Sygnatura
VI SA/Wa 4341/23
VI SA/Wa 4341/23 - Wyrok WSA w Warszawie z 2024-02-01
Wynik
Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
- Data orzeczenia
- 1 lutego 2024
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie: Sędzia WSA Andrzej Nogal (spr.) Asesor WSA Dorota Brzozowska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 1 lutego 2024 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi A. C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2023 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Przedmiotem sprawy jest skarga A. C. (dalej zwanej Skarżącą) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej zwanego UPRP lub organem) z dnia [...] maja 2023r. o numerze [...], wydaną na podstawie art. 1291 ust. 1 pkt 2 i 3 w związku z art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2021 r. poz. 324 z poźn. zm., dalej jako: "p.w.p.". Zaskarżona decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] maja 2021 r. został zgłoszony do zarejestrowania przez Skarżącą, pod numerem [...] znak towarowy słowny "[...]" przeznaczony do oznaczania usług w klasach: klasa 35: Usługi sprzedaży detalicznej, hurtowej, katalogowej, wysyłkowej, za pośrednictwem Internetu (sprzedaż on-line] oraz poprzez ofertę bezpośrednią: pokarmów dla zwierząt, mięsa i produktów z mięsa dla zwierząt, karmy dla zwierząt, napoi dla zwierząt, witamin i odżywek dla zwierząt, preparatów farmaceutycznych i lekarstw dla zwierząt, suplementów diety dla zwierząt, produktów weterynaryjnych, artykułów przemysłowych dla zwierząt, klatek, kojców, kuwet, transporterów, koszy i plecaków dla zwierząt, środków do pielęgnacji i higieny zwierząt, produktów kosmetycznych dla zwierząt, zabawek i akcesoriów dla zwierząt, obroży dla zwierząt, akcesoriów do hodowli zwierząt w warunkach domowych; klasa 41: Usługi edukacyjne, szkoleniowe i instruktażowe dotyczące zwierząt domowych, w tym zachowań zwierząt domowych, żywienia zwierząt domowych, opieki i pielęgnacji zwierząt domowych; Nauczanie dotyczące zwierząt domowych, w tym o zachowaniach zwierząt domowych, opiece nad zwierzętami domowymi, żywieniu zwierząt domowych, pielęgnacji zwierząt domowych; Szkolenia kotów i psów, w tym nadpobudliwych, wykazujących zachowania lękowe, agresję, z problemami behawioralnymi; Trening posłuszeństwa dla zwierząt; Szkoły posłuszeństwa do tresury zwierząt; Trening w zakresie modyfikacji zachowań niepożądanych u zwierząt domowych, w tym kotów i psów; Tresura zwierząt na rzecz osób trzecich; Szkolenia w zakresie behawiorystyki zwierząt domowych; Szkolenie w obchodzeniu się ze zwierzętami domowymi, w tym psami i kotami; Nauka opieki nad zwierzętami domowymi; Nauka tresury zwierząt; Nauczanie pielęgnacji zwierząt domowych; Świadczenie usług w zakresie ćwiczeń dla zwierząt, odżywiania zwierząt domowych, pielęgnacji zwierząt; Szkolenia w obchodzeniu się ze zwierzętami domowymi, w szczególności psami, kotami; Szkolenie opiekunów dla zwierząt, kosmetyczek dla zwierząt; Doradztwo w zakresie poprawy relacji między zwierzętami domowymi a opiekunem; Doradztwo w zakresie poprawy relacji między zwierzętami domowymi; Organizowanie, obsługa i prowadzenie konferencji, kongresów, seminariów, sympozjów, zjazdów, szkoleń, warsztatów, kursów, wystaw, pokazów, konkursów, obozów dotyczących zwierząt domowych, w tym zachowań zwierząt domowych, żywienia zwierząt domowych, opieki i pielęgnacji zwierząt domowych; Usługi edukacyjne, szkoleniowe i instruktażowe z dziedziny weterynarii; Nauczanie z dziedziny weterynarii; Organizowanie, obsługa i prowadzenie konferencji, kongresów, seminariów, sympozjów, zjazdów, szkoleń, warsztatów, kursów, wystaw, pokazów, konkursów, obozów z dziedziny weterynarii; Redagowanie i publikacja, w tym elektroniczna, materiałów edukacyjnych, książek, czasopism, biuletynów, tekstów dotyczących zwierząt domowych i z dziedziny weterynarii, w tym dotyczących zachowań zwierząt domowych, żywienia zwierząt domowych, opieki i pielęgnacji zwierząt domowych; Opracowywanie kursów, materiałów edukacyjnych i instruktażowych dotyczących zwierząt domowych i z dziedziny weterynarii, w tym dotyczących zachowań zwierząt domowych, żywienia zwierząt domowych, opieki i pielęgnacji zwierząt domowych; Produkcja i montaż filmów instruktażowych i edukacyjnych; Publikacje multimedialne; Udostępnianie publikacji elektronicznych on-line; Usługi edukacyjne związane z zoologią; Usługi edukacyjne dotyczące zawodu lekarza weterynarii, technika weterynarii, behawiorysty zwierząt towarzyszących i dietetyka zwierząt towarzyszących; Usługi instruktora w zakresie behawioryzmu zwierząt; Edukacja online z komputerowej bazy danych lub za pomocą Internetu czy ekstranetów; klasa 44: Usługi informacyjne, konsultacyjne i doradcze w zakresie zdrowia, pielęgnacji, opieki, żywienia, hodowli, przemieszczania zwierząt, w tym psów i kotów; Doradztwo i konsultacje w zakresie problematycznego zachowania zwierząt, w tym psów i kotów; Opieka zdrowotna, higieniczna i pielęgnacja estetyczna zwierząt; Porady behawioralne, Porady terapeutów ekspertów w dziedzinie żywienia zwierząt, ich zachowania, pielęgnacji, zdrowia i opieki nad zwierzętami; Porady dotyczące zachowania problemowego u zwierząt; Porady zoopsychologiczne; Specjalistyczne doradztwo w zakresie usług weterynaryjnych; Sporządzanie raportów specjalistycznych przez dietetyków zwierząt, w tym psów i kotów; Sporządzanie raportów specjalistycznych przez terapeutów behawioralnych zwierząt, w tym psów i kotów; Udostępnianie informacji z możliwych do przeszukiwania indeksów i informacyjnych baz danych, w tym tekstu, dokumentów elektronicznych, baz danych, grafiki, mediów elektronicznych, obrazów i treści audiowizualnych, za pośrednictwem Internetu i sieci komunikacyjnych dotyczących usług weterynaryjnych, pielęgnacji zwierząt i pielęgnacji ich urody, usług terapii behawioralnej zwierząt, w tym terapeutyczne szkolenia behawioralne dla zwierząt; Usługi w zakresie terapii zachowania, w tym terapeutyczne treningi zachowania dla zwierząt; Usługi kliniczne i behawioralne dotyczące zwierząt, które agregują, interpretują, stosują i iterują dane zdrowotne, aby zapewnić skuteczne, spersonalizowane i terminowe zarządzanie jednym lub więcej przewlekłymi stanami zdrowia; Usługi terapeutów behawioralnych, w tym terapeutyczne treningi behawioralne dla zwierząt, w tym psów i kotów; Usługi ustalania racji Ż5wieniowych dla zwierząt; Usługi klinik i szpitali dla zwierząt; Usługi hodowli zwierząt domowych; Usługi weterynaryjne; Udzielanie informacji dotyczących usług weterynaryjnych; Usługi informacji weterynaryjnej świadczone za pośrednictwem Internetu; Usługi informacyjne dotyczące weterynaryjnych produktów farmaceutycznych; Weterynaryjne usługi doradcze. Po przeprowadzeniu badań Urząd Patentowy stwierdził, że na przedmiotowe oznaczenie, jako na znak nie posiadający dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, nie może zostać udzielone prawo ochronne. Pismem z dnia [...] sierpnia 2021 r., doręczonym w dniu [...] sierpnia 2021 r., Urząd Patentowy poinformował o tym fakcie Skarżącą i wezwał do zajęcia stanowiska w sprawie w terminie jednego miesiąca od dnia doręczenia pisma. W odpowiedzi Skarżąca przedstawiła swoje stanowisko i zgłosiła szereg wniosków dowodowych i oświadczeń, w szczególności co do faktu, że zgłoszone oznaczenie nabrało wtórnej zdolności odróżniającej. Wobec argumentów podnoszonych przez Skarżącą na okoliczność, że oznaczenie "[...]" nabrało wtórnej zdolności odróżniającej, Urząd Patentowy, w piśmie z dnia [...] czerwca 2022 r., odebranym w dniu [...] czerwca 2022 r., wezwał Skarżącą do przedstawienia dodatkowego stanowiska poprzez nadesłanie materiałów świadczących o nabyciu przez przedmiotowe oznaczenie charakteru odróżniającego w następstwie jego używania przed datą zgłoszenia znaku do rejestracji w terminie miesiąca od dnia doręczenia pisma. Pomimo upływu wyznaczonego terminu, Skarżąca nie uzupełniła stanowiska w sprawie ani nie przedstawiła dodatkowych dokumentów. Uznając sprawę za dostatecznie wyjaśnioną, UPRP wydał w dniu [...] maja 2023r. decyzję o numerze [...], odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "[...]". Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia UPRP wskazał art. 1291 ust. 1 pkt 2 i 3 w związku z art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2021 r. poz. 324 z poźn. zm., dalej jako: "p.w.p.". W uzasadnieniu tejże decyzji UPRP wskazał, że w myśl art. 1291 ust. 1 pkt 2 i 3 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone; składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Organ podniósł, że oceny, czy dane oznaczenie posiada dostateczne znamiona odróżniające, dokonuje UPRP w toku postępowania o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy. Przedmiotem oceny jest zawsze oznaczenie jako całość. Ponadto, oceny dostatecznych znamion odróżniających dokonuje się zawsze przy uwzględnieniu towarów i usług, do oznaczania których przeznaczone jest dane oznaczenie. Zdaniem organu konieczne było dokonanie oceny, czy dla przeciętnego, należycie poinformowanego, dobrze zorientowanego i rozsądnego konsumenta mógłby on stanowić dostateczną podstawę dla zidentyfikowania towarów i usług, jako pochodzących od jednego, stałego i zawsze od tego samego producenta. Organ zauważył, że przedmiotowe słowne oznaczenie w całości składa się z napisu "[...]". Organ opierając się na dostępnych słownikach wskazał, że słowo "[...]" jest liczbą mnogą w rodzaju niemęskoosobowym słowa "[...]" oznaczającego: [...]. Słowo "[...]" to z kolei liczba mnoga słowa "[...]" oznaczającego: [...] Wyrażenie "[...]" będzie zatem odczytywane jako "[...]". Podsumowując, organ przyjął, że wszystkie wyrazy tworzące wyrażenie "[...]" należą do słownictwa powszechnie używanego, zaś ich połączenie nie stanowi odstępstwa od zasad słowotwórstwa języka polskiego oraz nie jest nietypowe dla jego struktury. Znaczenie połączonych ze sobą elementów pozostaje czytelne dla przeciętnego odbiorcy. Oznaczenie to ma charakter opisowy, gdyż wskazuje, iż Skarżący oferuje usługi przeznaczone dla [...] zwierząt, w szczególności [...] i [...], oraz dla ich właścicieli. Jest to zatem proste zestawienie wyrazów jednoznacznie wskazujących na rodzaj, przeznaczenie, funkcję i przydatność oznaczonych nim usług. Jedyną i bezpośrednią funkcją zgłoszonego znaku jest przekazywanie informacji o usłudze, a nie o jego pochodzeniu. Organ podkreślił, że zgodnie z powszechnie aprobowanym poglądem, tego typu oznaczenia są oznaczeniami, które nie powinny być zarejestrowane ze względu na bezwzględna przeszkodę rejestracyjną. Określenie to nie jest znaczeniowo oderwane od tych usług. Dla odbiorców tychże usług - osób w miarę uważnych, rozsądnych i należycie poinformowanych - przedmiotowe oznaczenie nie będzie stanowiło wyróżnika odróżniającego usługi danej firmy od usług tego samego rodzaju oferowanych przez inne podmioty. Zdaniem organu, oznaczenie "[...]" w formie wyłącznie słownej nie posiada zdolności odróżniającej, ponieważ nie umożliwia nabywcy skojarzenia usług z konkretnym podmiotem, nie daje możliwości odróżnienia usług Skarżącego, od usług tego samego rodzaju pochodzących od innych podmiotów gospodarczych. Przedmiotowe oznaczenie nie wykazuje żadnej cechy pozwalającej na pełnienie podstawowej funkcji znaku towarowego względem usług, których dotyczy wniosek o udzielenie prawa ochronnego. Oznaczenie tego rodzaju może występować obok znaku towarowego, ale samo w sobie nie może być znakiem towarowym. Aby wyrażenia tego typu mogły zostać zarejestrowane, muszą posiadać jakieś cechy odróżniające, np. bogatą grafikę lub nazwę zgłaszającego. W ocenie organu, wyrażenie "[...]" nie odbiega od zasad gramatyki języka polskiego, nie wykazuje cech oryginalności czy fantazyjności, a zatem nie będzie postrzegane przez właściwy krąg odbiorców jako nietypowe, tylko jako mające konkretne znaczenie. W związku z powyższym, przedmiotowy znak będzie odbierany przez właściwy krąg odbiorców jako wskazujące na rodzaj, przeznaczenie, funkcję i przydatność oznaczonych nim usług z klasy 35, 41 i 44, a nie jako wskazówka pochodzenia komercyjnego usług. Organ podniósł dalej, że przy ocenie zdolności rejestracyjnej należy brać również pod uwagę interesy innych podmiotów prowadzących taką samą działalność gospodarczą. Przyznanie zdolności rejestracyjnej nie może służyć monopolizacji przez jednego przedsiębiorcę oznaczeń należących do domeny publicznej. Rozstrzygnięcia w przedmiocie opisowości określonego znaku towarowego należy zatem dokonywać także z uwzględnieniem interesu konkurentów zgłaszającego, który to interes wyraża się w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informujących o nazwie lub cechach towarów lub usług. Funkcjonowanie rynku wymaga swobodnego dostępu przez wszystkich jego uczestników do oznaczeń informacyjnych. Dlatego oznaczenie słowne "[...]" ze względu na interes ogólny nie powinno być monopolizowane przez jeden podmiot, poprzez udzielenie na nie prawa ochronnego. Udzielenie prawa ochronnego na zgłoszony znak słowny "[...]" na rzecz jednego podmiotu mogłoby prowadzić do istotnych utrudnień w obrocie gospodarczym. Do stosowania tego rodzaju oznaczenia uprawnieni są wszyscy, którzy oferują towary/usługi tego samego rodzaju co skarżąca. Określenie czysto informacyjne nie może według organu zostać zmonopolizowane przez tylko jeden podmiot gospodarczy, gdyż dostęp do takiego określenia należy się wszystkim podmiotom działającym w tej samej branży co skarżąca. Zdaniem organu, biorąc pod uwagę warstwę semantyczną i fonetyczną, należy stwierdzić, iż oznaczenie "[...]" jest w istocie połączeniem czterech elementów słownych zapisanych zgodnie z zasadami gramatycznymi języka polskiego w jednym wyrażeniu. Nie sposób doszukać się tutaj odstępstwa od zasad językowych, które czasem poprzez zaskakującą pisownię może nadać oznaczeniu charakter odróżniający, przy czym nie chodzi o konkretny poziom nowości, kreatywności, fantazyjności czy wyobraźni językowej, lecz jakikolwiek stopień zdolności odróżniającej wywodzącej się z dokonania takiego zabiegu. Odstępstwem takim nadającym zdolność odróżniającą nie jest, zdaniem organu, połączenie w jednym wyrażeniu słów "[...]", zamiast "[...]", czy "[...]". Wyrażenie będące przedmiotowym oznaczeniem nie jest w stanie wywołać w świadomości odbiorców asocjacji pomiędzy danym podmiotem, a usługami, zostanie bowiem odczytane jedynie jako dające się natychmiastowo zinterpretować określenie rodzajowe. Organ nie zgodził się z twierdzeniem skarżącej, iż przedmiotowe oznaczenie należy uznać za fantazyjne. Organ uznał dalej, że przedmiotowy znak nie uzyskał także wtórnej zdolności odróżniającej. Zdaniem organu przedstawione przez skarżącą na tą okoliczność dowody nie są tu wystarczające. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika wprost, aby konsumenci wiązali usługi oznaczone oznaczeniem "[...]", jako pochodzące z konkretnego komercyjnego źródła. Takiej okoliczności nie można ustalić także pośrednio. Podsumowując, organ uznał, że nie sposób doszukać się w oznaczeniu słownym "[...]" jakiegokolwiek czynnika fantazyjnego. Wykazuje ono zbyt wysoki stopień opisowości, przekazując odbiorcom wprost informację o rodzaju, przeznaczeniu, funkcji i przydatności oznaczonych nim usług z klasy 35, 41 i 43, Tym samym nie pozwala odbiorcom na powiązanie go ze skarżącą jako podmiotem oferującym dane usługi. Nie zawiera ono żadnego fantazyjnego elementu, pozwalającego na dokonanie bezpośredniej i niebudzącej żadnych wątpliwości asocjacji usług z oferującym je podmiotem. Zdaniem organu nie należy monopolizować na rzecz jednego podmiotu poprzez udzielenie prawa ochronnego. na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, bowiem z przedstawionego materiału nie wynika, aby w wyniku konsekwentnego używania oznaczenia słownego "[...]" w świadomości odbiorców mógł powstać związek między oznaczeniem, usługami, a Skarżącą. Od powyższej decyzji Skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżąca zarzuciła decyzji naruszenie: - art. 7, art 77 § 1, art. 80, art 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 252 p.w.p., poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Skarżąca zarzuciła także organowi niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego i nieocenienie na podstawie całokształtu materiału dowodowego czy dana okoliczność została udowodniona, tj. dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów uzasadnienia decyzji administracyjnej. Zdaniem Skarżącej UPRP nie ocenił właściwie charakteru oznaczenia słownego "[...]" w odniesieniu do usług dla jakich oznaczenie zostało zgłoszone, ani nie ocenił prawidłowo oznaczenia w odniesieniu do sposobu postrzegania przez właściwy krąg odbiorców. Skarżąca podniosła także, że znak słowny "[...]" nie stanowi oznaczenia wyłącznie opisowego oraz jako całość posiada zdolność odróżniającą dla usług wskazanych w zaskarżonej decyzji, która została uzyskana dzięki nietypowemu zestawieniu wyrazów w nim użytych, które to zestawienie jest jej zdaniem abstrakcyjne. Oznaczenie nie ma cech aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości i w żadnym ze swoich znaczeń nie opisuje właściwości usług wyszczególnionych w zaskarżonej decyzji. - naruszenie przepisów art. 1291 ust. 1 pkt 2) i 3) w zw. z art. 145 ust. 1 p.w.p., wskutek ich błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania. Zdaniem Skarżącej, organ błędnie przyjął, że jeżeli klient zastanawia się, co dany znak oznacza w kontekście danego produktu/usługi, to wówczas należy odmówić takiemu oznaczeniu cech odróżniających, podczas gdy w ocenie Skarżącej przepisy prawa nie dają uzasadnienia do takiego stanowiska i jest to niezgodne z utrwaloną praktyką rejestracji znaków sugestywnych czy aluzyjnych. Zdaniem Skarżącej organ niesłusznie uznał, że oznaczenie "[...]" jest połączeniem powszechnie używanych wyrazów, które nie stanowi odstępstwa od zasad słowotwórstwa języka polskiego oraz nie jest nietypowe dla jego struktury, a wobec tego pozostaje czytelne dla przeciętnego odbiorcy, wobec czego oznaczenie nie nadaje się do odróżnienia w obrocie usług, dla jakich zostało zgłoszone. Zdaniem Skarżącej zaś, nietypowe zestawienie ze sobą poszczególnych wyrazów w oznaczeniu "[...]" pozwoliło na uzyskanie przez to oznaczenie charakteru odróżniającego względem usług objętych zgłoszeniem - o charakterze co najwyżej sugestywnym - a oznaczenie nie ma cech aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości, a przy tym w żadnym ze swych znaczeń nie opisuje właściwości usług wyszczególnionych w zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu skargi Skarżąca rozwinęła zarzuty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał twierdzenia zawarte w uzasadnieniu przedmiotowej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2492) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta - stosownie do § 2 powołanego artykułu - sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – t. j. Dz. U. z 2023 r. poz. 259 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). W myśl art. 145 § 1 pkt 1-3 p.p.s.a. Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach. W ocenie Sądu skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Podstawę materialnoprawną wydania zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy art. 1291 ust. 1 p.w.p., zgodnie z którymi nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które: nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone (pkt 2); składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania, w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności (pkt 3). W myśl art. 145 ust. 1 p.w.p. jeżeli Urząd Patentowy stwierdzi brak warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy z przyczyn, o których mowa m.in. w art. 1291 p.w.p., wydaje decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. Przeszkoda udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, określana jako brak konkretnej zdolności odróżniającej (czyli art. 1291 ust. 1 pkt 2 p.w.p.), badana jest w odniesieniu do konkretnych towarów, dla jakich znak został zgłoszony do ochrony (zob. np. R. Skubisz, Zdolność odróżniająca znaku towarowego w orzecznictwie..., s. 115-117; K. Szczepanowska-Kozłowska (w:) System Prawa Prywatnego, t. 14B, s. 576; wyrok NSA z 9 września 2008 r. sygn. II GSK 334/08). Przyjmuje się, że dostateczne znamiona odróżniające oznaczenia rozumiane w sensie konkretnym pozwalają na to, by właściwy krąg odbiorców, składający się z przeciętnych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych konsumentów towarów (usług) oznaczonych danym znakiem, postrzegał wskazany towar jako pochodzący z konkretnego przedsiębiorstwa (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 22 czerwca 2006 r., C-24/05, EU:C:2006:421, pkt 23). Charakter odróżniający znaku towarowego należy oceniać, biorąc pod uwagę konkretne towary lub usługi, dla których oznaczania znak został zgłoszony, oraz sposób postrzegania go przez istotny z tego punktu widzenia krąg odbiorców (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości z 29 kwietnia 2004 r., C-473/01 P i C-474/01 P, EU:C:2004:260, pkt 32 i 33 z 7 października 2004 r., C-136/02, EU:C:2004:592, pkt 19 oraz z 21 stycznia 2010 r., C-398/08 P). Ocena dystynktywnego charakteru znaku towarowego, na gruncie omawianej regulacji, odnosi się wyłącznie do relacji, jaka zachodzi pomiędzy danym oznaczeniem, a oznaczanymi nim towarami i usługami oraz tym, w jaki sposób jest ono postrzegane przez konsumentów. W ramach zarzutu braku dystynktywności znaku, nie mieszczą się kwestie dotyczące podobieństwa danego znaku towarowego do oznaczeń używanych przez inne podmioty (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 sierpnia 2020 r. sygn. II GSK 493/20). Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, organ dokonał analizy towarów i usług, do oznaczenia których znak ma być przeznaczony, ustalił krąg odbiorców tych towarów i usług oraz uwzględnił ich postrzeganie oznaczenia w warunkach rynkowych. W zaskarżonej decyzji organ odniósł się do opisowego charakteru oznaczenia "[...]" względem zgłoszonych usług. Z uwagi na to, że usługi w poszczególnych klasach można było zaliczyć do jednorodzajowych -w klasie 35 usług związanych ze sprzedażą produktów dla zwierząt – UPRP wskazał w zaskarżonej decyzji, iż określenie "[...]" informować będzie o rodzaju, przeznaczeniu, funkcji i przydatności oznaczonych nim usług. W związku z tym organ zasadnie uznał, iż pomiędzy zgłoszonymi usługami istnieje konkretny związek oraz że ta sama podstawa odmowy udzielenia prawa ochronnego podnoszona jest wobec całej kategorii usług. UPRP słusznie wskazał, że wszystkie wskazane w przedmiotowej sprawie usługi dotyczą zwierząt i są z nimi związane. Skarżąca wskazała przy tym, iż część z usług, z uwagi na ich ogólny zapis nie musi dotyczyć zwierząt, lub są one na tyle specjalistyczne, że nie sposób uznać, że istnieje pomiędzy nimi związek. Jednakże należy wskazać, iż UPRP odniósł się do każdej z klas (grup) oddzielnie i wskazał na jakie cechy wskazuje względem nich przedmiotowe oznaczenie. To, iż cześć usług nie posiada bezpośredniego powiązania ze zwierzętami nie wyklucza, że usługi te zwierząt nie dotyczą. W wyniku ogólnego zapisu tych usług, posiadają one szerokie znaczenie, co pozwala na uznanie, iż świadczone mogą być również w zakresie zwierząt. Skarżąca wskazała min. na usługi: "Produkcja i montaż filmów instruktażowych i edukacyjnych: Publikacja multimedialna materiałów drukowanych; Udostępnianie publikacji elektronicznych on-line; Edukacja online z komputerowej bazy danych lub za pomocą Internetu czy ekstranetu" - Należy zatem wskazać, iż usługi te mogą dotyczyć publikowania i edukacji on-line, materiałów w zakresie "[...]". Organ słusznie przyjął, że brak doprecyzowania tematu ich świadczenie powoduje, iż mogą być one oferowane w rożnych dziedzinach w tym związanej ze zwierzętami. UPRP w zaskarżonej decyzji odniósł się również do kwestii kręgu odbiorców wskazując, iż należą do niego zarówno konsumenci np. właściciele zwierząt, osoby interesujące się zwierzętami, jak i profesjonaliści w zakresie hodowli i opieki nad zwierzętami np. weterynarze, osoby prowadzące profesjonalne hodowle zwierząt. W sytuacji gdy relewantny krąg odbiorców utworzony jest z dwóch kategorii odbiorców, specjalistów oraz ogółu odbiorców, gdzie każda z grup wykazuje inny poziom uwagi, to odbiorcy o niższym stopniu uwagi muszą być przyjęci jako grupa według której dokonuje się oceny odbioru oznaczenia. Zatem zasadnie UPRP przyjął przeciętny poziom ich uwagi. Natomiast uznanie przez organ, iż większość właścicieli zwierząt nie jest obeznana w zakresie behawiorystyki czy dietetyki zwierząt, nie oznacza że pozostali odbiorcy zaznajomieni z powyższym tematem wykazują wysoki poziom uwagi przy wyborze usług związanych ze zwierzętami. Odnosząc się do kwestii uznania oznaczenia "[...]" za pozbawione zdolności odróżniającej, wskazać należy, że organ prawidłowo wykazał w niej znaczenie poszczególnych elementów słownych przedmiotowego oznaczenia, przedstawił przy tym ich definicje słownikowe oraz jakie znaczenie wywierają w całości. Organ słusznie uznał w zaskarżonej decyzji, iż treść jaką przekazuje przedmiotowe oznaczenie jest jasna i zrozumiała dla ogółu społeczeństwa. Trudno więc uznać, iż odbiorcy powiążą przedmiotowe oznaczenie słowne ze Skarżącą. Skarżąca wskazuje, iż określenie "[...]" używane jest wyłącznie wobec pokarmu. Sąd nie zgadza się z tym zarzutem. Jak zasadnie wskazał organ oprócz najczęściej używanego znaczenia odnoszącego się do [...], jest ono synonimem wskazującym na konkretne cechy zarówno wśród ludzi jak i zwierząt. Skarżąca w skardze odnosi się jedynie do kilku ze znaczeń słowa "[...]", a słowo to jak wskazał organ posiada ich dużo więcej. Podkreślić przy tym należy, że odmowie podlegają wyrażenia, które nie muszą być zwyczajowo używane, ani nie muszą stanowić zwrotu występującego w języku potocznym, ale wystarczy, że oznaczenie jako całość jest odbierane jako opisowe, pozbawione charakteru odróżniającego. W świetle orzecznictwa wspólnotowego - dla stwierdzenia opisowego charakteru znaku towarowego, przyjmuje się, że nie musi on być w momencie zgłoszenia używany jako oznaczenie opisowe, ale wystarczy, aby takie oznaczenie mogłoby być używane w takim celu (wyrok ETS z dnia 23 października 2003 r. w sprawie Wm. Wrigley Jr. Company przeciwko OHIM, sygn. akt. C-191/01 P, pkt 32]. Zatem wskazanie, że żaden podmiot nie używa takiego oznaczenia w obrocie, nie stanowi argumentu o posiadaniu zdolności odróżniającej przez zgłoszone oznaczenie. Skarżąca podniosła, iż nawet gdyby oznaczenie "[...]" należało odczytywać jako "[...]", to nie jest to aktualne, bezpośrednie i konkretne przekazywanie informacji o wszystkich usługach objętych zgłoszeniem, a co najwyżej oznaczenie sugestywne i aluzyjne względem ostatecznych beneficjentów części usług - [...]. Nie można zgodzić się z tym stanowiskiem. Jak słusznie wskazał organ, określenie "surowe" wskazuje na cechy psów i kotów jako zwierząt niedojrzałych, niedoświadczonych a więc bez edukacji w zakresie umiejętności zachowania się zarówno wśród swojego gatunku jak i wśród ludzi. Zatem słusznie organ podnosi, oznaczenie [...] bezpośrednio wskazuje na usługi dotyczące zwierząt potrzebujących edukacji w zakresie nauki i socjalizacji. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że organ dokonując oceny spełnienia przesłanek odmowy udzielenia ochrony na znak towarowy brał pod uwagę poszczególne elementy tworzące zgłoszone oznaczenie, jak również tworzoną przez nie całość. W rezultacie przeprowadzonej analizy organ doszedł do prawidłowych wniosków. Podnieść należy, że słowny znak towarowy może w swej strukturze zawierać elementy opisowe, jednak w takim wypadku, obligatoryjne jest aby pozostałe elementy znaku nadały oznaczeniu szczególne, niespotykane w konkretnym segmencie rynkowym cechy, które postrzegane całościowo z elementem opisowym, wykształcą wśród właściwego kręgu odbiorców danych towarów i usług jednoznaczne skojarzenie pomiędzy oznaczeniem a towarem i usługą, jako pochodzącymi z konkretnego źródła. Zgłoszone oznaczenie "[...]") nie zawiera cech charakterystycznych, które przeciętnemu odbiorcy towarów i usług ujętych w wykazie, pozwoliłyby na asocjację towarów (i usług) z konkretnym, zawsze tym samym przedsiębiorcą. Zgłoszony znak jest bowiem oznaczeniem jedynie słownym. Skarżąca nie zastrzegła, żadnej odróżniającej czcionki, koloru czy jakiegokolwiek dodatkowego elementu graficznego, który dawałby możliwość odróżnienia towarów i usług i skierowania skojarzenia z ich wytwórcą. Zatem to samo oznaczenie słowne, musi być na tyle charakterystyczne aby odbiorca mógł zidentyfikować pochodzenie towarów i usług do oznaczania, których zostało przeznaczone. Z tego względu przy ocenie zdolności odróżniającej oznaczenia nie mają żadnego znaczenia szczegóły zapisu. Uzyskując rejestrację na znak słowny, uzyskuje się bowiem taką ochronę, która jest szersza np. od ochrony znaku słowno-graficznego czy graficznego, który chroniony jest w konkretnej postaci słowno-graficznej czy graficznej, określonej w zgłoszeniu znaku, a następnie w rejestrze znaków. Znak słowny można używać w dowolnej postaci, to właściciel takiego znaku może zakazać innym przedsiębiorcom używania w obrocie takiego samego słowa (takiej samej nazwy) lub podobnego słowa (podobnej nazwy), nawet jeśli dany przedsiębiorca używa go w formie graficznej (zob. H. Fedorowicz [w:] Prawo własności przemysłowej. Komentarz, red. M. Kondrat, art. 120, LEX/el. 2023). W ocenie Sądu dla relewantnego kręgu odbiorców oznaczenie złożone z prostych i jasnych słów w języku polskim, nie wyróżnia się niczym charakterystycznym, co konsumenci mogliby z łatwością dostrzec, zapamiętać i w ten sposób powiązać produkt lub usługę z danym producentem. Nabywcy towarów i usług objętych zgłoszeniem - osoby w miarę uważne i rozważne oraz w miarę dobrze poinformowane, o przeciętnym, a nie podwyższonym poziomie uwagi, nie dostrzegą w oznaczeniu [...] elementu identyfikującego konkretnego przedsiębiorcę, lecz informację o produkcie i usłudze, które zostały nim oznaczone. Sąd w składzie orzekającym podziela pogląd prawny zaprezentowany w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 12 lutego 2004 r., C-363/99 (ECR 2004, nr 2, poz. I-1619) i powszechnie akceptowany w orzecznictwie krajowym, zgodnie z którym zwykłe połączenie kilku elementów opisowych, nie może skutkować niczym innym jak tym, że znak zawiera wyłącznie oznaczenia mogące służyć w obrocie do określenia cech towarów i usług. Stanowisku temu odpowiada rozumowanie organu. W ocenie Sądu w uzasadnieniu decyzji organ jasno i klarownie wyraził stanowisko, że zgłoszone oznaczenie składające się ze słów powszechnie używanych w języku polskim, stanowi bezpośredni opis towarów i usług objętych zgłoszeniem i jest pozbawione jakichkolwiek elementów dystynktywnych pozwalających zwrócić uwagę odbiorców na pochodzenie tych towarów i usług od konkretnego, zawsze tego samego przedsiębiorcy. Warto również wskazać, że z treści art. 1291 ust. 1 ust. 3 p.w.p. wynika wprost, że przeszkodą do udzielenia prawa ochronnego jest to, że oznaczenie składa się wyłącznie z elementów "mogących służyć" w obrocie do wskazania cech towarów i usług. Dla spełnienia tej przesłanki nie jest zatem konieczne, by w realiach rynkowych dane oznaczenie było w tym celu faktycznie wykorzystywane. Warunku takiego nie ustanowiono również w art. 1291 ust. 1 ust. 2 p.w.p. Nie można też przyjąć, że oznaczenie "[...]" jest elementem charakterystycznym. Prawidłowe jest twierdzenie, iż znaczna część odbiorców może bez trudności rozpoznać znaczenie tego oznaczenia. Nie ma więc podstaw do przyjęcia, że badane wyrażenie przestaje być odbierane jako niosące konkretny i bezpośredni przekaz informacyjny o cechach ujętych w wykazie zgłoszonego oznaczenia usług i towarów. Dlatego też w ocenie Sądu rację ma organ twierdząc, że zgłoszone oznaczenie - w odniesieniu do wskazanych grup towarów i usług nie ma zdolności odróżniającej, jest oznaczeniem wyłącznie opisowym, co dyskwalifikuje je jako przedmiot ochrony również w świetle art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Oznaczenia, o których mowa w tym przepisie określane są mianem opisowych, czyli takich, które składają się wyłącznie z elementów opisowych lub ich bezpośrednią i jedyną funkcją jest przekazywanie informacji o towarze, a nie o jego pochodzeniu z określonego przedsiębiorstwa. Znakiem opisowym jest znak, który ma cechy aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości. Aktualność znaczeń podlega ocenie obiektywnej i sprowadza się do ustalenia, czy z punktu widzenia aktualnych warunków rynku oznaczenie jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno być dostępne dla wszystkich jego uczestników. Reguła konkretnej opisowości wskazuje, że wyłączony z rejestracji jako opisowy może być tylko taki znak, który wskazuje na konkretne cechy tego towaru i usługi, dla którego oznaczania jest przeznaczony. Bezpośredniość opisu ma zaś miejsce wtedy, gdy znak opisowy przekazuje informację o cechach konkretnego towaru wprost, wyraźnie i jednoznacznie, tak że może być ona również do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 grudnia 2011 r. sygn. II GSK 1346/10). W ocenie Sądu, sporne oznaczenie w odniesieniu do towarów i usług objętych zgłoszeniem spełnia warunki aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości. Oznaczenie "[...]" rozumiane jest natychmiastowo i bezpośrednio, nie oddziałuje na odbiorców na zasadzie sugestii, nie wymaga też pośredniego wnioskowania. Ma bowiem konkretne znaczenie i zgodnie z tym znaczeniem może służyć do określenia cech towarów i usług objętych zgłoszeniem. Jak wcześniej wskazano, zawiera ono informację o towarach i usługach ich rodzaju i przeznaczeniu. Jak trafnie zauważył organ, odczytanie znaczenia jest możliwe wprost dla przeciętnego konsumenta, bez przeprowadzenia dodatkowego procesu myślowo-skojarzeniowego, dedukcyjnego, jak w przypadku znaków aluzyjnych. W badanym przypadku występuje bezpośredni i natychmiast dostrzegalny związek między oznaczeniem a usługą i towarem, nie zaś między oznaczeniem a konkretnym przedsiębiorcą. Wskazać należy, że aby znak mógł być uznany nie tylko za opisowy w świetle art. 1291 pkt 3 pwp, musi posiadać nie inne znaczenia, ale dodatkowe, czyli inne niż opisowe elementy, które ewentualną opisowość będą niwelowały. Najprostszym rozwiązaniem jest dodanie elementów związane z formą oznaczenia. Zgłaszający może zastosować rozbudowaną grafikę, czy też np. dodatkowe fantazyjne elementy słowne (por. W. Gierszewski, Kryteria oceny opisowości oznaczenia. Glosa aprobująca do wyroku NSA z 20 kwietnia 2021 r., II GSK 720/18, Glosa 2021, nr 4, s. 92-98). Żadnych takich wyróżniających elementów nie posiada zgłoszone oznaczenie, zatem zasadna była odmowa organu udzielenia prawa ochronnego. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wyjaśnił, z jakich powodów uznał, że z punktu widzenia aktualnych warunków rynkowych zgłoszone oznaczenie jest stosowane do opisu towarów i usług z szeroko rozumianej branży opieki nad zwierzętami, a zatem powinno być dostępne dla wszystkich jego uczestników. W tych okolicznościach zgłoszone oznaczenie nie może być uznane za fantazyjne czy abstrakcyjne. Ma ono jedynie charakter ogólnoinformacyjny i nie nadaje się do odróżniania towarów i usług Skarżącej od towarów i usług tego samego rodzaju oferowanych przez innych przedsiębiorców działających w tej samej branży. UPRP doszedł w ocenie Sądu do prawidłowych wniosków, iż nie można zmonopolizować określeń, którymi każdy może posłużyć się w sposób konieczny do podania podstawowych cech produktu czy oferowanej usługi. Udzielenie prawa ochronnego na oznaczenie, które będzie jedynie przekazywało informacje o samym towarze czy usłudze, nie wskazując na pochodzenie sygnowanego nim towaru czy usługi od konkretnego przedsiębiorcy ograniczałoby nadmiernie swobodę działania innych uczestników obrotu gospodarczego i uniemożliwiałoby normalne funkcjonowanie rynku, zamykając innym podmiotom możliwość informowania klientów o rodzaju, przeznaczeniu i właściwościach towarów i usług, poprzez zmonopolizowanie używania takiego oznaczenia na rzecz jednego przedsiębiorcy. W badanej sprawie skarżący miał możliwość czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym i zaprezentował swoje stanowisko. Organ wydając rozstrzygnięcie przedstawił swoją ocenę co do podnoszonych przez stronę okoliczności. W toku postępowania przed organem ani w skierowanej do Sądu skardze Skarżąca nie wykazała, że zaistniała przeszkoda do odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, o której mowa w art. 130 p.w.p. tj. nabycie przez zgłoszone oznaczenie wtórnej zdolności odróżniającej. W tym zakresie niezbędna jest aktywność dowodowa strony postępowania, która wywodzi dla siebie korzystne skutki prawne, a organ nie jest zobligowany do prowadzenia postępowania wyjaśniającego z własnej inicjatywy (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 lipca 2010 r. sygn. II GSK 607/09). Organ zaś, mając do dyspozycji przedłożony materiał dowodowy zasadnie przyjął, że przedmiotowy znak nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej. Niezasadne są w ocenie Sądu sformułowane w skardze zarzuty naruszenia przepisów postępowania poprzez nierozpoznanie sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący. W ocenie Sądu, organ nie naruszył art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., stosowanych odpowiednio na podstawie art. 252 p.w.p., tj. z uwzględnieniem istoty i specyfiki postępowania przed Urzędem Patentowym RP. Wprawdzie z zasady prawdy obiektywnej (wyrażonej w art. 7 k.p.a., uzupełnionej w przepisie art. 77 § 1 k.p.a.) wynika, iż to organ administracji zobowiązany jest do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, poprzez zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego, niemniej - w ocenie Sądu - w postępowaniu przed Urzędem Patentowym przyjąć należy, iż obowiązek poszukiwania dowodów ciąży przede wszystkim na stronie postępowania, która w swym dobrze rozumianym interesie powinna wykazywać dbałość o przedstawienie środków dowodowych. Z uwagi na powyższe, nie jest także zasadny zarzut, iż organ nie wykorzystał w pełni swojej inicjatywy dowodowej. Podkreślić należy, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia strony postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej czynności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony. Nie można bowiem zakładać, że wobec bierności strony ciężar dowodzenia faktów mających przemawiać przeciwko ustaleniom poczynionym przez organy administracji spoczywa na organach administracji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 sierpnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1131/10). Organ nie ma obowiązku poszukiwania dowodów na obalenie własnych ustaleń. Sąd miał też na uwadze okoliczność, że organ wzywał Skarżącą, w piśmie z dnia [...] czerwca 2022 r., odebranym w dniu [...] czerwca 2022 r., do zajęcia dodatkowego stanowiska poprzez nadesłanie materiałów świadczących o nabyciu przez przedmiotowe oznaczenie wtórnego charakteru odróżniającego w terminie miesiąca od dnia doręczenia pisma. Pomimo upływu wyznaczonego terminu, Skarżąca nie uzupełniła stanowiska w sprawie ani nie przedstawiła dodatkowych dowodów. Organ więc w pełni wyczerpał swoją inicjatywę dowodową i wydał decyzję na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie należy uznać, iż wbrew twierdzeniom Skarżącej -w postępowaniu przed Urzędem Patentowym RP zasadniczy ciężar dowodu spoczywa na stronie postępowania. Zdaniem Sądu oznacza to, iż w postępowaniu wymagać należy od wnioskodawcy czynnego udziału w postępowaniu dowodowym. Należy podkreślić, iż w literaturze oraz orzecznictwie również na gruncie ogólnego postępowania administracyjnego przyjmuje się, że strona nie jest zwolniona od obowiązku czynnego udziału w procesie gromadzenia materiału dowodowego, zwłaszcza w sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej okoliczności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 października 2022 r. II GSK 887/19, LEX nr 3506149 oraz powołana tam literatura i orzecznictwo). Reasumując, w wyniku przeprowadzonej kontroli Sąd nie stwierdził naruszenia przepisów prawa materialnego, a także uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazano w skardze lub których istnienie powinien był dostrzec z urzędu. W sprawie nie doszło do naruszenia przez Urząd Patentowy RP art. 107 § 3 w zw. 8 k.p.a. W ocenie Sądu, uzasadnienie kontrolowanej decyzji odpowiada wymaganiom ustawowym. Zawiera ono bowiem elementy składowe określone w tym przepisie, w szczególności wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione i dowodów, na których się oparł, a także wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji. W tej sytuacji zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. nie mógł okazać się skuteczny tylko z tego powodu, że strona skarżąca nie zgodziła się z oceną dokonaną przez organ administracji i prezentuje odmienne poglądy. Istotne jest, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie było wadliwe konstrukcyjnie i spełniło swe podstawowe funkcje – umożliwiło stronie poznanie powodów rozstrzygnięcia i sformułowanie zarzutów podważających merytorycznie stanowisko organu, a Sądowi przeprowadzenie kontroli zgodności z prawem tej decyzji z uwzględnieniem pozostałych zarzutów powołanych w skardze. Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 20 lipca 2023
- Symbol z opisem
- 6460 Znaki towarowe
- Skarżony organ
- Urząd Patentowy RP
- Sędziowie
- Andrzej Nogal /sprawozdawca/ Dorota Brzozowska. Sławomir Kozik /przewodniczący/
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny