Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 358/26

III OSK 358/26 - Wyrok NSA z 2026-07-09

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
9 lipca 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Sławomir Wojciechowski (sprawozdawca) Sędziowie: sędzia NSA Mirosław Wincenciak sędzia del. WSA Sławomir Pauter Protokolant: starszy asystent sędziego Wojciech Wiktorowski po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej B.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 listopada 2025 r., sygn. akt II SAB/Wa 378/25 w sprawie ze skargi B.B. na bezczynność Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 30 sierpnia 2024 r. o udostępnienie informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 listopada 2025 r., sygn. akt II SAB/Wa 378/25, wydanym po rozpoznaniu sprawy ze skargi B.B. na bezczynność Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 30 sierpnia 2024 r. o udostępnienie informacji publicznej, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 143), zwanej dalej "p.p.s.a." - w pkt. 1. stwierdził, że Dyrektor Generalny Lasów Państwowych dopuścił się bezczynności, a w pkt. 2. stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Natomiast w pkt. 3. sentencji wyroku, WSA w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę w pozostałym zakresie. Wyrok wydano w poniższym stanie faktycznym i prawnym. Skarżący, we wniesionej do Sądu I instancji skardze, zarzucił Dyrektorowi Generalnemu Lasów Państwowych bezczynność przy rozpatrywaniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej - sformułowanego w piśmie z 30 sierpnia 2023 r. Wystąpił o stwierdzenie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i wniósł o wymierzenie organowi grzywny oraz przyznanie na rzecz skarżącego od organu sumy pieniężnej (2000 zł.). W uzasadnieniu skarżący podniósł, że do dnia wniesienia skargi (datowanej na 10 lutego 2025 r.) oraz pomimo uprzedniego przesłania ponaglenia (w piśmie z dnia 3 stycznia 2024 r.) nie uzyskał od organu odpowiedzi na skierowany do niego wniosek (pytanie, dotyczące przeznaczonych na sprzedaż lub do dzierżawy nieruchomości). W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W jej uzasadnieniu wskazał, że : - udzielił odpowiedzi na wniosek z dnia 30 sierpnia 2023 r. (doręczony 11 września 2023 r.) w piśmie z dnia 25 września 2023 r., - jednakże - w toku dalszych czynności w sprawie - doszło do błędu pracownika obsługującego organ urzędu; na wskutek tego nie nastąpiło doręczenie odpowiedzi na wniosek; błąd polegał na niewłaściwym wskazaniu nazwiska skarżącego na korespondencji kierowanej na adres Zakładu Karnego w Strzelcach Opolskich, zwanego dalej "ZK" – gdzie odbywa karę pozbawienia wolności, - zamiast prawidłowego nazwiska "B.B." - jako adresata przesyłki – wymieniono nazwisko "B.B."; co spowodowało, że służby administracyjne ZK zwracały przesyłaną w tej sprawie korespondencję – z uwagi na niefigurowanie osoby o takim nazwisku w wykazie osadzonych, - dodatkowo korespondencja dotycząca wniosku o udostępnienie informacji publicznej zaadresowano nie do organu, lecz do "Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe"; kierowano ją też na adres, gdzie mieści się siedziba Ministerstwa Klimatu i Środowiska, nie zaś organu; konieczność przekazywania pism skarżącego pomiędzy tymi instytucjami wpływała dodatkowo na brak przejrzystości w prowadzonej korespondencji, - prawidłowo zaadresowaną odpowiedź na wniosek przesłano – wraz z informacją o dotychczasowym przebiegu sprawy - w dniu sporządzenia odpowiedzi na skargę (datowana 17 kwietnia 2025 r.). W dodatkowym piśmie procesowym (k. 56-57) pełnomocnik skarżącego z urzędu podtrzymał skargę. Wskazał, że jego mocodawca nie uzyskał odpowiedzi na wniosek, aż do skierowania doń przez organ pisma z dnia 17 kwietnia 2025 r. – po wielu miesiącach. Stwierdził też, że organ, w celu właściwego doręczenia pisma skierowanego do skarżącego, nie podejmował czynności wyjaśniających, pomimo zwrotu wcześniej kierowanej do niego korespondencji. WSA w Warszawie, rozpoznając skargę, w pierwszej kolejności przypomniał, że udostępnienie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w ciągu 14 dni. W terminie tym podmiot obowiązany do udzielenia informacji powiadamia wnioskodawcę o ewentualnym braku możliwości jej przekazania w danym czasie oraz wskazuje, kiedy ją udostępni – nie później jednak niż po dwu miesiącach od wpływu wniosku – tak art. 13 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r., poz. 902 ze zm.), zwanej dalej "u.d.i.p.". Odnosząc powyższe unormowania do stanu faktycznego sprawy, Sąd I instancji stwierdził, że wniosek o dostęp do informacji publicznej wpłynął do organu 11 września 2023 r. Organ sporządził odpowiedź na ten wniosek, lecz, wobec błędów w adresie, nie doręczył jej skutecznie pomimo, że strona wniosła ponaglenie. Jednakże, jak dalej zauważył Sąd I instancji, wprawdzie organ skierował odpowiedź na błędny adres, to jednak wysłał ją z zachowaniem terminu przewidzianego w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. (wysłano ją w dniu 25 września 2025 r.). Z kolei, na dzień rozpoznawania skargi, skarżący - reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, nie kwestionował uzyskania żądanej informacji. Jednocześnie organ należy do podmiotów obowiązanych udostępniać informacje publiczną (tak art. 4 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p.), zaś żądana informacja miała charakter informacji publicznej. Dotyczyła bowiem gospodarowania mieniem publicznym. Sąd uznał zatem, że nie doręczając - w wymaganym ustawowo terminie - stosownej odpowiedzi na wniosek na właściwy adres, organ pozostawał w bezczynności - w kontekście rzeczywistej realizacji swoich powinności udostępnienia informacji publicznej. W ocenie Sądu I instancji, w tym zakresie bez znaczenia pozostawała kwestia, czy stosowne uchybienie po jego stronie należało uznać za zawinione i w jakim stopniu. Kwestia bowiem przesłanek uchybienia powinności – w tym działania z właściwą starannością - mogła być przedmiotem rozważań Sądu jedynie w ramach oceny, czy bezczynność miała charakter rażący. Jednakże, oceniając w tej części bezczynność organu, WSA w Warszawie doszedł do przekonania, że – wbrew stanowisku skargi – nie miała ona charakteru rażącego naruszenia prawa – nie była intencjonalna. Sąd wyjaśnił, że odpowiedź sporządzono i skierowano z zachowaniem wymaganego ustawą terminu. W każdym zaś z przypadków działalności organów mogą wystąpić nieznaczne omyłki pisarskie. W tej konkretnie sprawie wystąpienie omyłki nie musiało być ujawnione przez sam fakt, że w informacji zwrotnej z ZK, w którym skarżący przebywał, wskazano, że nie figuruje on na liście osadzonych. Jak zauważył Sąd, przyczyną mogło być bowiem zwolnienie skarżącego bądź zmiana miejsca jego osadzenia. Nawet wobec wniesienia przezeń ponaglenia, analogicznie kolejny zwrot nie musiał wskazywać jednoznacznie na błędne zaadresowanie. Sąd podkreślił przy tym, że - reagując na ponaglenie skarżącego - organ ponownie przesłał informacje - jednak znowu wadliwie adresując przesyłkę. Z kolei już po ustaleniu przyczyn niedoręczenia korespondencji wskutek wniesienia skargi do Sądu, organ niezwłocznie ponownie przesłał odpowiedź. Sąd miał też na uwadze, że na skutek występujących błędów, skarżący oczekiwał ostatecznie na odpowiedź prawie 2 lata. Zdaniem Sądu, miało to jednak, w znacznym stopniu, związek z intensywnością podejmowania przez skarżącego kroków, służących ochronie jego własnych interesów. Ponaglenie skierowano po 4 miesiącach, zaś skargę do Sądu po kolejnym roku. W świetle tych okoliczności, mimo znacznego uchybienia terminowi, Sąd stwierdził, że bezczynności organu nie można było zakwalifikować jako rażącego naruszenie prawa. Sąd nie znalazł także podstaw dla uwzględnienia wniosku skargi o wymierzenie organowi grzywny bądź przyznanie od niego na rzecz skarżącego żądanej sumy pieniężnej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, reprezentowany przez adwokata ustanowionego z urzędu. Skarżący kasacyjnie zaskarżył wyrok WSA w Warszawie w części, tj. co do jego pkt. 2. i pkt. 3. Wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi I instancji. Wniósł o zasądzenie od organu na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, a pełnomocnik skarżącego na podstawie art. 250 § 1 p.p.s.a. wniósł o zasądzenie na jego rzecz wynagrodzenia z tytułu nieodpłatnej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Oświadczył w tym zakresie, że wynagrodzenie to nie zostało uiszczone przez skarżącego w żadnej części. Pełnomocnik wystąpił też o zwrot wydatków w łącznej kwocie 9,60 zł za nadanie listu poleconego wraz ze złożoną skargą. Skarżący kasacyjnie wystąpił o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Skarżący kasacyjnie zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. naruszenie art. 149 § 1a w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 c p.p.s.a przez błędną wykładnię i niezastosowanie i uznanie, że oczekiwanie przez skarżącego na odpowiedź organu przez niespełna (2) dwa lata nie jest rażącym naruszeniem prawa, kiedy to skarżący dwukrotnie pisemnie upominał się o udzielnie odpowiedzi, która to z uwagi na niedbałą weryfikację dokumentów przez organ nie została udzielona. 2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 134 § 1 w zw. żart. 151 p.p.s.a w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a poprzez niedopełnienie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie obowiązku rozpoznania skargi w granicach skargi, nierozpoznanie w pełnym zakresie wszystkich okoliczności sprawy, które zostały błędnie ocenione, tj.: działanie organu polegające niedokładnym i pobieżnym przenalizowaniu sprawy i danych osobowych skarżącego doprowadziło, że skarżący jako osoba ubiegająca się o udzielnie informacji, mimo dwukrotnych pisemnych upomnień, odpowiedzi tej przez organ nie uzyskała przez niemalże (2) dwa lata, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia przez Sąd I instancji, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę przesłanki uzasadniające nieważność postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz podniesione i poddane konkretyzacji podstawy kasacyjne. Zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego kasacyjnie konkretyzacji poprzez sformułowanie tzw. zarzutów kasacyjnych. Oznacza to, że jeżeli – tak jak w rozpoznawanej sprawie – nie zachodzi nieważność postępowania zakres postępowania kasacyjnego wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Jak już wyżej wskazano z przytoczonych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Dalej, wskazać należy, że zgodnie z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. W ten sposób wyraźnie określony został zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok, w przypadku gdy oddala skargę kasacyjną. Regulacja ta, jako mająca charakter szczególny, wyłącza przy tego rodzaju rozstrzygnięciach odpowiednie stosowanie do postępowania przed tym Sądem wymogów dotyczących elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 193 zdanie pierwsze p.p.s.a. Mając to na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny mógł w niniejszej sprawie zrezygnować z przedstawienia pełnej relacji co do przebiegu sprawy i sprowadzić swoją dalszą wypowiedź już tylko do rozważań mających na celu ocenę zarzutów postawionych wobec wyroku Sądu pierwszej instancji (por. np. wyrok NSA z dnia 24 stycznia 2023 r. sygn. akt II OSK 1511/22, CBOSA). W sytuacji, gdy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok NSA z dnia 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13, LEX nr 1488113; wyrok NSA z dnia 17 lutego 2023 r., II GSK 1458/19; wyrok NSA z dnia 1 marca 2023 r., I FSK 375/20). Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego. Rozpoznawszy skargę kasacyjną, w tak zakreślonych granicach, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw i tym samym podlega oddaleniu. W rozpatrywanej sprawie skarżący kasacyjnie oparł skargę kasacyjną, wskazując obie podstawy – naruszenia przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.). Konstrukcja zarzutów sformułowanych przez skarżącego kasacyjnie umożliwia ich łączne rozpoznanie, bowiem ich istota sprowadza się do próby zakwestionowania merytorycznego stanowiska Sądu I instancji leżącego u podstaw konkluzji o zakwalifikowaniu bezczynności jako mającej miejsce bez rażącego naruszenia prawa i w konsekwencji oddaleniu skargi w pozostałym zakresie. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest stanowisko, że taki przepis jak art. 149 § 1 i § 1a p.p.s.a. podobnie, jak np. art. 145 § 1, art. 146 § 1, art. 147 czy art. 151 p.p.s.a. ma charakter ogólny (blankietowy) i określa kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania. Tego typu przepis nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut naruszenia art. 149 § 1a p.p.s.a. zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – Sąd pierwszej instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Naruszenie ww. przepisu jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym (por. wyroki NSA: z dnia 30 kwietnia 2015 r., I OSK 1701/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1595/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1596/14, z dnia 24 kwietnia 2015 r., I OSK 1088/14, z dnia 8 kwietnia 2015 r., I OSK 71/15, z dnia 9 stycznia 2015 r., I OSK 638/14; z dnia 24 maja 2024 r., III OSK 1633/22; wszystkie przywołane orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem internetowym: orzeczenia.nsa.gov.pl). Autor skargi kasacyjnej nie powiązał tego przepisu z przepisami u.d.i.p., formułując w istocie ten zarzut jako naruszenie prawa materialnego do zaskarżonego kasacją wyroku. Nadto art. 145 § 1pkt 1 lit. c nie był podstawą orzekania w sprawie, a więc Sąd nie mógł go naruszyć zaś uzasadnienie skargi kasacyjnej nie odnosi się w ogóle do tego przepisu jako poniesionego w zarzucie. Nie zależnie od powyższego, zarzut naruszenia art. 149 § 1a p.p.s.a. nie zasługiwał na uwzględnienie przede wszystkim też z poniższych względów. Zgodnie z treścią tego przepisu, stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności wymaga również dokonania oceny i rozstrzygnięcia, czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Podkreślenia wymaga, że rażącym naruszeniem prawa jest taka wadliwość, którą cechuje szczególnie duży ciężar gatunkowy. Ma ona miejsce wtedy, gdy brak jest oczywistego podejmowania czynności w sprawie lub gdy dochodzi do oczywistego lekceważenia wniosków strony. Taka sytuacja występuje też, gdy organ jawnie wykazuje brak chęci załatwienia sprawy lub gdy ewidentnie nie stosuje się do stosownych przepisów. Kwalifikacja naruszenia jako rażącego musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Rażącym naruszeniem prawa będzie zatem stan, w którym wyraźnie, ewidentnie, bezdyskusyjnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Może być to więc tylko taki stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Przy czym dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ terminów załatwienia sprawy. W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji w sposób wyczerpujący i szczegółowy wskazał, dlaczego przyjął, iż stwierdzona bezczynność organu nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa, a Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę argumentację tę podziela. Jednocześnie w skardze kasacyjnej nie powołano, poza 18 miesięcznym terminem w opóźnieniu udzielenia informacji publicznej żadnej argumentacji mogącej podważyć dokonaną w tym zakresie ocenę w kontekście treści art. 149 § 1a p.p.s.a. Drugi i zarazem ostatni z zarzutów opisany jako zarzut naruszenia przepisów postępowania został sformułowany w skardze kasacyjnej w następujący sposób: "naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 134 § 1 w zw. żart. 151 p.p.s.a w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a przez niedopełnienie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie obowiązku rozpoznania skargi w granicach skargi, nierozpoznanie w pełnym zakresie wszystkich okoliczności sprawy, które zostały błędnie ocenione". Stosownie do na treść art. 134 § 1 p.p.s.a. niezwiązanie granicami skargi oznacza, że sąd ten ma prawo, a jednocześnie i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem podniesionych w skardze zarzutów, przy czym nie jest skrępowany sposobem sformułowania skargi, użytymi argumentami, a także zgłoszonymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. Przyjmuje się, że dla skuteczności zarzutu skargi kasacyjnej opartego na tym przepisie należy wykazać, że Sąd I instancji dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym) lub z przekroczeniem granic danej sprawy; a także w przypadku gdy powinien był wyjść poza granice zakreślone zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, a tego nie uczynił, i że owo zaniechanie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ale również wtedy, gdy strona w postępowaniu sądowym wskazywała na istotne dla sprawy uchybienia popełnione na etapie postępowania administracyjnego bądź powołała w postępowaniu sądowym dowody, które zostały przez sąd pominięte, względnie, gdy w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne, a przy tym oczywiste, że bez względu na treść zarzutów sąd pierwszej instancji nie powinien był przechodzić nad nimi do porządku (por. wyrok NSA wyrok NSA z dnia 10 grudnia 2025 r., sygn. akt III OSK 2869/22). Nadmienić należy także, że na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować dokonanej przez sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących przez ten organ (por.m.in. wyroki NSA z dnia: 25 marca 2011 r., sygn. akt I FSK 1862/09; 11 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 610/06; 15 października 2015 r., sygn. akt I GSK 241/14). Właściwie to nie wiadomo w czym skarżący kasacyjnie upatruje niedopełnienia obowiązku przez WSA w rozpoznaniu skargi w jej granicach, nie wyjaśnia też tego uzasadnienie skargi. Niezadowolenie, które przejawia skarżący kasacyjnie sprowadza się do odmiennego postrzegania charakteru bezczynności i w związku z powyższym oddaleniem skargi w pozostałym zakresie żądań, czyli co do grzywny i zasądzenia kwoty pieniężnej, a co zasadnie zostało opisane przepisem wynikowym art. 151 p.p.s.a. w treści uzasadnienie wyroku pierwszoinstancyjnego. W tak ustalonym stanie faktycznym nieuzasadnione byłoby uwzględnienie wniosku skarżącego o wymierzenie organowi grzywny oraz przyznanie sumy pieniężnej w trybie art. 149 § 2 p.p.s.a. Stosownie do treści tego przepisu sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. Użycie w przepisie sformułowania "może" oznacza, że rozstrzygnięcie w przedmiocie wymierzenia grzywny oraz przyznanie sumy pieniężnej ma charakter fakultatywny. W okolicznościach niniejszej sprawy nie było podstaw do zastosowania tych instytucji zgodnie z wnioskiem skarżącego, zwłaszcza wobec orzeczenia, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Poza oczywistym niezamierzonym i wynikającym z błędu pisarskiego faktem opóźnienia w rozpoznaniu wniosku nie można dopatrzeć się, aby w sprawie wystąpiły jakiekolwiek uciążliwości, z którymi musiał się borykać skarżący w obronie swojego interesu prawnego, a które mogłyby uzasadniać przyznanie sumy pieniężnej. Skarżący nie uprawdopodobnił też, by okres oczekiwania na rozpoznanie wniosku o udostępnienie informacji publicznej wiązał się dla niego z określonymi dolegliwościami w sferze materialnej. Przywołanie w omawianym zarzucie jako naruszonych przepisów art. 7, art. 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a. jest całkowicie bezzasadne. Po pierwsze materiał dowodowy jest kompletny i to niezależnie od jego objętości. Wniosek skarżącego, korespondencja z Zakładem Karnym, skarga, odpowiedź na skargę wraz z załączoną odpowiedzią na wniosek wyczerpują materiał dowodowy. W zasadzie tam, gdzie stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, skarga na bezczynność powinna być poprzedzona zażaleniem przewidzianym w art. 37 § 1 k.p.a. Ustawa o dostępie do informacji publicznej jako ustawa szczególna reguluje w sposób kompleksowy kwestie związane z prawem dostępu do informacji publicznej. Wobec tego to jej uregulowania decydują o trybie postępowania w tych sprawach, a przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego znajdują zastosowanie tylko wtedy, gdy przepisy u.d.i.p. tak stanowią. Ustawa o dostępie do informacji publicznej odsyła do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego jedynie w art. 16 ust. 2, a więc należy wyłączyć stosowanie przepisów tego Kodeksu do faz poprzedzających wydanie decyzji. Tym samym w przypadku bezczynności w sprawach dotyczących udzielania informacji publicznej przepis art. 7 i 77 § 1 k.p.a. nie znajdują zastosowania, a więc nie mogło dojść do ich naruszenia. Wobec niewydania decyzji administracyjnej nie miał też zastosowania art. 107 § 3 k.p.a. odnoszący się do tego co powinno zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie decyzji. Jak wskazano na wstępie, przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych we wniesionym środku odwoławczym. W rekapitulacji przedstawionych argumentów należało więc stwierdzić, że zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, albowiem nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. Skoro więc podniesione zarzuty kasacyjne okazały się nieskuteczne, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. Odnosząc się natomiast do zawartego w skardze kasacyjnej wniosku o przyznanie wynagrodzenia z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, należy wskazać, że wynagrodzenie pełnomocnika ustanowionego z urzędu za pomoc prawną należne jest od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) i przyznawane jest przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie przepisów art. 258-261 p.p.s.a. Z tego też względu, wniosek pełnomocnika z urzędu o przyznanie wynagrodzenia za czynności w postępowaniu kasacyjnym Naczelny Sąd Administracyjny pozostawił do rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.

Informacje o sprawie

Data wpływu
13 lutego 2026
Symbol z opisem
6480 658
Skarżony organ
Inne
Sędziowie
Mirosław Wincenciak Sławomir Pauter Sławomir Wojciechowski /przewodniczący sprawozdawca/

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny