treści zaginionych lub zniszczonych pism i innych źródeł. Natomiast z protokołu rozprawy administracyjnej z 1 lipca 2025 r. wynika, że autor dokumentacji projektowej podkreślił, iż dziennik budowy był prowadzony i pamięta to dokładnie. Autor dokumentacji projektowej wskazał, że nie pamięta, jaki był pierwotny projekt budowlany. Natomiast K. J. w oświadczeniu z 27 sierpnia 2025 r. podał, że w związku z niedyspozycjami zdrowotnymi nie jest w stanie sporządzić orzeczenia technicznego od rozpoczęcia do zakończenia budowy. Zdaniem strony skarżącej organ nie wyjaśnił w sposób wystarczający, czy autor projektu i zarazem kierownik budowy posiada wiedzę, która mogłaby pozwolić na odtworzenie przebiegu procesu budowlanego, co w konsekwencji mogłoby umożliwić przynajmniej częściowe odtworzenie treści dziennika budowy, protokołu odbioru budynków (mieszkalnego, gospodarczego), czy aneksu do projektu budowlanego (zmiany w dachu budynku mieszkalnego). Organ nie wyjaśnił jednak, z jakich przyczyn dowód ten został uznany za niewystarczający. Tym samym doszło do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), która nie może być utożsamiana z oceną dowolną. Zarzucono, że ocena materiału dowodowego dokonana przez organ ma charakter wybiórczy i nie uwzględnia całokształtu okoliczności sprawy, co prowadzi do wadliwego wniosku o niemożliwości odtworzenia akt sprawy. Ponadto uzasadnienie zaskarżonego postanowienia nie spełnia wymogów określonych w art. 107 § 3 k.p.a., albowiem nie zawiera szczegółowego wskazania, dlaczego zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie treści dziennika budowy, choćby w zakresie częściowym. Podsumowując zarzucono, że organ przedwcześnie i bez należytego uzasadnienia przyjął, iż odtworzenie dziennika budowy nie jest możliwe, mimo że zgromadzony materiał dowodowy mógł stanowić podstawę do rekonstrukcji przebiegu procesu budowlanego, a tym samym przynajmniej częściowego odtworzenia treści dokumentu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku ustalił i zważył, co następuje: Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143 ze zm.) stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty. W wyniku takiej kontroli postanowienie może zostać uchylone w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c P.p.s.a.). Z przepisu art. 134 § 1 P.p.s.a. wynika z kolei, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tym samym, sąd ma prawo i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Należy również wskazać, że w myśl art. 119 pkt 3 P.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Aktem poddanym sądowej kontroli w niniejszej sprawie jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z 1 października 2025 r. utrzymujące w mocy postanowienie Burmistrza Pruszcza Gdańskiego z 28 sierpnia 2025 r. stwierdzające, że odtworzenie zaginionych lub zniszczonych akt sprawy dotyczącej dokumentacji projektowej budynku przy ul.[...] w P. w części dotyczącej dziennika budowy, protokołów odbioru budynku mieszkalnego i gospodarczego - przekazania do zamieszkania/użytkowania budynku mieszkalnego oraz gospodarczego i innych dokumentów niezbędnych do zakończenia budowy przekazanych po 31 grudnia 2003 r., jest niemożliwe. W pierwszej kolejności należy wskazać, że powyższe rozstrzygnięcia zostały wydane po uprzednim uchyleniu przez WSA w Gdańsku (wyrokiem z 3 marca 2021 r. sygn. akt II SA/Gd 842/20) postanowienia Kolegium z 1 września 2020 r. stwierdzającego niedopuszczalność zażalenia od postanowienia Burmistrza z 25 maja 2020 r, którym organ pierwszej instancji stwierdził, że odtworzenie zaginionych lub zniszczonych akt sprawy dotyczącej dokumentacji projektowej budynku przy ul. [...] w P. jest niemożliwe. W związku z powyższym, w rozpatrywanej przez Sąd orzekający sprawie zachodzi sytuacja przewidziana w art. 153 P.p.s.a., zgodnie z którym ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. W piśmiennictwie (zob. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis, Warszawa 2004, s. 388) wskazuje się, że przez ocenę prawną należy rozumieć osąd o prawnej wartości sprawy. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania decyzji podatkowej. Może ona dotyczyć zarówno samej wykładni prawa materialnego i procesowego, jak i braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego. Wskazuje się również, że obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego, ciążący na organie podatkowym i na sądzie, może być wyłączony jedynie w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego, a także po wzruszeniu wyroku pierwotnego w prawem określonym trybie (zob. T. Woś, Postępowanie sądowoadministracyjne, PWN, Warszawa 2000, s. 268). Zwraca się także uwagę, że związanie samego sądu administracyjnego w rozumieniu komentowanego przepisu oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej. Zaprezentowane powyżej poglądy doktryny znajdują również odzwierciedlenie w orzecznictwie sądowym. Przykładowo, Sąd Najwyższy w wyroku z 25 lutego 1998 r. sygn. akt III RN 130/97 (OSNP 1999/1/2) wypowiadając się w kwestii związania sądu administracyjnego oceną prawną na gruncie art. 30 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.) wyjaśnił, że oznacza to, iż: "(...) ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez ten sąd, będzie on zawsze związany oceną prawną wyrażoną w tym orzeczeniu, jeżeli nie zostanie ono uchylone lub nie ulegną zmianie przepisy" (zob. również wyroki NSA: z 10 czerwca 2014 r. sygn. akt II FSK 1670/12, czy z 19 lutego 2014 r. sygn. akt I FSK 511/13, przywołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). Mając na uwadze przedstawione powyżej rozważania teoretyczne konieczne jest dokonanie analizy uzasadnienia wyroku WSA w Gdańsku z 3 marca 2021 r. sygn. akt II SA/Gd 842/20. Uchylając postanowienie Kolegium z 1 września 2020 r. Sąd jako błędne Sąd ocenił stanowisko tego organu, że w sprawie dotyczącej odtworzenia akt nie toczy się postępowanie, które kończy się wydaniem postanowienia kończącego postępowanie w takiej sprawie, a ponadto że postanowienie organu pierwszej instancji w tym przedmiocie jest niezaskarżalne. WSA w Gdańsku przyznał rację Kolegium, że problematyka dotycząca odtwarzania zaginionych lub zniszczonych akt nie jest przedmiotem odrębnego uregulowania w k.p.a., bez wątpienia jednak instytucja ta jest potrzebna i w praktyce może pojawiać się konieczność odtworzenia akt administracyjnych, wytworzonych przez organy administracji. W tej sytuacji pojawia się problem odnalezienia podstawy prawnej odtworzenia akt sprawy administracyjnej. Zdaniem Sądu Kolegium nie przeanalizowało w wystarczający sposób problematyki podstawy prawnej prowadzenia sprawy dotyczącej odtworzenia zaginionych lub zniszczonych akt sprawy administracyjnej. Tymczasem ma to istotne znaczenie dla kwestii procesowej formy zakończenia takiej sprawy oraz ustalenia, czy przysługuje od niej środek odwoławczy. W ocenie WSA w Gdańsku akta administracyjne objęte wnioskiem Skarżącej powinny być odtwarzane przy wykorzystaniu przepisów k.p.a. oraz - per analogiam - przepisów działu IX P.p.s.a. Zgodnie natomiast z art. 297 p.p.s.a. po przeprowadzeniu postępowania, o którym mowa w art. 295 i art. 296, sąd (i analogicznie - właściwy organ administracji) orzeka postanowieniem, w jaki sposób i w jakim zakresie zaginione akta mają być odtworzone lub że odtworzenie akt jest niemożliwe. Odnosząc treść art. 297 P.p.s.a. - w drodze analogii - na grunt postępowania o odtworzenie akt sprawy administracyjnej Sąd wskazał, że sprawa w przedmiocie odtworzenia akt będzie się kończyć postanowieniem, na które służy zażalenie do organu wyższego stopnia (art. 127 § 2 w zw. z art. 144 k.p.a.). Na postanowienie wydane przez organ drugiej instancji, jako orzeczenie ostateczne, przysługuje zarazem skarga od sądu administracyjnego. WSA w Gdańsku zaznaczył, że przyjęcie odmiennego stanowiska, zaprezentowanego przez Kolegium, prowadziłoby do pozbawienia Strony dwuinstancyjnej drogi postępowania administracyjnego. Podsumowując Sąd stwierdził, że zaskarżone postanowienie narusza art. 134 k.p.a. w zw. z art. 144 k.p.a. oraz art. 297 P.p.s.a. per analogiam, zaś przy ponownym rozpoznaniu zobowiązał Kolegium do merytorycznego rozpoznania zażalenia Skarżącej na postanowienie Burmistrza z 25 maja 2020 r. Dokonując kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia orzekający obecnie Sąd doszedł do przekonania, że rozpoznając ponownie sprawę Kolegium uwzględniło ocenę prawną wyrażoną w omówionym wyżej wyroku i zastosowało się do wskazań w nim zawartych. Z nadesłanych wraz ze skargą akt administracyjnych sprawy wynika, że po zwrocie akt do Kolegium organ ten postanowieniem z 9 sierpnia 2021 r. uchylił postanowienie Burmistrza z 25 maja 2020 r. wskazując w uzasadnieniu, że analiza akt nadesłanych przez organ pierwszej instancji prowadzi do wniosku, iż organ ten nie stosował przepisów działu IX P.p.s.a. Tym samym, rozstrzygnięcie wniosku Strony z 24 lutego 2020 r. wymaga ponownego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, przy zastosowaniu przepisów wskazanych przez WSA w Gdańsku. Ponownie rozpoznając sprawę organ pierwszej instancji wystąpił do Archiwum Państwowego w Gdańsku, które w odpowiedzi poinformowało, że na podstawie ewidencji zespołu akt wyszczególnionych w piśmie Burmistrza nie odnaleziono dokumentacji dotyczącej budynku położonego przy ul. [...] w P. W dniu 3 lipca 2023 r. przeprowadzono rozprawę administracyjną, w której udział, oprócz Skarżącej, wzięli udział przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Pruszczu Gdańskim oraz przedstawiciele Starostwa Powiatowego w Pruszczu Gdańskim. Podczas rozprawy Skarżąca wskazała, że dokumentację, o którą wnioskuje zażądał Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie Gdańskim, który uznał, że wykonana zmiana konstrukcyjna dachu stanowi samowolę budowlaną, zaś kształt budynku gospodarczego jest niezgodny z projektem. Strona poinformowała, że sąsiedzi wnieśli skargę do PINB wskazując, że budynek został wybudowany niezgodnie z prawem, nie posiada dowodów odbioru. Skarżąca wskazała również, że w zakresie odbioru informowała PINB, iż w 1993 r. zakończono budowę, zaś Urząd Miasta w Pruszczu Gdańskim potwierdził rozpoczęcie użytkowania budynku mieszkalnego i gospodarczego. Organ ten otrzymał wydany przez Urząd Miasta w Pruszczu Gdańskim odpis pisma (nr ANB-7351/U/25/93 z 3 marca 1993 r.) stanowiący o rozpoczęciu użytkowania budynku mieszkalnego i budynku gospodarczego w P. ul. [...], działka nr [...] (odnaleziony w teczce podatkowej płatnika znajdującej się w Urzędzie Miasta w Pruszczu Gdańskim). Skarżąca wyjaśniła, że sprawa zameldowania została już uregulowana (właściwe wpisy zostały ujawnione w księdze wieczystej), natomiast wnioskuje o odnalezienie w archiwum Urzędu Miejskiego dokumentacji archiwalnej jej sąsiadów i zbadanie, czy może w tych aktach znajduje się dokumentacja jej budynków, w tym akta, o które wnioskuje. Realizując powyższy postulat Burmistrz przeprowadził kwerendę akt, w wyniku której ustalił, że w aktach spraw sąsiednich nieruchomości nie ma jakichkolwiek akt sprawy dotyczącej dokumentacji projektowej budynków przy ul. [...] w P., o czym powiadomiono Skarżącą. Z akt sprawy wynika, że na rozprawie w dniu 3 lipca 2023 r. jej uczestnicy omówili dokumentację archiwalną znajdującą się w zasobie archiwalnym Urzędu Miasta dotyczącą zagospodarowania przedmiotowej nieruchomości, wskazując, że znajduje się w niej aneks dotyczący zmiany konstrukcji dachu, jednak nie można potwierdzić, że jest on częścią projektu, ponieważ nie jest on podpisany. Przeprowadzona kwerenda tej dokumentacji potwierdziła, że nie znajduje się w niej dziennik budowy. W odniesieniu do tej kwestii kierownik Referatu Techniczno-Inwestycyjnego Urzędu Miasta wyjaśniła Stronie, że można w tym przypadku wykonać orzeczenie techniczne, które zastąpi dziennik budowy. Podczas ww. rozprawy administracyjnej ustalono również, że autorem projektu domu jednorodzinnego, projektu budynku gospodarczego, a także aneksu - jak stwierdziła Skarżąca (rozpoznając charakter pisma na aneksie) - jest architekt, który jest członkiem Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej w P. Po ustaleniu, że autorem projektu był K. J. organ pierwszej instancji skontaktował się z nim telefonicznie prosząc o stawienie się w siedzibie Urzędu Miejskiego. Ze sporządzonej na tę okoliczność notatki służbowej z 11 lipca 2023 r. (k. 31 akt organu pierwszej instancji) wynika, że K. J. potwierdził, iż był autorem projektów: budynku mieszkalnego i budynku gospodarczego zrealizowanych przy ul. [...] w P., jak również nadzorował ich budowę. Oświadczył również, że jest w stałym kontakcie z D.O. Druga rozprawa administracyjna w niniejszej sprawie odbyła się 1 lipca 2025 r. Wzięli w niej udział m.in.: Skarżąca, właściciel nieruchomości sąsiadującej z jej działką, K. J., oraz przedstawiciele: Urzędu Miasta w Pruszczu Gdańskim, Starostwa Powiatowego w Pruszczu Gdańskim i PINB w Powiecie Gdańskim. Z protokołu ww. rozprawy wynika, że podjęto na niej czynności mające na celu odtworzenie treści akt zaginionych/zniszczonych, o które wnioskuje Skarżąca oraz ustalenie, czy są one w posiadaniu m.in. autora projektów budowlanych bądź innych osób uczestniczących w rozprawie. Podczas rozprawy poruszono również kwestię możliwości pozyskania przez Skarżącą orzeczenia technicznego, o którym była mowa na pierwszej rozprawie administracyjnej, które mogłoby zastąpić dziennik budowy. W trakcie rozprawy administracyjnej ustalono, że autor dokumentacji projektowej pozostaje w kontakcie ze Skarżącą, nie wykonał orzeczenia technicznego, natomiast pamięta, że był prowadzony dziennik budowy inwestycji. Ustalono również, że Urząd Miasta nie posiada w swoim zasobie archiwalnym dziennika budowy ww. inwestycji, zaś materiały archiwalne Strony nie znajdują się w posiadaniu osób trzecich. Przedstawiciel Urzędu Miasta podtrzymał dotychczasowe stanowisko, że po zakończeniu budowy egzemplarz dziennika budowy powinien być w posiadaniu inwestora, który jest odpowiedzialny za jego przechowywanie, a jeśli został skradziony to go fizycznie nie ma. Zwrócono uwagę, że dziennik budowy nie podlega odtworzeniu, zamiast dziennika można wykonać orzeczenie techniczne budynku z naniesionymi ewentualnie zmianami. Przedstawiciel Urzędu Miasta podał, że przeanalizowano zakres takiego orzeczenia, oszacowano ewentualne koszty sporządzenia takiej dokumentacji, biorąc pod uwagę informacje otrzymane od Skarżącej, która oświadczyła, że orientowała się już w kwestii kosztów sporządzenia takiego orzeczenia. Podczas rozprawy administracyjnej przedstawiciel PINB zaproponował wspólną wizję w terenie z autorem projektu i wykonania przez niego orzeczenia technicznego obiektu budowlanego; zaznaczył również, że rozpatrując sprawę chciałby otrzymać orzeczenie sporządzone przez autora projektu pierwotnego z analizą zmian wprowadzonych do zatwierdzonego projektu budowlanego, z zakwalifikowaniem ich jako istotne bądź nieistotne. Zaznaczono, że jeśli w orzeczeniu zmiany zostaną zakwalifikowane jako nieistotne projekt zamienny może nie być potrzebny, a jak takie orzeczenie trafi do nadzoru budowlanego zostanie podjęta decyzja o potrzebie bądź nie przeprowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie projektu zamiennego. Lektura protokołu rozprawy administracyjnej, która odbyła się 1 lipca 2025 r., prowadzi do wniosku, że poruszono w jej trakcie kwestie, które wykraczały poza przedmiot niniejszego postępowania. Zdaniem Sądu organ pierwszej instancji podjął próbę znalezienia rozwiązania problemu Skarżącej. Również pozostali uczestnicy rozprawy sugerowali pewne rozwiązania, chcąc nakierować Stronę na przysługujące jej jako inwestorowi możliwości. Podczas rozprawy Skarżąca miała możliwość wypowiedzenia się co do każdego aspektu sprawy, uzyskała również informacje od obecnych na rozprawie specjalistów, którzy wskazywali na możliwość rozwiązania zaistniałego w sprawie problemu. W ocenie Sądu z protokołu ww. rozprawy administracyjnej wynika, że żądane przez Skarżącą dokumenty mogą zostać zastąpione przez orzeczenie techniczne i ewentualny projekt zamienny sporządzony na jego podstawie. Nie jest sporne, że Strona akceptuje taką możliwość, lecz argumentuje, że nie stać jej na zamówienie i wykonanie takiego dokumentu i chciałaby, żeby albo zapłacił za to organ pierwszej instancji albo żeby odszukał potrzebne jej dokumenty. Zdaniem Sądu pierwsza możliwość nie wchodzi w grę, gdyż brak jest podstaw prawnych, aby to organ zapłacił za sporządzenie takiego opracowania. Jak słusznie zauważyło Kolegium - stanowiłoby to naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Natomiast odnośnie do drugiej wskazywanej przez Skarżącą możliwości, tj. odszukania przez organ żądanych przez nią dokumentów, należy stwierdzić, że Burmistrz wyczerpał wszystkie możliwości odtworzenia lub odnalezienia interesującej Stronę dokumentacji, o czym świadczy zgromadzona w aktach sprawy dokumentacja (w tym protokoły dwóch rozpraw administracyjnych, korespondencja prowadzona z innymi organami, z Archiwum Państwowym w Gdańsku, notatki z przeprowadzonych czynności wyjaśniających i kwerend). Podsumowując należy wskazać, że chociaż to na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek prowadzenia postępowania dowodowego (art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a.) to organ ten nie ma obowiązku poszukiwania "do skutku" dowodów potwierdzających zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony. Nałożenie na organ prowadzący postępowanie obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia strony postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej czynności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony. Sąd orzekający podziela prezentowany w judykaturze pogląd, że na stronie ciąży zarówno obowiązek współdziałania z organem, jak i przedstawienia konkretnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń, zwłaszcza gdy postępowanie łączy się z uzyskaniem praw lub nałożeniem obowiązków, a nieudowodnienie konkretnego faktu może prowadzić do wydania decyzji dla niej niekorzystnej. Przeniesienie ciężaru dowodu na wnioskodawcę nie zwalnia co prawda organu prowadzącego postępowanie administracyjne od obowiązku podejmowania działań zmierzających do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, albowiem kluczowe znaczenie ma zebranie w toku postępowania całego materiału dowodowego, zaś obowiązek w tym zakresie spoczywa na organie, o czym stanowi art. 77 k.p.a., jednak na organie nie spoczywa nieograniczony obowiązek poszukiwania dowodów (zob. wyroki NSA: z 3 grudnia 2025 r. sygn. akt I OSK 337/24 i z 29 września 2020 r. sygn. akt II OSK 1452/20 oraz wyrok WSA w Gdańsku z 5 października 2022 r. sygn. akt II SA/Gd 211/22). Mając na uwadze przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 w zw. z art. 120 P.p.s.a., oddalił skargę uznając ją za nieuzasadnioną.[pic]

Informacje o sprawie

Data wpływu
16 stycznia 2026
Symbol z opisem
6019 Inne, o symbolu podstawowym 601
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Dariusz Kurkiewicz /przewodniczący/ Katarzyna Krzysztofowicz Wojciech Wycichowski /sprawozdawca/

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny