Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VI SA/Wa 2236/21

VI SA/Wa 2236/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-01-26

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
26 stycznia 2022
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pawłowska Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Tomasz Sałek (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 stycznia 2022 r. sprawy ze skargi V. M. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2021 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. (dalej także w skrócie jako "ZUS") wnioskiem z dnia 18 grudnia 2020 r. wystąpił do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także jako "Prezes NFZ") o rozstrzygnięcie istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego J. G. (dalej też jako "Zainteresowana" lub "Uczestniczka") z tytułu zatrudnienia na podstawie umów cywilnoprawnych, nazwanych "umowami o dzieło", na rzecz V. M. (dalej także jako "Skarżący" lub "Płatnik") w następujących okresach: w dniu 20.02.2016 r. oraz od 7.03.2016 r. do 16.03.2016 r., od 04.04.2016 r. do 08.04.2016 r., od 10.05.2016 r. do 14.05.2016 r., od 14.06.2016 r. do 25.06.2016 r., od 01.07.2016 r. do 19.07.2016 r., od 16.08.2016 r. do 26.08.2016 r. Do wniosku ZUS załączył protokół kontroli przeprowadzonej u Płatnika, umowy zawarte pomiędzy Skarżącym a Uczestniczką w dniach 20 lutego 2016 roku, 7 marca 2016 roku, 4 kwietnia 2016 roku, 10 maja 2016 roku, 14 czerwca 2016 roku, 1 lipca 2016 roku oraz 16 sierpnia 2016 roku, których przedmiotem było uszycie pościeli z satyny lub jerseju a także złożone przez płatnika zastrzeżenia do wspomnianego protokołu. W związku z wnioskiem ZUS, Prezes NFZ, działając na podstawie art. 102 ust. 7 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j. Dz. U. 2020 r., poz. 1398 z późn. zm., dalej "ustawa o świadczeniach"), wszczął postępowanie w przedmiocie ustalenia podlegania przez Uczestniczkę obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania powyższych umów, o czym powiadomił zarówno Zainteresowaną, jak i Płatnika, pismami z dnia 26 lutego 2021 roku. W toku postępowania Skarżący pismem z dna 1 kwietnia 2021 roku podkreślił, że powyższe umowy były umowami o dzieło a nie umowami zlecenia, w związku z czym nie zaistniał obowiązek pobierania składek na ubezpieczenia zdrowotne. Decyzją z dnia [...] czerwca 2021 r. o numerze [...], Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 oraz art. 109 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, w związku z art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r. poz. 735, dalej: "K.p.a."), stwierdził objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym J. G. w następujących okresach: w dniu 20.02.2016 r. a także od dnia 7.03.2016 r. do 16.03.2016 r., od 4.04.2016 r. do 08.04.2016 r., od 10.05.2016 r. do 14.05.2016 r., od 14.06.2016 r. do 25.06.2016 r., od 1.07.2016 r. do 19.07.2016 r., od 16.08.2016 r. do 26.08.2016 r. Prezes NFZ uznał bowiem, że Uczestniczka w ramach zawartych umów z Płatnikiem składek, pomimo ich zdefiniowania przez strony jako "umowy o dzieło", w istocie wykonywała pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy o zleceniu. Prezes NFZ podkreślił, że o rodzaju stosunku prawnego przesądza nie sama nazwa umowy, ale faktyczna realizacja przez strony wzajemnych praw i obowiązków. Ocena jej charakteru zależy od rzeczywistej treści, celu oraz zgodnego zamiaru stron, zgodnie z art. 65 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jednolity Dz. U. z 2020 roku, poz. 1740 ze zm., dalej także jako "k.c."). W konsekwencji zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Zdaniem Organu praca Uczestniczki ograniczała się do uszycia pościeli każdorazowo w określonych ilościach. Czynności te miały więc charakter nieskomplikowany, rutynowy i nie odbiegały od innych powszechnie dostępnych na rynku usług. Organ wskazał, że Płatnik składek zawierał także umowy z innymi osobami na świadczenie tego rodzaju usług. Wykonując prace, zleceniobiorcy posługiwali się określonymi wytycznymi i nie zajmowali się projektowaniem. Co prawda dokonywał on sprawdzenia jakości wykonanego "dzieła", potwierdzając jego odbiór każdorazowo protokołem, ale w istocie to Skarżący ponosił odpowiedzialność za uszycie wyrobów wobec producenta. Dalej Prezes NFZ wywiódł, że brak indywidualizacji przedmiotu analizowanych umów jest poniekąd zamierzony i wynikał przede wszystkim z charakteru prac powierzonych Zainteresowanej. Miały one bowiem charakter codzienny, zwyczajowy i nie wymagały od niej wyjątkowych predyspozycji. Nadto produkcja pościeli miała charakter seryjny. Organ zaznaczył, że prace wykonywane przez Zainteresowaną cechowała także pewna systematyczność, jeżeli chodzi o zespół czynności, jakie w ciągu dnia pracy wykonywała, odwzorowując określony szablon. Zleceniodawca oczekiwał więc od Uczestniczki jedynie zwielokrotnienia wzoru w zamówionej liczbie kopii, przy czym rozliczania była ze staranności swojej pracy, a nie z osiągnięcia konkretnego rezultatu pracy. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, na decyzję Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2021 r., Płatnik zarzucił naruszenie: 1) art. 109 ust. 1 - 4 ustawy o świadczeniach, polegające na stwierdzeniu istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanej z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług w okresach objętych decyzją w sytuacji, gdy Zainteresowana wykonywała w ww. czasie umowę o dzieło; 2) naruszenie art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tj. Dz. U. 2020 r., poz. 266 z późn. zm), poprzez uznanie, że z wykonującą dzieło została zawarta umowa o świadczenie usług i w związku z tym podlega ona obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu; 3) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na zebraniu, rozpatrzeniu oraz dokonaniu przez ten organ oceny materiału dowodowego wbrew regułom wynikającym z art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., w szczególności poprzez nie dość dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego w sposób zbyt dowolny. Mając na uwadze powyższe, Skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania, a ponadto dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka P. B. celem wykazania faktu zawarcia z Zainteresowaną umowy o dzieło, jej zakresu, wytycznych, parametrów dzieła, kontroli jakości działa. W uzasadnieniu skargi Skarżący rozwinął i uargumentował podniesione zarzuty. Podkreślił między innymi, że wykonująca dzieło J. G. wykonywała konkretną ilość sztuk pościeli, w oparciu o konkretne wytyczne zlecającego wykonanie dzieła np. co do wymiarów i materiału, z którego uszyto pościel. Uszycie pościeli odbywało się w oparciu o ustalony przez producenta konkretny szablon a nadto pościel opatrywana była także indywidualnymi, charakterystycznymi dla danej marki, elementami naszywanymi na pościel, zawierającymi często logo producenta. Powyższe oznacza, że dzieło było precyzyjnie sparametryzowane W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Zainteresowana nie zajęła stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 roku, poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. W ramach tej kontroli sąd stosuje przewidziane prawem środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2022 r., poz. 329, dalej zwana "p.p.s.a."). Z kolei zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli miało ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach. Nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.). W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) – c) p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Zdaniem Sądu żadna z wyżej wskazanych przesłanek nie zaszła w sprawie a w działaniu Prezesa NFZ, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie w tak ustalonym stanie faktycznym przepisów prawa materialnego. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że poczynione przez organy ustalenia faktyczne znajdują uzasadnienie w zebranym materiale dowodowym. Materiał dowodowy został przez organ zgromadzony, rozpatrzony i oceniony w sposób wyczerpujący. Należy w tym miejscu podkreślić, że Sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego a jedynie wskazuje, które ustalenia organu zostały przez niego przyjęte, a które nie. W przedmiotowej sprawie Sąd przyjął za podstawę rozstrzygnięcia ustalenia faktyczne poczynione przez organy administracji publicznej, albowiem stan faktyczny został ustalony z zachowaniem reguł procedury administracyjnej. Ustalony w postępowaniu administracyjnym stan faktyczny stał się stanem faktycznym przyjętym przez Sąd (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010r., sygn. akt II FPS 8/09), co pozwala na ocenę prawidłowości zastosowania przez organy w przedmiotowej sprawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z K.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporne umowy nie stanowiły umów o dzieło (art. 627 i nast. k.c.), lecz umowy świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Skarżący był obowiązany jako płatnik składek do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestniczka podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Przede wszystkim należy wskazać, że samo nazwanie umowy "umową o dzieło" nie przesądza jeszcze o jej rzeczywistym charakterze. Choć Skarżący podnosi, że strony w ramach zawartych umów zmierzały do wykonania i osiągnięcia konkretnego celu (rezultatu), to jednak Sąd uważa, że w rozpoznawanej sprawie wykonywania czynności faktycznych, polegających na uszyciu określonej i w dodatku znacznej – co należy podkreślić - ilości kompletów pościeli nie można utożsamiać z konkretnym i zindywidualizowanym dziełem. W tym kontekście sprawy należy podkreślić, że punktem wyjścia dla oceny każdej umowy cywilnoprawnej jest przepis art. 353 § 1 k.c., który definiuje zobowiązanie jako stosunek prawny polegający na tym, że jedna osoba (wierzyciel) jest uprawniona do żądania spełnienia świadczenia, natomiast druga (dłużnik) jest obowiązana świadczenie spełnić. Świadczeniem jest takie zachowanie dłużnika, które jest zgodne z treścią zobowiązania. Dłużnik ma wykonać zobowiązanie nie tylko zgodnie z jego treścią, ale jednocześnie w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeśli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje, w sposób odpowiadający tym zwyczajom (art. 354 § 1 k.c.). Pośród wymienionych kryteriów określających powinność dłużnika zasadnicze znaczenie ma treść zobowiązania, którą określa źródło powstania zobowiązania, a więc w przypadku zobowiązań umownych – umowa, w razie potrzeby dookreślana przez przepisy kodeksu cywilnego albo innych ustaw. Przepis art. 3531 k.c. pozostawia stronom swobodę ułożenia stosunku umownego co do kwestii regulowanych w przepisach dyspozytywnie. Sprecyzowanie praw i obowiązków stron konkretnego stosunku zobowiązaniowego powstałego z czynności prawnej wymaga, w razie wątpliwości co do treści kreujących ten stosunek oświadczeń woli, ich wykładni zgodnie z regułami określonymi w art. 65 k.c. (wyrok SN z 24 stycznia 2017 r., V CSK 207/16, LEX nr 2255336), por. Ciszewski Jerzy (red.), Nazaruk Piotr (red.), Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, Opublikowano: LEX/el. 2021. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego, w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Wskazać też należy, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo), w uzasadnieniu którego stwierdził, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że Uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu spornej umowy o świadczenie usług zawartej ze Skarżącym. Sąd podzielił stanowisko organu, że realizacja zawartych umów nie prowadziła do stworzenia żadnego wytworu o zindywidualizowanych cechach a jedynie do wytworzenia określonej w umowie ilości produktów - kompletów pościeli o określonych z góry parametrach (por. wyroki NSA o sygn. akt II GSK 1026/17, II GSK 1376/17 dotyczące m.in. szycia welonów). Efektem takiej umowy była produkcja, nie zaś wytworzenie jednostkowego niepowtarzalnego przedmiotu, zwłaszcza, że sama znaczna ilość kompletów pościeli objętych każdą umową (minimum 90 kompletów ujętych w umowie z dnia 10 maja 2016 roku a maksimum 430 kompletów ujętych w umowie z dnia 1 lipca 2016 roku) świadczy o tym, że chodziło o wytworzenie rzeczy oznaczonych co do gatunku, nie zaś co do tożsamości. Niewątpliwie wykonane produkty, czyli komplety pościeli wymagały przy ich uszyciu/produkcji wysokich umiejętności zawodowych i praktycznych, ale w swej istocie praca Zainteresowanej była pozbawiona innowacyjności, elementu własnej twórczości, co jest istotną cechą wyróżniającą umowę o dzieło. Idąc tym tokiem rozumowania, Sąd stanął na stanowisku, że takie określenie przedmiotu umów oznacza, iż Uczestniczka świadczyła na rzecz Skarżącego usługę krawiecką, zatem nie występuje tu "rezultat", o jaki chodzi w umowie o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło winno być dzieło konkretne, zindywidualizowane. Uczestniczka, zgodnie z zawartymi umowami, wykonywała zaś określone czynności techniczne, związane z szyciem, co nie może być utożsamiane z wymaganym rezultatem w znaczeniu art. 627 k.c. Czynności wykonywane przez Uczestniczkę nie mogą więc zostać zaklasyfikowane jako przedmiot umowy o dzieło, ale muszą być traktowane jako wykonanie określonych usług stosownie do art. 353 § 1 k.c. w zw. z art.750 k.c. Uzupełnieniem tej argumentacji rozróżniającej cechy umów o dzieło i umów zlecenia na tle konkretnego stanu faktycznego, z jakim mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie, jest wyrok Sądu Najwyższego z 26 września 2019 r. (sygn. akt III UK 252/18). Sprawa ta dotyczyła między innymi uszycia określonej ilości ubrań (tzw. kasaków, fartuchów, innej odzieży roboczej) w ściśle oznaczonym przedziale czasowym. W tym wyroku Sąd Najwyższy uznał, że: "Jeśli umowa wykazuje cechy wspólne dla co najmniej dwóch różnych rodzajów (typów) umów np. umowy rezultatu i umowy starannego działania), to w celu dokonania jej właściwej kwalifikacji prawnej należy posłużyć się metodą typologiczną, której istota sprowadza się do poczynienia ustaleń w kierunku, jakie cechy przeważają (dominują) w umowie. W razie wątpliwości, czy dana umowa jest umową o dzieło czy umową zlecenia, należy ustalić, czy w treści i sposobie jej wykonywania przeważają cechy jednej z tych umów. Dopiero wówczas, gdy umowa poddawana analizie (w swej treści, a zwłaszcza w sposobie wykonywania) wykazuje z ich jednakowym nasileniem cechy wspólne dla co najmniej dwóch różnych wzorców umownych, o jej typie (rodzaju) decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może (ale wcale nie musi) wyrażać się także w nazwie umowy. Istotne (pomocne) przy kwalifikacji takiej umowy jest też uwzględnienie okoliczności towarzyszących jej zawarciu. Nazwa umowy z eksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu charakteru umowy jako umowy zlecenia lub umowy o dzieło, nie jest elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania, w oderwaniu od oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy i sposobu oraz okoliczności jej zawarcia i wykonania". W tych okolicznościach rację ma organ, że skoro Uczestniczka wykonywała konkretną ilość sztuk pościeli, w oparciu o konkretne wytyczne zlecającego np. co do wymiarów i materiału, z którego uszyto pościel; uszycie pościeli odbywało się w oparciu o ustalony przez producenta konkretny szablon; pościel opatrywana była także indywidualnymi, charakterystycznymi dla danej marki, elementami, naszywkami na pościel, zawierającymi często logo producenta, to nie mamy do czynienia z powstaniem dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Dlatego Sąd w pełni podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że w niniejszej sprawie Uczestniczka miała wykonać czynności mające charakter usługowy/krawiecki oraz wymagające umiejętności zawodowych i wyuczonych. Sąd oddalił wniosek Skarżącego o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka wskazanego w skardze. Należy wyjaśnić, że sąd administracyjny co do zasady nie przeprowadza postępowania dowodowego, albowiem dokonuje kontroli legalności decyzji administracyjnej w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu przed organem administracji wydającym zaskarżone rozstrzygnięcie (art. 133 § 1 p.p.s.a.). Wyjątek od tej zasady zawiera art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd administracyjny może przeprowadzić jedynie i wyłącznie dowody z dokumentów, zaś przepisy p.p.s.a. nie przewidują możliwości przeprowadzania dowodów z zeznań świadków. W związku z tym wniosek Skarżącego o przesłuchanie świadka nie mógł być uwzględniony. Reasumując Sąd stwierdza, że wbrew zarzutom skargi, wydając zaskarżoną decyzję, Prezes NFZ prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego oraz nie dopuścił się także naruszeń procedury administracyjnej, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu, Prezes NFZ wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Organ oparł swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny, w szczególności prawidłowej analizy postanowień spornych umów. W związku z czym organ nie były zobligowane do przeprowadzenia dodatkowych dowodów. Prezes NFZ prawidłowo ocenił, że zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający i pozwalał na przyjęcie, że sporne w niniejszej sprawie umowy były umowami o świadczenie usług. Nadto samo stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji zostało przedstawione w sposób jasny, szczegółowy i wyczerpujący – odpowiadający przy tym wymogom art. 107 § 3 k.p.a. Z tych wszystkich względów zarzuty skargi dotyczące zarówno naruszenia prawa materialnego oraz naruszenia przepisów postępowania nie mogły odnieść zamierzonego skutku. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Informacje o sprawie

Data wpływu
17 sierpnia 2021
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Sędziowie
Dorota Pawłowska /przewodniczący/ Magdalena Maliszewska Tomasz Sałek /sprawozdawca/

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny