Sygnatura
II SA/Go 339/22
II SA/Go 339/22 - Wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 2022-09-14
Wynik
Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp.
- Data orzeczenia
- 14 września 2022
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jarosław Piątek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Michał Ruszyński Asesor WSA Kamila Karwatowicz po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 14 września 2022 r. sprawy ze skargi M.M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
M.M. pismem z dnia [...] grudnia 2020 r. wniosła o ustalenie warunków wyłączenia gruntów rolnych z produkcji rolnej, stanowiących działkę nr [...] o całkowitej powierzchni 0,0900 ha, położonych w obrębie [...] pod budowę budynku rekreacji indywidualnej do 35m2. Starosta decyzją z dnia [...] stycznia 2021 r., nr [...] zezwolił na wyłączenie gruntów rolnych z produkcji rolnej o powierzchni 0,0305ha, stanowiących część działki nr [...], położonych w obrębie [...], sklasyfikowanych jako grunty orne klasy IIIb – objętych ochroną prawną, wytworzonych z gleb pochodzenia mineralnego oraz ustalił następujące obowiązki i warunki za wyłączenie gruntów rolnych z produkcji rolnej o pow. 0,0305ha, które uaktualnią się po rozpoczęciu procesu inwestycyjnego poprzez: 1. zobowiązanie inwestora do uiszczenia należności z tytułu wyłączenia gruntów rolnych z produkcji rolnej w wysokości 8 000,30 zł płatnej po faktycznym wyłączeniu gruntów z produkcji rolnej. Należność zostanie pomniejszona o wartość rynkową gruntu z dnia faktycznego wyłączenia. 2. zobowiązanie inwestora do uiszczenia opłaty rocznej z tytułu użytkowania gruntów na cele nierolnicze w wysokości 10% należności ustalonej w powyższym punkcie, tj. 800,00 zł płatnej przez okres 10 lat, począwszy od dnia faktycznego wyłączenia gruntów z produkcji rolnej, w terminie do 30 czerwca każdego roku. 3. zobowiązanie inwestora do niezwłocznego pisemnego powiadomienia Starosty o rozpoczęciu prac budowlanych. 4. zobowiązanie inwestora do złożenia oświadczenia o wartości rynkowej gruntu na dzień faktycznego wyłączenia gruntów z produkcji rolnej. Nadto organ w powyższej decyzji zaznaczył, że obowiązek zapłaty należności oraz wnoszenia opłat rocznych zostanie nałożony odrębną decyzją, wydaną po dniu faktycznego wyłączenia gruntów rolnych z produkcji rolnej, tj. po rozpoczęciu innego niż rolnicze użytkowanie działki (rozpoczęciu procesu inwestycyjnego). W przypadku rezygnacji — w okresie 2 lat — w całości lub części z uzyskanego prawa do wyłączenia gruntów z produkcji rolniczej lub leśnej, inwestor otrzyma zwrot należności, jaką uiścił, odpowiednio do powierzchni gruntów wyłączonych z produkcji. W razie zbycia gruntów, co do których wydano decyzję, a nie wyłączonych jeszcze z produkcji, obowiązek uiszczenia należności i opłat rocznych ciąży na nabywcy, który wyłączy grunt z produkcji. Zbywający jest obowiązany uprzedzić nabywcę o tym obowiązku. W razie zbycia gruntów wyłączonych z produkcji obowiązek uiszczenia opłat rocznych przechodzi na nabywcę. Zbywający jest obowiązany uprzedzić o tym nabywcę. Obowiązki określone niniejszą decyzją podlegają przepisom o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez M.M. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] kwietnia 2021 r., nr [...] utrzymało w mocy decyzję Starosty z dnia [...] stycznia 2021 r. Następnie M.M., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżyła powyższą decyzję Kolegium do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. Wyrokiem z dnia 21 lipca 2021 r., sygn. akt II SA/Go 599/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu ww. wyroku Sąd podniósł, iż Kolegium rozpoznało odwołanie skarżącej wniesione po upływie ustawowego terminu, określonego w art. 129 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm., dalej jako: k.p.a.). Sąd wyjaśnił, że decyzja organu I instancji została doręczona na adres zamieszkania skarżącej dorosłemu domownikowi, tj. jej ojcu w dniu 4 lutego 2021 r., co wynika z umieszczonej na zwrotnym potwierdzeniu odbioru daty (znajdującej się obok podpisu wyżej wymienionego), jak i daty wskazanej przez pracownika poczty oraz datownika placówki oddawczej. Skoro skarżącej skutecznie doręczono zaskarżoną decyzję w dniu 4 lutego 2021 r., to odwołanie można było zgodnie z art 129 § 2 k.p.a. złożyć najpóźniej do dnia 18 lutego 2021 r. Skarżąca nadała odwołanie w dniu 24 lutego 2021 r. Jednocześnie z akt sprawy nie wynika aby strona domagała się przywrócenia terminu do złożenia środka odwoławczego. Pismem z dnia [...] sierpnia 2021 r. M.M. wniosła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty w przedmiocie zezwolenia na wyłączenie gruntów z produkcji rolnej. Do wniosku załączone zostało odwołanie od ww. decyzji. Uzasadniając złożony wniosek strona wskazała, iż informację o wniesieniu odwołania po terminie uzyskała w dniu 5 sierpnia 2021 r., na skutek doręczenia jej wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. w sprawie o sygn. akt II SA/Go 599/21. Zaznaczyła, że wobec rozpoznania odwołania przez organy była przekonana o jego terminowym wniesieniu. Skarżąca podała także, że w niniejszej sprawie doszło do doręczenia zastępczego, dodatkowo zleciła złożenie odwołania profesjonalnemu pełnomocnikowi, który również był przekonany o terminowym złożeniu odwołania. Zaznaczyła, że gdyby posiadała wiedzę o uchybieniu przez pełnomocnika terminowi do wniesienia odwołania, to sama złożyłaby je w terminie. Dodatkowo wyjaśniła, iż nie została niezwłocznie poinformowana o odebranej przez ojca przesyłce, nie mieszka na co dzień w miejscu, gdzie kierowana jest do niej korespondencja. Wniosła także o wstrzymanie wykonania decyzji organu I instancji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze zawiadomiło pełnomocnika strony skarżącej o wniosku strony o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oraz odwołaniu M.M. Jednocześnie Kolegium w niniejszym piśmie zawiadomiło pełnomocnika, że mając na uwadze stan faktyczny sprawy termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 18 lutego 2021 r., natomiast pełnomocnik strony odwołanie nadał w placówce pocztowej w dniu 24 lutego 2021 r., zatem z uchybieniem ustawowego terminu. Wobec powyższego Kolegium zobowiązane było do zawiadomienia o uchybieniu terminu, stosownie do treści art. 15zzzzzn2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374 ze zm., dalej jako: ustawa COVID 19). Organ poinformował pełnomocnika, iż na podstawie art. 15zzzzzn2 ust. 2 ustawy COVID-19, w zawiadomieniu, o którym mowa w ust. 1, organ administracji publicznej wyznacza stronie termin 30 dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu. Zgodnie natomiast z art. 15zzzzzn2 ust. 3 ustawy COVID-19 w przypadku, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a., prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w terminie 30 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Pismem z dnia [...] listopada 2021 r. pełnomocnik M.M. poinformował organ, że skarżąca osobiście złożyła wniosek o przywrócenie terminu wraz z odwołaniem przed wyznaczonym przez organ terminem do jego wniesienia i jako takie powinno być rozpoznane jako złożone w ustawowym terminie. Jednocześnie pełnomocnik wniósł o przywrócenie terminu do złożenia odwołania oraz o wstrzymanie wykonania decyzji Starosty do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy. Pełnomocnik podtrzymał stanowisko strony w zakresie braku jej winy w przekroczeniu terminu do wniesienia odwołania. Podał, że termin na odwołanie został błędnie wpisany przez pracowników kancelarii na [...] lutego 2021 r., za co strona nie ponosi odpowiedzialności. Pełnomocnik zaznaczył, że na podstawie wyroku WSA w Gorzowie Wlkp. zorientował się o przekroczeniu terminu do wniesienia odwołania. Wyjaśnił przy tym, że nie posiadał wiedzy o dokładnej dacie odbioru przesyłki przez ojca skarżącej, a na przekroczenie terminu do wniesienia skargi wpływ miała pandemia COVID-19, która spowodowała konieczność pracy kancelarii w trybie pół-zdalnym oraz duża absencja pracowników kancelarii z uwagi konieczność sprawowania opieki nad dziećmi, które wówczas były na nauce szkolnej w trybie zdalnym. Samorządowe Kolegium postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2022 r., nr [...] odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty z dnia [...] stycznia 2021 r., nr [...] w przedmiocie zezwolenia na wyłączenie gruntów z produkcji rolnej. W pierwszej kolejności organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 43 zd. 1 k.p.a. w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych organ wskazał, że doręczenie przewidziane w powyższym przepisie oparte jest na domniemaniu doręczenia pisma adresatowi, co oznacza przyjęcie, że wywołało ono skutek prawny. Miarodajną więc będzie data przyjęcia pisma przez dorosłego domownika bez konieczności badania, czy domownik wywiązał się z obowiązku przekazania przesyłki adresatowi. Na podstawie natomiast art. 127 § 1 k.p.a. od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji. Właściwy do rozpatrzenia odwołania jest organ administracji publicznej wyższego stopnia, chyba że ustawa przewiduje inny organ odwoławczy (art. 127 § 2 k.p.a.) Stosownie do art. 129 k.p.a. odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję (§ 1) w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie (§ 2). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Kolegium stwierdziło, że skoro skarżącej skutecznie doręczono zaskarżoną decyzję w dniu 4 lutego 2021 r., to odwołanie można było zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a. złożyć najpóźniej do dnia 18 lutego 2021 r. Strona natomiast wniosła odwołanie w dniu 24 lutego 2022 r., a więc z przekroczeniem ustawowego terminu. Dalej organ odwoławczy uznał, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania został złożony w przewidzianym w art. 58 § 2 k.p.a. terminie, tj. w terminie siedmiu dni licząc od ustania przyczyny uchybienia terminowi. Podał, że zarówno strona jak i pełnomocnik o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania dowiedzieli się bowiem w dniu 5 sierpnia 2021 r. w związku z doręczeniem odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem. Dodatkowo w ocenie organu wniosek skarżącej został złożony również zgodnie z terminami przewidzianymi w art. 15zzzzzn2 ustawy COVID-19. Przy czym, zdaniem Kolegium, strona nie spełniła wymogów z art. 58 § 1 k.p.a. i nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy. Organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. Oznacza to, że uchybienie terminu z winy pełnomocnika nie stanowi podstawy do jego przywrócenia tylko z tej przyczyny, że winy w niedochowaniu terminu nie ponosi osobiście strona. Kolegium wyjaśniło, iż w sytuacji, gdy uchybienie terminu leży po stronie pełnomocnika, rozważyć należy czy on nie ponosi winy w nieterminowym dokonaniu czynności w postępowaniu. W przypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika oraz to, że zaniedbania osób, którymi on się posługuje, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu. Tym samym, jeżeli uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika lub jego pracownika, to we wniosku o przywrócenie terminu należy wykazać brak winy pełnomocnika lub jego pracownika. Skoro bowiem pełnomocnik ponosi odpowiedzialność za działania swojego personelu, to należy uznać że uprawdopodobnienie braku winy w działaniach tego personelu jest zarazem uprawdopodobnieniem braku winy pełnomocnika. Organ odwoławczy podniósł, że w doktrynie wyliczono następujące okoliczności faktyczne, uzasadniające brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego lub jego pełnomocnika, np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwała na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar itp. Według organu odwoławczego w niniejszej sprawie nie zostało uprawdopodobnione, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy strony/jej pełnomocnika, w szczególności, o braku winy w uchybieniu terminu nie świadczy przyjęty zdalny tryb pracy kancelarii, czy fakt, że część pracowników tejże kancelarii korzystała ze zwolnień lekarskich. Zdaniem Kolegium również w przedmiotowej sprawie nie wystąpiły okoliczności, które uniemożliwiły osobie odbierającej przesyłkę jej oddanie adresatowi. Podjęcie przesyłki adresowanej do strony postępowania przez dorosłego domownika i złożenie podpisu na zwrotnym potwierdzeniu odbioru oznacza podjęcie się przez niego oddania pisma (decyzji) adresatowi. Organ wyjaśnił, że przepis art. 43 k.p.a. nie przewiduje składania przez domownika odbierającego pismo pisemnego zobowiązania do oddania pisma adresatowi (czy to w postaci złożenia pisemnego oświadczenia, czy podpisania zobowiązania już zamieszczonego na druku poświadczenia odbioru) jako warunku uznania doręczenia w trybie tego przepisu za prawidłowe. Doręczający jest natomiast obowiązany uzyskać pokwitowanie odbioru od osoby, która chce i może, zgodnie z przepisem art. 43 k.p.a., odebrać pismo, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Pismem z dnia [...] czerwca 2022 r. M.M., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. skargę na powyższą decyzję, zarzucając jej naruszenie art. 58 § 1 i 2 k.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie polegające na nieprzywróceniu terminu, podczas gdy strona uprawdopodobniła, iż uchybienie nastąpiło nie z jej winy, naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez naruszenie zasady prawdy obiektywnej wyrażającej się w braku pojęcia wszelkich czynności w celu ustalenia stanu faktycznego oraz naruszenie art. 77 § 1 k.p.a., poprzez nierozpatrzenie materiału dowodowego w sposób wszechstronny. Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zasądzenie od organu na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową według norm przepisanych. W treści wywiedzionej skargi pełnomocnik zakwestionował twierdzenia organu dotyczące winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania i wyjaśnił, że skarżąca nie mogła zweryfikować daty odebrania korespondencji przez ojca, bowiem nie posiadał on koperty, w której decyzja została doręczona. Podkreślił, że skarżąca była przekonana, że termin odbioru podany przez osobę trzecią jest prawidłowy i według terminu wniesione zostało dowołanie, nadto w poprzednio prowadzonym postępowaniu Kolegium wydało decyzję przychylną stronie, co utwierdziło skarżącą w przekonaniu, że odwołanie zostało przesłane prawidłowo. Pełnomocnik zwrócił przy tym uwagę, że sam stan epidemiologiczny wpływał na zaburzenie komunikacji strony z innymi podmiotami, co w sposób obiektywny świadczy o braku jej winy w uchybieniu terminowi. Pełnomocnik zarzucił również organowi odwoławczemu naruszenie zasady prawdy obiektywnej, poprzez nierozpatrzenie i niezebranie materiału w sposób wyczerpujący. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wnosiło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm. – dalej jako p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. Orzekanie, w myśl art. 135 p.p.s.a., następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b, oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym (art. 119 pkt 3 i art. 120 p.p.s.a.). W ocenie Sądu skarga nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Przedmiotem skargi jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] kwietnia 2022 r. o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Zgodnie z art. 58 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Natomiast stosownie do art. 59 § 2 k.p.a., o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia. Od takiego rozstrzygnięcia przysługuje skarga do sądu administracyjnego, co wynika z art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a. Należy dodać, że w niniejszej sprawie Kolegium poinformowało pełnomocnika skarżącej o treści art. 15zzzzzn2 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy COVID 19. Wskazać należy, że art. 15zzzzzn2 u.COVID-19 nie zastępuje, ale uzupełnia art. 58 k.p.a. i o ile obie regulacje dotyczą terminów o charakterze procesowym, o tyle art. 15zzzzzn2 odnosi się również do terminów o charakterze materialnoprawnym, z tym że w ust. 1 zawiera zamknięty katalog terminów, w stosunku do których może być zastosowany. Nie oznacza to jednak, że ogólna regulacja odnosząca się do przywrócenia uchybionego terminu, wynikająca z art. 58 k.p.a., doznaje istotnych modyfikacji za sprawą przepisów ustawy COVID-19. Strona winna zatem uprawdopodobnić, że uchybienie nastąpiło bez jej winy, a zwłaszcza w kontekście powodów spowodowanych występowaniem COVID-19 (zob. wyrok WSA w Krakowie z dnia 2 czerwca 2022 r., II SA/Kr 455/22, www.orzeczenia.nsa.gov.pl - dalej CBOSA). Zważyć trzeba, że już z treści samego przepisu art. 58 § 1 k.p.a. wynika, że to strona powinna uwiarygodnić, stosowną argumentacją, swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna (por. wyrok NSA z dnia 27 maja 2021 r., II GSK 810/18, CBOSA). W świetle art. 58 § 1 k.p.a. tylko w sytuacji, gdy strona dołożyła wszelkiej staranności i dbałości o swoje interesy, a dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody, w danych warunkach nie do przezwyciężenia, można uznać, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Chodzi zatem o sytuacje, w których strona nie mogła tej przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie winy należy bowiem przyjmować obiektywny miernik staranności, jakiej – w danej sytuacji życiowej i osobistej – można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Kryterium braku winy, jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Dopuszczenie się przez stronę chociażby lekkiego niedbalstwa wyklucza możliwość przywrócenia terminu. Innymi słowy, kwestia stopnia zawinienia nie ma w tym przypadku znaczenia, bowiem każdy, nawet najmniejszy stopień zawinienia wyklucza przywrócenie terminu (por. wyroki NSA z dnia 16 marca 2021 r., II OSK 3883/19 i 19 maja 2021 r., I OSK 2539/20, CBOSA). Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania powinien powoływać się na okoliczności wskazujące na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Z uwagi na kryterium braku winy, które warunkuje przywrócenie uchybionego terminu, za usprawiedliwione, niezawinione przyczyny niedochowania terminu mogą być uznane wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw – udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie (por. wyrok NSA z dnia 12 grudnia 2018 r., I OSK 2923/18, CBOSA). Należy wskazać, że decyzja organu I instancji została skutecznie doręczona skarżącej (4 lutego 2021 r.) w trybie art. 43 k.p.a., co wynika z prawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. z dnia 21 lipca 2021 r., II SA/Go 599/21. W tymże wyroku Sąd wskazał, że podjęcie przesyłki adresowanej do strony postępowania przez dorosłego domownika i złożenie podpisu na zwrotnym potwierdzeniu odbioru oznacza podjęcie się przez niego oddania pisma (decyzji) adresatowi. Przepis art. 43 k.p.a. nie przewiduje składania przez domownika odbierającego pismo pisemnego zobowiązania do oddania pisma adresatowi (czy to w postaci złożenia pisemnego oświadczenia, czy podpisania zobowiązania już zamieszczonego na druku poświadczenia odbioru) jako warunku uznania doręczenia w trybie tego przepisu za prawidłowe. Doręczający jest natomiast obowiązany uzyskać pokwitowanie odbioru od osoby, która chce i może, zgodnie z przepisem art. 43 k.p.a., odebrać pismo. Odmowa pokwitowania przesyłki jest tożsama z brakiem woli lub możliwości przekazania pisma adresatowi, a to oznaczać będzie konieczność odstąpienia od doręczenia w trybie zastępczym. W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę okoliczności podnoszone we wniosku o przywrócenie terminu nie uzasadniały braku winy strony w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania. W sprawie nie zostały spełnione wymogi z art. 58 § 1 k.p.a. W pierwszej kolejności należy podnieść, że zasadnie Kolegium uznało, że w sytuacji gdy strona jest zastępowana przez pełnomocnika, za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. Oznacza to, że uchybienie terminu z winy pełnomocnika nie stanowi podstawy do jego przywrócenia tylko z tej przyczyny, że winy w niedochowaniu terminu nie ponosi osobiście strona. Tym samym, jeżeli uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika lub jego pracownika, to we wniosku o przywrócenie terminu należy wykazać brak winy pełnomocnika lub jego pracownika. Skoro bowiem pełnomocnik ponosi odpowiedzialność za działania swojego personelu, to należy uznać że uprawdopodobnienie braku winy w działaniach tego personelu jest zarazem uprawdopodobnieniem braku winy pełnomocnika. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego lub jego pełnomocnika zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar itp. (zob. wyrok NSA z dnia 19 lutego 2010 r., II OSK 391/09, CBOSA). Należy podzielić stanowisko organu odwoławczego, że w niniejszej sprawie nie zostało uprawdopodobnione, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy jej pełnomocnika, w szczególności, o braku winy w uchybieniu terminu nie świadczy przyjęty zdalny tryb pracy kancelarii, czy fakt, że część pracowników tejże kancelarii korzystała ze zwolnień lekarskich. Profesjonalny pełnomocnik ma obowiązek zapewnić taką organizację pracy, która umożliwi terminowe wykonanie obowiązków wynikających z zawartej umowy z mocodawcą. W orzecznictwie wskazuje się, że niestaranność domownika, który zobowiązał się do przekazania pisma adresatowi, nie powinna w sposób automatyczny zwalniać adresata z odpowiedzialności za skutki doręczenia. Adresat będzie zmuszony ponieść konsekwencje zaniedbań domownika, bowiem niedbalstwo domownika jest traktowane tak samo, jak adresata przesyłki. W niniejszej sprawie skarżącej możnaby przypisać brak winy w uchybieniu terminowi tylko wtedy, gdyby jej ojciec, któremu zastępczo doręczono decyzję nie mógł jej oddać nie dlatego, że zapomniał, ale dlatego, że wystąpiła przeszkoda, której mimo dołożenia staranności nie mógł pokonać (zob. wyrok NSA z dnia 20 lutego 2009 r., I OSK 480/08, wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2018 r., II OSK 749/16, wyrok NSA z dnia 25 lutego 2021 r., II GSK 33/19, CBOSA). Zasadnie Kolegium uznało, że takie okoliczności nie wynikają z akt sprawy. Nadto skoro ojciec skarżącej podjął się przekazania przesyłki adresatowi – co finalnie uczynił – to funkcjonował w sposób wystarczający do rozeznania się w rzeczywistości. Zdaniem Sądu skarżąca przede wszystkim nie dochowała odpowiedniej, wymaganej od niej według obiektywnego miernika staranności, dbałości w zakresie wniesienia odwołania. Skoro skarżąca jak podniosła w piśmie z dnia [...] sierpnia 2021 r. - nie otrzymała od dorosłego domownika, który w jej imieniu odebrał urzędową korespondencję - informacji w tym względzie w samym dniu odbioru przesyłki a ponadto skarżąca nie dysponowała kopertą przesyłki, to tym bardziej powinna była się upewnić, w jakiej dacie doręczono jej przedmiotową decyzję. Tego właśnie wymaga obiektywny miernik staranności. Zdaniem Sądu, przy aktualnych możliwościach technicznych i proceduralnych, strona mogła – i powinna – osobiście lub pisemnie, czy chociażby telefonicznie lub za pomocą innych środków komunikacji na odległość (telekomunikacji) skontaktować się z urzędem obsługującym organ wydający decyzję, celem uzyskania pewnej wiedzy co do terminu doręczenia przedmiotowej decyzji, względnie poznania numeru przesyłki pocztowej. To ostatnie pozwoliłoby na weryfikację daty doręczenia przesyłki na podstawie danych z urzędu pocztowego (możliwe byłoby uzyskanie informacji we właściwej placówce pocztowej lub na stronie internetowej Poczty– tzw. emonitoring przesyłek, zob. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 19 stycznia 2022 r., II SA/Po 241/21, CBOSA). W orzecznictwie przyjęto, że przy ocenie zachowania terminu do wniesienia odwołania co do zasady uznaje się za miarodajną datę przyjęcia pisma przez dorosłego domownika (art. 43 k.p.a.), nie bierze się zaś pod uwagę tego, czy domownik wywiązał się z obowiązku dostarczenia adresatowi pisma w odpowiednim czasie (wyroki NSA z dnia: 5 sierpnia 2015 r., I OSK 2702/13, 27 października 2020 r., I OSK 1014/20, 10 marca 2021 r., III OSK 176/21, CBOSA). Kwestie dotyczące zaufania skarżącej do informacji pochodzących od jej ojca nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia w przedmiocie przywrócenia uchybionego terminu. Działania procesowe oparte na twierdzeniach domownika, bez osobistej weryfikacji daty odbioru decyzji, strona postępowania podejmuje na własną odpowiedzialność. W konsekwencji zdaniem Sądu rozstrzygnięcie organu II instancji o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania było zasadne. Przy jego podjęciu Kolegium nie naruszyło przepisów prawa, w szczególności powołanych w skardze przepisów art. 7, art. 58 § 1 i 2, art. 77 § 1 k.p.a. Z przedstawionych względów, Sąd skargę jako nieuzasadnioną oddalił na podstawie art. 151 p.p.s.a. ----------------------- # 2
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 4 lipca 2022
- Symbol z opisem
- 6169 Inne o symbolu podstawowym 616
- Skarżony organ
- Samorządowe Kolegium Odwoławcze
- Sędziowie
- Jarosław Piątek /przewodniczący sprawozdawca/ Kamila Karwatowicz Michał Ruszyński
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny