Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I GSK 1336/25

I GSK 1336/25 - Wyrok NSA z 2026-01-08

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
8 stycznia 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Wegner Sędzia NSA Michał Kowalski Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar (spr.) Protokolant asystent sędziego Jarosław Lubryczyński po rozpoznaniu w dniu 8 stycznia 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej E. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 25 kwietnia 2025 r. sygn. akt III SA/Gd 21/25 w sprawie ze skargi E. G. na decyzję Zarządu Województwa Pomorskiego z dnia 11 czerwca 2024 r. stanowiącą załącznik do uchwały nr 701/553/24 w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności członka zarządu za zaległości z tytułu zwrotu dofinansowania z udziałem środków z budżetu Unii Europejskiej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od E. G. na rzecz Zarządu Województwa Pomorskiego kwotę 1800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z 25 kwietnia 2025 r., sygn. akt III SA/Gd 21/25, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj: Dz.U. z 2024 r. poz. 935, dalej: "p.p.s.a."), oddalił skargę E. G. (dalej: "skarżąca") na decyzję Zarządu Województwa Pomorskiego z dnia 11 czerwca 2024 r. w przedmiocie solidarnej odpowiedzialności członka zarządu za zobowiązania z tytułu dofinansowania z udziałem środków z budżetu UE. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy. Na podstawie umowy z dnia 12 września 2017 r. o dofinansowanie projektu "[...]" przyznano N. Sp. z o.o. w L. (dalej: "spółka") dofinansowanie w łącznej kwocie 954 531,64 zł. W wyniku przeprowadzonej kontroli i stwierdzonych naruszeń procedur oraz braku dobrowolnego zwrotu dofinansowania przypadającego do zwrotu, Zarząd Województwa Pomorskiego ostateczną decyzją z 15 października 2020 r. zobowiązał spółkę do zwrotu środków dofinansowania w wysokości 45 416,06 zł wraz z odsetkami za zwłokę. Spółka nie dokonała zwrotu środków. Upomnieniem z dnia 7 grudnia 2020 r. ponownie wezwano spółkę do zwrotu środków dofinansowania wraz z odsetkami i kosztami upomnienia. Postanowieniem z dnia 11 lipca 2022 r. Naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego w Lublinie umorzył postępowanie egzekucyjne prowadzone z majątku spółki. Wobec bezskutecznej egzekucji z majątku spółki, Zarząd Województwa Pomorskiego (dalej: "organ"), zawiadomieniem z dnia 23 lutego 2022 r., wszczął z urzędu postępowanie wobec G. G., pełniącego funkcję prezesa zarządu spółki w okresie od 2 października 2019 r. do 9 marca 2021 r., w sprawie orzeczenia o odpowiedzialności za zobowiązania spółki z tytułu braku zwrotu środków dofinansowania. W związku ze zmianą przepisów regulujących kwestię odpowiedzialności członków zarządu spółki z o.o. za zaległości spółki z tytułu wykorzystania niezgodnie z przeznaczeniem przyznanych środków dofinansowania – wejściem w życie w dniu 21 sierpnia 2022 r. przepisu art. 66b ust. 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (obecnie tj. Dz.U. 2025 r., poz. 1483 ze zm., dalej: "u.f.p.") i przepisów intertemporalnych (art. 113 pkt 5 i art. 140 ustawy z dnia 28 kwietnia 2022 r. o zasadach realizacji zadań finansowych ze środków europejskich w perspektywie finansowej 2021-2027), pismem z dnia 5 kwietnia 2023 r. o wszczętym postępowaniu powiadomiono także E. G. (dalej: "skarżąca"), która pełniła funkcję prezesa zarządu spółki w okresie od 19 września 2014 r. do 30 maja 2019 r. Powołane regulacje stanowią, że do postępowań o odpowiedzialności osób trzecich za zobowiązania do zwrotu środków przeznaczonych na realizację programów finansowanych z udziałem środków unijnych oraz związanych z realizacją projektów finansowanych z udziałem tych środków wszczętych i niezakończonych przed dniem 21 sierpnia 2022 r. stosuje się odpowiednio m.in. przepisy działu III o.p. (w zakresie nieuregulowanym w u.f.p.). Postanowieniem z dnia 8 listopada 2023 r. organ odmówił skarżącej przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości w przedmiocie sytuacji finansowej spółki w okresie od 1 września 2014 r. do 30 maja 2019 r. Organ uznał, że żądanie dotyczy okoliczności, które zostały stwierdzone innymi dowodami – dokumentami obrazującymi kondycję finansową spółki, które zostały zamieszczone na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości. Decyzją z dnia 30 listopada 2023 r. organ orzekł solidarną odpowiedzialność skarżącej, jako byłego członka zarządu spółki, za zaległości spółki określone decyzją ostateczną z dnia 15 października 2020 r. oraz umorzył postępowanie w części dotyczącej orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności G. G., byłego członka zarządu spółki za jej zaległości z ww. tytułu. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, decyzją z 11 czerwca 2024 r. organ utrzymał w mocy własną decyzję z 30 listopada 2023 r. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że zgodnie z art. 66b u.f.p. (obowiązującym od dnia 21 sierpnia 2022 r.) osoby trzecie odpowiedzialne za zobowiązania do zwrotu środków dofinansowania ustala się według stanu z dnia powstania naruszeń. Odpowiedzialność członków zarządu, a także byłych członków zarządu obejmuje naruszenia powstałe w czasie pełnienia obowiązków przez te osoby. Momentem powstania nieprawidłowości był 7 czerwca 2018 r. – dzień upublicznienia w Bazie Konkurencyjności zapytania ofertowego spółki dotyczącego przeprowadzenia szkoleń zawodowych dla 74 uczestników projektu. Organ nadmienił, że wprawdzie środki wykorzystane z naruszeniem procedur są środkami nienależnymi już od dnia przekazania tych środków beneficjentowi (w sprawie miało to miejsce w dniu 11 października 2017 r. oraz 19 listopada 2018 r.), nie zaś z upływem 14 dni od wydania decyzji określającej tę należność, co potwierdza brzmienie art. 207 ust. 1 i 9 u.f.p., to nie można przyjąć, że do powstania naruszeń doszło z tą chwilą. Organ ustalił, że w dniu 30 maja 2019 r. zostało zwołane Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników spółki, na którym została przyjęta rezygnacja skarżącej z funkcji prezesa zarządu spółki. Zgodnie zatem z art. 202 § 6 k.s.h. skarżąca przestała pełnić tę funkcję w dniu 31 maja 2019 r. (pełniła ją od dnia 19 września 2014 r.). Tym samym została spełniona pierwsza z pozytywnych przesłanek orzeczenia o odpowiedzialności skarżącej za zaległości spółki z art. 66b ust. 2 u.f.p. Natomiast przesłanka ta nie zaistniała wobec G. G., który objął funkcję prezesa zarządu spółki w dniu 23 września 2019 r., czyli już po powstaniu stwierdzonych naruszeń. W ocenie organu nie zaistniała żadna z przesłanek wymienionych w art. 116 § 1 o.p., wyłączających odpowiedzialność skarżącej za zaległości spółki. Organ ustalił, że w okresie sprawowania przez skarżącą funkcji prezesa zarządu spółka posiadała nieuregulowane zobowiązania związane z realizacją czterech projektów współfinansowanych ze środków unijnych wobec: Wojewódzkiego Urzędu Pracy w K., Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Z. oraz dwóch projektów wobec Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Ł. Organ nie dał wiary twierdzeniom skarżącej, że jako zarządzająca spółką nie miała świadomości istnienia ww. zobowiązań, a kondycja finansowa spółki w tym okresie była dobra. Zwrócił uwagę, że spółka model biznesowy skonstruowała na pozyskiwaniu środków na realizację projektów współfinansowanych ze środków unijnych. Ze zgromadzonych dokumentów finansowych spółki wynika, że nie osiągała istotnych przychodów z działalności operacyjnej prowadzonej na wolnym rynku (świadczenie komercyjnych usług podmiotom prywatnym), większość jej przychodów stanowiły środki pieniężne powierzane jej przez różne instytucje wdrażające krajowe i regionalne programy operacyjne (środki te stanowią przychody niezaliczane do przychodów podatkowych). Informacje przekazane przez Ministerstwo Finansów o wpisach spółki do rejestru podmiotów wykluczonych obrazuje skalę nieprawidłowości w projektach realizowanych przez spółkę. Nieprawidłowości te, mimo że spółka została wpisana do rejestru podmiotów wykluczonych dopiero w latach 2020-2021, swoje źródło miały w czasie, gdy skarżąca pełniła funkcję prezesa zarządu spółki. Zdaniem organu spółka zaprzestała regulowania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych wobec co najmniej dwóch wierzycieli już w dniu 29 stycznia 2019 r. W tej dacie spółka nie uregulowała zobowiązań wobec Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Ł. (73 885,26 zł). W okresie wcześniejszym powstały także należności z tytułu nieprawidłowości w realizacji projektów wobec: Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Z. (147 491,96 zł), Wojewódzkiego Urzędu Pracy w K. (1 168 522,80 zł) oraz Małopolskiego Centrum Przedsiębiorczości w Krakowie (9 000 zł). W konsekwencji najpóźniej z dniem 29 kwietnia 2019 r. wystąpiła przesłanka niewypłacalności wskazana w art. 11 ust. 1 i 1a ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (tj. Dz.U. 2022 r., poz. 1520 ze zm., dalej jako "u.p.u.") oraz zaistniała podstawa do wystąpienia, w ciągu 30 dni, o ogłoszenie przez spółkę upadłości, zgodnie z art. 21 ust. 1 u.p.u. Termin ten upływał w dniu 29 maja 2019 r. Skarżąca nie złożyła wniosku o upadłość spółki (na Nadzwyczajnym Zgromadzeniu Wspólników spółki w dniu 30 maja 2019 r. jako udziałowiec zagłosowała za uchwałą o dalszym kontynuowaniu przez spółkę działalności, pomimo straty przewyższającej sumę kapitałów zapasowego i rezerwowych oraz połowę kapitału zakładowego). W ocenie organu niewypłacalność spółki miała charakter trwały – wobec spółki prowadzono pięć postępowań w związku ze zobowiązaniami powstałymi w marcu 2016 r., maju 2017 r. oraz w 2018 r. Organ podkreślił, że skarżąca będąc prezesem zarządu spółki (i jego jedynym członkiem) znała wyniki kontroli, a zatem znana jej była również skala stwierdzonych nieprawidłowości i nieregulowanych wezwań do zapłaty. Nieprawidłowości powoływane przez organ w kontekście przesłanki niewypłacalności wynikającej z art. 11 ust. 1 u.p.u., skutkujące obowiązkiem zwrotu środków dofinansowania, zostały stwierdzone w latach 2018-2019, zatem w momencie pełnienia przez skarżącą obowiązków członka zarządu spółki. Zdaniem organu okoliczność, że nieprawidłowości stwierdzone w trakcie kontroli były sporne (nie zostały wydane jeszcze decyzje administracyjne) nie zwalnia skarżącej z odpowiedzialności. Skarżąca nie wskazała mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości spółki w znacznej części. Organ zauważył, że skarżąca nadal pozostaje wspólnikiem spółki, co – zgodnie z art. 212 k.s.h. – daje jej prawo do przeglądania ksiąg i dokumentów spółki, sporządzania bilansu dla swego użytku lub żądania wyjaśnień od zarządu, a w przypadku odmowy realizacji ww. praw – złożyć wniosek do sądu rejestrowego o zobowiązanie zarządu do udzielenia wyjaśnień lub udostępnienia do wglądu dokumentów bądź ksiąg spółki. Organ przeanalizował także sprawozdania finansowe spółki za lata 2016-2018, z których wynika, że spółka corocznie notowała stratę - na koniec 2016 r. wyniosła ona 681 864,03 zł (przy sumie bilansowej 3 390 335,21 zł); na koniec 2017 r. – 792 470,04 zł (przy sumie bilansowej 2 868 318,61 zł); na koniec 2018 r. – 369 903,58 zł (przy sumie bilansowej 4 964 547,73 zł). Za 2019 r. spółka wykazała zysk na poziomie 389 809,98 zł (przy sumie bilansowej 3 492 154,25 zł), który jednak nie pozwolił na pokrycie strat z lat 2016 – 2018. Ponownie za 2020 r. spółka wykazała stratę w wysokości 902 900,17 zł. Organ uznał, że utrata zdolności płatniczych spółki była następstwem kumulowanych od wielu lat zobowiązań, której nie zmieniła okoliczność polegająca na księgowym wykazaniu zysku za 2019 r. Zauważył także, że z protokołu z Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników z dnia 30 maja 2019 r., na którym przyjęto rezygnację skarżącej z funkcji prezesa zarządu spółki, wynika, że skarżąca szczegółowo opisała bieżącą sytuację spółki, w tym okoliczność dotyczącą sytuacji, o której mowa w art. 233 § 1 k.s.h. Skarżąca posiadała zatem wiedzę o powstawaniu zaległości w regulowaniu wymagalnych zobowiązań spółki i o jej sytuacji finansowej. Organ za zasadne uznał umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego w części dotyczącej orzeczenia solidarnej odpowiedzialności G. G. za zaległości spółki z tytułu braku zwroty środków dofinansowania. W momencie powstania nieprawidłowości, tj. w dniu 7 czerwca 2018 r., nie pełnił on bowiem funkcji członka zarządu spółki. Wskazanym na wstępie wyrokiem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalając skargę skarżącej, nie stwierdził naruszeń przepisów prawa materialnego i procesowego, które obligowałyby do jej uchylenia. Organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, który sąd przyjął za własny. Prawidłowo też zastosował przepisy prawa, istotne dla rozstrzygnięcia. Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organu co do umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego w części dotyczącej orzeczenia solidarnej odpowiedzialności G. G. za zaległości spółki z tytułu braku zwroty środków dofinansowania, bowiem w momencie powstania nieprawidłowości, tj. w dniu 7 czerwca 2018 r., nie pełnił on funkcji członka zarządu spółki. Inaczej było natomiast w stosunku do skarżącej, która pełniła funkcję prezesa zarządu spółki od dnia 19 września 2014 r. do dnia 31 maja 2019 r., czyli w czasie powstania naruszeń. Spełniona została także kolejna przesłanka, umożliwiająca uznanie odpowiedzialności skarżącej - egzekucja z majątku spółki okazała się bezskuteczna. Postanowieniem z dnia 11 lipca 2022 r. organ egzekucyjny umorzył postępowanie egzekucyjne prowadzone z majątku spółki. Sąd pierwszej instancji uznał także, że organ prawidłowo ustalił, że nie zaistniały przesłanki, wymienione w art. 116 § 1 o.p., wyłączające odpowiedzialność skarżącej za zaległości spółki. Sąd pierwszej instancji podzielił również ustalenia organu co do niewypłacalności spółki oraz niezgłoszenia w wymaganym terminie przez skarżącą wniosku o ogłoszenie upadłości. Podkreślił, że w orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że nie ma znaczenia z jakiego powodu dłużnik nie wypełnia swoich wymagalnych zobowiązań, czy są to zobowiązania publicznoprawne czy cywilnoprawne, czy są one stwierdzone tytułem egzekucyjnym czy wykonawczym. Niewypłacalność istnieje zarówno wtedy, gdy dłużnik nie ma środków finansowych, jak i wtedy, gdy nie wykonuje zobowiązań z innych powodów (tak np. NSA w wyroku z dnia 10 września 2024 r., sygn. akt III FSK 1592/23, CBOSA). Z niewypłacalnością dłużnika, o czym jest mowa art. 10 i art. 11 u.p.u., mamy również do czynienia, gdy dłużnik nie zaspakaja jednego tylko wierzyciela (tak NSA w wyroku z dnia 11 września 2024 r. sygn. akt III FSK 1120/23, CBOSA). Skoro zatem spółka nie wykonywała swoich zobowiązań, skarżąca powinna złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Ocena zasadności takiego wniosku należy do sądu. Tymczasem wniosek o ogłoszenie upadłości złożył dopiero kolejny prezes zarządu spółki – G. G. i został on oddalony na podstawie art. 13 ust. 1 u.p.u., tj. z uwagi na fakt, że majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania lub wystarcza jedynie na zaspokojenie tych kosztów. Odnosząc się do zarzutu skargi wskazujących na brak decyzji nakazujących zwrot środków w okresie, kiedy skarżąca była prezesem zarządu spółki, sąd pierwszej instancji podkreślił, że ostateczna decyzja administracyjna, wydana na podstawie art. 207 ust. 9 u.f.p., orzekająca o zwrocie środków od beneficjenta, ma charakter deklaratoryjny, nie zaś konstytutywny. Decyzja określająca przypadającą do zwrotu kwotę dofinansowania nie tworzy nowego stosunku prawnego, a obowiązek zwrotu dofinansowania powstaje z chwilą zaistnienia przesłanek przewidzianych przepisami. Środki wykorzystane z naruszeniem procedur są środkami nienależnymi już od dnia przekazania tych środków beneficjentowi, nie zaś z upływem 14 dni od wydania decyzji określającej tę należność, co potwierdza brzmienie art. 207 ust. 1 i 9 u.f.p. Tym samym okoliczność, że toczące się postępowania administracyjne dotyczące zwrotu dofinansowań przez spółkę nie zakończyły się w czasie, gdy skarżąca była prezesem jej zarządu, nie miała znaczenia dla określenia momentu, w którym wniosek o ogłoszenie upadłości spółki powinien być złożony. Sąd pierwszej instancji przychylił się do wniosków organu, że skarżąca, będąc prezesem zarządu spółki, znała wyniki kontroli, a co za tym idzie – także stwierdzonych nieprawidłowości i nieregulowanych wezwań do zapłaty. Nieprawidłowości powoływane przez organ w kontekście przesłanki niewypłacalności wynikającej z art. 11 ust. 1 u.p.u., skutkujące obowiązkiem zwrotu środków dofinansowania, zostały stwierdzone w latach 2018-2019, zatem w czasie pełnienia przez skarżącą obowiązków członka zarządu spółki. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła skarżąca, zaskarżając go w całości. Na podstawie art. 174 pkt. 1 i 2 p.p.s.a. zarzuciła wyrokowi: I. naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku art. 145 § 1 pkt 2) p.p.s.a w związku z przepisami procedury administracyjnej tj.: - art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151 w zw. z art. 145 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 107 § 1 pkt 4 i 6, co przejawiało się oddaleniem skargi na decyzję Zarządu Województwa Pomorskiego, w sytuacji gdy zaskarżona decyzja organu w swojej podstawie prawnej nie odnosiła się do przepisów ustawy prawo upadłościowe, a co do których to przepisów odsyła art. 116 o.p., a zatem nie zawierała pełnej podstawy prawnej zaskarżonego rozstrzygnięcia i należało stwierdzić jej nieważność z uwagi na przyczynę wskazaną w art. 156 § 1 pkt. 2 lub ja uchylić w całości; II. naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) p.p.s.a. w związku z przepisami prawa materialnego tj.: - art. 116 § 1 o.p. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i zaaprobowanie przez sąd umorzenia przez organ postępowania wobec G. G., co skutkowało w konsekwencji zaniechaniem ustalenia pełnego kręgu osób trzecich, mogących ponosić nawet hipotetycznie odpowiedzialność za zobowiązania Spółki, a w konsekwencji nieprowadzenie postępowania wobec wszystkich potencjalnych osób, które mogłoby taką odpowiedzialność ponosić, a zwłaszcza G. G.; - art. 116 § 1 pkt 1 ppkt a) i b) ustawy Ordynacja podatkowa (dalej: o.p.) w zw. z art. 67 ust. 1 ustawy o finansach publicznych (dalej: u.f.p.) i w zw. z art. 21 ust. 1 w zw. z art. 11 ust 1 ustawy prawo upadłościowe poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię polegające na błędnym przyjęciu, iż niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki w okresie pełnienia funkcji członka zarządu przez skarżącą nastąpiło z jej winy, przy jednoczesnym zaaprobowaniu stanowiska organu, który nie ustalił dokładnych ram czasowych na złożenie takiego wniosku, które to ramy winny być ustalone przez osobę mającą wiadomości specjalne i z uwzględnieniem przepisów ustawy prawo upadłościowe w kontekście ustalenia, czy spółka kwalifikowała się do złożenia takiego wniosku i była trwale niewypłacalna, a nie jedynie posiadała krótkotrwałe zaległości i miała perspektywy do poprawy swojej sytuacji, co nie nosi znamion trwałej niewypłacalności na gruncie przepisów prawa upadłościowego; - art. 116 § 1 pkt 1 ppkt a) i b) o.p. w zw. z art. 66b ust. 2 u.f.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, przy jednoczesnym zaaprobowaniu stanowiska organu, że przesłanki egzoneracyjne wynikające z art. 116 o.p. mogą być rozpatrywane wyłącznie w kontekście przesłanek wskazanych w art. 66b ust. 2 u.f.p. dla ustalenia kręgu osób odpowiedzialnych za zobowiązania spółki tj. iż winien być brany pod uwagę jedynie czas wystąpienia ewentualnych naruszeń, za które członkowie mogliby ponosić odpowiedzialność w przyszłości, a tym samym błędne uznanie, iż w sytuacji wystąpienia krótkotrwałych zaległości w spełnianiu zobowiązań spółka znajduje się w złej kondycji finansowej i jest trwale niewypłacalna, co obliguje do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, w sytuacji gdy zaległości te nie były długotrwałe, a kondycja finansowa spółki w dacie powstania ewentualnych naruszeń nie uzasadniała złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, a co z kolei w konsekwencji skutkuje błędnym uznaniem, że odpowiedzialność byłych członków zarządu jest czasowo nieograniczona i de facto nigdy nie mogliby oni się wykazać złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości w odpowiednim czasie, a tym samym nigdy nie zostałaby wobec nich spełniona przesłanka egzoneracyjna z art. 116 § 1 o.p.; - art. 116 § 1 i 2 o.p. w zw. z art. 67 ust. 1 u.f.p. w zw. z art. 11 ustawy prawo upadłościowe poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, przy jednoczesnym zaaprobowaniu stanowiska organu, że w przypadku skarżącej nie zaktualizowały się przesłanki egzoneracyjne wyłączające jej odpowiedzialność za zobowiązania spółki, podczas gdy skarżąca wykazała, że w czasie gdy pełniła funkcję członka zarządu spółka nie była trwale niewypłacalna i nie kwalifikowała się do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, zwłaszcza gdy należności względem organów, na które powołuje się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku po pierwsze były kwestionowane przez spółkę, a po drugie były zobowiązaniami relatywnie krótko przeterminowanymi, zaś sama spółka miała widoki na polepszenie swojej sytuacji finansowej, zwłaszcza, że osiągnęła zysk za 2019 rok i regulowała swoje wymagalne zobowiązania, a zatem nie była trwale niewypłacalna; III. naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie (powinno być w Gdańsku, dopisek NSA) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z przepisami procedury administracyjnej, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151 w zw. z art. 145 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 i 8 k.p.a., które to naruszenie było konsekwencją niedostrzeżenia przez sąd błędu organu, a które przejawiało się zaniechaniem organu w przedmiocie podjęcia wszelkich czynności niezbędnych wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i jego rozpatrzenia, a nadto do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, zwłaszcza poprzez nieprzesłuchanie w toku postępowania skarżącej i G. G., niewywołanie opinii biegłego z zakresu rachunkowości, a nadto nie mając na względzie interesu społecznego, słusznego interesu obywateli, zasad proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania obywateli, co finalnie skutkowało zaaprobowaniem przez sąd dokonanych przez organy błędnych ustaleń stanu faktycznego dokonanych z rażącym naruszeniem przepisów prawa i oddaleniem skargi; - art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151 w zw. z art. 145 § 2 p.p.s.a w zw. z art. 107 § 1 pkt 4 k.p.a. które to naruszenie było konsekwencją zaaprobowanego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku błędu organu, polegającego na niewskazaniu w zaskarżonej decyzji pełnej podstawy prawnej i w konsekwencji niewskazaniu przez Zarząd Województwa Pomorskiego, z jakiej przyczyny jego zdaniem nastąpiła niewypłacalność spółki i czy wniosek ten wyprowadził z art. 11 ust. 1 czy też art. 11 ust. 2 ustawy prawo upadłościowe, co skutecznie ograniczało polemikę z wydaną decyzją, a co de facto skutkowało naruszeniem art. 116 § 1 pkt 1 lit. a o.p. w zw. z art. 11 ust. 1 i 2 oraz art. 107 § 1 pkt 4 k.p.a., co umknęło sądowi, a winno skutkować stwierdzeniem nieważności zaskarżonej decyzji lub jej uchyleniem. Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez stwierdzenie nieważności decyzji Zarządu Województwa Pomorskiego w całości a w przypadku niezaaprobowania przez Naczelny Sąd Administracyjny argumentacji o zasadności stwierdzenia nieważności decyzji o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. Alternatywnie skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji z uwagi na naruszenie przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego. Skarżąca wniosła o rozpoznanie sprawy na rozprawie i zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną, organ wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie od skarżącej na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (podstaw kasacyjnych), chyba że zachodzą przesłanki nieważności postępowania sądowego wymienione w § 2 powołanego artykułu. Takich jednak przesłanek w niniejszej sprawie z urzędu nie odnotowano. Podobnie w trybie tym nie ujawniono podstaw do odrzucenia skargi ani umorzenia postępowania przed sądem pierwszej instancji, które obligowałyby Naczelny Sąd Administracyjny do wydania postanowienia przewidzianego w art. 189 p.p.s.a. (zob. uchwała NSA z dnia 8 grudnia 2009 r., sygn. akt II GPS 5/09, ONSAiWSA 2010, Nr 3, poz. 40). Artykuł 176 p.p.s.a. reguluje elementy składowe skargi kasacyjnej, a zgodnie z § 1 pkt 2 tego przepisu jej obligatoryjnym elementem jest przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć podanie konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej określonego aktu prawnego), który zdaniem strony został naruszony przez sąd pierwszej instancji (por. postanowienia NSA z 8 marca 2004 r., sygn. akt FSK 41/04; z 1 września 2004 r., sygn. akt FSK 161/04; z 24 maja 2005 r., sygn. akt FSK 2302/04, te orzeczenia oraz powoływane dalej dostępne na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej winno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych. Na autorze skargi kasacyjnej ciąży zatem obowiązek konkretnego wskazania nie tylko, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, lecz także na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być prawidłowa wykładnia i właściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.). Zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie zmierzać powinien do wykazania, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, że stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu dlaczego powinien być zastosowany. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy. Dodać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może zastępować strony i precyzować czy uzupełniać przytoczone podstawy kasacyjne lub też ich uzasadnienie. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze kasacyjnej. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem skarżącego uchybił sąd administracyjny, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia przepisów postępowania, wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Odnosząc powyższe uwagi do rozpoznawanej skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega, że zarzuty sformułowane przez pełnomocnika w pkt I i III petitum skargi kasacyjnej dotyczą naruszenia przepisów postępowania i sprowadzają się do braku wskazania pełnej, prawidłowej podstawy prawnej decyzji organu w zakresie przepisów prawa upadłościowego mających zastosowanie w sprawie oraz zaniechania przez organ podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i jego rozpatrzenia, zwłaszcza poprzez nieprzesłuchanie skarżącej i G. G., nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości, co ostatecznie skutkowało zaaprobowaniem przez sąd pierwszej instancji dokonanych błędnych ustaleń stanu faktycznego przez organ. Równocześnie jako podstawę kasacyjną pełnomocnik wskazał zbitkę przepisów, która przyjęła postać naruszenia art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151 w zw. z art. 145 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 107 § 1 pkt 4 i 6 k.p.a. (zarzut z pkt I petitum skargi kasacyjnej) oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151 w zw. z art. 145 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 i 8 k.p.a. i art. 107 § 1 pkt 4 k.p.a. (zarzuty z pkt III tiret 1 i 2 petitum skargi kasacyjnej). Konstruowanie zarzutu w oparciu o szereg przepisów – nawet jeżeli regulują one powiązane treściowo zagadnienia – za każdym razem wymaga od autora skargi kasacyjnej szczególnej ostrożności. Jego uzasadnienie musi bowiem przyjąć strukturę, z której jasno będzie wynikało, którego przepisu dotyczy dana część wywodu skargi kasacyjnej. Niedochowanie tego wymogu oznaczałoby bowiem konieczność domyślania się przez Naczelny Sąd Administracyjny, który z danych przepisów został naruszony. Jak trafnie wskazano w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 grudnia 2022 r., sygn. akt III FSK 847/22, obowiązek wskazania naruszonych przepisów oczywiście nie wyłącza możliwości objęcia jednym zarzutem kilku przepisów, takie wyliczenie musi jednak być połączone z wykazaniem, że wymienione przepisy tworzą pewną normę zachowania, której naruszenie jest zarzucane. Przyjmowane w doktrynie i orzecznictwie rozróżnienie między przepisem i normą prawną każe uznać taką praktykę za dopuszczalną, wymienione przepisy muszą jednak pozostawać ze sobą właśnie w takim związku normatywnym, a jego wykazanie obciąża sporządzającego skargę kasacyjną, który powinien przedstawić treść naruszonej normy, czyli wskazać, jaka reguła zachowania ustanowiona tymi przepisami została naruszona. Zarzut pozbawiony takiego sprecyzowania nie poddaje się rozpoznaniu, albowiem Naczelny Sąd Administracyjny nie może samodzielnie budować zarzutów, a taki byłby skutek ustalania przez Naczelny Sąd Administracyjny we własnym zakresie treści normy prawnej objętej zarzutem. Z podanych względów zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty oparte na wyliczeniu wielu przepisów poddają się rozpoznaniu wyłącznie w granicach sprecyzowanych w samej skardze kasacyjnej. Obowiązek uzasadnienia zarzutów nakłada na sporządzającego skargę kasacyjną powinność połączenia poszczególnych zarzutów z argumentami uzasadnienia. Jakkolwiek przepisy nie wprowadzają w tym zakresie szczególnych wymagań dla konstrukcji uzasadnienia i skutek ten możliwy jest do osiągnięcia w dowolny sposób, to musi być możliwe względnie jednoznaczne przyporządkowanie poszczególnych argumentów do zarzutów, tak aby Naczelny Sąd Administracyjny mógł odnieść się do nich rozpoznając skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie decydować, jakich argumentów zamierzała użyć strona dla uzasadnienia stawianych zarzutów. Z tego względu rozważeniu w odniesieniu do poszczególnych zarzutów podlegały te z argumentów, które względnie wyraźnie wskazywały na ich wzajemny związek. I tak w odniesieniu do pierwszego z zarzutów skargi kasacyjnej w zakresie braku w zaskarżonej decyzji pełnej podstawy prawnej, co zdaniem skarżącej powinno skutkować stwierdzeniem nieważności zaskarżonej decyzji a przynajmniej jej uchyleniem przez sąd pierwszej instancji, stwierdzić należało że nie jest on usprawiedliwiony. W ramach tego zarzutu skarżąca wskazała na naruszenie szeregu przepisów p.p.s.a. - art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151 w zw. z art. 145 § 2 p.p.s.a. jednakże nie sprecyzowała w czym upatruje konkretnie naruszenia wskazanych przepisów, które to przepisy regulują zupełnie odmienne zagadnienia (podstawę wyrokowania przez sąd, granice orzekania sądu, elementy które powinno zawierać uzasadnienie wyroku, przepisy wynikowe stanowiące podstawę prawną wyroków sądu pierwszej instancji). Wobec braku sprecyzowania na czym miało polegać naruszenie owych przepisów, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że pozostają one poza kontrolą merytoryczną sądu kasacyjnego i ograniczył się do oceny zarzutu przez pryzmat wskazanych w powiązaniu z tymi przepisami, regulacji k.p.a. W myśl art. 107 § 1 pkt 4 k.p.a. decyzja zawiera powołanie podstawy prawnej. Jednocześnie zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzja, która wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Podkreślić należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowane jest stanowisko, że podstawą prawną decyzji administracyjnych, bez względu na charakter regulowanych nimi stosunków, mogą być tylko przepisy prawa powszechnie obowiązującego. Od braku podstawy prawnej należy odróżnić niepowołanie podstawy prawnej lub powołanie podstawy niewłaściwej. Jak podkreśla się w orzecznictwie, powołanie wadliwego przepisu prawnego samo przez się nie powoduje nieważności decyzji, jeśli rozstrzygnięcie znajduje oparcie w innym przepisie prawnym. Jest to uchybienie przepisom postępowania administracyjnego, które może skutkować uchyleniem decyzji tylko w razie stwierdzenia, że miało istotny wpływ na wynik sprawy (zob. wyrok NSA z 16 kwietnia 1997 r. sygn. akt I SA/Kr 970/96, LEX nr 29336). Fakt powołania się przez organ administracji w decyzji na przepisy niewłaściwe w sprawie, jakkolwiek wskazuje na wadliwość działania tych organów, nie stanowi jednak przesłanki do uznania przez sąd, że nastąpiło naruszenie prawa w stopniu istotnym dla rozstrzygnięcia, jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że organy administracji mogły wydać zaskarżone decyzje mając do tego podstawę w innym przepisie tej samej ustawy (zob. wyrok NSA z 28 października 2020 r., sygn. akt II OSK 1651/20, LEX nr 3090323). Wbrew stanowisku skarżącej, zaskarżona decyzja zawiera prawidłową podstawę prawną, w postaci przepisów prawa powszechnie obowiązującego stanowiących podstawę jej wydania i mających zastosowanie w sprawie. Okoliczność, że zarówno decyzje organu pierwszej jak i drugiej instancji, w swych komparycjach nie zawierają odwołania do konkretnych przepisów u.p.u. nie oznacza, że decyzje te zostały wydane bez pełnej podstawy prawnej, bowiem ta istniała, tyle że została przytoczona przez organ dopiero w uzasadnieniach tychże decyzji. Z uzasadnień decyzji wydanych w obu instancjach w sposób jasny wynika w oparciu o które przepisy u.p.u. organ przyjął, że spółka stała się niewypłacalna, zaś skarżąca powinna była złożyć w odpowiednim terminie, wniosek o ogłoszenie jej upadłości. Brak wskazania tychże przepisów przez organ na wstępie decyzji a dopiero przytoczenie ich w jej uzasadnieniu nie może być pozytywne jako wydanie decyzji bez podstawy prawnej, uzasadniające stwierdzeniem jej nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Skarżąca kasacyjnie nie wykazała również, aby taki sposób sformułowania decyzji stanowił naruszenie prawa, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, co jest niezbędnym elementem skuteczności zarzutu naruszenia przepisów postępowania. Z uwagi na powyższe, zarzuty wskazane w pkt I oraz pkt III tiret drugi petitum skargi kasacyjnej należało uznać za nieusprawiedliwione. Przechodząc do drugiego z zarzutów procesowych, wskazanego w pkt III tiret pierwszy petitum skargi kasacyjnej, naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151 w zw. z art. 145 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 i 8 k.p.a. aktualne pozostaje wcześniejsze stanowisko co do nieskuteczności zarzutów naruszenia przepisów p.p.s.a. w związku z brakiem ich sprecyzowania i nie wskazaniem w czym konkretnie skarżąca upatruje naruszenia poszczególnych norm. Nie jest również prawidłowe wskazywanie w ogólny sposób, że sąd pierwszej instancji dopuścił się naruszenia grupy przepisów k.p.a. – art. 7, 77 i 8 k.p.a bez wskazywania sposobu ich naruszenia. W przypadku zarzutu naruszenia przepisu podzielonego na jednostki redakcyjne, o czym była już mowa na wstępie uzasadnienia, wymóg wskazania przepisu prawa jest realizowany poprzez wskazanie konkretnej jednostki redakcyjnej tego przepisu, która zdaniem kasatora została naruszona. Tymczasem w skardze kasacyjnej będącej przedmiotem rozpoznania jej autor powołuje się na zarzut naruszenia art. 77, art. 8 k.p.a. nie zważając na to, że każdy z przywołanych przepisów podzielony jest na dalsze jednostki redakcyjne. W istocie zatem nie wiadomo, naruszenie której z nich pełnomocnik zarzuca. Wbrew stanowisku skarżącej, sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął, że organy na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, ustaliły prawidłowo stan faktyczny i na jego podstawie przyjęły, że skarżąca ponosi solidarną odpowiedzialność, jako były członek zarządu spółki, za zaległości spółki określone decyzją ostateczną z dnia 15 października 2020 r. Organ precyzyjnie wskazał na podstawie jakich dowodów i okoliczności przyjął, że spełnione są z jednej strony wszystkie przesłanki pozytywne do pociągnięcia skarżącej do odpowiedzialności, z drugiej, że skarżąca nie wykazała żadnej z przesłanek egzoneracyjnych, zwalniających ją z tej odpowiedzialności. Odmienne stanowisko pełnomocnika skarżącej w tym zakresie stanowi jedynie polemikę z oceną zawartą w wyroku sądu pierwszej instancji. Podnoszone przez skarżącą w ramach tego zarzutu okoliczności związane z brakiem dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zwłaszcza poprzez nieprzesłuchanie w toku postępowania skarżącej, G. G. i nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości na okoliczność ustalenia okresu, kiedy wystąpiła przesłanka niewypłacalności spółki obligująca z wystąpieniem wniosku o ogłoszenie upadłości, z uwagi na brak prawidłowo sformułowanego zrzutu, należało uznać za nieskuteczne. Autor skargi kasacyjnej w tym zakresie ograniczył się do wskazania naruszenia art. 7, 77 i 8 k.p.a. (z których dwa ostatnie przepisy zostały wskazane nieprawidłowo) zupełnie pomijając art. 78 § 1 k.p.a. wskazujący na obowiązek uwzględnienia przez organ żądania strony przeprowadzenia określonych dowodów, art. 84 k.p.a. regulujący zasady powołania biegłego czy też art. 86 k.p.a. wskazujący na możliwość przesłuchania strony. W związku z brakiem zarzutów naruszenia przez sąd pierwszej instancji powyższych przepisów k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny, związany skargą kasacyjną, nie miał możliwości prawnych i faktycznych do wnikliwszego zweryfikowania zaskarżonego orzeczenia z perspektywy zarzutu ujętego w punkcie III tiret pierwsze petitum skargi kasacyjnej. Odnosząc się do zarzutu z pkt II petitum skargi kasacyjnej, wskazać należy, że niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego oznacza błąd w zakresie subsumcji stanu faktycznego wobec treści stosowanej normy prawnej. Może być zatem konsekwencją wcześniejszych błędnych ustaleń w zakresie stanu faktycznego, jak i błędnej wykładni prawa materialnego, ale może mieć miejsce również wtedy, gdy prawidłowe są ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego oraz wykładnia prawa materialnego, a wadliwość przejawia się wyłącznie w zestawieniu stanu faktycznego ze stanem prawnym sprawy. Zauważyć należy, że wadliwe zastosowanie przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy strona skarżąca kasacyjnie - tak jak w niniejszej sprawie - nie podważyła jednak skutecznie okoliczności faktycznych sprawy, tj. zarzutami podniesionymi w ramach podstawy kasacyjnej zawartej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., to zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego ze względu na niewłaściwie ustalony stan faktyczny sprawy są co do zasady zarzutami nieskutecznymi (por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt I FSK 1092/12; wyrok NSA z dnia 1 grudnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1506/09; wyroki NSA z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt I FSK 1972/11; CBOSA). Ustaleń faktycznych nie można zwalczać w drodze zarzutów sformułowanych w ramach podstawy, o której mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. (wyrok NSA z 23 września 2020 r., sygn. akt I FSK 60/18). Natomiast, gdy skarżąca kasacyjnie podnosi zarzut błędnej wykładni określonego przepisu prawa, wówczas winna wskazać, na czym polega błędna wykładnia przepisu prawa i jaka, jej zdaniem, powinna być prawidłowa wykładnia tego przepisu, bo tylko wtedy Naczelny Sąd Administracyjny może odnieść się do tak postawionego zarzutu. Skarżąca w pkt II tiret 1, 3 i 4 skargi kasacyjnej zarzuciła błędne zastosowanie art. 116 § 1 o.p. w zw. z art. 66b ust. 2 u.f.p. i art. 11 u.p.u. kwestionując w istocie poczynione w sprawie ustalenia faktyczne, związane z brakiem ustalenia pełnego kręgu osób, które powinny ponosić razem ze skarżącą solidarną odpowiedzialność za zaległości spółki (nieprawidłowe umorzenie postępowania wobec G. G.), błędnego przyjęcia, że krąg osób odpowiedzialnych z zobowiązania spółki powinien być brany pod uwagę w czasie wystąpienia naruszeń, a tym samym błędne uznanie, że krótkotrwałe zaległości spółki świadczą o jej złej kondycji finansowej i trwałej niewypłacalności, a w konsekwencji konieczności złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz błędnego przyjęcia, że w odniesieniu do skarżącej nie zaktualizowały się przesłanki egzoneracyjne wyłączające jej odpowiedzialność za zobowiązania spółki. Takie sformułowanie zarzutów niewłaściwego zastosowania wskazanych przepisów prawa materialnego jest nieskuteczne, bowiem skarżąca w istocie zwalcza i kwestionuje ustalenia faktyczne w sprawie. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., sygn. akt I OSK 2747/12; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2327/11, CBOSA). W realiach niniejszej sprawy skarżąca nie podważyła skutecznie ustalonego przez organy a przyjętego do wyrokowania przez sąd pierwszej instancji stanu faktycznego a wynika z niego, że w chwili powstania naruszeń, o których mowa w art. 207 ust. 1 u.f.p. czyli w dniu 7 czerwca 2018 r. była ona jedynym członkiem zarządu spółki, a zatem jedynie ona (a nie G. G., który funkcję prezesa zaczął pełnić w dniu 2 października 2019 r.) była osobą trzecią zobowiązaną do zwrotu solidarnie ze spółką środków przeznaczonych na realizację programów finansowanych z udziałem środków europejskich. Oznacza to, że sąd pierwszej instancji prawidłowo zaaprobował umorzenie przez organ postępowania prowadzonego wobec G. G. jako bezprzedmiotowego. Jednocześnie z niepodważonych przez skarżącą ustaleń wynika, że spółka w okresie pełnienia przez skarżącą funkcji członka zarządu nie regulowała ciążących na niej zobowiązań związanych z realizacją innych projektów współfinansowanych ze środków unijnych (wobec różnych Urzędów Pracy); w okresie od 2016 do 2018 r. co roku ponosiła stratę (wypracowany w 2019 r. zysk nie pozwalał na pokrycie strat z lat wcześniejszych), zaś skarżąca miała wiedzę i świadomość w jakiej sytuacji finansowej i gospodarczej znajduje się spółka, o czym świadczą doręczone spółce wyniki kontroli, wezwania do zapłaty jak również przebieg Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników Spółki w dniu 30 maja 2019 r., na którym skarżąca szczegółowo opisała bieżącą sytuację finansową spółki i na którym została przyjęta rezygnacja skarżącej z funkcji prezesa zarządu. Jednocześnie nie budzi żadnych wątpliwości, że skarżąca nie wskazała mienia spółki, z którego egzekucja umożliwiłaby zaspokojenie zaległości spółki w znacznej części. Nie można zatem przyjąć, że organ dokonał błędnej subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do przepisów prawa materialnego mających zastosowanie w sprawie, w szczególności art. 116 § 1 o.p. w zw. z art. 66b ust. 2 u.f.p. i art. 11 u.p.u. Za nieusprawiedliwiony należało również uznać zarzut błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 116 § 1 pkt 1 ppkt a i b o.p. w zw. z art. 67 ust. 1 u.f.p. w zw. z art. 21 ust. 1 w zw. z art. 11 ust. 1 u.p.u. poniesiony w pkt II tiret drugi petitum skargi kasacyjnej. W tym zakresie zaznaczyć należy, że skarżąca mimo zarzucenia sądowi pierwszej instancji dokonania błędnej wykładni wskazanych przepisów nie wskazała na czym ta błędna wykładnia polegała i jak powinno się te przepisy interpretować. Zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię może być merytorycznie oceniony jeżeli zostanie wykazane, na czym polegała błędna wykładnia przepisu prawa, którego zarzut kasacyjny dotyczy oraz jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, co jednocześnie oznacza potrzebę podjęcia polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej (zob. wyrok NSA z 24 września 2024 r., sygn. akt II GSK 859/24, CBOSA). Takich wymogów postawiony zarzut nie spełnia. Nadmienić jedynie należy, że w świetle art. 116 § 1 pkt 1 lit. a i b o.p. to skarżąca jako osoba trzecia, chcąc się uwolnić od odpowiedzialności, zobowiązana była do wykazania, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub, że nie ponosi winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. Bezsporne w sprawie jest, że skarżąca wniosku o ogłoszenie upadłości nie zgłosiła, a zatem przesłanka z art. 116 § 1 pkt 1 lit. a nie miała zastosowania. Z kolei dla wykazania przesłanki z lit. b ww. przepisu nie wystarczy subiektywne poczucie braku winy w niezgłoszeniu wniosku o upadłość. Brak takiej winy jest kategorią obiektywną i można się na nią powoływać jedynie w sytuacji, gdy członek zarządu nie miał żadnych możliwości prowadzenia spraw spółki, a brak tych możliwości wynikał z przyczyn od niego całkowicie niezależnych, np. wskutek obłożonej choroby (zob. wyrok NSA z 16 grudnia 2025 r., sygn. akt III FSK 1293/24, CBOSA). Taka sytuacja nie wystąpiła w niniejszej sprawie, skarżąca była jedynym członkiem zarządu spółki i posiadała wiedzę o jej sytuacji finansowej, w tym nieregulowaniu wymagalnych zobowiązań. Wbrew stanowisku skarżącej nie można przyjąć, że organy nie dokonały w sprawie dokładnych ustaleń odnoszących się do daty kiedy wniosek o ogłoszenie upadłości powinien być złożony – z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wprost wynika, że spółka zaprzestała regulowania swoich wymagalnych zobowiązań w dniu 29 stycznia 2019 r., a w konsekwencji najpóźniej z dniem 29 kwietnia 2019 r. wystąpiła przesłanka niewypłacalności, o której mowa w art. 11 ust. 1 i 1a u.p.u. Skarżąca nie może skutecznie kwestionować powyższych ustaleń (wskazując na krótkotrwale zaległości, brak przesłanki trwałej niewypłacalności, brak powołania biegłego celem ustalenia tychże okoliczności) zarzutem błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania przepisów prawa materialnego. Z uwagi na powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz.U. z 2023 r., poz. 1935 ze zm.), na które złożyło się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika organu, prowadzącego sprawę również przed sądem pierwszej instancji, za sporządzenie i wniesienie odpowiedzi na skargę kasacyjną.

Informacje o sprawie

Data wpływu
29 września 2025
Symbol z opisem
6559
Skarżony organ
Zarząd Województwa
Sędziowie
Grzegorz Dudar /sprawozdawca/ Joanna Wegner /przewodniczący/ Michał Kowalski

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny