Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 2537/24

III OSK 2537/24 - Wyrok NSA z 2025-12-02

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2 grudnia 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Rafał Stasikowski Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 27 czerwca 2024 r. sygn. akt III SA/Łd 178/24 w sprawie ze skargi K. P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Sieradzu z dnia [...] stycznia 2024 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydanie zaświadczenia potwierdzającego pracę w gospodarstwie rolnym oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 27 czerwca 2024 r. sygn. akt III SA/Łd 178/24 oddalił skargę K. P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Sieradzu z dnia [...] stycznia 2024 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydanie zaświadczenia potwierdzającego pracę w gospodarstwie rolnym. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Wnioskiem z dnia 1 września 2023 r. K. P. (dalej: "strona", "skarżąca") wystąpiła do Burmistrza L. (dalej: "organ I instancji") o wydanie zaświadczenia, potwierdzającego pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym jej rodziców, tj. J. i K. P., zamieszkałych w M. [...], gminie L., od 21 sierpnia 1983 r. do 1 października 1986 r. oraz od 1 lutego 1990 r. do 30 czerwca 1990 r. w celu zaliczenia tych okresów do stażu pracy. Burmistrz L. postanowieniem z dnia [...] września 2023 r. znak: [...], na podstawie art. 123, art. 144 w związku z art. 219 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r. poz. 775 z późn. zm., zwana dalej: "k.p.a.") oraz art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczeniu okresów pracy w indywidulanym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. Nr 54, poz. 310, zwana dalej: "ustawa"), odmówił wydania zaświadczenia o treści zgodnej z wnioskiem, argumentując, że nie dysponuje dokumentami, na podstawie których można byłoby wydać zaświadczenie o żądanej treści. Na powyższe postanowienie skarżąca złożyła zażalenie. Po rozpatrzeniu zażalenia, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Sieradzu postanowieniem z dnia [...] października 2023 r. znak: [...], na podstawie art. 138 § 2 w zw. z art. 144 i w zw. z art. 217 § 2 pkt 1 k.p.a., uchyliło zaskarżone postanowienie w całości i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Burmistrz L. postanowieniem z dnia [...] listopada 2023 r. znak: [...], na podstawie art. 123, art. 144 w związku z art. 219 k.p.a. oraz art. 3 ust. 2 ustawy, odmówił wydania zaświadczenia o żądanej treści. Na powyższe postanowienie skarżąca złożyła zażalenie. Po rozpoznaniu zażalenia Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Sieradzu postanowieniem z dnia [...] stycznia 2024 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 i w zw. z art. 217 § 2 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 3 ust. 2 ustawy, utrzymało w mocy postanowienie Burmistrza L. z dnia [...] listopada 2023 r. Na powyższe postanowienie skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Łodzi. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Sieradzu wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w powołanym wyżej wyroku oddalił skargę K. P. uznając, że zaskarżone postanowienie zostało wydane zgodnie z prawem. Uzasadniając swoje stanowisko Sąd I instancji wskazał, że w niniejszej sprawie brak jest takich dokumentów, które pozwoliłyby stwierdzić, że K. P. pracowała jako domownik w gospodarstwie rolnym swoich rodziców od 21 sierpnia 1983 r. do 1 października 1986 r. oraz od 1 lutego 1990 r. do 30 czerwca 1990 r. Jedynymi dokumentami, będącymi w posiadaniu organu I instancji, w jakiś sposób związanymi z wnioskiem skarżącej, są informacje z ewidencji osób opłacających składki na Fundusz Emerytalny Rolników i z ewidencji ludności. W oparciu o te informacje nie można jednak wydać zaświadczenia żądanej treści, gdyż wynika z nich jedynie to, że rodzice i brat skarżącej w spornych okresach byli objęci składkami na ubezpieczenie społeczne rolników, zaś K. P. w tym czasie była zameldowana na pobyt stały w miejscu prowadzenia gospodarstwa rolnego przez rodziców. Z dokumentacji, znajdującej się w posiadaniu organu I instancji (ewidencja osób opłacających składki na Fundusz Emerytalny Rolników i ewidencja ludności), nie wynika, aby skarżąca stale pracowała w gospodarstwie rolnym swoich rodziców od 21 sierpnia 1983 r. do 1 października 1986 r. oraz od 1 lutego 1990 r. do 30 czerwca 1990 r. W sytuacji zatem gdy w organie administracji brak jest dokumentów stwierdzających, że skarżąca pracowała jako domownik w gospodarstwie rolnym swoich rodziców w wymienionych okresach, to organy administracji trafnie odmówiły wydania zaświadczenia żądanej treści. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi nie ma natomiast żadnego znaczenia zarzut skargi, że strona nie miała możliwości zajęcia dalszego stanowiska w sprawie z powodu braku zawiadomienia jej na piśmie przed wydaniem postanowienia o odmowie wydania zaświadczenia, że organ nie dysponuje dokumentami, uzasadniającymi wydanie żądanego zaświadczenia. Trzeba mieć na uwadze, że postępowanie w przedmiocie wydania zaświadczenia, z uwagi na swoją specyfikę, nie toczy się według ogólnych reguł postępowania administracyjnego i z uwagi na to organ nie prowadzi w takim przypadku postępowania dowodowego na zasadach ogólnych, a jedynie w koniecznym zakresie postępowanie wyjaśniające. Wynikający z art. 3 ust. 2 obowiązek zawiadomienia na piśmie strony wnioskującej o wydanie zaświadczenia, że organ nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy w gospodarstwie rolnym, został zrealizowany przez wydanie i doręczenie stronie postanowienia odmawiającego wydania zaświadczenia żądanej treści. Reasumując, Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna. Skoro w organie administracji brak jest dokumentów stwierdzających, że skarżąca pracowała jako domownik w gospodarstwie rolnym swoich rodziców od 21 sierpnia 1983 r. do 1 października 1986 r. oraz od 1 lutego 1990 r. do 30 czerwca 1990 r., organy administracji trafnie zatem odmówiły wydania skarżącej zaświadczenia żądanej treści. Badając legalność zaskarżonego postanowienia, Sąd nie stwierdził naruszenia przez organy administracji przepisów prawa materialnego lub procesowego w stopniu uzasadniającym jego uchylenie. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniosła K. P., zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a konkretnie: 1) art. 134, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935, zwana dalej: "p.p.s.a.") w zw. z art. 218 § 2 k.p.a., art. 218 § 1 w zw. z art. 217 § 2 pkt 1 k.p.a. i art. 3 ust. 1 ustawy przez oddalenie skargi, w sytuacji gdy zachodziły podstawy do jej uwzględnienia z uwagi na fakt, że doszło w toku postępowania administracyjnego do naruszenia przepisów postępowania uzasadniających uchylenie przez Sąd I instancji zaskarżonego postanowienia, bowiem: a) w postępowaniu administracyjnym nie podjęto wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w szczególności w zakresie, w jakim organy administracji nie zbadały treści ksiąg podatkowych i rejestru gruntu celem ustalenia, czy K. P. spełniała kwalifikacje określone w art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy, na potrzeby wydania żądanego zaświadczenia; b) w postępowaniu administracyjnym błędnie założono, że zastosowanie znajduje określone w art. 218 § 1 k.p.a. ograniczenie dotyczące wydania zaświadczenia wyłącznie na podstawie dokumentów zgromadzonych we własnych rejestrach i ewidencjach organu, w sytuacji gdy ograniczenie takie jest limitowane tylko do przypadków, w których zaświadczenie ma być wydane z uwagi na interes prawny danej osoby, a nie gdy obowiązek wydania zaświadczenia wynika z przepisów prawa, co w konsekwencji doprowadziło do nieuprawnionego zawężenia zakresu postępowania wyjaśniającego; 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 3 ust. 2 ustawy i art. 10 § 1 k.p.a. przez oddalenie skargi, w sytuacji gdy zachodziły podstawy do jej uwzględnienia z uwagi na fakt, że doszło w toku postępowania administracyjnego do naruszenia przepisów postępowania uzasadniających uchylenie przez Sąd I instancji zaskarżonego postanowienia, bowiem strona nie była informowana na piśmie przed wydaniem postanowienia o odmowie wydania zaświadczenia, że organ nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie żądanego zaświadczenia, w konsekwencji czego strona nie miała możliwości zajęcia dalszego stanowiska w sprawie w celu wykazania podstaw wystawienia wnioskowanego zaświadczenia i dostarczenia lub wskazania dalszych dokumentów, z których wynikał fakt pracy w gospodarstwie rolnym rodziców jako domownik; 3) art. 134, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 i art. 3 ust. 1 ustawy oraz art. 217 § 1 i § 2 pkt 1, art. 218 § 2 k.p.a., art. 219 k.p.a., art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez oddalenie skargi, w sytuacji gdy zachodziły podstawy do jej uwzględnienia z uwagi na fakt, że doszło w toku postępowania administracyjnego do naruszenia przepisów postępowania uzasadniających uchylenie przez Sąd I instancji zaskarżonego postanowienia wskutek błędnej oceny zgromadzonego materiału w zakresie dopuszczalności wydania zaświadczenia potwierdzającego pracę w gospodarstwie rolnym, w sytuacji gdy na podstawie dokumentów zgromadzonych w ramach postępowania wyjaśniającego można było wyprowadzić wniosek o pracy w gospodarstwie rolnym przez K. P. jako domownika, co uzasadniało wystawienie żądanego zaświadczenia w toku postępowania administracyjnego. Mając powyższe na uwadze skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi w ten sposób, by uchylić zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Sieradzu z dnia [...] stycznia 2024 r. (znak: [...]) i poprzedzające je postanowienie Burmistrza L. z dnia [...] listopada 2023 r. (znak: [...]), a nadto zasądzić zwrot kosztów postępowania sądowoadministracyjnego w I instancji, ewentualnie - wobec nieuwzględnienia wniosku powyżej - o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi. Jednocześnie skarżąca kasacyjnie wniosła o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a także rozpoznanie niniejszej skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym, jednocześnie zrzekając się rozprawy. Powyższe zarzuty rozwinięto w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skoro w niniejszej sprawie pełnomocnik strony skarżącej kasacyjnie – na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. – zrzekł się rozprawy, a strona przeciwna w ustawowym terminie nie zawnioskowała o jej przeprowadzenie, to rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania w wypadkach określonych w § 2, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną zostały określone w art. 174 p.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie, dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. – naruszenie przepisów postępowania – może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Jako niezasadny ocenić należy zarzut naruszenia art. 134 p.p.s.a. Do naruszenia tego przepisu mogłoby dojść gdyby sąd wyszedł poza granice tej sprawy lub gdyby nie dokonał kontroli aktu w pełnym zakresie. Fakt, że Sąd I instancji oddalił skargę (zamiast ją uwzględnić jak żądała tego skarżąca kasacyjnie) nie oznacza, że uchybił temu przepisowi. To, że Sąd I instancji przyjął ustalenia organów administracyjnych, a w konsekwencji ich rozstrzygnięcia za prawidłowe i tym samym nie uwzględnił zarzutów skarżącej nie oznacza, iż naruszył powyższy przepis. Nadto w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można kwestionować dokonanej przez Sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez Sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (por.m.in. wyroki NSA: z dnia 25 marca 2011 r. I FSK 1862/09; z dnia 11 kwietnia 2007 r. II OSK 610/06; z dnia 15 października 2015 r. I GSK 241/14). W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyrok NSA z dnia 2 lipca 2015 r. I OSK 450/15), ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 21 października 2010 r. I GSK 264/09). Zob. także np. wyroki NSA z 3 listopada 2021 r., sygn. II OSK 3805/18 oraz sygn. II OSK 2094/19. Powiązanie zarzutu naruszenia wskazanych przepisów prawnych zarówno z naruszeniem art. 145 §1 pkt 1 lit. c jak i z art. 151 p.p.s.a. jest sformułowane o tyle niepoprawnie, że te dwa przepisy zawierają normy przeciwstawne i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. nie może zostać naruszony równocześnie z art. 151 p.p.s.a., są to bowiem przepisy wzajemnie się wykluczające, stosowane przez sąd w różnych stanach prawnych. Ubocznie jedynie zauważyć należy, że Sąd I instancji nie stosował art. 145 §1 pkt 1 lit. c a zatem trudno zarzucić mu naruszenie tego przepisu. Odnośnie naruszenia pozostałych przepisów, to ogólnie zauważyć należy, że skarżąca kasacyjnie nie sprecyzowała postaci tego naruszenia tj. czy nastąpiło to przez błędną ich wykładnię, czy też niewłaściwe ich zastosowanie – ograniczając się jedynie do ogólnikowego stwierdzenia, że nastąpiło to "przez oddalenie skargi, w sytuacji gdy zachodziły podstawy do jej uwzględnienia". Utrudnia to lub wręcz uniemożliwia właściwe i pełne odniesienie się do podniesionych zarzutów skargi kasacyjnej. Jednocześnie zarzuty te skonstruowano w ten sposób, że autor skargi kasacyjnej utworzył zbitkę przepisów, które w jego ocenie miał naruszyć Sąd I instancji bez wskazania konkretnie, na czym polega naruszenie każdej z tych norm. Taka metoda formułowania zarzutów została trafnie uznana w orzecznictwie za nieprawidłową (pogląd taki wielokrotnie wyraził Naczelny Sąd Administracyjny - por. np. wyroki NSA z dnia: 18 października 2011 r., II FSK 797/10; 13 września 2011 r., II FSK 593/10; 18 maja 2011 r., II FSK 62/10; 19 grudnia 2014 r., II FSK 2957/12 i powołane tam orzecznictwo, 20 stycznia 2022 r., III FSK 2147/21; 14 lipca 2022 r., III OSK 1434/21). Utrudnia to zrozumienie intencji autora skargi kasacyjnej, jak też jej motywów i odniesienie się do każdego z poszczególnych przepisów. Zarówno z treści zarzutów, jak i z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika, że chodzi o zarzut błędnej wykładni tych przepisów, a raczej o niewłaściwe ich zastosowanie. W tym kontekście skład orzekający w niniejszej sprawie ogólnie podziela stanowisko Sądu I instancji zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku co do prawidłowości zastosowania art. 218 § 2 k.p.a., art. 218 § 1 w zw. z art. 217 § 2 pkt 1 k.p.a. oraz art. 3 ust. 1 ustawy. Z treści tych regulacji wynika, że ustawodawca przewidział wydanie zaświadczenia, gdy wymaga tego przepis prawa (art. 217 § 2 pkt 1 k.p.a.). Co nie oznacza, że organ zawsze musi wydać takie zaświadczenie. Otóż organ administracyjny ma obowiązek wydania zaświadczenia, o ile stosowne dane znajdują się w jego posiadaniu. Główną rolę przy ustalaniu treści zaświadczenia pełnią bowiem dane z ewidencji, rejestrów i zbioru dokumentów będących w posiadaniu organu właściwego do wydania zaświadczenia (zob. szerzej: Z. Kmieciak: Charakter prawny zaświadczenia a możliwość ustalenia i weryfikacji jego treści, Państwo i Prawo 2004/10/58). Zaświadczenie jest więc zatem wyłącznie przejawem wiedzy, nie zaś woli organu administracji i jako czynność faktyczna nie wywołuje skutków prawnych. Ze swojej istoty zaświadczenie ma potwierdzać istnienie określonych faktów lub stanu prawnego, które organ jest w stanie stwierdzić wyłącznie na podstawie posiadanej dokumentacji. Postępowanie wyjaśniające, o którym mowa w art. 218 § 2 k.p.a., spełnia jedynie rolę pomocniczą i nie można go utożsamiać z postępowaniem dowodowym, o którym mowa w Dziale II k.p.a., kiedy to organ przed wydaniem decyzji ma obowiązek dokładnego ustalenia stanu faktycznego na podstawie oceny przeprowadzonych dowodów. W przedmiotowym postępowaniu nie dokonuje się ustaleń i ocen tak, jak w postępowaniu jurysdykcyjnym. Dlatego zaświadczenie nie może rozstrzygać o żadnych prawach i obowiązkach oraz nie może tworzyć nowej sytuacji prawnej. Potwierdza ono stan ustalony, jest wyłącznie przejawem tego, co zawarte jest w źródłach, na których bazuje organ wydający zaświadczenie (vide: wyrok NSA z 16 września 2005 r., II OSK 36/05, wyroki WSA w Warszawie z 23 marca 2006 r., I SA/Wa 1356/04 oraz z 21 listopada 2008 r., III SA/Wa 1612/08). Przedmiotem tego postępowania jest badanie, czy w ewidencji, rejestrach są dane, które mogą być podstawą wystawienia zaświadczenia. W przypadku, gdy podstawą wniosku jest pkt 1 art. 217 § 2 k.p.a. (tak jak w niniejszym przypadku), postępowanie wyjaśniające będzie ograniczać się tylko do ich odnalezienia i przetworzenia na potrzeby wystawienia zaświadczenia. Postępowanie wyjaśniające, o jakim mowa w art. 218 § 2 k.p.a., spełnia tylko pomocniczą rolę przy ustalaniu treści zaświadczenia. Odnosi się ono do zbadania okoliczności wynikających z istniejących ewidencji, rejestrów i innych danych, czy też wyjaśnienia, czy dane te odnoszą się do osoby wnioskodawcy, faktów, stanu prawnego, którego poświadczenia domaga się zainteresowany, a także ustalenia, jakiego rodzaju ewidencja lub rejestry mogą zawierać żądane dane i ustalenia ewentualnych ich dysponentów. Zgodnie z art. 3 ust. 1 i 3 ustawy ocena czy wnioskodawca rzeczywiście wykonywał stałą pracę w gospodarstwie rolnym bezwzględnie musi znaleźć potwierdzenie albo we wspomnianym zaświadczeniu albo w zeznaniach świadków. Oczywistym przy tym jest, że zeznania świadków, mające potwierdzać okresy i charakter pracy zainteresowanego w gospodarstwie rolnym, nie powinny budzić wątpliwości co do ich wiarygodności i co do stwierdzonych w nich faktów. Postępowanie wyjaśniające w zakresie wydania zaświadczenia ma zatem ograniczony zakres i tym samym zarzuty naruszenia 10 § 1 k.p.a. oraz art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. są bezzasadne w świetle ustalonego w sprawie stanu faktycznego. Ubocznie jedynie dodać należy, że dla skuteczności zarzutu pozbawienia strony możliwości czynnego udziału w toczącym się postępowaniu administracyjnym koniecznym jest wykazanie, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło stronie przeprowadzenie konkretnych czynności procesowych, a w następstwie realizację przysługujących jej praw i nie mogło być konwalidowane na późniejszych etapach tego postępowania, jak również, że naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy. To do strony stawiającej zarzut należy więc wykazanie istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania, a wynikiem sprawy strona powinna wykazać, że niezawiadomienie jej przed wydaniem decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych uniemożliwiło jej dokonanie w danym postępowaniu konkretnej czynności procesowej. Naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. ocenić należy z punktu widzenia uniemożliwienia stronie podjęcia konkretnie wskazanej czynności procesowej oraz wpływu tego uchybienia na wynik sprawy (zob. np. wyrok NSA z 10 października 2025 r., sygn. III OSK 1663/25). Słusznie skarżąca kasacyjnie wskazuje, że "pozostaje [ona] uprawniona do wspierania organu administracji w czynnościach zmierzających do wydania zaświadczenia", ale ani we wcześniejszych pismach, ani w skardze kasacyjnej nie wskazała jakie to dowody albo też, jakie to dokumenty urzędowe posiada, a które potwierdzają jej stałą pracę w gospodarstwie rolnym rodziców, a w konsekwencji pozwalają wydać zaświadczenie o określonej treści (mowa jest tylko ogólnie o jakiś dokumentach świadczących o tym, że "jej rodzice mieli ograniczone możliwości samodzielnej pracy na roli, a jako domownik pracowała w gospodarstwie swych rodziców"). Z uzasadnienia skargi kasacyjnej w tym zakresie wynika jedynie argumentacja, iż organ w świetle treści zawartych w analizowanych przez siebie ewidencjach i rejestrach (a w zasadzie braku wynikającej z nich informacji, że wnioskodawczyni pracowała w gospodarstwie rolnym) powinien był dokonać "należytej oceny zgromadzonych w sprawie materiałów postępowania i wyciągnięcia z nich logicznego wniosku co do istnienia podstaw do wydania zaświadczenia na rzecz skarżącej. (...) W rezultacie wniosek o pracy w gospodarstwie rolnym musi być wynikiem przeprowadzonego rozumowania na podstawie posiadanych danych i ocen opartych na doświadczeniu życiowym". Jednocześnie, jak wskazuje strona skarżąca kasacyjnie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, nie chodziło jej o zeznania świadków, gdyż zaświadczenie wydawane jest na podstawie dokumentów oraz że na potrzeby jego wydania nie prowadzi się typowego postępowania dowodowego, a w tym nie przeprowadza się dowodu ze źródeł osobowych. Oczywiste pozostaje również, że zaświadczenie nie jest wydawane w oparciu o zeznania świadków lub depozycje samej strony". Jako niezasadny ocenić należy także zarzut naruszenia art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy poprzez jego błędne zastosowanie. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu "ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin". Natomiast w myśl art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, za domownika rozumie się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Domownikiem mogła być więc osoba, która w pierwszym rzędzie stale pracowała w gospodarstwie. Pomijając inne przesłanki, które zdaje się nie budzą wątpliwości (bliski rolnika, który ma ukończenie 16 lat i pozostaje z nim we wspólnym gospodarstwie domowym), jako istotna jawi się przesłanka wykazania, że wnioskodawczyni stale wykonywała pracę w gospodarstwie rolnym. Oczywiście przesłanka ta wymaga zindywidualizowanego podejścia w każdym przypadku (np. w odniesieniu do wielkości i profilu gospodarstwa; praca skarżącej musiała wykazywać się pewną stałością, musiała być niezbędna dla funkcjonowania gospodarstwa, a wykonywane czynności musiały być istotne dla gospodarstwa; a w takim przypadku także czy dało się ją łączyć np. z uczęszczaniem do szkoły średniej). W orzecznictwie sądowym stałość pracy w gospodarstwie nie jest pojęciem zobiektywizowanym, przeciwnie jest kategorią pojęciową ocenną. O stałości pracy w gospodarstwie rolnym można mówić wówczas, gdy jest ona świadczona w rozmiarach rzeczywiście istotnych dla danego gospodarstwa rolnego. Chodzi więc o taki zakres pracy, której brak powodowałby zakłócenia funkcjonowania gospodarstwa powodujące konieczność ograniczenia zakresu jego działalności, przez np. likwidację części produkcji roślinnej lub zwierzęcej. Specyfika funkcjonowania gospodarstwa rolnego związana jest z jego profilem. Ponadto dla uznania, że praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały, nie wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała jakiekolwiek prace związane z prowadzoną produkcją rolną. Stała praca w szczególności wymaga dyspozycyjności (na co wskazuje przesłanka stałości), co np. w odniesieniu do uczniów szkół dziennych z zasady jest wątpliwe i wymaga wykazania szczególnych okoliczności związanych ze stosunkami rodzinnymi i rodzajem gospodarstwa (zob. wyroki NSA: z 9 grudnia 2021 r., sygn. III OSK 4723/21, z 4 grudnia 2019 r., sygn. I OSK 2688/17). Co więcej uczniowie szkół nie wykonują stałej pracy w gospodarstwie, gdyż stałym ich zajęciem jest nauka w szkole średniej. Mogą jedynie świadczyć pomoc przy pracach rolniczych w czasie wolnym od zajęć szkolnych lub uczestniczyć w pracach nie mających charakteru pracy stałej, a jedynie ewentualnym udziałem (pomocą) w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dziecka będącego członkiem rolniczej wspólnoty rodzinnej, przed lub po powrocie ze szkoły lub w okresie świąt i przerw w nauce (zob. także wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 12 grudnia 2019 r., sygn. III AUa 975/18). Ze wskazanych przez organ I instancji posiadanych ewidencji, rejestrów i innych dokumentów niezbędnych do wydania zaświadczenia nie wynika, aby wnioskodawczyni stale wykonywała pracę w gospodarstwie rolnym swoich rodziców. Sam fakt, wynikający z ewidencji ludności, zameldowania na pobyt stały od 20 września 1967 r. do 2 marca 1998 r. pod adresem M. [...], gmina L. nie jest równoznaczny z stałym wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym. W niniejszej sprawie brak jest takich dokumentów, które pozwoliłyby stwierdzić, że K. P. pracowała jako domownik w gospodarstwie rolnym swoich rodziców od 21 sierpnia 1983 r. do 1 października 1986 r. oraz od 1 lutego 1990 r. do 30 czerwca 1990 r. Zgodzić się należy z Sądem I instancji, że niedopuszczalna jest sytuacja, aby organ administracji wystawił skarżącej zaświadczenie o treści przez nią żądanej jedynie na podstawie przedstawionych przez nią okoliczności faktycznych, skoro w posiadaniu organu nie ma danych potwierdzających, że pracowała ona stale w gospodarstwie rolnym swoich rodziców jako domownik. Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, co skutkowało jej oddaleniem na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
9 października 2024
Symbol z opisem
6199 Inne o symbolu podstawowym 619
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Mariusz Kotulski /sprawozdawca/ Przemysław Szustakiewicz /przewodniczący/ Rafał Stasikowski

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny