Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 1727/24

III OSK 1727/24 - Wyrok NSA z 2025-06-10

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
10 czerwca 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Teresa Zyglewska (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Artur Kuś sędzia del. WSA Maciej Kobak Protokolant asystent sędziego Dawid Lis po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. sp. z o.o. sp. komandytowa z siedzibą w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 lutego 2024 r., sygn. akt IV SA/Wa 2950/23 w sprawie ze skargi W. sp. z o.o. sp. komandytowa z siedzibą w K. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 30 października 2023 r., nr DTPO-NPO.400.8.2022.5.MS w przedmiocie zobowiązania do zagospodarowania odpadów 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od W. sp. z o.o. sp. komandytowa z siedzibą w K. na rzecz Głównego Inspektora Ochrony Środowiska kwotę 480 (słownie: czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z 27 lutego 2024 r., sygn. akt IV SA/Wa 2950/23 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: Sąd I instancji, WSA) oddalił skargę W. sp. z o.o. sp. komandytowa z siedzibą w K. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: GIOŚ, organ) z 30 października 2023 r., nr DTPO-NPO.400.8.2022.5.MS w przedmiocie zobowiązania do zagospodarowania odpadów. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się spółka W. sp. z o.o. sp. komandytowa z siedzibą w K. (dalej: skarżąca kasacyjnie, spółka) i w skardze kasacyjnej zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi: I. na zasadzie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a to: 1. art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów poprzez uznanie, że odpady znajdujące się w kontenerze [...] stanowią mieszaninę odpadów, wobec czego doszło do nielegalnego międzynarodowego przemieszczenia odpadów, podczas gdy taki wniosek i twierdzenie nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistym stanie sprawy; 2. art. 2 pkt 35 f) w związku z art. 36 ust. 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1013/2006 z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów poprzez bezpodstawne, a przynajmniej przedwczesne uznanie, że skarżąca dokonała nielegalnego przemieszczania odpadów, bowiem Sąd I instancji błędnie uznał, że przemieszczane odpady stanowiły mieszaninę odpadów, podczas gdy w toku postępowania organy nie wykonały żadnych czynności zmierzających do ustalenia kwalifikacji tych odpadów, a zatem nie istnieje podstawa faktyczna umożliwiająca postawienie takiej tezy; 3. błędną interpretację definicji odpadów B1010 zawartej w załączniku V wykaz B (aneks IX do Konwencji bazylejskiej) do Rozporządzenia nr 1013/2006, a także definicji mieszaniny odpadów i w konsekwencji błędne uznanie na niekorzyść strony, że przedmiotowy materiał stanowił mieszaninę odpadów; II. na zasadzie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, jakie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, co skutkowało błędną oceną przedstawionych w sprawie dowodów i z przekroczeniem zasady ich swobodnej oceny, prowadzącymi do ustalenia niezgodnego z rzeczywistym stanem faktycznym i prawnym, że odpady znajdujące się w kontenerze [...] zostały nieprawidłowo zaklasyfikowane pod kodem B1010 i w konsekwencji, że w niniejszej sprawie doszło do nielegalnego przemieszczenia odpadów; 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. przez brak pełnego wyjaśnienia podstawy rozstrzygnięcia przejawiający się w braku wyczerpującego ustosunkowania się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zarzutów zawartych w skardze, w szczególności dotyczących niepodjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i prawidłowej klasyfikacji przedmiotowych odpadów; 3. art. 141 § 4 p.p.s.a. wyrażające się w sporządzeniu wyroku, który nie spełnia wymogów ww. przepisu, w szczególności w którym Sąd nie wyjaśnia, dlaczego nie uznał zarzutów strony za zasadne. Wobec tak sformułowanych zarzutów spółka wniosła o zmianę zaskarżanego wyroku i uchylenie zaskarżonego postanowienia GIOŚ w pkt 2 i 3 oraz poprzedzającego je postanowienia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z 16 czerwca 2023 r. o sygn. DTPO-NPO.400.8.2022.4.ZS w całości, ewentualnie uchylenie zaskarżanego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, rozpoznanie sprawy na rozprawie z udziałem stron oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego. W uzasadnieniu przedstawiono argumentację przemawiającą za zasadnością skargi kasacyjnej. W ocenie spółki, Sąd I instancji błędnie, a co najmniej przedwcześnie uznał, że odpady znajdujące się w kontenerze [...] stanowiły mieszaninę odpadów i w konsekwencji stwierdził, że doszło do nielegalnego przemieszczania odpadów. Takie stwierdzenie jest co najmniej przedwczesne, bowiem w toku postępowania nie dokonano prawidłowej interpretacji definicji zarówno kodu odpadów B1010, jak i definicji mieszaniny odpadów, uwzględniając szerokie stanowisko strony wyrażane w toku postępowania. W sprawie nie zostały podjęte również żadne czynności zmierzające do ustalenia składu morfologicznego odpadów, zatem nie jest możliwe kategoryczne stwierdzenie, że odpady te zostały źle przez spółkę zaklasyfikowane. Ani organ (GIOŚ) ani Sąd I instancji nie dokonał interpretacji definicji kodu odpadu 81010, w szczególności nie poddał analizie faktu, że odpady w postaci mieszaniny aluminium i miedzi obejmują dwa oddzielne kody tiret kodu B1010, zaś w kodzie 81010 mowa jest o złomie miedzi. Zauważono, że skarżąca kasacyjnie wielokrotnie podkreślała, a co zdaje się zostało zupełnie pominięte przez Sąd, iż ewentualne zanieczyszczenia odpadów znajdujących się w zatrzymanym kontenerze to zanieczyszczenia, które występują w normalnych warunkach w procesie produkcji/przetwarzania opadów i nie stanowią one składnika odpadu - tym samym nie stanowią mieszaniny odpadów. Wskazano, że w procesie suszenia próżniowego w temperaturze 50°C i pod ciśnieniem 3,7 mbar wszystkie rozpuszczalniki są usuwane lub rozdzielane w kolejnym mechanicznym oddzielaniu. Jednak możliwe jest, że we frakcji Al-Cu znajduje się 1-1,2% plastiku, co wynika z nieprawidłowego rozładowania. Zdaniem spółki, oparcie się przez organ wyłącznie o kontrolę wzrokową przy szacowaniu składu odpadów jest jednak wysoce niewystarczające do określenia proporcji zawartości poszczególnych metali, ewentualnie nieznacznych ilości zanieczyszczeń, zwłaszcza w przedmiotowej sprawie, gdzie odpad jest rozdrobniony do frakcji o wielkości 1 mm. Zdaniem spółki na etapie postępowania administracyjnego zabrakło de facto substratu postanowienia, bowiem nie ustalono okoliczności, które organ przyjmuje za fakt. Stopień skomplikowania zagadnienia, kwestia złożonego charakteru badanych substancji oraz słuszny interes strony nakazywałyby dokonanie rzetelnych i dokładnych ustaleń. Dopiero na podstawie niebudzących wątpliwości, obiektywnie mierzalnych faktów, można było wydać w sprawie orzeczenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny miał jeszcze możliwość w ramach swoich kompetencji, nakazania wykonania przez organy określonych czynności dowodowych, ale tego zaniechał. Powielił w ten sposób jedynie dotychczas popełnione w sprawie błędy. Doprowadził nadto do sytuacji, w której na etapie skargi kasacyjnej strona nie ma możliwości dalszego badania sprawy dowodowo. Powoduje to, że wyrok WSA jest bezwzględnie wadliwy i jedynym rozwiązaniem jest wyeliminowanie go z obrotu prawnego. W ocenie skarżącej kasacyjnie nie można zgodzić się z Sądem I instancji, że w okolicznościach kontrolowanej sprawy przeprowadzenie dowodów opierających się na wiedzy laboratoryjnej i na wiedzy ekspertów zewnętrznych nie było konieczne. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z sytuacją wykraczającą swoją problematyką poza wiedzę inspektorów ochrony środowiska. Nie jest zdaniem spółki wystarczające dokonanie oględzin i dokumentacji fotograficznej przewożonych odpadów. Powyższe niejako potwierdza fakt, że w pierwszej kolejności organ stwierdził, że przewożone odpady są odpadami niebezpiecznymi, gdyż zawierają węglan etylenu. Organ dopiero później wycofał się z tych twierdzeń, przyznając tym samym rację spółce. Istotne jest również, w ocenie skarżącej kasacyjnie, że wbrew twierdzeniom Sądu, spółka nigdy nie przyznała, że odpady zawierają domieszkę plastiku. Strona w piśmie z 21 lipca 2022 r. i 5 października 2022 r. wskazała jedynie, że w procesie suszenia próżniowego w temperaturze 50°C i pod ciśnieniem 3,7 mbar wszystkie rozpuszczalniki są usuwane lub rozdzielane w kolejnym mechanicznym oddzielaniu. Możliwe jest jednak, że we frakcji Al-Cu znajduje się 1-1,2% plastiku, co wynika z nieprawidłowego rozładowania. Oparcie się przez organ wyłącznie o kontrolę wzrokową przy szacowaniu odpadów jest niewystarczające do określenia proporcji zawartości i składu odpadów, zwłaszcza w przedmiotowym przypadku, gdy odpad jest rozdrobniony do frakcji o wielkości 1 mm. W ocenie strony w niniejszej sprawie całkowicie została pominięta charakterystyka przewożonych odpadów, które są niezwykle specyficzne i ich ocena wymaga szczegółowego badania składu. Wskazano, że Sąd I instancji zupełnie pominął, iż organ (zarówno WIOŚ, jak i GIOŚ) przeprowadziły dowolną ocenę dowodów w kwestii klasyfikacji spornych odpadów, opartą jedynie o interpretację samego organu polegającą na organoleptycznej ocenie funkcjonariuszy i wykonanych przez nich zdjęć, bez pogłębionej analizy rzeczywistego charakteru i składu odpadów. Spółka zauważyła, że z ustaleń poczynionych w trakcie kontroli powinno w sposób niebudzący wątpliwości wynikać z jakim rodzajem odpadu, ewentualnie z jakim, sensu largo, materiałem de facto mamy do czynienia. Przesłanką warunkującą możliwość zatrzymania pojazdu wraz z odpadami, jest ujawnienie w trakcie kontroli transportu odpadów naruszenia szczegółowych wymagań dla transportu odpadów, przemieszczania odpadów do nieuprawnionego odbiorcy lub naruszenia przepisów o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Powyższe wydaje się niemożliwe bez uprzedniego wskazania, czy i ewentualnie jaki odpad był transportowany w sposób nieprawidłowy. W niniejszej sprawie Sąd w ogóle nie wziął pod uwagę wyjaśnień składanych przez spółkę, w szczególności w kwestii błędnego uznania przez organ, że odpady znajdujące się w zatrzymanym kontenerze stanowiły mieszaninę odpadów, a w konsekwencji, że w niniejszej sprawie doszło do nielegalnego przemieszczania odpadów. Kolejno wskazano, że Sąd I instancji w ogóle nie omówił zarzutów stawianych przez skarżącą kasacyjnie w skardze. Niedopuszczalną sytuacją jest, gdy Sąd wywodzi z jakiegoś stanu skutki prawne, ale nie omawia go, pozbawiając jednocześnie stronę możliwości ustalenia, których elementów stanu faktycznego lub prawnego Sąd nie podzielił i dlaczego. Jednocześnie, w ocenie spółki uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia określonych prawem wymogów w omawianej części. Strona bowiem nie jest w stanie ustalić, dlaczego Sąd I instancji nie uznał za zasadne naruszenia wskazane przez stronę w treści skargi. Uzasadnienie sporządzone przez WSA jest lakoniczne i sprowadza się głównie do opisu stanu faktycznego, zaś jeśli chodzi o merytoryczne odniesienie się do zarzutów stawianych przez skarżącą kasacyjnie to Sąd w ogóle nie dokonał ich analizy (w szczególności w zakresie interpretacji definicji przewożonych odpadów, kodu B1010 oraz mieszaniny odpadów), a wyłącznie uznał twierdzenia organu za własne. Pismem z 29 maja 2024 r. – w odpowiedzi na skargę kasacyjną – organ wniósł o jej oddalenie w całości oraz zwrócenie organowi przez stronę skarżącą niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W piśmie z 28 czerwca 2024 r. skarżąca kasacyjnie podtrzymała w całości zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej oraz oświadczyła, że wnosi i wywodzi jak dotychczas, a także ustosunkowała się do stanowiska organu wyrażonego w odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd II instancji, który w odróżnieniu od sądu I instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. W sytuacji gdy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 402/13, LEX nr 1488113; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 lutego 2023 r., sygn. akt II GSK 1458/19; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 1 marca 2023 r., sygn. akt I FSK 375/20). Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd I instancji przepis prawa materialnego. Nie jest oparty na usprawiedliwionych podstawach zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W ocenie skarżącej kasacyjnie organy nie podjęły wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, co w konsekwencji skutkowało nieuprawnionym przyjęciem, że przedmiotowe odpady zostały nieprawidłowo sklasyfikowane pod kodem B 1010. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej nie można uznać, że oględziny przeprowadzone przez Inspekcję Ochrony Środowiska były pobieżne i prowizoryczne. Zasadnie Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że z oględzin tych został sporządzony protokół datowany na dzień 5 lipca 2022 r. Z protokołu tego oraz pisma WIOŚ z 6 lipca 2022 r. wynika, że w kontenerze znajdowały się odpady w postaci aluminium, miedzi i tworzywa sztucznego. Podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że dla oceny jakie frakcje odpadów znajdowały się w kontenerze nie było wymagane przeprowadzenie badań laboratoryjnych. Inspektor ochrony środowiska, jako osoba posiadająca wiedzę specjalistyczną była uprawniona do stwierdzenia jakie odpady znajdują się w kontenerze. Określenie frakcji odpadów w postaci miedzi, aluminium i tworzywa sztucznego było możliwe w wyniku dokonania oględzin, bez potrzeby przeprowadzania badań laboratoryjnych. Należy podkreślić, że treść skargi kasacyjnej wskazuje na brak kwestionowania takiej zawartości kontenera. Wynika to także z pisma skarżącej kasacyjnie spółki z 21 lipca 2022 r. W powyższych okolicznościach nie można przejąć, że w sprawie doszło do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a co za tym idzie Wojewódzki Sąd Administracyjny zasadnie uznał, że stan faktyczny sprawy został ustalony przez organy prawidłowo. Przechodząc do oceny zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego stwierdzić należy, że zarzuty te zostały sformułowane w sposób nieodpowiadający treści art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Zarzuty oparte na podstawie kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. powinny wykazać, że sąd I instancji dopuścił się naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Tak więc autor skargi kasacyjnej powinien wykazać i uzasadnić, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nieprawidłowo odczytał normę prawną wynikającą z treści przepisu prawa materialnego bądź mylnie zrozumiał treść przepisu prawa materialnego. W każdym więc z tych przypadków chodzi o sytuację, gdy wykładnia dokonana przez sąd jest nie do przyjęcia w kontekście logiczno-językowym, pozostałych przepisów prawa lub celu, w jakim został wprowadzony dany przepis. Natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia, a w przypadku zarzutu zastosowania przepisu dlaczego nie powinien być on zastosowany. Dwa pierwsze zarzuty naruszenia prawa materialnego nie wskazują w jakiej formie naruszenie powyższego prawa materialnego nastąpiło, a więc czy była to błędna wykładnia czy niewłaściwe zastosowanie. Trzeci zaś zarzut wskazujący na "błędną interpretację" nie wyjaśnia jaka powinna być prawidłowa interpretacja definicji odpadów o kodzie B1010, a także nie wskazuje podstawy prawnej. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że pierwsze dwa zarzuty naruszenia prawa materialnego odnoszą się do ich niewłaściwego zastosowania w związku z nieprawidłowym, w ocenie skarżącej kasacyjnie, ustaleniem stanu faktycznego sprawy. Skoro stan faktyczny sprawy nie został skutecznie zakwestionowany zarzutami naruszenia przepisów postępowania, to zarzuty naruszenia prawa materialnego należało uznać za nieuprawnione. Zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. z 2020 r., poz. 1792 ze zm.), w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym przemieszczeniu otrzymanego w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia nr 1013/2006, Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i zobowiązuje: (...) odbiorcę odpadów - jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów - w drodze decyzji, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006 i określa sposób zagospodarowania odpadów oraz wskazuje termin realizacji obowiązków nałożonych tą decyzją nie dłuższy niż 30 dni. W myśl zaś art. 2 pkt 35 lit. f Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1013/2006 z 14 czerwca 2006 w sprawie przemieszczania odpadów (dalej: rozporządzenie nr 1013/2006) "nielegalne przemieszczanie" oznacza przemieszczanie odpadów dokonane z naruszeniem art. 34, 36, 39, 40, 41 i 43. W myśl zaś art. 36 ust. 1 lit. f rozporządzenia nr 1013/2006 zakazany jest wywóz ze wspólnoty odpadów, których przywóz został zakazany przez państwo przeznaczenia. Odbiorcą powyższych odpadów były Filipiny, które należą do państw, gdzie nie obowiązuje decyzja OECD. W przypadku wywozu poza OECD odpadów wyszczególnionych w załączniku III lub III A, których wywóz nie został objęty zakazem na podstawie art. 36 rozporządzenia nr 1013/2006, obowiązuje rozporządzenie Komisji (WE) nr 1418/2007 z dnia 29 listopada 2007 r. dotyczące wywozu w celu poddania odzyskowi niektórych odpadów wymienionych w załączniku III lub III A rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady do pewnych państw, których nie obowiązuje decyzja OECD w sprawie kontroli transgranicznego przemieszczania odpadów (dalej: rozporządzenie nr 1418/2007). Zgodnie z rozporządzeniem nr 1418/2007 obowiązuje zakaz wywozu do Filipin wszystkich mieszanin odpadów wymienionych w załączniku III A. W związku z czym zasadnie Sąd I instancji uznał, że ujęte w załączniku III A do rozporządzania nr 1013/2006 odpady stanowiące mieszankę złomu i aluminium nie mogą być przemieszczane do Filipin, co stanowi o nielegalnym przemieszczaniu odpadów. Podkreślenia wymaga, że wbrew zarzutom skargi kasacyjnej obecność tworzyw sztucznych, świadczy że odpady te stanowią mieszaninę odpadów i nie mogą zostać sklasyfikowane pod kodem odpadów B1010. Definicja kodu odpadów B1010 zawarta w rozporządzeniu nr 1013/2006 stanowi, że są to odpady metali i stopów metali w postaci metalicznej, nierozproszonej, to jest między innymi złomu miedzi, złomu aluminium. Nie może stanowić więc mieszaniny złomu aluminium i złomu miedzi. W odniesieniu do powyższych ustaleń nie mają znaczenia wywody zawarte w skardze kasacyjnej dotyczące rozróżnienia pomiędzy odpadem miedzi i złomem miedzi. To że w ocenie skarżącej kasacyjnie złom miedzi w postaci miedzi pobielanej może zawierać niewielką domieszkę aluminium, mosiądzu oraz cyny czy srebra, nie jest tożsame z zaistniałą w sprawie sytuacją, w której mamy do czynienia z mieszaniną dwóch złomów, to jest złomu miedzi i aluminium oraz tworzywa sztucznego. W związku z powyższym zgodnie z art. 3 ust. 2 rozporządzenia nr 1013/2006 odpady te jako mieszanina niesklasyfikowana w załączniku III, IIIA i IIIB nie może być przemieszczana w procedurze informowania na podstawie załącznika VII. Zasadnie więc Sąd I instancji przyjął, że odpady te należy sklasyfikować pod kodem 19 12 12 – inne odpady (w tym zmieszane substancje i przedmioty) z mechanicznej obróbki odpadów inne niż wymienione w 19 12 11. Za nieoparty na usprawiedliwionych podstawach należało uznać także zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Zatem naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może mieć miejsce wtedy, gdy uzasadnienie nie zawiera wskazanych w tym przepisie elementów, a także wówczas, gdy uzasadnienie nie zawiera stanowiska odnośnie do przyjętego stanu faktycznego, a także gdy zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej z powodu wadliwości sporządzonego uzasadnienia (por. uchwała składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09; wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 18 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1096/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt II GSK 584/13, 12 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 200/15, 27 sierpnia 2021 r., sygn. akt II GSK 1417/18). Powyższe oznacza, że sąd administracyjny ma nie tylko obowiązek wskazania swojego rozstrzygnięcia (wypowiedzenia się w przedmiocie zgodności z prawem skarżonego aktu administracyjnego), ale i umotywowania swojego stanowiska w tym zakresie, tj. przedstawienia toku rozumowania, który doprowadził do podjęcia rozstrzygnięcia, w tym wskazania przyczyn zajęcia danego stanowiska, jak i powodów, dla których zarzuty i argumenty podnoszone przez stronę są lub nie są zasadne. Przy tym prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku nie wymaga szczegółowego odniesienia się przez Sąd I instancji do wszystkich zarzutów skargi oraz podniesionej w niej argumentacji, a jedynie w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 sierpnia 2021 r., sygn. akt II OSK 3831/18). Uzasadnienie musi pozwalać na skontrolowanie przez strony i sąd wyższej instancji, czy sąd orzekający nie popełnił w swoim rozumowaniu błędów, tj. winna zostać w nim uwidoczniona operacja logiczna, którą przeprowadził sąd, stosując określone normy prawne w rozstrzyganej sprawie (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 4 stycznia 2006 r., sygn. akt I FSK 372/05; 9 marca 2006 r., sygn. akt II OSK 632/05; 4 lutego 2015 r., sygn. akt II GSK 2304/13). Uzasadnienie wyroku powinno być więc tak sporządzone, aby wynikało z niego, dlaczego Sąd I instancji uznał zaskarżone orzeczenie za zgodne albo niezgodne z prawem. Winno stwarzać możliwość jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 21 lutego 2014 r., sygn. akt I OSK 2324/12; 4 stycznia 2011 r., sygn. akt II OSK 1985/09; 21 listopada 2012 r., sygn. akt II FSK 1067/11). Uzasadnienie wyroku stanowi zatem odzwierciedlenie toku badania danej sprawy przez sąd administracyjny. Argumentacja uzasadnienia musi umożliwiać stronie zrozumienie racji, jakimi kierował się Sąd I instancji badając legalność zaskarżonego działania/zaniechania organu, a w przypadku, gdy strona z wyrokiem się nie zgadza, uzasadnienie wyroku musi umożliwić jej merytoryczną polemikę z argumentacją Sądu. Ma ponadto umożliwić sądowi wyższej instancji ocenę, czy przesłanki, na których oparł się sąd niższej instancji, są trafne, ma w razie wątpliwości umożliwić ustalenie granic powagi rzeczy osądzonej i innych skutków prawnych wyroku (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 listopada 2016 r., sygn. akt II OSK 2104/15). Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, gdy uzasadnienie to utrudnia lub wręcz uniemożliwia kontrolę kasacyjną orzeczenia. Dzieje się tak zwłaszcza wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej oceny stanowiska Sądu I instancji co do stanu faktycznego przyjętego przezeń za podstawę rozstrzygnięcia, czy też jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia (por. uchwała siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). Uwzględniając powyższe uwagi co do kierunku wykładni i konsekwencji obowiązywania art. 141 § 4 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarga kasacyjnie niezasadnie zarzuca, iż uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia, określonych tym przepisem, wymogów. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku pozwala na przyjęcie, że objęło ono wszystkie niezbędne elementy, o których mowa w powołanym przepisie, a przedstawiony w nim wywód prawny w toku kontroli instancyjnej pozwala na ocenę, jakie znaczenie Sąd I instancji nadał zastosowanym normom prawnym i co stanowiło podstawę prawną rozstrzygnięcia zawartego w sentencji. Odnosząc się zaś do uzasadnienia rozpoznawanego zarzutu zawartego przez skarżącego w skardze kasacyjnej jeszcze raz podkreślić należy, że prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku nie wymaga szczegółowego odniesienia się przez Sąd I instancji do wszystkich zarzutów skargi oraz podniesionej w niej argumentacji, a jedynie w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego. Jak bowiem przyjmuje judykatura, z samego faktu braku wyraźnego odniesienia się przez Sąd I instancji do niektórych zarzutów skargi lub pominięcia w rozważaniach niektórych elementów stanu faktycznego sprawy, nie można wywodzić, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd administracyjny I instancji nie jest zobowiązany odnosić się w uzasadnieniu wydawanego orzeczenia do zarzutów i argumentacji niemających istotnego znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu. Pominięcie w uzasadnieniu wyroku rozważań dotyczących zarzutów niezasadnych nie stanowi naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego o istotnym wpływie na wynik sprawy. Jeżeli wyczerpujące przedstawienie i wyjaśnienie podstawy prawnej zamyka zagadnienie stanu prawnego sprawy, to tym bardziej zbędne jest ustosunkowanie się do tych argumentów skargi, które pozostają bez związku z istotą normy prawnej, której prawidłowość interpretacji i zastosowania przez organ stanowi przedmiot kontroli sądu administracyjnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 5181/16). Konfrontując tę część rozważań z treścią zarzutu kasacyjnego i jego uzasadnieniem Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, iż Sąd I instancji w prawidłowy sposób ocenił prawidłowość zaskarżonego rozstrzygnięcia organu umożliwiając tym samym przeprowadzenie kontroli zaskarżonego orzeczenia przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przy czym co należy podkreślić Sąd I instancji wyjaśnił z jakich przyczyn uznał, że organy podjęły wszelkie niezbędne czynności dla wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i prawidłowej klasyfikacji przedmiotowych odpadów. Mając na względzie powyższe skarga kasacyjna jako nieoparta na usprawiedliwionych podstawach została oddalona w oparciu o art. 184 p.p.s.a. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
13 czerwca 2024
Symbol z opisem
6135 Odpady
Skarżony organ
Inspektor Ochrony Środowiska
Sędziowie
Artur Kuś Maciej Kobak Teresa Zyglewska /przewodniczący sprawozdawca/

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny