Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III SA/Wa 1356/21

III SA/Wa 1356/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-08-10

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
10 sierpnia 2022
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Dariusz Czarkowski, Sędziowie sędzia WSA Ewa Izabela Fiedorowicz (sprawozdawca) sędzia WSA Jacek Kaute, Protokolant referent stażysta Paweł Król, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 sierpnia 2022 r. sprawy ze skargi G.C. na decyzję Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności byłego członka zarządu wraz ze spółką za zaległości spółki z tytułu wpłat na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych za miesiące od marca do października 2017 r. oddala skargę.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Przedmiotem skargi G.C. (dalej: strona lub skarżący) jest decyzja Ministra Rodziny i Polityki Społecznej (dalej Minister RiPS lub organ odwoławczy) z [...] marca 2021 r., dotycząca odpowiedzialności skarżącego, jako byłego członka zarządu Z. sp. o. o. (dalej spółka) solidarnie z tą spółką, z tytułu wpłat na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych za okres od marca do października 2017 r. Z uzasadnienia powyższej decyzji wynikało, że Prezes Zarządu PFRON decyzją z [...] kwietnia 2019 r. orzekł o odpowiedzialności skarżącego, jako byłego prezesa zarządu spółki, solidarnie ze spółką, za zaległości spółki z tytułu wpłat na PFRON za okres od marca do października 2017 r., w kwocie głównej 29.680,00 zł wraz z odsetkami. Od tej decyzji strona wniosła odwołanie, zarzucając: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 116 § 1 pkt 1 lit a) i b) ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (obecnie t.j. Dz.U.2020.1325 z późn. zm.; dalej: Ordynacja podatkowa), na skutek jego nieprawidłowego zastosowania i uznania, że złożenie przez stronę wniosku o ogłoszenie upadłości spółki 13 października 2017 r. nie stanowi podstawy do uwolnienia go z odpowiedzialności jako prezesa zarządu za zaległości ww. spółki z tytułu wpłat na PFRON, podczas gdy zachodzi sytuacja przeciwna, albowiem cofnięcie przedmiotowego wniosku nastąpiło bez winy skarżącego i było od niego całkowicie niezależne, 2) mający wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, że wniosek o ogłoszenie upadłości spółki powinien zostać złożony do 19 sierpnia 2017 r., podczas gdy w tej dacie spółka była wypłacalna, albowiem zagrożenie niewypłacalnością pojawiło się dopiero z chwilą braku wpływu płatności od Z. spółki z o.o., która jest większościowym udziałowcem spółki i jej głównym dłużnikiem. Wymienioną na wstępie decyzją, Minister MRiPS utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy przywołał przepisy rozdziału 15 działu III Ordynacji podatkowej, regulujące odpowiedzialność osób trzecich za zaległości podatkowe spółki, w szczególności art. 107 § 1 i art.116 tej ustawy. Minister RiPS na podstawie dokumentów w postaci pełnego odpisu KRS nr [...], Uchwały Rady Nadzorczej spółki nr [...] z 22 marca 2016 r. oraz rezygnacji z 18 grudnia 2017 r. – ustalił, że skarżący od 22 marca 2016 r. do 18 grudnia 2017 r. sprawował funkcję prezesa zarządu w spółce, do tego dnia jednocześnie pełnił funkcję członka jej zarządu. Zobowiązania za marzec 2017 r. do października 2017 r. powstały zatem w okresie sprawowania funkcji przez stronę. W związku z tym organ przyjął, że strona w tym zakresie odpowiada za powstałe zaległości spółki, zgodnie z art. 116 § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej. Badając kolejną przesłankę odpowiedzialności członka zarządu spółki, tj. bezskuteczność egzekucji, organ odwoławczy oparł się na postanowieniu Naczelnika Urzędu Skarbowego w D. z [...] grudnia 2018 r., nr [...], umarzającego postępowanie egzekucyjne wszczęte na wniosek Prezesa Zarządu PFRON, jako wierzyciela. Z uzasadnienia powyższego postanowienia wynikało, że w postępowaniu egzekucyjnym nie uzyska się kwoty przewyższającej wydatki egzekucyjne, co z kolei stanowi przesłankę do umorzenia postępowania egzekucyjnego. Minister RiPS ustalił, że w toku postępowania egzekucyjnego, prowadzonego na podstawie tytułów wykonawczych z 9 lutego 2018 r. dokonano zajęć rachunków bankowych spółki w [...]., do których nastąpił zbieg egzekucji prowadzonej przez Dyrektora ZUS i komorników sądowych. Organ egzekucyjny dokonał również zajęcia wierzytelności spółki w Z. sp. z o.o., P. sp. z o.o., G., Z., G. sp. z o.o., T., R. sp. z o.o., D. sp. z o.o., E. Organ egzekucyjny skierował zatem zawiadomienia o zajęciu wierzytelności, m.in., również do wskazanych przez stronę spółek, jednakże zajęcia okazały się nieskuteczne. Spółka w siedzibie nie prowadzi działalności gospodarczej, nie posiada nieruchomości, co potwierdzono w Elektronicznej Bazie Danych Ksiąg Wieczystych. Postępowanie egzekucyjne prowadzone było na podstawie tytułów wykonawczych wystawionych na podstawie złożonych przez spółkę deklaracji DEK-I-0. W tej sytuacji organ odwoławczy przyjął, że w sprawie wykazane zostało, iż egzekucja z majątku spółki okazała się bezskuteczna Organ odwoławczy przyjął, że w sprawie zaistniały pozytywne przesłanki przeniesienia na stronę odpowiedzialności za zaległości spółki, nie wystąpiły jednocześnie żadne okoliczności wyłączjące tę odpowiedzialność. I tak, Minister RiPS ustalił, że spółka stała się podmiotem niewypłacalnym. W okresie, kiedy skarżący pełnił funkcję prezesa zarządu, bowiem istniały zaległości spółki z tytułu obowiązkowych wpłat na PFRON. Wniosek o ogłoszenie upadłości spółki powinien zostać złożony do 19 sierpnia 2017 r., biorąc pod uwagę niewywiązywanie się przez spółkę z zobowiązań wobec PFRON już od 20 kwietnia 2017 r. (zobowiązanie za marzec 2017 r.). Od maja 2017 roku sytuacja finansowa spółki pogorszyła się, dlatego dla poprawy płynności finansowej spółka wystąpiła w maju 2017 r. z wnioskiem do [...] S.A. celem odnowienia linii kredytowej w wysokości 628.000 zł. Bank po przeprowadzeniu analizy finansowej spółki odmówił dalszego kredytowania. Wystąpiły zobowiązania wobec pracowników z tytułu umów o pracę i umów cywilnoprawnych w wysokości 130.000 zł. Spółka posiada kilkunastu wierzycieli, wobec których suma zobowiązań wynosi 280.000 zł, nieuregulowane zobowiązania publicznoprawne to kwota 600.000 zł. Zobowiązania wobec banku kredytującego to 40.000 zł. Zdaniem organu odwoławczego, złożony przez stronę 13 października 2017 r. w Sądzie Rejonowym [...] w K. w [...] Wydziale Gospodarczym wniosek o ogłoszenie upadłości spółki, był zatem spóźniony. Dla wyłączenia odpowiedzialności decydujące jest to, czy wniosek został złożony we właściwym terminie w rozumieniu art. 21 ust. 1 ustawy z 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (Dz.U.2020.1228 t.j.), a tym samym w rozumieniu art. 116 Ordynacji podatkowej i czy był skuteczny. Organ odwołał się do wyroków sądów administracyjnych, np. wyroku NSA z 3 marca 2011 r., sygn. akt I FSK 350/10 i wyroku WSA w Gdańsku z 11 lipca 2006 r., sygn. akt I SA/Gd 518/05 i wskazując, że ustalenie czy wniosek został zgłoszony we właściwym czasie należy ocenić wyłącznie przez pryzmat momentu zaistnienia przesłanek obligujących członków zarządu do podjęcia odpowiednich działań w celu ochrony wierzycieli. Organ zakwestionował stanowisko skarżącego, jakoby jego wniosek z 13 października 2017 r. nie był spóźniony, a 19 sierpnia 2017 r. spółka była wypłacalna. Strona podnosiła, że zagrożenie niewypłacalnością pojawiło się dopiero z chwilą braku wpływu płatności od Z. sp. z o.o. Organ natomiast ustalił na podstawie załączonego do odwołania wykazu niezapłaconych faktur przez Z. sp. z o.o., że Zakład ten już od 27 czerwca 2017 r. zalegał z płatnościami. Zatem, skoro skarżący twierdził, że zagrożenie niewypłacalnością pojawiło się dopiero z chwilą braku wpływu płatności od Z. sp. o. o., to dowodzi to temu, że wniosek o ogłoszenie upadłości spółki powinien zostać zgłoszony najpóźniej 19 sierpnia 2017 r. Zdaniem organu odwoławczego, strona nie wykazała, że we właściwym czasie złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości, ani nie przedstawiła dowodów potwierdzających, że nie ponosi winy w niezgłoszeniu we właściwym czasie takiego wniosku, ani wniosku o przeprowadzenie postępowania restrukturyzacyjnego. Nie wskazała również mienia spółki, z którego egzekucja mogła by umożliwić zaspokojenie zaległości w znacznej części. Minister RiPS uznał w tej sytuacji, że - wobec braku wykazania przez skarżącego przesłanek ezgoneracyjnych – ponosi on, jako były członek zarządu, odpowiedzialność za zobowiązania spółki, solidarnie z tą spółką. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie strona wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej, oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 116 § 1 pkt 1 lit a) i b) Ordynacji podatkowej, na skutek jego nieprawidłowego zastosowania i uznania, że złożenie przez skarżącego wniosku o ogłoszenie upadłości spółki 13 października 2017 r. nie stanowi podstawy do zwolnienia go z odpowiedzialności jako prezesa zarządu za zaległości ww. spółki z tytułu wpłat na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, podczas gdy zachodzi sytuacja przeciwna, albowiem cofnięcie przedmiotowego wniosku nastąpiło bez winy skarżącego i było od niego całkowicie niezależne. 2. mające wpływ na treść zapadłego orzeczenia naruszenie przepisów: art. 61 a § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. i w zw. z art. 84 § 1 k.p.a., poprzez procedowanie wbrew wymogom zawartym w tych przepisach, polegające na braku podjęcia wszelkich czynności w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz niezebraniu całego materiału dowodowego i co za tym idzie nierozpatrzeniu go w sposób wyczerpujący, wskutek powyższego organ w sposób całkowicie arbitralny ustalił datę, od której swój bieg rozpoczął termin na zgłoszenie wniosku o upadłość, podczas gdy niezbędne było przeprowadzenie dowodu z: - opinii biegłego sądowego rewidenta. - przesłuchania świadków posiadających wiedzę na temat sytuacji finansowej spółki, tj.: a. A.M., Dyrektora Finansowego i Głównego Księgowego spółki Z. sp. z o. o.; b. J.W., Kierownika Działu Księgowości Z. sp. z o. o.; c. A.W. - właściciela spółki współpracującej z Z. sp. z o. o. d. M.C. - pracownika Z. sp. z o. o.; e. M.C. - pracownika Z. sp. z o. o.; 3. mający wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, że wniosek o ogłoszenie upadłości powinien zostać złożony do 19 sierpnia 2017 r., podczas gdy w tej dacie spółka była wypłacalna, albowiem zagrożenie niewypłacalnością pojawiło się dopiero z chwilą braku wpływu płatności od Z. sp. z o.o., która jest większościowym udziałowcem spółki i jej głównym dłużnikiem. W odpowiedzi na skargę, Minister RiPS wniósł o jej oddalenie, uznając argumenty skargi za nieuzasadnione oraz podtrzymując zaprezentowane w zaskarżonej decyzji stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Wbrew zarzutom skargi organ odwoławczy prawidłowo przyjął, że spółka stała się podmiotem niewypłacalnym i najpóźniej w sierpniu 2017 r. skarżący powinien zgłosić wniosek o ogłoszenie jej upadłości. Skoro zatem wniosek zgłoszony 13 października 2017 r. był spóźniony, okoliczność, że skarżący nie miał wpływu na jego cofnięcie, nie stanowi w tej sprawie okoliczności wyłączającej winę skarżącego w nieterminowym zgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. W sprawie przede wszystkim wskazać należy, że granice odpowiedzialności osób trzecich za zaległości podatkowe spółki kapitałowej określają przepisy rozdziału 15 działu III Ordynacji podatkowej. W analizowanej sprawie, jak zasadnie przyjęły organy orzekające (str. 3-4 zaskarżonej decyzji), przepisy tej ustawy znajdują zastosowanie w brzmieniu obowiązującym po 31 grudnia 2015 r. W sprawie znajdują bowiem zastosowanie regulacje obowiązujące po 1 stycznia 2016 r., a to na podstawie – a contrario - art. 1 pkt 91 ustawy z 10 września 2015 r. o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 1649). Zgodnie z tym przepisem, do odpowiedzialności podatkowej osób trzecich z tytułu zaległości podatkowych powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy. W niniejszej sprawie prawidłowo organy przyjęły natomiast, że spółka stała się podmiotem niewypłacalnym w 2017 r. W konsekwencji, w sprawie uwzględnić należało także przepisy obowiązującej od 1 stycznia 2016 r. ustawy z 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne (obecnie Dz.U.2020.814 ze zm.). W myśl art. 107 § 1 Ordynacji podatkowej, w przypadkach i w zakresie przewidzianych w tym rozdziale za zaległości podatkowe podatnika odpowiadają całym swoim majątkiem solidarnie z podatnikiem również osoby trzecie. Zakresem tej odpowiedzialności objęte zostały również odsetki za zwłokę od zaległości podatkowych, a także koszty postępowania egzekucyjnego, chyba że przepisy odnoszące się do odpowiedzialności osób trzecich stanowią inaczej (art. 107 § 2 pkt 2 i 4 Ordynacji podatkowej). Regulacje te odnoszą się również do składek na PFRON. W tym miejscu wyjaśnić należy, że przepisy Ordynacji podatkowej mają w niniejszym postępowaniu zastosowanie na podstawie przepisu art. 49 ust. 1 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (obecnie t.j. Dz.U.2020.426; dalej ustawa o rehabilitacji), zgodnie z którym, do wpłat na PFRON stosuje się odpowiednio, z zastrzeżeniem ust. 5a-5d oraz art. 49a i art. 49b, przepisy Ordynacji podatkowej, z tym że uprawnienia organów podatkowych określone w tej ustawie przysługują Prezesowi Zarządu PFRON. Zdaniem sądu pierwszej instancji, Minister RiPS prawidłowo przyjął, że w sprawie zaistniały przesłanki z art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, uzasadniające przypisanie skarżącemu analizowanej odpowiedzialności. Zgodnie z powyższym przepisem, za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu: 1) nie wykazał, że: a) we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne w rozumieniu ustawy z 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne (Dz. U. z 2020 r. poz. 814) albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu, o którym mowa w ustawie z 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne, albo b) niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy; 2) nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części. Zauważyć tez należy, że od 1 stycznia 2016 r. (art. 417 pkt 1 lit. a prawa restrukturyzacyjnego) zmieniły się przesłanki egzoneracyjne w ten sposób, że nie tylko złożenie we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości, ale i otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego albo zatwierdzenie układu w postępowaniu o zatwierdzenie układu, o których mowa w prawie restrukturyzacyjnym, są przesłankami uwalniającymi od odpowiedzialności osoby trzeciej. Przesłanki przewidziane w prawie restrukturyzacyjnym zastąpiły więc przesłanki wszczęcia postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (lub/albo postępowania układowego, ewentualnie postępowania naprawczego). Zauważyć, przy tym należy, że zgodnie z art. 2 prawa restrukturyzacyjnego, restrukturyzację przeprowadza się w następujących wariantach: a) postępowaniu o zatwierdzenie układu, b) przyspieszonym postępowaniu układowym, c) postępowaniu układowym, d) postępowaniu sanacyjnym. Wracając na grunt Ordynacji podatkowej, należy wskazać, że odpowiedzialność członków (byłych) zarządu, określona w art. 116 § 1, obejmuje między innymi, zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie pełnienia przez nich obowiązków członka zarządu (§ 2). Powyższe przepisy mają również zastosowanie do byłego członka zarządu, co zostało uregulowane w § 4 art. 116 Ordynacji podatkowej. Przesłanki upadłościowe w świetle odpowiedzialności z art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej – jak wskazano już powyżej - należało analizować na gruncie przepisów ustawy z 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe (Dz.U.2003, nr 217, poz. 2125 ze zm.; dalej prawo upadłościowe) w brzmieniu obowiązującym po 31 grudnia 2015 r. Obowiązują bowiem te przepisy prawa (materialnego), które obowiązywały w dniu zaistnienia zdarzenia, z którym ustawa (upadłościowa) wiąże skutek prawny. Stosownie zatem do art. 10 prawa upadłościowego, upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. W myśl art. 11 ust. 1 tej ustawy, dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Zaś, wedle nowego przepisu ust. 1a, domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące. Natomiast zgodnie z art. 11 ust. 2 ww. ustawy, dłużnik będący osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, jest niewypłacalny także wtedy, gdy jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące. Minister RiPS w zaskarżonej decyzji przyjął prawidłowo, że stan niewypłacalności spółki istniał już w lipcu 2017 r., a wystarczającą w tym zakresie była wskazana podstawa zaprzestania regulowania wymagalnych zobowiązań pieniężnych przez spółkę, określona w art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego. Należy zaznaczyć, że w postępowaniu w sprawie odpowiedzialności członków zarządu spółek kapitałowych, na organie podatkowym spoczywa obowiązek wykazania pełnienia przez członka zarządu funkcji w czasie, gdy powstały zobowiązania, które przerodziły się w dochodzoną zaległość spółki, oraz bezskuteczność egzekucji. Stronę natomiast obciąża wykazanie okoliczności wyłączających odpowiedzialność (np. wyroki NSA z 4 sierpnia 2017 r., II FSK 1955/15 i z 19 maja 2017 r., II FSK 1110/15, wyrok WSA w Warszawie z 9 stycznia 2017 r., sygn. akt III SA/Wa 3298/15; dostępne, tak jak inne orzeczenia krajowych sądów administracyjnych powołane w niniejszym uzasadnieniu, w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych CBOSA pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przechodząc do analizy okoliczności niniejszej sprawy, wskazać należy, że w sprawie bezspornym pozostawało, iż skarżący pełnił funkcję członka zarządu spółki (prezesa jej zarządu) od 22 marca 2016 r. do 18 grudnia 2017 r. Okoliczności te potwierdziły dowody z dokumentów, przede wszystkim odpis pełny KRS nr [...], Uchwały Rady Nadzorczej Z. sp. z o.o. nr [...] z 22 marca 2016 r. oraz rezygnacji z 18 grudnia 2017 r. (uchwały k. 26 i k.33 akt administracyjnych). Niewątpliwie zatem skarżący pełnił funkcję członka zarządu spółki w okresie, w którym upływał termin płatności zobowiązań spółki z tytułu wpłat na PFRON za okres od marca 2017 r. do października 2017 r., wymagalnych odpowiednio i co miesiąc, od 20 kwietnia do 20 listopada 2017 r. Dla przeniesienia odpowiedzialności określonej w art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, istotne jest to, że terminy płatności zobowiązań spółki wobec PFRON upływały w czasie pełnienia przez skarżącego obowiązków członka zarządu. Zdaniem sądu, Minister RiPS wykazał także bezskuteczność egzekucji z majątku spółki. Okoliczność ta została udowodniona dowodami, których skarżący nie obalił, tj. postanowieniem z [...] grudnia 2018 r. Naczelnika Urzędu Skarbowego w D. umarzającym postępowanie egzekucyjne, z uwagi na to, że w postępowaniu tym nie uzyska się kwoty przewyższającej wydatki egzekucyjne (postanowienie o umorzeniu postępowania egzekucyjnego, k.17 akt administracyjnych). Co istotne, organ egzekucyjny, przed wydaniem powyższego orzeczenia poczynił wyczerpujące starania, mające na celu ustalenie majątku spółki. Mianowicie, organ ten zbadał, czy spółka prowadzi nadal działalność gospodarczą i czy ma majątek. Ustalił, że spółka nie prowadzi działalności gospodarczej, nie jest właścicielem nieruchomości, co potwierdzono w Elektronicznej Bazie Danych Ksiąg Wieczystych. Postępowanie egzekucyjne prowadzone było na podstawie tytułów wykonawczych z 9 lutego 2018 r., wystawionych na podstawie złożonych przez spółkę deklaracji DEK-I-0. Na podstawie tych tytułów wykonawczych dokonano zajęć rachunków bankowych spółki [...], niemniej nastąpił zbieg egzekucji z postępowaniami prowadzonymi przez Dyrektora ZUS i komorników sądowych. Organ egzekucyjny dokonał również zajęcia wierzytelności spółki wobec Z. sp. z o.o., P. sp. z o.o., G., Z., G., M. sp. z o.o., T., R. sp. z o.o., D. sp. z o.o., E., jednakże dokonane zajęcia okazały się nieskuteczne. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że z uzasadnienia postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego wynikało, iż zajęte zostały wierzytelności spółki wobec Z. sp. z o. o. i na datę umorzenia postępowania egzekucyjnego, tj. na 20 grudnia 2018 r., wierzytelności te nadal istniały (nie zostały spłacone zobowiązania z tego tytułu wobec spółki). Zatem, wbrew twierdzeniom skarżącego o dobrej kondycji majątkowej spółki wobec istnienia znacznej i niespornej wierzytelności wobec spółki powiązanej, należy stwierdzić, że w istocie wierzytelności spółki wobec Z. były nieściągalne, a zatem spółka nie miała realnego majątku z którego egzekucja byłaby możliwa. W aktach sprawy znajduje się porozumienia w sprawie ratalnej spłaty przez Z. sp. o. o. zobowiązań wobec spółki, raty miały być płatne do końca lutego 2017 r. (porozumienie k.25 akt administracyjnych). Powtórzyć należy, że do 20 grudnia 2018 r. zobowiązania te Z. sp. o. o. wobec spółki nie zostały spłacone, pomimo odroczenia terminów spłaty. Wierzytelność spółki wobec Z. sp. o. o. w kwocie blisko 1.500.000 zł była zatem nieściągalna, i nie można twierdzić że spółka w związku z istnieniem tej wierzytelności, miała majątek a jej sytuacja finansowa była "dobra". Wobec powyższego, zdaniem sądu orzekającego w sprawie, w sprawie zaistniały podstawy do stwierdzenia bezskuteczności egzekucji wobec spółki, okoliczność ta została w sprawie wykazana. Bezskuteczność egzekucji może być stwierdzona każdym prawnie dopuszczalnym dowodem i świadczyć o niej może również brak skuteczności czynności egzekucyjnych dokonanych w toku innego postępowania egzekucyjnego. Mienie, z którego egzekucja jest możliwa, musi istnieć bowiem tak, aby było możliwe podjęcie wobec niego czynności egzekucyjnych. Organy nie mają zaś - po stwierdzeniu bezskuteczności egzekucji - obowiązku dalszego poszukiwania majątku spółki (tak trafnie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 8 maja 2019 r. sygn. akt II FSK 1466/17). Skarżący nie obalił powyższych dowodów potwierdzających to, że spółka nie ma majątku. Podkreślić jednocześnie należy, że w przypadku zobowiązań powstających z mocy prawa - art. 21 § 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej (a takimi niewątpliwie były zobowiązania spółki, za które odpowiedzialność została przeniesiona na stronę), to spółka była zobowiązana do zapłaty zobowiązań istniejących wobec PFRON w terminach wyznaczonych przez przepisy prawa (bez oczekiwania na wydanie decyzji określającej przez organ). Stosownie bowiem do art. 49 ust. 2 ustawy o rehabilitacji, pracodawcy dokonują wpłat, o których mowa w ust. 1, w terminie do dnia 20 następnego miesiąca. Zatem, zgodnie z ustawą, zobowiązanie spółki wobec PFRON za marzec 2017 r., jak już wyjaśniono w sprawie, powinno zostać zapłacone do 20 kwietnia 2017 r., a kolejne zobowiązania – odpowiednio do 20 maja, 20 czerwca, 20 lipca, 20 sierpnia, 20 września 2017 r., itd. Zobowiązania te stawały się wymagalne w powyższych datach i powinny zostać wykonane w terminach przewidzianych w przepisach prawa (uzasadnienie uchwały NSA w składzie 7 sędziów z 10 sierpnia 2009 r., sygn. akt II FPS 3/09, także wyrok NSA z 13 lutego 2008 r. sygn. akt II FSK 1605/06; CBOSA). Dla zobowiązań powstających z mocy prawa, wymagalność zobowiązania nie została więc powiązana z datą wydania lub doręczenia decyzji określającej jego wysokość. Na gruncie art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego w zw. z art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, także zobowiązanie wobec PFRON staje się wymagalne w dacie jego płatności, zobowiązany ma obowiązek zapłacić, a organ jest uprawniony do otrzymania zapłaty. Zdaniem sądu, w sprawie wykazano także, że spółka była podmiotem niewypłacalnym i to w okresie, kiedy skarżący pełnił funkcję członka jej zarządu, a w konsekwencji jeszcze w czasie trwania jego mandatu zaistniały wobec spółki podstawy do wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie jej upadłości. Podkreślić przy tym należy, z uwagi na argumentację zawartą w skardze, że wystarczającą do ustaleń w zakresie wystąpienia stanu niewypłacalności, była jedna z dwóch przewidzianych prawem przesłanek upadłościowych, tj. wskazana przez organy podstawa zaprzestania regulowania wymagalnych zobowiązań pieniężnych, określona w art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego. W sytuacji braku spłaty wymagalnych zobowiązań pieniężnych dany podmiot kwalifikuje się jako niewypłacalny, nawet gdyby podmiot taki miał majątek o znacznej wartości rynkowej. Minister RiPS w sposób uprawniony przyjął, że wniosek zgłoszony przez skarżącego 13 października 2017 r. był spóźniony, bowiem stan niewypłacalności spółki powstał dużo wcześniej i wniosek taki spółka (działający w jej imieniu albo samodzielnie skarżący) zobowiązana była zgłosić najpóźniej 19 sierpnia 2017 r. Zgodnie z art. 20 ust. 1 prawa upadłościowego, wniosek o ogłoszenie upadłości może zgłosić dłużnik lub każdy z jego wierzycieli osobistych. Wniosek mogą zgłosić również – w stosunku do osób prawnych - każdy, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami (ust. 2 pkt 2). Każdy członek zarządu ma zatem samodzielne uprawnienie do zgłoszenia wniosku o upadłość spółki, właśnie dlatego że ponosi osobistą odpowiedzialność za jej niespłacone zaległości. Zatem członek zarządu nie może skutecznie w sprawie podnosić, że wymagana była zgoda, czy też akceptacja grupy kapitałowej, w skład której wchodzi spółka; nie może się skutecznie powoływać na brak akceptacji wspólników spółki, czy też pozostałych członków zarządu lub innych organów. Organ odwoławczy, odnosząc się do zarzutów skarżącego, że wniosek o ogłoszenie upadłości zgłosił on we właściwym terminie, tj. 13 października 2017 r. i argumentów, że w dacie wskazanej przez organy jako właściwy termin na ogłoszenie upadłości, tj. 19 sierpnia 2017 r. spółka była wypłacalna, prawidłowo wywnioskował, że twierdzenia te pozostawały w sprzeczności z istniejącą od 21 kwietnia 2017 r. i narastającą za kolejne miesiące zaległością spółki wobec Funduszu, oraz że te twierdzenia zmierzały w kierunku wykazania, że spółka - pomimo, iż była w dobrej sytuacji ekonomicznej - nie wywiązywała się z zobowiązań w czasie sprawowania przez skarżącego funkcji członka zarządu. Należy podkreślić, że z wniosku o ogłoszenie upadłości, a zatem z danych przedstawionych przez samą spółkę (skarżącego) wynikało, iż sytuacja finansowa spółki pogorszyła się od maja 2017 roku, a dla poprawy płynności finansowej spółka wystąpiła w maju 2017 r. z wnioskiem do [...] celem odnowienia linii kredytowej w wysokości 628.000 zł. Bank po przeprowadzeniu analizy finansowej spółki odmówił dalszego kredytowania. Jednocześnie w tym czasie istniały także zobowiązania wobec pracowników z tytułu umów o pracę i umów cywilnoprawnych, w wysokości 130.000 zł. Spółka posiadała już wówczas kilkunastu wierzycieli, wobec których suma zobowiązań wynosiła 280.000 zł. Natomiast nieuregulowane zobowiązania publicznoprawne to kwota 600.000 zł. Zobowiązania wobec banku kredytującego to 40.000 zł. Jednocześnie od 20 kwietnia 2017 r. istniały już także wymagalne zobowiązania pieniężne spółki wobec PFRON. Stosownie do art. 49 ust. 2 ustawy o rehabilitacji, pracodawcy dokonują wpłat, o których mowa w ust. 1, w terminie do dnia 20 następnego miesiąca. Zatem zobowiązanie spółki wobec PFRON za marzec 2017 r. stało się płatne 20 kwietnia 2017 r., a 21 kwietnia 2017 r. spółka znajdowała się już w opóźnieniu z płatnością, zaś kolejne zobowiązania spółki stawały się płatne odpowiednio - 20 maja, 20 czerwca, 20 lipca 2017 r., itd. Te zobowiązania, podobnie jak powyżej wskazane zaległości spółki z innych tytułów, nie zostały spłacone. Tak więc w sprawie, biorąc pod uwagę istnienie wymagalnych zobowiązań pieniężnych spółki, opisanych we wniosku o ogłoszenie upadłości i wskazanych powyżej, należało stwierdzić, że spółka była niewypłacalna na pewno od 21 lipca 2017 r. Od trzech miesięcy spółka nie płaciła narastających zobowiązań wobec PFRON, istniały też już wówczas zobowiązania z innych tytułów wobec kilkunastu wierzycieli, wobec których suma zobowiązań wynosiła 280.000 zł. Dodatkowo istniały też zobowiązania publicznoprawne spółki w kocie 600.000 zł, także zobowiązanie wobec banku kredytującego to 40.000 zł. Reasumując, spółka już 21 lipca 2017 r. była podmiotem niewypłacalnym w rozumieniu art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego, w tej dacie bowiem nie płaciła już zobowiązań wobec PFRON za marzec, kwiecień, maj i czerwiec 2017 r. oraz zobowiązań z innych tytułów. Stan niewypłacalności spółki pogłębiał się z każdym kolejnym miesiącem, bowiem spółka nie regulowała także kolejnych zobowiązań wobec PFRON, przynajmniej do października 2017 r. Niewątpliwie ten stan niewypłacalności nie miał charakteru przejściowego, krótkotrwałego, bowiem powyższe zobowiązania, a także zobowiązania, które powstawały i stawały się wymagalne co miesiąc w okresie pełnienia funkcji członka zarządu przez skarżącego, nie zostały w ogóle uregulowane. W rezultacie należało w sprawie przyjąć, że spółka od 21 lipca 2017 r. stała się podmiotem niewypłacalnym. Zgodnie z art. 21 ust. 1 prawa upadłościowego, dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Jeżeli dłużnikiem jest osoba prawna, obowiązek ten spoczywa na każdym, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami (ust.2). Organ odwoławczy przyjął, że dla skarżącego termin 30 dni na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości, wynikający z art. 21 ust. 1 prawa upadłościowego, upłynął 19 sierpnia 2017 r., w tej dacie bowiem powinien zostać zgłoszony wniosek o głoszenie upadłości spółki. Sąd skorygował tę datę jedynie nieznaczenie, wskakując na 21 sierpnia 217 r. (30 dni od 21 lipca 2017 r.), co nie miało w żadnej mierze wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia w sprawie. Ustalenia te pokrywają się, jako że wskazują na konieczność zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości najpóźniej w drugiej połowie sierpnia 2017 r. W tym okresie, tzn. w ustawowym "czasie właściwym" skarżący nie zgłosił wniosku o ogłoszenie upadłości spółki (ani wniosku o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego), ani nie złożył rezygnacji (nie został odwołany) z funkcji członka zarządu. Tak więc w tej sprawie stan niewypłacalności spółki – jak wykazano powyżej biorąc pod uwagę istniejące wymagalne zobowiązania pieniężne spółki – istniał najpóźniej od 21 lipca 2017 r. Tak więc – biorąc pod uwagę ustawowo przewidziany czas właściwy na zgłoszenie wniosku o opadłość - należało przyjąć, że termin ten upłynął bezskutecznie 21 sierpnia 2017 r. Wniosek skarżącego o głoszenie upadłości spółki zgłoszony 13 października 2017 r., był zatem spóźniony. Dowody zgromadzone w sprawie, a w szczególności dane zawarte we wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, potwierdzają wprost, że spółka w pierwszej ołowie 2017 r. stała się niewypłacalna i skarżący miał obowiązek zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki (albo wystąpienia o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego). Uwzględniając bowiem także brzmienie przepisów ustawy prawo restrukturyzacyjne obowiązujących od 1 stycznia 2016 r., należy przyjąć, że skuteczny wniosek o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego wywiera takie same skutki, tj. o charakterze egzoneracyjnym, co skuteczny wniosek o ogłoszenie upadłości. Zgodnie z art. 7 prawa restrukturyzacyjnego, postępowanie restrukturyzacyjne wszczyna się na wniosek dłużnika (tu spółki, którą reprezentował skarżący). Zgodnie z art. 6 ust. 1 ww. ustawy, postępowanie restrukturyzacyjne może być prowadzone wobec dłużnika niewypłacalnego lub zagrożonego niewypłacalnością. W myśl art. 6 ust. 2 prawa restrukturyzacyjnego, przez dłużnika niewypłacalnego należy rozumieć dłużnika niewypłacalnego w rozumieniu prawa upadłościowego (tu przepisy w brzmieniu po 1 stycznia 2016 r. – art. 10 w zw. z art. 11 prawa upadłościowego). Przez pojęcie zagrożenia niewypłacalnością należy rozumieć sytuację, w której -mimo regulowania zobowiązań przez dłużnika i zdolności do zaspokajania wierzycieli - występuje obawa, w oparciu o obiektywną sytuację ekonomiczną, że w niedalekiej przyszłości może on utracić zdolność do spłaty długów. W sprawie, jak ustalono powyżej, spółka nie tyle była podmiotem zagrożonym niewypłacalnością, ale już w maju 2017 r., a najpóźniej w lipcu 2017 r. była niewypłacalna z uwagi na istniejące wymagalne zobowiązania pieniężne. Powyższe regulacje sąd powołał w celu wyjaśnienia, że postępowanie restrukturyzacyjne przewidziane zostało także dla podmiotów już niewypłacalnych (a nie tylko zagrożonych niewypłacalnością). Zgodnie z art. 116 par 1 pkt 1a) ustawy prawo restukturyzacyjne, we właściwym czasie (tj. wynikającym z art. 21 ust. 1 prawa upadłościowego) musi dojść do otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego (a nie jedynie do złożenia wniosku w tym przedmiocie). Zgodnie bowiem z art. 21 ust. 3 prawa upadłościowego, dopiero otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego (w terminie), jako alternatywa dla wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnika, zwalnia z odpowiedzialności za niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości (w terminie). Skoro wystąpienie ze skutecznym wnioskiem o głoszenie upadłości jest prawnym obowiązkiem członka zarządu w przypadku powstania niewypłacalności spółki, znaczenie także ma wystąpienie o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego, tak oby w terminie z art. 21 ust. 1 – 3 prawa upadłościowego, sąd otworzył postępowanie restrukturyzacyjne. Reasumując, w sprawie na potrzeby oceny zaistnienia przesłanek do przeniesienia odpowiedzialności na skarżącego, na podstawie art. 116 Ordynacji podatkowej, wykazane zostało, że wniosek o ogłoszenie upadłości lub o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego, powinien zostać zgłoszony najpóźniej 21 sierpnia 2017 r. Obowiązku tego strona jednak nie dopełniła. Organy orzekające zgromadziły w sprawie kompletny materiał dowodowy, na podstawie którego możliwe było wskazanie momentu, od którego spółka stała się niewypłacalna. Powtórzyć należy, że organy ustaliły powstanie stanu niewypłacalności spółki w oparciu o dane zawarte we wniosku o głoszenie upadłości samej spółki. Dane te zatem są dowodem wiarygodnym. Sam skarżący w skardze przyznał, że do 13 października 2017 r. (do momentu złożenia wniosku) zobowiązania spółki były częściowo regulowane. Oznaczało to, że już wcześniej spółka zaprzestała częściowo regulowania wymagalnych zobowiązań pieniężnych, co pokrywa się z powyższymi ustaleniami organów orzekających Organy zatem w tej sprawie władne były samodzielnie ustalić datę powstania niewypłacalności spółki, nie była do tego potrzebna wiedza specjalistyczna. Dlatego w sprawie sąd nie dopatrzył się konieczności powołania biegłego na okoliczność ustalenia kiedy spółka stała się niewypłacalna, ani też przeprowadzenia dowodów z zeznań świadków (wskazanych w skardze). Stan niewykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych, w myśl art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego, stanowił jednocześnie wystarczającą podstawę do uznania, że spółka stała się podmiotem niewypłacanym i że zaistniały podstawy do ogłoszenia jej upadłości. W tym zakresie wyjaśnić należy, że do stwierdzenia stanu niewypłacalności spółki kapitałowej nie jest konieczne wystąpienie łącznie obu przesłanek upadłościowych, określonych w art. 11 ust. 1 i 2 prawa upadłościowego. Organy orzekające wykazały w sprawie zaistnienie wobec spółki przesłanki upadłościowej, określonej w art. 11 ust. 1 ww. ustawy. Badanie zatem czy w sprawie wystąpiła także przesłanka z ust. 2 tego przepisu (stosunek wysokości istniejących wszystkich zobowiązań spółki do wartości jej majątku) było bezprzedmiotowe. Decydujące w tym zakresie było zaprzestanie wykonywanie istniejących wymagalnych zobowiązań pieniężnych spółki. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 kwietnia 2018 r. sygn. I FSK 1359/16 potwierdził, że skoro organy za przyczynę niewypłacalności spółki przyjęły brak wykonywania przez spółkę jej wymagalnych zobowiązań pieniężnych, tj. wystąpienie przesłanki wskazanej w art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego, to istotnym elementem ustaleń w sprawie określenia "właściwego czasu" na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości jest stan regulowania takich zobowiązań, a nie analiza stanu finansowego i majątkowego spółki. Podzielając w całej rozciągłości powyższy pogląd, sąd orzekający w sprawie stwierdził, że na potrzeby oceny czy spółka stała się podmiotem niewypłacalnym, nie było konieczne ustalanie sytuacji finansowej spółki, ustalanie jakimi środkami finansowymi dysponowała spółka, czy i w jakiej wysokości osiągnęła dochód. Powyższej oceny prawnej w zakresie ustalenia stanu niewypłacalności spółki oraz daty, w tym momentu na zgłoszenie wniosku w tzw. czasie właściwym, nie zmieniają okoliczności powołane przez skarżącego, a dotyczące tego, że w lipcu 2017 r. spółka pozyskiwała nowych klientów i zlecenia, m. in., od D. sp. o. o., D., M., G. S.A., H., czy T. sp. o. o. Te okoliczności bowiem nie uchylają odpowiedzialności skarżącego za niezgłoszenie wniosku o upadłość, jako że wobec spółki w tym okresie istniały już wymagalne zobowiązania pieniężne wobec wielu wierzycieli. Powyższe okoliczności mogłyby być argumentem za otwarciem postępowania restrukturyzacyjnego wobec spółki, pomimo iż w pierwszej połowie 2017 r. istniały już wymagalne niespłacone zobowiązania pieniężne spółki wobec wielu wierzycieli. Wniosek o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego nie został jednak w ogóle zgłoszony, wniosek o ogłoszenie upadłości zaś, zgłoszony dopiero 13 października 2017 r., był spóźniony. Dlatego organy nie naruszyły przepisów postępowania, pomijając wnioski dowodowe strony z opinii biegłego rewidenta, czy z przesłuchania świadków: A.M., J.W., A.W., M.C. i M.C. Ponadto strona nie podała na jakie konkretnie okoliczności (fakty) świadkowie mieliby zeznawać, wskazując jedynie na "sytuację finansową" spółki. Podkreślić należy, że w sprawie istotne były dane wynikające z dowodów z dokumentów; z nich bowiem wynikało wobec jakiego podmiotu, w jakiej wysokości istniały zobowiązania spółki i w jakiej dacie stały się one wymagalne. Dowody z zeznań świadków, czyli ze źródeł osobowych, nie są natomiast adekwatnym środkiem dowodzenia takich danych. Te bowiem muszą być poparte dokumentami. W tej sytuacji organ odwoławczy nie naruszył przepisów postępowania dotyczących prowadzenia postępowania dowodowego. W sprawie w ogóle nie mają zastosowania przepisy k.p.a. W sprawie znajdują zastosowanie przepisy Ordynacji podatkowej, która reguluje zasady prowadzenia postępowania dowodowego w analogicznych sposób. I tak, organ prowadzący postępowanie obowiązany jest do podjęcia wszelkich działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym (art. 122 Ordynacji podatkowej, odpowiednik art.7 k.p.a), a także do wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej, odpowiednik art. 77 § 1 k.p.a) i jego swobodnej oceny (art. 191 Ordynacji podatkowej). W przypadku gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ może powołać na biegłego osobę dysponującą takimi wiadomościami, w celu wydania opinii (art.197 § 1 Ordynacji podatkowej, odpowiednik art. 84 § 1 k.p.a.). Organy orzekające nie naruszyły w sprawie powyższych przepisów. Natomiast to, czy zobowiązania spółki przekraczały wartość jej majątku spółki, a także okoliczność podnoszona przez skarżącego, że spółka posiadała środki finansowe i uzyskała dochód, było dla rozstrzygnięcia w sprawie nieistotne. Brak wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych w sytuacji, gdy spółka posiadała środki finansowe na ich spłatę, stanowiłoby w istocie okoliczność obciążającą skarżącego, który pomimo obowiązku nie zgłosił wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, pozwalając na to, aby stan jej zadłużenia stale się powiększał. Organy orzekające także prawidłowo stwierdziły, że skarżący nie wykazał żadnych okoliczności wyłączających jego odpowiedzialność za zobowiązania spółki. Ciężar wykazania przesłanek wyłączających analizowaną odpowiedzialność spoczywa na członku (byłym członku) zarządu, bowiem tylko on może powołać się na wystąpienie w sprawie szczególnych okoliczności dotyczących jego osoby. Niewątpliwie, jak podnosił skarżący, nie miał on wpływu na to, że wniosek o ogłoszenie upadłości zgłoszony 13 października 2017 r. został ostatecznie cofnięty poprzez działający nowy zarząd spółki. Skarżący nie był już w tej dacie członkiem zarządu. Niemniej jednak ta okoliczność miałaby znaczenie jako przesłanka egzoneracyjne jedynie wówczas, gdyby ten wniosek – zgłoszony za kadencji skarżącego, jako członka zarządu – został zgłoszony w tzw. czasie właściwym wynikającym z art. 21 ust. 1 prawa upadłościowego. Powyżej już natomiast wywiedziono, że wniosek ten był spóźniony, bowiem najpóźniej z takim wnioskiem należało wystąpić (skutecznie) 21 sierpnia 2017 r. (lub z wnioskiem o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego), czego jednak nie dopełniono. Skoro zatem wniosek o ogłoszenie upadłości był spóźniony, to nawet gdyby nie został cofnięty, sama okoliczność zgłoszenie tego wniosku nie wyłączałaby i tak odpowiedzialności skarżącego w sprawie. Wyjaśnić należy też, że brak winy w niezgłoszeniu wniosku o upadłość w terminie (ewentualnie brak otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego w terminie) może być odnoszony jedynie do wyjątkowych sytuacji, w których członek zarządu nie ma wiedzy, co do rzeczywistej sytuacji w zakresie płacenia zobowiązań przez spółkę z uzasadnionych (obiektywnie) przyczyn i przy dołożeniu należytej staranności nie może tej wiedzy uzyskać albo podjąć stosownych działań (tak trafnie wyrok Sądu Najwyższego z 10 lutego 2011 r., sygn. akt II UK 265/10). Powyższej powołane stanowisko judykatury sąd orzekający w sprawie podziela w całości. Skarżący nie wykazał, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości do 21 sierpnia 2017 r., czy niezgłoszenie wniosku o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego, nastąpiło bez jego winy. Ordynacja podatkowa w art. 116 § 1 pkt 2 przewiduje również możliwość uwolnienia się przez członka zarządu (byłego członka) od odpowiedzialności za zaległości spółki, poprzez wskazanie mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie tych zaległości w znacznej części. W zakresie tej przesłanki Minister RiPS także prawidłowo przyjął, że skarżący nie wskazał mienia spółki, z którego możliwe byłoby wyegzekwowanie zaległości spółki (chociażby w jakiejkolwiek części). Zarówno w doktrynie jak i w judykaturze ugruntowany jest pogląd, zgodnie z którym możliwość uwolnienia się przez członka zarządu od odpowiedzialności za zobowiązania spółki, istnieje wówczas, gdy wskaże on istnienie takiego majątku spółki, z którego egzekucja jest faktycznie możliwa, co w praktyce oznacza, iż egzekucja ta musi być realna do przeprowadzenia i skutkująca zaspokojeniem wierzyciela (wyrok WSA w Gliwicach z 9 lutego 2010 r. sygn. akt I SA/GI 785/09). Tak więc warunkiem zwolnienia członka zarządu od odpowiedzialności jest wskazanie konkretnego mienia spółki, istniejącego rzeczywiście, nadającego się do egzekucji, przedstawiającego realną wartość finansową (por. Wyrok WSA w Łodzi z 12 lutego 2020 r., II SA/Łd 697/19, także w sprawie o sygn. akt I SA/Łd 698/19). Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 11 grudnia 2019 r., w sprawie o sygn. akt II FSK 2089/19, podkreślił, że brzmienie art. 116 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej nie pozostawia wątpliwości co do tego, że mienie spółki wskazywane przez członka zarządu uwalnia go od odpowiedzialności za zaległości spółki tylko wtedy, gdy jest to mienie konkretne i rzeczywiście istniejące oraz umożliwiające przeprowadzenie egzekucji zaległości spółki "w znacznej części", co oznacza, że musi mieć "egzekwowalną" wartość spełniającą przesłankę znaczności w porównaniu z wysokością zaległości spółki. A zatem tylko realnie istniejące mienie, dokładnie zidentyfikowane i istniejące w momencie, w którym toczy się postępowanie dotyczące przeniesienia odpowiedzialności, wypełnia przesłankę zwalniającą członka zarządu od odpowiedzialności z art. 116 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej (por. wyrok WSA w Gliwicach z 5 lutego 2020 r. I SA/Gl 1221/19) Powyższe okoliczności, w ocenie sądu, stanowiły podstawę do oceny organu odwoławczego, że w sprawie zostały spełnione pozytywne przesłanki warunkujące odpowiedzialność strony, jako byłego członka zarządu, wymienione w art. 116 Ordynacji podatkowej. W konsekwencji, biorąc pod uwagę powyższe, sąd orzekający w sprawie doszedł do przekonania, że wszystkie podniesione w skardze zarzuty były niezasadne, a zaskarżona decyzja odpowiada prawu. W sprawie nie doszło zatem także do naruszenia przepisów art. 116 § 1 pkt 1 lit a) i b) Ordynacji podatkowej, Wobec powyższego, orzeczono jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019.2325).

Informacje o sprawie

Data wpływu
8 czerwca 2021
Symbol z opisem
6117 Odpowiedzialność podatkowa osób trzecich, ulgi płatnicze (umorzenie, odroczenie, rozłożenie na raty itp.)
Skarżony organ
Minister Pracy i Polityki Społecznej
Sędziowie
Dariusz Czarkowski /przewodniczący/ Ewa Izabela Fiedorowicz /sprawozdawca/ Jacek Kaute

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny