Sygnatura
VI SA/Wa 1980/21
VI SA/Wa 1980/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-10-27
Wynik
Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
- Data orzeczenia
- 27 października 2021
- Prawomocne
- nie
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Joanna Wegner (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka Sędzia WSA Sławomir Kozik Protokolant spec. Marcin Just po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 października 2021 r. sprawy ze skargi "(...)" z siedzibą w P. (Republika Czeska) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia "(...)"stycznia 2021 r. nr "(...)" w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Decyzją z "(...)" stycznia 2021 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej stwierdził na wniosek (...)" sp. z o. o. w S., O. W. z dniem 5 września 2017 r. wygaśnięcie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy Tempo o numerze (...)", zarejestrowany, udzielonego na rzecz (...)"w P., w Republice Czeskiej. Decyzja została wydana w następujących okolicznościach sprawy. (...)" sp. z o. o., dnia 26 listopada 2018 r. wystąpiła, na podstawie art. 169 ust. 1 pkt 1 i pkt 4 oraz ust. 6 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2017 r., poz. 776 ze zm.) – zwanej dalej "p.w.p." do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z wnioskiem o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego udzielonego na słowno-graficzny znak towarowy Tempo, składającego się z pisanego czerwoną czcionką słowa "Tempo" oraz wizerunku przedniego boku pędzącego, czerwonego samochodu, na czarnym tle. Znak zarejestrowano (...)" grudnia 2012 r. dla oznaczania towarów z klasy 3 obejmujących środki wybielające i inne substancje stosowane w praniu, środki do czyszczenia, polerowania, szorowania i ścierania, z wyjątkiem papieru ściernego, mydła, środki perfumeryjne, olejki eteryczne, kosmetyki, płyny do pielęgnacji włosów, środki do czyszczenia karoserii pojazdów i powierzchni pojazdów, w szczególności nadwozia pojazdów. We wniosku o wygaśnięcie wskazano, że znak nie był w sposób rzeczywisty używany dla towarów, dla oznaczania których został zarejestrowany w nieprzerwanym okresie pięciu lat, licząc wstecz od dnia złożenia wniosku. Podano także, że w wersji zarejestrowanej ów znak nie był wykorzystywany nigdy, bo dystrybuowane przez uprawnionego pasty samochodowe były oznaczane innym znakiem i dlatego zażądał stwierdzenia wygaśnięcia znaku licząc wymagany okres pięcioletni już od dnia następującego po dniu jego rejestracji. Uprawniony wniósł o oddalenie tego żądania, przedstawiając dowody na okoliczność używania znaku w postaci faktur, opakowań, oświadczeń kilku osób, materiałów prasowych, gazetek reklamowych, katalogów. Jego zdaniem różnice pomiędzy znakiem zarejestrowanym a tym, który był używany są nieistotne. Podniósł także zarzut nieprawidłowego umocowania pełnomocnika skarżącego, a to z uwagi na podanie, jako jego siedziby, miejscowości S, podczas gdy prawidłowo, jak wynika z danych rejestrowych, powinno to być O. W.. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej wyjaśnił, że uprawnionemu nie udało się wykazać tego, by znak towarowy Tempo był w sposób rzeczywisty używany w takiej postaci, w jakiej jest chroniony. Na przedłożonych materiałach dowodowych w postaci faktur oraz opakowań widnieje bowiem inny znak, znacznie różniący się od zarejestrowanego. Różnice te dotyczyły innej czcionki, pisanej o innym kolorze – żółtym, wkomponowania w inny wizerunek samochodu, widzianego nie z boku, lecz od przodu. Ponadto część słowna była uzupełniona o dodatkowe elementy, tj. słowa "Original" oraz "Pasta nabłyszczająca do konserwacji wszystkich lakierów". Zdaniem organu, ze złożonych w poczet materiału dowodowego oświadczeń nie wynika skala używania znaku, na przykład to, jaką ilość towaru nim oznaczonego wprowadzono do obrotu, kiedy i gdzie miało to miejsce. Z kolei materiały w postaci gazetek reklamowych, katalogów potwierdzają fakt używania przez uprawnionego innego znaku, to jest "D. Original TEMPO" w zupełnie innej kolorystyce i pisanego inną czcionką niż znak zarejestrowany. W niektórych ze złożonych materiałów pojawia się wprawdzie znak w wersji zarejestrowanej, ale dowody te nie pozwalają na ustalenie zakresu posługiwania się tym znakiem. Okoliczności tej nie można – zdaniem organu – potwierdzić innymi dowodami, na przykład fakturami, bo te zawierają nazwę towaru oznaczoną jako "Original Tempo". Urząd Patentowy RP podkreślił nadto, że wszystkie materiały dowodowe dotyczą towaru określonego jako "pasty czyszczące i/lub nabłyszczające do konserwacji lakieru". Natomiast sporny znak zarejestrowano dla szerszej grupy towarów, w stosunku do których nie przedłożono żadnych dowodów na okoliczność używania znaku. W ocenie organu zeznania świadka na okoliczność tego, że na skrzydełku opakowania widniał sporny znak w wersji zarejestrowanej nie mogły doprowadzić do innego wniosku, bo opakowania pochodziły z lat 2017 – 2018, a ponadto świadek podał, że opakowanie to miało walor projektu i nie sprecyzował zakresu posługiwania się tymi opakowaniami. We wniesionej przez (...)"w P., w Republice Czeskiej na powyższą decyzję skardze podniesiono zarzut naruszenia art. 7, 77 § 1 i art. 80, nie wskazując jakiego prawnego te jednostki redakcyjne dotyczą i można tylko przypuszczać, że chodzi o ustawę z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.) – zwaną dalej "k.p.a.". Zarzucono nadto naruszenie art. 2551 ust. 4 pkt 1 i ust. 5 – 6 p.w.p. oraz art. 107 § 3 i § 6 k.p.a. w związku z art. 256 p.w.p. Skarżący podał, że zachodzi sprzeczność pomiędzy ujawnionymi w rejestrze danymi adresowymi uprawnionego a tymi, które wpisano w udzielonym w tej sprawie pełnomocnictwie. Podniósł nadto, że organ zamiast zbadać używanie oznaczenia na jednym z mniejszych boków załączonych opakowań, odniósł się do ich frontu na dłuższym boku. W ocenie skarżącego czyni to ustalenia i oceny organu w zakresie oznaczenia składającego się z żółtego napisu "Original" i wizerunku pojazdu od przodu bezprzedmiotowymi. Tymczasem znak w zarejestrowanej wersji był obecny na boku opakowania, a także w gazetkach reklamowych i reklamie gazety (...)". W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy Rzeczypospolitej wniósł o jej oddalenie, argumentując jak w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ wydana w sprawie decyzja nie narusza prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy ani prawa materialnego w stopniu, który miał wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325). Nie dopatrzył się też Sąd w zaskarżonej decyzji ani poprzedzającym jej wydanie postępowaniu wad kwalifikowanych, obligujących do stwierdzenia jej nieważności bądź stanowiących podstawę wznowienia postępowania administracyjnego. Używanie znaku towarowego stanowi obowiązek uprawnionego, na rzecz którego ów znak został przez Urząd Patentowy zarejestrowany. Pewność obrotu gospodarczego zakłada usuwanie oznaczeń, które nie są faktycznie wykorzystywane. W myśl art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nieużywanie zarejestrowanego znaku towarowego dla towarów objętych prawem ochronnym w ciągu nieprzerwanego okresu pięciu lat, po dniu wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego jest podstawą stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego na taki znak, w przypadku zgłoszenia stosownego żądania. Używanie znaku nie może być pozorne czy śladowe, lecz rzeczywiste, świadczące o realnym korzystaniu ze znaku w relacjach rynkowych, w zewnętrznych stosunkach gospodarczych. Ciężar dowodu wykazania używania znaku spoczywa na uprawnionym, a stwierdzenie faktu nieużywania znaku w powyższym zakresie obliguje organ do wydania decyzji o jego wygaśnięciu, chyba że istnieją ważne powody jego nieużywania. W tej sprawie uprawniony nie wykazał tego, że wywiązał się z obowiązku używania zarejestrowanego przez Urząd Patentowy RP znaku towarowego. Wydana przez organ decyzja zapadła po rzetelnej analizie i ocenie złożonego przez uprawnionego materiału dowodowego. Nie można jej ani poprzedzającemu jej wydanie postępowaniu przypisać wad procesowych, w szczególności tych, na które powołano się w skardze. Organ dokonał oceny wszystkich zgłoszonych przez skarżącego dowodów. Nie miało miejsce naruszenie art. 7, art. 77 § 1 czy art. 80 k.p.a. Decyzja posiada wszechstronne i przekonujące uzasadnienie, zawierające wnikliwy wywód wobec wszystkich zgłoszonych w tej sprawie dowodów w relacji do hipotezy stosowanej normy prawnej, co czyni nieuzasadnionym zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Za prawidłowe i przekonujące uznać należy ustalenie tego, że znak słowno-graficzny Tempo nie był nigdy używany w wersji, którą zarejestrowano w Urzędzie Patentowym RP. Istotnie, uprawniony posługiwał się różnymi wariacjami oznaczenia słownego Tempo, bo zmieniał kolor jego czcionki lub obudowywał je rozmaitymi dopiskami, takimi jak "Original" czy "Durchema", dlatego nie można powiedzieć że warstwa słowna była używana w chronionej prawem własności przemysłowej postaci. Również część graficzna znaku nie była używana w oryginalnej wersji, bo uprawniony modyfikował wizerunek pojazdu samochodowego, który widnieje w rejestrze. Wbrew twierdzeniom skargi organ dokonał wszechstronnej oceny wszystkich zgłoszonych w tej sprawie dowodów. Ani faktury ani gazetki reklamowe ani oświadczenia pisemne grupy osób nie podważyły twierdzenia wnioskodawcy o nieużywaniu znaku. Albo dowody te – tak jak faktury czy gazetki – dotyczyły towarów, na których nie można doszukać się znaku w zarejestrowanej wersji, albo – tak jak wskazane oświadczenia – nie potwierdzały takiego zakresu używania znaku, który można byłoby uznać za rzeczywisty, a więc uzasadniający oddalenie żądania o wygaszenie znaku. Jeżeli nawet, jak wskazano w skardze, zarejestrowany znak był umieszczony na mniejszym boku kartonika będącego opakowaniem, to trudno z tego faktu wywieść używanie znaku w obrocie, czy tym bardziej skalę tego faktu. Wspomniane dowody analizowano w kontekście używania znaku w postaci, w jakiej został on zarejestrowany. To, że organ przywołał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji także inne znaki, którymi posługiwał się uprawniony nie może świadczyć o tym, że postępowanie prowadzone było w odniesieniu do innego znaku. Jeżeli zaś chodzi o podniesioną w skardze kwestię prawidłowości pełnomocnictwa, to nie można zgodzić się ze skarżącym że reprezentujący w postępowaniu administracyjnym pełnomocnik był nienależycie umocowany. Pełnomocnictwo stanowi instytucję prawa cywilnego, jest w świetle art. 99 i nast. ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. 2020 r. poz. 1740) jednostronnym oświadczeniem mocodawcy uprawniającym pełnomocnika do podejmowania określonych czynności prawnych. W obrocie profesjonalnym oświadczenie o udzieleniu pełnomocnictwa wynika z umowy zlecenia, zawartej pomiędzy mocodawcą a reprezentowanym w procesie podmiotem. Pragmatyki zawodowe regulują szczegółowe kwestie dotyczące relacji pomiędzy zawodowym pełnomocnikiem a klientem. Procesowe aspekty pełnomocnictwa w sprawach prowadzonych przez Urząd Patentowy RP unormowano w art. 235 i nast. p.w.p. W art. 237 ust. 2 p.w.p. przewidziano, że pełnomocnictwo powinno być udzielone na piśmie i dołączone do akt przy dokonywaniu pierwszej czynności prawnej. Rację ma skarżący, że prawidłowość udzielenia pełnomocnictwa i jego udokumentowania ma kluczowe znaczenie dla oceny tego, czy podejmowane w postępowaniu czynności były skuteczne i czy nie doszło do istotnej wady, wyrażającej się w nienależytej reprezentacji jednej ze stron. W tej sprawie o tego rodzaju uchybieniach nie może być jednak mowy, dlatego że wnioskodawca prawidłowo udokumentował fakt udzielenia pełnomocnictwa. Z dokumentu pełnomocnictwa wynika kto i komu oraz kiedy pełnomocnictwa udzielił, a mocodawca działał zgodnie z wynikającymi z rejestru regułami reprezentacji spółki prawa handlowego. To, że w oznaczeniu adresu reprezentowanej spółki brakowało precyzji, wyjaśnienia tego, że S., który wskazano jako siedzibę wnioskodawcy stanowi obecnie część O.W. nie ma tu żadnego znaczenia. Po pierwsze siedziby tej nie zafałszowano, lecz jedynie podano ją niedokładnie. Po drugie – szczegółowy adres wnioskodawcy wynika z danych rejestrowych, załączonych zresztą do wniosku. Nie ma zatem żadnych wątpliwości co do tego, kto udzielił pełnomocnictwa reprezentującemu uprawnionego pełnomocnikowi. Nie ma zatem mowy o naruszeniu art. 2551 ust. 1 pkt 4 i ust. 5- 6 p.w.p. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 20 lipca 2021
- Symbol z opisem
- 6460 Znaki towarowe
- Skarżony organ
- Urząd Patentowy RP
- Sędziowie
- Dorota Dziedzic-Chojnacka Joanna Wegner /przewodniczący sprawozdawca/ Sławomir Kozik
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny