Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Gd 721/25

II SA/Gd 721/25 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2026-05-20

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Data orzeczenia
20 maja 2026
Prawomocne
nie

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie: Przewodniczący Sędzia WSA Diana Trzcińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Sędzia WSA Wojciech Wycichowski po rozpoznaniu w dniu 20 maja 2026 r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi T. H. na postanowienie Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku z dnia 25 czerwca 2025 r., nr WOP.7722.341.2024.JS w przedmiocie wstrzymania robót budowlanych oddala skargę.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

T. H. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na postanowienie Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku w przedmiocie wstrzymania robót budowlanych w następującym stanie sprawy: Pismem z 29 maja 2024 r. PINB zawiadomił o wszczęciu postępowania w sprawie zabudowy na działce nr [...] w obrębie K.. W dniu 15 lipca 2024 r. inspektorzy PINB dokonali oględzin zabudowy zlokalizowanej na działce nr [...] w obrębie K., w obecności skarżącego, stwierdzając, że jest on ojcem obecnej właścicielki oraz ustalając, m.in., że posadowił on bez wymaganego zgłoszenia/pozwolenia na budowę w 2016 r. domek holenderski o funkcji rekreacji indywidualnej, obłożony materiałami metalowymi – z aluminium, o dachu dwuspadowym, o wymiarach 3,07 m x 10,00 m, wsparty na wspornikach stalowych i bloczkach betonowych, posadowiony na kołach ułożonych na gruncie. Inspektorzy stwierdzili, że każdy ze zlokalizowanych na działce 6 domków holenderskich jest parterowy, posiada podłączenie do wody za pomocą hydroforu, do szamba na ścieki, a także posiada podłączenie do sieci elektroenergetycznej. Pismem z 21 sierpnia 2024 r. PINB wezwał skarżącego oraz jego córkę P. H. do złożenia wyjaśnień i uzupełnień, pozyskując w odpowiedzi wyjaśnienia złożone pismem z 25 września 2024 r. wraz z załącznikami. Postanowieniem z 31 października 2024 r. PINB wstrzymał roboty budowlane przy budowie parterowego domku holenderskiego (oznaczonego literą G na mapie będącej załącznikiem do postanowienia), nietrwale związanego z gruntem o wymiarach 3,10 m x 10,00 m, posiadającego podłączenie do wody, do zbiornika bezodpływowego, butli gazowej oraz posiadającego przyłączenie do sieci elektroenergetycznej, wspartego na wspornikach stalowych oraz bloczkach betonowych, posiadającego koła ułożone na gruncie bez wymaganego pozwolenia na budowę na terenie działki [...] w obrębie K.. Jednocześnie PINB poinformował o możliwości złożenia wniosku o legalizację. Po rozpatrzeniu wniesionego zażalenia, postanowieniem z 25 czerwca 2025 r. WINB uchylił zaskarżone postanowienie a rozstrzygając co do istoty wstrzymał roboty budowlane przy budowie parterowego budynku – domku holenderskiego o wymiarach 3,10 m x 10,00 m, wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę, posiadającego dach dwuspadowy, podłączenie do wody, zbiornika bezodpływowego, butli gazowej, przyłączenie do sieci elektroenergetycznej z sieci, pełniącego funkcję rekreacji indywidualnej, posadowionego na bloczkach betonowych oraz wspornikach stalowych, posiadającego koła ułożone na gruncie, usytuowanego na działce nr [...] w obrębie K. (oznaczonego literą G na mapie będącej załącznikiem do postanowienia). Jednocześnie WINB poinformował o możliwości złożenia wniosku o legalizację ww. budynku. W uzasadnieniu WINB wskazał, że na działce nr [...] znajduje się 7 wiat, jeden budynek gospodarczy oraz 6 domków holenderskich, z których jeden jest przedmiotem niniejszego postępowania. Jak przy tym wynika z ustaleń PINB, w 2013 r. zostały posadowione 2 wiaty i dwa domki holenderskie, w 2016 roku – kolejne 4 wiaty i 4 domki holenderskie i budynek gospodarczy, natomiast w 2022 roku – wiata na rowery. W ocenie WINB, będący przedmiotem postępowania organu, domek holenderski spełnia definicję budynku z art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, gdyż, będąc posadowiony na bloczkach betonowych i wspornikach, jest trwale związany z gruntem, nadto posiada ściany, dach i fundamenty, pełniąc przy tym funkcję rekreacji indywidualnej. Nie jest on także tymczasowym obiektem budowlanym. Zdaniem WINB, budowa spornego budynku wymagała zarówno w dacie budowy, jak i w dacie rozstrzygnięcia - pozwolenia na budowę. Skoro zaś budynek został posadowiony bez takiej decyzji, to konieczne stało się zastosowanie art. 48 Prawa budowlanego. WINB stwierdził przy tym, że PINB zastosował prawidłową procedurę, jednak dokonał błędnej kwalifikacji przedmiotu postępowania. WINB wskazał, że skarżący jest inwestorem spornego budynku i jednocześnie pełnomocnikiem właściciela. Drugim pełnomocnikiem właściciela jest natomiast B. H.. Mając na uwadze powyższe WINB doręczył postanowienie skarżącemu jako inwestorowi oraz B. H., jako pełnomocnikowi właściciela. W skardze na tak wydane postanowienie zarzucono naruszenie: 1) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 w związku z art. 140 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające braku dokonania przez organ wszechstronnej oceny dowodów, pominięciu faktu, że domek holenderski o wymiarach 3,10 m x 10,00 m posiada koła, na których jest ustawiony na gruncie oraz błędnym ustaleniu, że ten domek holenderski jest trwale związany z gruntem i posiada fundamenty, 2) art. 3 pkt. 2 i 5 Prawa budowlanego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, co miało wpływ na wynik sprawy, polegającą na nieprawidłowym przyjęciu przez organ, że domek holenderski jest trwale związany z gruntem i posiada fundamenty, że spełnia definicję budynku w rozumieniu art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego oraz nie jest tymczasowym obiektem budowlanym, 3) art. 28 ust. 1 Prawa budowalnego (w brzmieniu obowiązującym w 2016 roku) przez niewłaściwe zastosowanie i art. 29 ust. 1 pkt 12 tej ustawy przez niezastosowanie, co miało wpływ na wynik sprawy, polegające na niezasadnym przyjęciu przez organ, że ustawienie (budowa) domku holenderskiego na kołach na działce gruntu wymagało uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę, 4) art. 28 ust. 1 i art. 29 ust. 1 pkt 16 Prawa budowlanego (t. j. Dz. U. z 2025 r. poz. 418) przez niewłaściwe zastosowanie, co miało wpływ na wynik sprawy, polegające na niezasadnym przyjęciu przez organ, że ustawienie (budowa) domku holenderskiego o wymiarach 3,10 m x 10,00 m na działce gruntu o powierzchni 1524 m2 obecnie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę, chociaż powierzchna domku holenderskiego jest mniejsza niż 35 m2 i domek holenderski został ustawiony na gruncie jako jeden z pierwszych domków holenderskich i jako taki ten domek holenderski nie przekracza liczby obiektów rekreacji indywidualnej na każde 500 m2 powierzchni działki określonej w art. 29 ust. 1 pkt 16 Prawa budowlanego, 5) art. 48 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 oraz art. 49d ust. 1 pkt 1 Prawa budowalnego przez niewłaściwe zastosowanie, co miało wpływ na wynik sprawy, polegające na niezasadnym wydaniu postanowienia o wstrzymaniu robót budowlanych przy budowie domku holenderskiego oraz informującego o możliwości złożenia wniosku o legalizację obiektu i konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej w celu uzyskania decyzji o legalizacji obiektu zgodnie z przepisem określonym w art.49d ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego. Mając na uwadze powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że organ pominął fakt, że domek holenderski posiada koła, na których był i jest ustawiony na gruncie. Nadto zdaniem skarżącego błędnie ustalił, że domek jest trwale związany z gruntem, gdyż wsporniki stalowe i bloczki betonowe nie wiążą tego domku trwale z gruntem i nie są fundamentami. Organ nieprawidłowo także przyjął, że domek holenderski jest budynkiem w rozumieniu art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego i nie jest tymczasowym obiektem budowlanym oraz że jego budowa wymagała pozwolenia na budowę. W rezultacie organ błędnie uznał, że doszło do samowoli budowlanej i zastosowanie znajduje art. 48 Prawa budowlanego. Skarżący, wskazując na stanowisko orzecznictwa, podkreślił, że domek ustawiono na gruncie na kołach a jego ustawienie nie wymagało szczególnych prac ziemnych. Domek ten można przy tym przesunąć na kołach bez szczególnych prac. W rezultacie w ocenie skarżącego domek ten nie jest budynkiem, a jego ustawienie nie wymagało w 2016 roku i nie wymaga obecnie pozwolenia na budowę. Organ pominął, że powierzchnia domku jest mniejsza niż 35 metrów i został on ułożony na gruncie jako jeden z pierwszych domków holenderskich i jako taki domek holenderski nie przekracza liczby obiektów rekreacji indywidualnej na każde 500 m2 powierzchni działki (art. 29 ust. 1 pkt 16 Prawa budowalnego). Organ niezasadnie wydał zaskarżone postanowienie o wstrzymaniu robót budowlanych oraz informujące o możliwości złożenia wniosku o legalizację i konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej, w szczególności brak jest podstaw do stosowania art. 49d ust. 1 pkt 1 do ustalenia wysokości opłaty. W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, że niniejsza sprawa została rozpoznana trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, ponieważ skarga dotyczyła postanowienia kończącego postępowanie administracyjne. W takiej sytuacji sprawa może być rozpoznana w tym trybie, bez względu na stanowisko stron postępowania (zob. art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143 – dalej jako "p.p.s.a."). Aktem poddanym sądowej kontroli w niniejszej sprawie jest postanowienie WINB z 25 czerwca 2025 r., uchylające w całości postanowienie organu I instancji i wstrzymujące roboty budowlane przy budowie parterowego budynku - domku holenderskiego o wymiarach 3,10 x 10,00 m, wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę, posiadającego dach dwuspadowy, podłączenie do: wody, zbiornika bezodpływowego, butli gazowej oraz przyłączenie do sieci elektroenergetycznej z sieci, pełniącego funkcję rekreacji indywidualnej, posadowionego na bloczkach betonowych oraz wspornikach stalowych, posiadającego koła ułożone na gruncie, usytuowanego na działce nr [...], obręb ewidencyjny K., gmina K. (oznaczonego lit. G na mapie będącej załącznikiem do postanowienia) oraz informujące o możliwości złożenia wniosku o legalizację budynku w terminie 30 dni od dnia wydania postanowienia i o konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej. Materialnoprawną podstawą wydanych w sprawie postanowień są przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (t. j. Dz. U. z 2024 r., poz. 725), w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 471), obowiązującą od 19 września 2020 r., gdyż postępowanie administracyjne zostało wszczęte po tym dniu. Należy wskazać, że wprowadzone powyższą nowelizacją zmiany w przepisach dotyczących legalizacji samowoli budowlanych stworzyły jednolity, spójny system postępowań legalizacyjnych opierający się o wspólną procedurę (zob. uzasadnienie do projektu ustawy z 13 lutego 2020 r., druk sejmowy nr 121, Sejm IX kadencji). Umożliwia on usunięcie skutków samowolnych działań inwestycyjnych oraz przywrócenie stanu zgodności z wymogami Prawa budowlanego. Na skutek wprowadzonych zmian postępowanie w sprawie samowoli budowlanej rozpoczyna się od wydania postanowienia o wstrzymaniu budowy w przypadku obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego: 1) bez wymaganej decyzji o pozwoleniu na budowę albo 2) bez wymaganego zgłoszenia albo pomimo wniesienia sprzeciwu do tego zgłoszenia. W takim postanowieniu organ informuje o możliwości złożenia wniosku o legalizację obiektu budowlanego lub jego części oraz o konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej w celu uzyskania decyzji o legalizacji obiektu budowlanego lub jego części oraz o zasadach obliczania opłaty legalizacyjnej (ust. 3). Co istotne, postanowienie o wstrzymaniu budowy wydaje się również w przypadku zakończenia budowy (ust. 5). Warunkiem zainicjowania postępowania legalizacyjnego jest stan faktyczny konkretnej sprawy, z którego wynika, że inwestor pomimo obowiązku nie dokonał zgłoszenia bądź nie uzyskał pozwolenia na budowę obiektu, dopuszczając się tym samym samowoli budowlanej. W tej sytuacji najistotniejszą kwestią jest kwalifikacja prawnobudowlana samowolnej zabudowy i ocena jej z punktu widzenia wymogów Prawa budowlanego. W orzecznictwie sądów administracyjnych jednolicie wskazuje się, że naruszenia Prawa budowlanego powinny być oceniane według przepisów obowiązujących w dacie popełnienia samowoli, natomiast zastosowanie przepisów dotyczących usuwania skutków samowoli uzależnione jest od okoliczności konkretnej sprawy, z zachowaniem zasady, że organy wydają decyzje według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie rozstrzygania sprawy. Istotne jest bowiem rozróżnienie samego zdarzenia prawnego, jakim jest samowola budowlana, od jej likwidacji (zob. uchwała NSA z 16 grudnia 2013 r., II OPS 2/13, ONSAiWSA 2014/6/89, wyrok NSA z 2 grudnia 2010 r. II OSK 1974/10, wszystkie przywołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia dostępne są na stronie: orzeczenia.nsa.gov.pl). Powyższe oznacza, że ustalenia czy dane roboty budowlane podlegały reglamentacji Prawa budowlanego, w tym w szczególności czy na ich wykonanie konieczne było uzyskanie pozwolenia na budowę, dokonanie zgłoszenia, czy też można ich było dokonać bez jakichkolwiek formalności, należy dokonywać na podstawie przepisów obowiązujących w okresie wybudowania danego obiektu. W rozpoznawanej sprawie ustalono, że sporny domek holenderski został posadowiony na działce nr [...], obręb ewidencyjny K., gmina K. w 2016 r. Okoliczność ta nie była kwestionowana przez strony postępowania administracyjnego. Należało dalej rozważyć, czy ten domek holenderski jest obiektem budowlanym, a w konsekwencji - czy podlega reglamentacji za pośrednictwem przepisów Prawa budowlanego i w jakiej formie. Ze stanowiskiem WINB w tej mierze nie zgadza się bowiem skarżący. Zgodnie z art. 3 pkt 1 Prawa budowlanego, obiektem budowlanym jest budynek, budowla bądź obiekt małej architektury, wraz z instalacjami zapewniającymi możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, wzniesiony z użyciem wyrobów budowlanych. Natomiast w myśl pkt 2 tego przepisu, budynkiem jest taki obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. W niniejszej sprawie tzw. domek holenderski jest posadowiony częściowo na kołach oraz na bloczkach betonowych ustawionych na gruncie oraz wspornikach stalowych w sposób zapewniający mu stabilność. Nie przeczy to faktowi, że obiekt ten może zostać przetransportowany, lecz niewątpliwie - będąc na działce - służy do celów rekreacyjnych (ustalonej funkcji obiektu skarżący nie kwestionował). Wszystkie te okoliczności zostały w sposób prawidłowy udowodnione na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, w tym dokumentacji zdjęciowej. Posadowienie domku holenderskiego w określonym miejscu w sposób zapewniający mu stabilność z przeznaczeniem na cele mieszkalne czy rekreacyjne właścicieli lub osób trzecich na określonej nieruchomości jest budową w rozumieniu art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego (wykonywaniem obiektu budowlanego w określonym miejscu). W jednolitym i aktualnym orzecznictwie zasadnie wskazuje się, że cecha "trwałego związania z gruntem" sprowadza się do posadowienia obiektu na tyle trwale, by zapewnić mu stabilność i możliwość przeciwdziałania czynnikom zewnętrznym mogącym go zniszczyć lub spowodować przesunięcie czy przemieszczenie w inne miejsce. O tym, czy obiekt budowlany jest trwale związany z gruntem nie przesądza sposób, w jaki posadowiono go w gruncie, czy na gruncie, jak również technika w jakiej tego dokonano. O trwałym bądź nietrwałym związaniu obiektu budowlanego z gruntem nie decyduje też technologia wykonania fundamentu oraz możliwości techniczne przeniesienia tego obiektu w inne miejsce. Podstawowe znaczenie ma natomiast ustalenie czy posadowienie jest na tyle trwałe, że opiera się czynnikom mogącym zniszczyć ustawioną na nim konstrukcję i zapewnia bezpieczeństwo (por. wyroki NSA z 16 października 2024 r., II OSK 2859/21; z 18 stycznia 2023 r., II OSK 2605/21; z 17 stycznia 2020 r., II OSK 526/18; z 10 kwietnia 2019 r., II OSK 1500/17; z 19 grudnia 2023 r., II OSK 1769/22; z 11 lutego 2025 r., II OSK 1362/22). Odnośnie zaś do fundamentów w orzecznictwie NSA (por. np. wyrok z 18 grudnia 2024 r., II OSK 876/22, CBOSA) wskazuje się, że przepisy Prawa budowlanego nie zawierają bezpośrednio definicji fundamentów, tym niemniej uwzględniają ich różne postaci i znaczenie, jakie mają w procesie budowlanym, czyniąc fundamenty elementem regulacji dotyczących sposobu projektowania robót budowlanych, jak i zasad ich wykonywania. W nawiązaniu do art. 3 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego, do fundamentu jako podstawy budynku lub budowli odwołują się m.in. przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t. j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1065) w kontekście wymagań ochrony przeciwpożarowej (§ 210), przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 19 listopada 2001 r. w sprawie rodzajów obiektów budowlanych, przy których realizacji jest wymagane ustanowienie inspektora nadzoru inwestorskiego (Dz. U. z 2001 r. Nr 138, poz. 1554) przyjmujące, że potrzeba wykonania fundamentów innych niż proste ławy i stopy fundamentowe posadowione bezpośrednio na stabilnym gruncie nośnym wymaga ustanowienia inspektora nadzoru inwestorskiego (§ 3 pkt 1), przepisy rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadawiania obiektów budowlanych (Dz. U. poz. 463) wskazujące, że fundamenty mogą podlegać wzmacnianiu, odkrywkom, jak też określające ich rodzaje - bezpośrednie/głębokie (§ 2, § 4 ust. 3 pkt 2 i § 6 ust. 7 pkt 3), czy też przepisy rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 7 października 1997 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle rolnicze i ich usytuowanie (Dz. U. z 2014 r. poz. 81), określające wymagania odnoszące się do nich - fundamenty budowli rolniczych i urządzeń budowlanych z nimi związanych powinny być zabezpieczone przed negatywnymi skutkami oddziaływania wód gruntowych, skutkami przemarzania podłoża gruntowego, jeżeli podłoże stanowią grunty wysadzinowe, uszkodzeniami umożliwiającymi przeniknięcie do gruntu szkodliwych substancji znajdujących się w budowli (§ 15 ust. 2). Powyższe znaczenie prawne przypisywane fundamentom przez prawodawcę jako "podstawie" budynku lub budowli odpowiada definicji tego pojęcia ustalonej w ogólnym języku polskim, (...), uznającej fundament za "dolną część budowli lub podstawę konstrukcji osadzoną w gruncie, wykonaną z cegły kamienia, betonu itp." (por. Wielki słownik języka polskiego PWN, Tom 1, red. S. Dubisz, Warszawa 2023, s. 1001). Pozostaje ono także spójne, jak należy uznać, ze znaczeniem tego terminu przyjmowanym w specjalistycznym języku polskim. W piśmiennictwie z zakresu budownictwa dotyczącego fundamentowania, fundament jest określany jako "najniższa część budowli, bezpośrednio stykająca się z podłożem i przenosząca nań w sposób bezpieczny ciężar własny budowli i wszelkie jej obciążenia. W sposób bezpieczny, to znaczy taki, aby podłoże pod ciężarem budowli nie wykazało większych odkształceń, które mogłyby spowodować nadmierne lub nierównomierne osiadanie budowli" (Z. Grabowski, S. Pisarczyk, M. Obrycki, Fundamentowanie, Warszawa 1997, s. 13). Fundament jako "element konstrukcyjny położony najniżej w obiekcie budowlanym, przenoszący oddziaływanie z jego konstrukcji nośnej na podłoże gruntowe", jak się przyjmuje, wchodzi w zakres określenia sposobu jego "posadowienia", determinującego trwałe związanie go z gruntem, które decyduje o wzajemnym oddziaływaniu konstrukcji obiektu i podłoża gruntowego. Oddziaływania z konstrukcji nośnej, jak się wskazuje, przekazywane są przez fundamenty na podłoże gruntowe, a odkształcenia podłoża powstające pod wpływem przekazywanych oddziaływań wywołują odkształcenia i przemieszczenia konstrukcji nośnej, powodujące z kolei zmianę występujących w niej wielkości statycznych (por. A. Kuchler, Fundamenty i posadowienia budynków [w:] Budownictwo ogólne. Tom 3. Elementy budynków podstawy projektowania, red. L. Lichołaj, Warszawa 2008, s. 429 i n.). Fundamenty mogą być klasyfikowane według różnych kryteriów, przy czym za zasadnicze czynniki decydujące o wyborze fundamentów i sposobie posadowienia obiektu budowlanego uznaje się warunki geotechniczne, właściwości obiektu budowlanego oraz warunki techniczno-ekonomiczne. Większość budowli posadawia się na fundamentach bezpośrednich, a więc takich, które przekazują obciążenie z budowli na podłoże gruntowe (warstwy nośne) znajdujące się bezpośrednio pod podstawą fundamentu, przy czym podparcie mogą zapewniać fundamenty ciągłe albo punktowe. Prezentowane rozważania prowadzą do wniosku, że posadowienie obiektu budowlanego na bloczkach betonowych, które zastosował skarżący przy ustawieniu tzw. domku holenderskiego na gruncie, może być traktowane jako posadowienie obiektu na fundamentach punktowych, co uzasadnia, by powyższe działanie skarżącego kwalifikować jako wykonanie budynku w rozumieniu art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego (por. wyrok NSA z 16 października 2024 r., II OSK 2859/21). Słusznie wskazuje organ nadzoru, że sporny obiekt posadowiony jest na gruncie w sposób zapewniający stabilność oraz możliwość przeciwdziałania czynnikom zewnętrznym mogącym go zniszczyć lub spowodować jego przesunięcie. Fundament obecnie nie musi być zrealizowany pod całą powierzchnią obiektu, któremu ma służyć oraz może być posadowiony płytko w ziemi lub wręcz w ogóle nie być zagłębiony (zob. wyroki NSA z: 16 października 2024 r., II OSK 2859/21; z 10 kwietnia 2019 r., II OSK 1327/17). Analizowany obiekt budowlany został posadowiony w sposób pozwalający uznać za na tyle trwały, że zapewnia jego konstrukcji stabilność i możliwość przeciwdziałania czynnikom zewnętrznym, które mogłyby go przesunąć, zniszczyć - jest zatem trwale z gruntem związany. Przywołane w skardze odmienne orzecznictwo nie odzwierciedla aktualnych poglądów sądów administracyjnych na temat definiowania budynków przez pryzmat fundamentów i trwałego związania z gruntem. Jednocześnie w ocenie Sądu w składzie orzekającym, materiał dowodowy sprawy nie pozwalał zakwalifikować spornego budynku jako tymczasowego obiektu budowlanego. O tym, że nie mamy do czynienia z tymczasowym obiektem budowlanym, świadczy okres istnienia obiektu na nieruchomości. Z ustaleń organów wynika, że domek posadowiono w 2016 r. Nie jest to zatem obiekt zrealizowany na względnie krótki, ściśle określony czas, przeznaczony do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce, zanim nastąpi jego naturalna degradacja. Okres funkcjonowania tego obiektu na nieruchomości, który znacznie przekracza okres 120 dni od rozpoczęcia budowy, wyklucza uznanie tymczasowości tego obiektu budowlanego. Istotne w tej mierze pozostaje również to, że budynek ma dostęp do prądu z sieci, doprowadzono do niego wodę oraz podłączono do zbiornika bezodpływowego. W świetle powyższych argumentów stwierdzić należy, że WINB prawidłowo wskazał, iż w roku 2016 posadowienie spornego budynku wymagało uzyskania pozwolenia na budowę z uwagi na to, że w art. 29 ust. 1 pkt 2a w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego przewidziano co prawda, że budowa wolno stojących parterowych budynków rekreacji indywidualnej, rozumianych jako budynki przeznaczone do okresowego wypoczynku, o powierzchni zabudowy do 35 m2 wymagała uprzedniego zgłoszenia organowi architektoniczno-budowlanemu (którym nota bene skarżący także nie dysponował), to jednakże ustawowy wymóg zgłoszenia dotyczył tylko jednego obiektu na każde 500 m² powierzchni działki. Tymczasem z protokołu oględzin zaakceptowanego własnoręcznym podpisem skarżącego, wynika między innymi, że w 2016 r. na nieruchomości istniało poza budynkiem objętym zaskarżonym postanowieniem jeszcze 5 innych budynków rekreacji indywidualnej. W takim stanie rzeczy prawidłowa jest konstatacja WINB, że zarówno w dacie popełnienia samowoli budowlanej, jak i obecnie posadowienie spornego domku holenderskiego wymagało uzyskania pozwolenia na budowę. Skarżący podnosi przy tym, że ww. domek holenderski był wybudowany jako jeden z pierwszych, tym samym nie przekraczał przewidzianej maksymalnej liczby budynków rekreacyjnych na każde 500 m2 powierzchni działki. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że skarżący w 2016 r. posadowił na nieruchomości łącznie 4 tego rodzaju budynki, co należy traktować jako jedną inwestycję i oceniać sposób zabudowy działki nr [...] z uwzględnieniem wszystkich już znajdujących się na niej budynków rekreacji indywidualnej. To oznacza, że wybudowanie spornego domku holenderskiego wymagało uzyskania pozwolenia na budowę. Na marginesie jedynie zauważyć należy, że nawet gdyby przyjąć punkt widzenia skarżącego i uznać, że budowa domku holenderskiego nie naruszała wymogów powierzchniowych z art. 29 ust. 1 pkt 2a Prawa budowlanego, to i tak konieczne byłoby wydanie zaskarżonego postanowienia, z powodu tego, że skarżący nie dokonał zgłoszenia zamiaru jego wybudowania. Stwierdzić należy również, że ustaleń faktycznych w sprawie dokonano w sposób odpowiadający wymogom art. 7 i 77 § 1 k.p.a., a ich ocena mieści się w zakresie wyznaczonym treścią art. 80 k.p.a. W szczególności za prawidłowe należy uznać wydanie postanowienia merytoryczno-reformatoryjnego. WINB na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 144 k.p.a. uchylił bowiem postanowienie organu pierwszej instancji i orzekł co do istoty sprawy wydając postanowienie o wstrzymaniu robót budowlanych, przy czym orzeczenie to podyktowane było koniecznością doprecyzowania kwalifikacji przedmiotu postępowania prowadzonego przed organami nadzoru budowlanego, jako budynku. W ocenie Sądu działanie organu odwoławczego było prawidłowe i nie stanowiło naruszenia art. 139 k.p.a. Błędnie natomiast wskazano w zaskarżonym postanowieniu początkowy dzień rozpoczęcia biegu terminu do złożenia wniosku o legalizację. WINB wskazał bowiem, że termin ten należy liczyć od dnia wydania postanowienia, natomiast z art. 48a ust. 1 i ust. 3 Prawa budowlanego wynika wprost, że termin ten liczyć należy od dnia doręczenia postanowienia. Wyrażenie, o którym mowa w art. 48a ust. 3 Prawa budowlanego, "stało się ostateczne" należy w istocie wiązać z dniem doręczenia inwestorowi postanowienia utrzymującego w mocy postanowienie o wstrzymaniu budowy wydanego w efekcie rozpatrzenia jego zażalenia (R. Godlewski (w:) Prawo budowlane. Komentarz, red. D. Sypniewski, Lex/el). Błąd ten jednak nie oddziałuje negatywnie na sytuację prawną skarżącego, ponieważ ta część rozstrzygnięcia ma jedynie charakter informacyjny i w żaden sposób nie modyfikuje ustawowych uprawnień określonych w art. 48a Prawa budowlanego. To naruszenie nie mogło przesądzić o konieczności uchylenia zaskarżonego postanowienia. Wyjaśnić w tym miejscu należy, że jedynie naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy - mogłyby stanowić podstawę uchylenia zaskarżonego postanowienia (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a - c p.p.s.a.). Mając powyższe na względzie, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Informacje o sprawie

Data wpływu
11 września 2025
Symbol z opisem
6012 Wstrzymanie robót budowlanych, wznowienie tych robót, zaniechanie dalszych robót budowlanych
Skarżony organ
Inspektor Nadzoru Budowlanego
Sędziowie
Dariusz Kurkiewicz Diana Trzcińska /przewodniczący sprawozdawca/ Wojciech Wycichowski

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny