Sygnatura
III OSK 1079/25
III OSK 1079/25 - Wyrok NSA z 2026-03-03
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 3 marca 2026
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Korzeniowski Sędziowie: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak Sędzia del. WSA Tadeusz Kiełkowski (sprawozdawca) Protokolant: starszy asystent sędziego Krzysztof Książek po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] sp. z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 marca 2025 r. sygn. akt IV SA/Wa 9/25 w sprawie ze skargi [...] sp. z o.o. z siedzibą w W. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 23 października 2024 r. znak DP.401.1513.2024.MK w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania oddala skargę kasacyjną
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej "WSA w Warszawie", "Sąd I instancji") wyrokiem z dnia 14 marca 2025 r., sygn. akt IV SA/Wa 9/25, po rozpoznaniu sprawy ze skargi [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej "skarżąca", "Spółka") na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej "organ" lub "GIOŚ") z dnia 23 października 2024 r., znak DP.401.1513.2024.MK, w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania: I. uchylił zaskarżone postanowienie; II. zasądził od organu na rzecz skarżącej kwotę 100 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Powyższy wyrok, od którego została złożona skarga kasacyjna, zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Decyzją z dnia 17 lipca 2024 r., znak I-DSI.7060.5.4.2024.JG, Łódzki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska (dalej "organ I instancji") wstrzymał prowadzoną przez Spółkę działalność w zakresie zbierania odpadów bez wymaganego zezwolenia na terenie zakładu, na działkach o numerach ewidencyjnych [...], obręb [...], gmina [...], z dniem doręczenia tej decyzji. Zgodnie z informacją zawartą w piśmie Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Łodzi (dalej "WIOŚ") z dnia 18 lipca 2024 r. kierownik ds. administracji w Spółce odmówiła pisemnego potwierdzenia przyjęcia decyzji. W związku z tym na okoliczność przekazania przedmiotowej decyzji czterej inspektorzy WIOŚ sporządzili notatkę potwierdzającą "odmowę odebrania decyzji" oraz fakt pozostawienia przedmiotowej decyzji w sekretariacie zakładu w [...]. Następnie przedmiotowa decyzja została wysłana do Spółki w dniu 18 lipca 2024 r. i zgodnie z treścią zwrotnego potwierdzenia odbioru jej doręczenie nastąpiło w dniu 2 sierpnia 2024 r. Pismem z dnia 31 lipca 2024 r. (data stempla pocztowego na kopercie nadawczej – 31 lipca 2024 r.) Spółka wniosła odwołanie. Postanowieniem z dnia 23 października 2024 r. GIOŚ stwierdził niedopuszczalność odwołania. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ wskazał, że treść notatki sporządzonej przez inspektorów WIOŚ w dniu 17 lipca 2024 r. nie pozwala na uznanie, że decyzja organu I instancji została w tym dniu skutecznie doręczona. Za datę doręczenia decyzji organ przyjął zatem – za zwrotnym potwierdzeniem odbioru – 2 sierpnia 2024 r. W konsekwencji złożenie odwołania w dniu 31 lipca 2024 r. – zdaniem organu – nastąpiło przedwcześnie, przed wejściem decyzji do obrotu prawnego. Pismem z dnia 27 listopada 2024 r. skarżąca wniosła do WSA w Warszawie skargę na postanowienie GIOŚ, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: 1) art. 124 § 1 i 2, art. 107 § 3 w zw. z art. 126 k.p.a. oraz art. 109 § 1 i art. 39 § 3 pkt 1 w zw. z art. 9 k.p.a., a także art. 7, 7a § 1, art. 77 § 1, art. 80 i 81a § 1 k.p.a. oraz art. 8 § 1 w zw. art. 6 i 9 k.p.a. polegające na błędnym przyjęciu, jakoby decyzja została skutecznie doręczona skarżącej w dniu 2 sierpnia 2024 r., podczas gdy tego dnia skarżącej doręczono jedynie pismo WIOŚ informujące, jakoby decyzja została doręczona 17 lipca 2024 r., co skutkowało błędnym przyjęciem, że decyzja została doręczona, podczas gdy nie została ona skarżącej skutecznie doręczona (ani 17 lipca 2024 r., ani 2 sierpnia 2024 r ); 2) z ostrożności procesowej – art. 134 w zw. z art. 8 § 1, art. 9 i 112 k.p.a. oraz w zw. z art. 15 k.p.a. i art. 78 Konstytucji przez stwierdzenie niedopuszczalności odwołania wniesionego przed doręczeniem decyzji, co pozbawia skarżącą prawa do dwuinstancyjnego postępowania administracyjnego, podczas gdy skarżąca wniosła odwołanie w dniu 31 lipca 2024 r., kierując się stanowczymi twierdzeniami i zapewnieniami WIOŚ o doręczeniu decyzji w dniu 17 lipca 2024 r., a zatem nawet gdyby uznać, że decyzja została doręczona później (jakkolwiek w tej konkretnej sprawie decyzja nie została jeszcze skutecznie doręczona), to skarżąca nie może ponosić negatywnych konsekwencji błędnego działania organu, w tym w szczególności nie może być pozbawiona prawa wniesienia odwołania na skutek zastosowania się do błędnych zapewnień i pouczeń organu. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości ze względu na jego błędne uzasadnienie i – na podstawie art. 141 § 4 zd. 2 p.p.s.a. – wskazanie w uzasadnieniu wyroku, aby GIOŚ, ponownie rozpatrując sprawę, wydał postanowienie stwierdzające niedopuszczalność odwołania jako przedwczesnego z tego względu na to, że decyzja nie została skarżącej dotychczas skutecznie doręczona (nie zaś, że została doręczona 2 sierpnia 2024 r.). Organ wniósł o oddalenie skargi. W dniu 19 lutego 2025 r. wpłynął do Sądu I instancji wniosek skarżącej o przeprowadzenie rozprawy. W dniu 7 marca 2025 r. wpłynęła do Sądu I instancji informacja pełnomocników skarżącej z dnia 6 marca 2025 r. o wypowiedzeniu pełnomocnictw, ze skutkiem natychmiastowym, udzielonych działającym w sprawie radcom prawnym. W dniu 10 marca 2025 r. wpłynęło do Sądu I instancji pismo Prezesa Zarządu [...] sp. z o.o. z dnia 7 marca 2025 r., informujące, że w dniu 6 marca 2025 r. została wypowiedziana prokura samoistna prokurentowi skarżącej, zatem nie jest ona zdolna do reprezentowania swoich interesów w przedmiotowym postępowaniu. W dniu 14 marca 2025 r. WSA w Warszawie wydał opisany na wstępie wyrok, którym uchylił zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd I instancji wyjaśnił przesłanki rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym, a nadto wskazał, że informacje skarżącej o wypowiedzeniu pełnomocnictw oraz o wypowiedzeniu prokury nie tamują rozpoznania sprawy. W tym kontekście Sąd I instancji wyjaśnił, że zgodnie z art. 124 § 1 pkt 2 p.p.s.a. sąd zawiesza postępowanie z urzędu, jeżeli w składzie organów jednostki organizacyjnej będącej stroną zachodzą braki uniemożliwiające jej działanie. Zrealizowanie się tej hipotezy obliguje sąd do zawieszenia postępowania, jeśli w jego ocenie ustalone okoliczności pozwalają uznać, że opisany brak rzeczywiście zaistniał. Zdaniem Sądu I instancji, w niniejszym postępowaniu nie można uznać, że wypowiedzenie pełnomocnictw i prokury samoistnej osiem dni przed posiedzeniem niejawnym, na którym miała być rozpoznana sprawa, wypełnia przesłankę z powołanego przepisu. Skarżąca skutecznie – w dniu 29 listopada 2024 r. – sporządziła i złożyła skargę do WSA w Warszawie, a także otrzymała odpowiedź organu. Skarżąca odebrała zawiadomienie o rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu niejawnym, złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy i uzyskała na niego negatywną odpowiedź. Następnie oświadczeniami z dnia 4 marca 2024 r. skarżąca wypowiedziała pełnomocnictwa reprezentującym ją radcom prawnym, a dwa dni później odwołała prokurę samoistną. Poza wymienionymi wnioskiem i informacjami, mającymi znaczenie stricte formalne, skarżąca w toku trwającego ponad 2 miesiące postępowania sądowoadministracyjnego nie odniosła się do przedmiotu postępowania, ani nie wskazała, że ma zamiar się odnieść. Z załączonego do skargi odpisu KRS wynika, że do reprezentowania i składania oświadczeń w imieniu Spółki wymagane jest zawsze współdziałanie co najmniej jednego członka zarządu z prokurentem. W okolicznościach niniejszej sprawy, zważywszy na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym i długi okres, kiedy skarżąca mogła podejmować wszelkie czynności, nie można było uznać, że w składzie organów jednostki organizacyjnej zachodzą braki uniemożliwiające jej działanie. W ocenie Sądu I instancji, kalendarz działań skarżącej pozwala na przypuszczenie, że zawieszenie postepowania w niniejszej sprawie spowodowane byłoby nadużyciem prawa, tj. podjęciem przez skarżącą prawnie dozwolonych działań dla celów innych niż przewidziane przez ustawodawcę. Sąd I instancji przytoczył i podzielił stanowisko zaprezentowane przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 31 sierpnia 2016 r., I GSK 332/16. Oceniając zaskarżone postanowienie, Sąd I instancji stwierdził, iż narusza ono przepisy w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd I instancji wskazał, że w dniu 17 lipca 2024 r. obecni w siedzibie skarżącej inspektorzy WIOŚ w Łodzi, dostarczyli osobiście decyzję organu I instancji I-DSI.7060.5.4.2024.JG wydaną w tym samym dniu. Pracownik skarżącej, kierownik ds. administracji, odmówiła odebrania decyzji, którą następnie inspektorzy pozostawili w siedzibie Spółki. Odwołanie od decyzji – doręczonej przez organ za pośrednictwem operatora pocztowego w 2 sierpnia 2024 r. – zostało wniesione 31 lipca 2024 r. Sąd I instancji nie podzielił stanowiska organu, że treść notatki sporządzonej przez inspektorów WIOŚ w dniu 17 lipca 2024 r. nie pozwala na uznanie, że decyzja organu I instancji została w tym dniu skutecznie doręczona. Art. 45 k.p.a. stanowi m.in., że jednostkom organizacyjnym doręcza się pisma w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism. Przez osobę upoważnioną do odbioru pism należy rozumieć nie tylko osobę, która ma specjalne upoważnienie pod tym względem, ale również każdą osobę, która ze względu na funkcję wykonywaną w organizacji adresata jest regulaminowo lub zwyczajowo uprawniona do odbioru pism, np. pracownik kancelarii (biura), portier, członek zarządu (administracji) itp. Do odbioru przesyłki pocztowej nie jest konieczne uprawnienie do reprezentowania spółki, nie jest też niezbędny wpis osoby upoważnionej do KRS. Za prawidłowe zatem należało uznać doręczenie pisma do rąk pracownika uprawnionego do sprawowania bieżącej obsługi firmy, załatwiania zwykłych spraw związanych z funkcjonowaniem podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, a takim z pewnością jest kierownik ds. administracji. Sąd I instancji dodał, że jeżeli osoba pełniąca funkcję kierowniczą nie czuła się upoważniona do odbioru korespondencji, to powinna wskazać inspektorom WIOŚ upoważnionego w tym zakresie pracownika skarżącej. Odmowa przyjęcia decyzji i brak wskazania uprawnionej do jej odbioru osoby świadczy o chęci utrudnienia postępowania administracyjnego. Sąd I instancji przytoczył art. 47 k.p.a. i wskazał, że treść adnotacji sporządzonej i podpisanej przez czterech inspektorów WIOŚ w Łodzi na druku "Potwierdzenie odbioru osobistego", spełnia wymóg wyżej powołanego przepisu. Nawet jeżeli zaistniały wątpliwości co do uprawnień pracownika, to skarżąca wnosząc odwołanie w terminie liczonym od 17 lipca 2024 r., jednoznacznie dała wyraz temu, że decyzja została w tym dniu skutecznie doręczona. W konsekwencji, zdaniem Sądu I instancji, nie zaistniały wskazane przez organ przesłanki do stwierdzenia niedopuszczalności odwołania. Sąd I instancji zaznaczył, że nie podziela wywodów skarżącej, iż decyzja nie została w ogóle doręczona. Pismem z dnia 7 maja 2025 r. skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie z dnia 14 marca 2025 r. wywiodła skarżąca (dalej również "skarżąca kasacyjnie"), zaskarżając go w całości. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 141 § 4 w zw. z art. 153 i 170 p.p.s.a. w zw. z art. 45 w zw. z art. 44 § 1 pkt 2 i art. 44 § 2-4 względnie w zw. z art. 47 § 1 i 2 k.p.a., przez błędne stwierdzenie w uzasadnieniu, jakoby decyzja WIOŚ z dnia 17 lipca 2024 r., znak I-DSI.7060.5.4.-2024.JG (dalej "decyzja WIOŚ") została skutecznie doręczona skarżącej w dniu 17 lipca 2024 r. i wywoływała skutki prawne od tej daty, a w konsekwencji związanie taką błędną oceną wszystkich organów i sądów w sprawie, a także innych sądów i innych organów państwowych, podczas gdy decyzja WIOŚ nie została skutecznie doręczona w dniu 17 lipca 2024 r., ponieważ WIOŚ nie podjął czynności, jakich art. 44 § 1 pkt 2 i § 2 względnie art. 47 § 1 k.p.a. wymagają do powstania skutku fikcji doręczenia; 2) art. 134 § 2 w zw. z art. 141 § 4 w zw. z art. 153 i 170 p.p.s.a. przez stwierdzenie w uzasadnieniu, jakoby decyzja WIOŚ została doręczona skarżącej w dniu 17 lipca 2024 r., a nie 2 sierpnia 2024 r. – jak twierdził GIOŚ w skarżonym w niniejszej sprawie postanowieniu z dnia 23 października 2024 r., znak DP.401.1513.2024.MK, a w konsekwencji wydanie orzeczenia na niekorzyść skarżącej, bowiem doręczona Decyzja WIOŚ (jakkolwiek skarżąca zaprzecza, jakoby została ona w rzeczywistości kiedykolwiek doręczona) jest natychmiastowo wykonalna z mocy prawa, podczas gdy Sąd I instancji nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności (czego sąd w niniejszej sprawie nie stwierdził); 3) art. 124 § 1 pkt 2 p.p.s.a. prowadzące do nieważności postępowania zgodnie z art. 183 § 2 pkt 2 i 5 p.p.s.a. przez uznanie, jakoby brak w składzie organu skarżącej uniemożliwiający jej działalnie nie tamował rozpoznania sprawy, i brak zawieszenia postępowania, podczas gdy sąd I instancji zobowiązany był z urzędu zawiesić postępowanie; 4) art. 7 Konstytucji RP przez uznanie, jakoby skarżąca nadużyła prawa procesowego, i oparcie decyzji procesowej o niezawieszaniu postępowania na wyroku NSA z dnia 31 sierpnia 2016 г., sygn. akt I GSK 332/16 (nie zaś przepisach prawa powszechnie obowiązującego), a w konsekwencji niezastosowanie obligatoryjnej normy wynikającej m.in. z art. 124 § 1 pkt 2 p.p.s.a., podczas gdy przepisy prawa powszechnie obowiązującego nie przewidują instytucji nadużycia prawa procesowego w postępowaniu sądowoadministracyjnym, a w przedmiotowej sprawie nie zachodziły szczególne okoliczności, na które NSA powołał się w powołanym wyroku. Skarżąca kasacyjnie wniosła o: 1) uchylenie wyroku Sądu I instancji w całości ze względu na jego błędne uzasadnienie, które nawet w powiązaniu z korzystnym dla skarżącej kierunkiem rozstrzygnięcia narusza obowiązujące przepisy i interes prawny skarżącej oraz o wskazanie w uzasadnieniu wyroku, aby WSA w Warszawie, ponownie rozpatrując sprawę, uwzględnił, że Decyzja WIOŚ nie została skarżącej dotychczas skutecznie doręczona (nie zaś że została doręczona w dniu 17 lipca 2024 r.); 2) zasądzenie od GIOŚ na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiona została argumentacja na poparcie sformułowanych zarzutów i wniosków. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143, dalej p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie na nieważność postępowania naprowadzają również dwa zarzuty skargi kasacyjnej (zarzuty 3 i 4), w ramach których skarżąca kasacyjnie wskazuje na naruszenie art. 124 § 1 pkt 2 p.p.s.a., art. 183 § 2 pkt 2 i 5 p.p.s.a. oraz art. 7 Konstytucji RP – i twierdzi, że Sąd I instancji powinien był zawiesić postępowanie z uwagi na braki w składzie organów Spółki uniemożliwiające jej działanie. Skarżąca kasacyjnie nawiązuje tym samym do okoliczności wypowiedzenia pełnomocnictw profesjonalnym pełnomocnikom i okoliczności wypowiedzenia prokury, o których to okolicznościach Sąd I instancji został zawiadomiony – odpowiednio – w dniu 7 marca 2025 r. i w dniu 10 marca 2025 r. (termin posiedzenia niejawnego dla rozpoznania sprawy był wyznaczony na dzień 14 marca 2025 r.). Odnosząc się do powyższej kwestii, zauważyć należy, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowany jest pogląd, w myśl którego nadużyciem prawa jest wykorzystywanie instytucji prawnej wbrew jej celowi i funkcji. Celem i funkcją postępowania przed sądem administracyjnym jest rozstrzygnięcie sporu między stronami co do legalności działania lub bezczynności (przewlekłości) organu administracji publicznej, rzutujących na prawa lub obowiązki strony. Zakaz nadużycia prawa w sposób oczywisty wiązać należy z zasadą państwa prawnego, wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP. Stosowanie przepisów Konstytucji RP może i powinno zasadniczo polegać na ich współstosowaniu z przepisami ustawowymi. Z art. 2 Konstytucji RP i art. 124 § 1 pkt 1 i 2 p.p.s.a. możliwa jest do wywiedzenia dostatecznie precyzyjna norma prawna zakazująca nadużywania prawa do zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego. Do nadużycia prawa dochodzi w sytuacjach, gdy strona podejmuje prawnie dozwolone działania dla celów innych niż przewidziane przez ustawodawcę. Każde prawo podmiotowe, w tym prawo do sądu, przyznane jest przez normę prawną w celu ochrony interesów uprawnionego. Prawo to winno być jednak wykonywane zgodnie z celem, dla którego zostało przyznane. W konsekwencji zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jego istocie, nie może zasługiwać na ochronę (zob. wyrok NSA z dnia 15 września 2016 r., I GSK 340/16, oraz powołane tam orzecznictwo i piśmiennictwo). "Możliwe pozostaje w świetle zaistniałego stanu faktycznego, tj. działania strony stanowiącego nadużycie prawa jako nakierowanego na zawieszenie postępowania, uniemożliwiające rozstrzygnięcie sprawy przez sąd pierwszej instancji, współstosowanie norm ustawy zasadniczej (np. art. 2 Konstytucji) z przepisem ustawowym art. 124 § 1 pkt 1 i 2 p.p.s.a. (...) Świadome dokonywanie czynności, których celem jest blokowanie rozpoznania sprawy, a mających postać »żonglowania« funkcjami w spółce, stanowią działania zmierzające do nadużycia prawa procesowego w postaci zawieszenia postępowania, które nie mogą zasługiwać na ochronę, gdyż naruszałoby to zasadę państwa prawnego" (zob. wyrok NSA z dnia 21 lutego 2023 r., III FSK 863/22, oraz powołane tam orzecznictwo i piśmiennictwo; por. też M. Niezgódka-Medek, w: B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2024, s. 448). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w okolicznościach niniejszej sprawy Sąd I instancji – zważywszy na zreferowane poglądy – zasadnie uznał, że wypowiedzenie pełnomocnictw i prokury samoistnej na osiem dni przed posiedzeniem niejawnym, na którym miała być rozpoznana sprawa, nie powinno skutkować zawieszeniem postępowania; istniały dostateczne podstawy, by przyjąć, że odnośne działania w istocie zmierzają do uniemożliwienia wydania wyroku – tym samym ich uwzględnienie jako przesłanki wstrzymania czynności jurysdykcyjnych naruszałoby zasadę państwa prawnego. Sąd I instancji trafnie wyeksponował przy tym dodatkowe okoliczności, które sprawiają, iż nie może być mowy o rzeczywistym naruszeniu uprawnień procesowych skarżącej kasacyjnie – w tym okoliczność, że sprawa z uwagi na przedmiot zaskarżenia kwalifikowała się do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym (a więc w założeniu nie polegała obligatoryjnemu rozpoznaniu na rozprawie z udziałem stron), a skarżąca kasacyjnie przez długi okres poprzedzający posiedzenie niejawne miała możność zajęcia tudzież uzupełnienia stanowiska. W tym miejscu warto też zauważyć, że – skoro sprawa była objęta hipotezą art. 119 pkt 3 p.p.s.a. – Sąd I instancji nie był związany wnioskiem skarżącej o przeprowadzenie rozprawy. Z tych względów nie ma podstaw do skonstatowania nieważności postępowania ani też nie ma podstaw do uwzględnienia zarzutów 3 i 4. Zważywszy na treść zarzutu 4, wypada dodać, że Sąd I instancji nie podejmował rozstrzygnięć procesowych na podstawie cytowanego wyroku NSA z dnia 31 sierpnia 2016 r., lecz na podstawie przepisów, które w tym wyroku były zinterpretowane, w tym przepisów Konstytucji RP. W obu pozostałych zarzutach skargi kasacyjnej, tj. w zarzucie 1 i 2, powołany został art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten traktuje o elementach uzasadnienia wyroku – stanowi, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie, i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za pomocą odnośnego zarzutu nie można skutecznie zwalczać ustaleń sądu co do stanu faktycznego, kwestionować stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego ani podważać zasadności wskazań co do dalszego postępowania, ilekroć są one konsekwencją zidentyfikowanych uchybień. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi ze statuowanej tym przepisem normy prawnej. Wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku (por. wyrok NSA z dnia 27 września 2024 r., III OSK 2850/22). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi określone w art. 141 § 4 p.p.s.a., wyjaśnia motywy podjętego przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia i tym samym sprawia, że poddaje się ono kontroli instancyjnej. W szczególności Sąd I instancji wyjaśnił, dlaczego określoną datę uznał za datę doręczenia decyzji, i zarazem wskazał, jakie to ma konsekwencje dla oceny dopuszczalności odwołania. Z sformułowanej przez Sąd I instancji oceny prawnej wynikają czytelne wskazania co do dalszego postępowania. "Fakt, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady konstrukcyjne, nie poddaje się kontroli kasacyjnej, czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia (wyrok NSA z dnia 17 grudnia 2025 r., II GSK 1073/22). Zarzuty skargi kasacyjnej – w zakresie, w jakim wskazują na naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. – nie mogły zatem odnieść zamierzonego skutku. W zarzutach 1 i 2 skarżąca kasacyjnie powołała też art. 153 p.p.s.a. ("ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie") oraz art. 170 p.p.s.a. ("orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby"). Tymczasem Sąd I instancji nie działał w warunkach związania oceną prawną wyrażoną we wcześniejszym orzeczeniu sądu ani nie orzekał o czymś, co zostało już rozstrzygnięte prawomocnym wyrokiem – zatem nie mógł powołanych przepisów naruszyć. Intencją skarżącej kasacyjnie było, jak się wydaje, podważenie zasadności oceny prawnej sformułowanej w zaskarżonym wyroku Sądu I instancji – tego celu nie można jednak osiągnąć zarzutami naruszenia art. 153 i 170 p.p.s.a. W zarzucie 1 skarżąca kasacyjnie powołała nadto przepisy k.p.a. o doręczeniach (art. 45, art. 44 § 1 pkt 2, art. 44 § 2-4, art. 47 § 1 i 2) i wskazała na błędne stwierdzenie, jakoby decyzja WIOŚ została skarżącej kasacyjnie skutecznie doręczona w dniu 17 lipca 2024 r. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, stwierdzenie Sądu I instancji jest prawidłowe – w okolicznościach niniejszej sprawy ziściły się bowiem opisane w art. 47 § 1 k.p.a. przesłanki uznania pisma za doręczone w dniu odmowy jego przyjęcia, tj. w dniu 17 lipca 2024 r. W tym kontekście zauważyć w szczególności należy, że: "W wypadku gdy adresatem jest osoba prawna lub inna jednostka organizacyjna, doręczenie uważa się dokonane, gdy przyjęcia pisma odmawia osoba wchodząca w skład organu uprawnionego do reprezentacji osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej przed sądem lub pracownik upoważniony do odbioru pism (...). O tym, czy adresat odmawia przyjęcia pisma, decyduje całokształt okoliczności konkretnej sprawy" (zob. A. Wóbel, w: M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2026, s. 300 oraz powołane tam piśmiennictwo). Zasadnie też Sąd I instancji wskazał, że przez osobę upoważnioną do odbioru pism należy rozumieć każdą osobę, która ze względu na funkcję wykonywaną w organizacji adresata jest regulaminowo lub zwyczajowo uprawniona do odbioru pism, np. pracownik kancelarii (biura), portier, członek zarządu (administracji) itp. Za prawidłowe zatem należało uznać doręczenie pisma do rąk pracownika uprawnionego do sprawowania bieżącej obsługi firmy, załatwiania zwykłych spraw związanych z funkcjonowaniem podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą – takim pracownikiem jest kierownik ds. administracji. Notabene, podpis tej osoby, jako osoby upoważnionej do odbioru pism, widnieje też na zwrotnym potwierdzeniu odbioru późniejszej przesyłki od organu, podjętej w urzędzie pocztowym w dniu 2 sierpnia 2024 r. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przewidziany w art. 47 § 1 k.p.a. wymóg poczynienia adnotacji o odmowie przyjęcia pisma został spełniony przez sporządzenie podpisanej przez czterech inspektorów WIOŚ notatki opisującej okoliczności przedmiotowej odmowy i dołączenie jej do egzemplarza decyzji znajdującego się w aktach sprawy. W tej sytuacji za przeszkodę do uznania decyzji za doręczoną nie może być poczytywana okoliczność, że inspektorzy WIOŚ pozostawili egzemplarz decyzji również w siedzibie Spółki. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, w okolicznościach niniejszej sprawy nie bez znaczenia jest też to, że w siedzibie Spółki nie wskazano innej osoby upoważnionej do odbioru pism (skarżąca kasacyjnie twierdzi, że takiej osoby nie było). W orzecznictwie nader trafnie wskazano bowiem, że: "Gwarancje procesowe dla stron, pełnomocników, przedstawicieli ustawowych i wszystkich innych uczestników postępowania (...) nie mogą być postrzegane jako instrument pozwalający na odraczanie bądź zawieszanie działań organów. W szczególności wskazane wcześniej podmioty nie mogą zatem poprzez wyjazd, zamknięcie lokalu lub też czasową likwidację organu uprawnionego do reprezentowania uniemożliwiać doręczenia decyzji (...). Obowiązkiem osób prawnych i jednostek organizacyjnych jest taka organizacja pracy, by doręczenie pism w godzinach pracy i w lokalu ich siedziby było zawsze możliwe" (wyrok NSA z dnia 24 maja 2004 r., FSK 40/04). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżony wyrok, którym Sąd I instancji uchylił postanowienie stwierdzające niedopuszczalność odwołania, nie narusza art. 134 § 2 p.p.s.a., powołanego w zarzucie 2. Przepis ten stanowi, że sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. "W postępowaniu sądowoadministracyjnym nie może być mowy o orzeczeniu niekorzystnym w znaczeniu »niekorzyści materialnej«, rozumianej jako uszczerbek w materialnoprawnej sytuacji skarżącego. Sąd bowiem nie może sam swoim orzeczeniem pogorszyć sytuacji materialnoprawnej skarżącego (...). W rzeczywistości »niekorzyść« w postępowaniu sądowoadministracyjnym może być spowodowana takim sformułowaniem przez sąd administracyjny – stosownie do postanowień art. 153 – oceny prawnej w wyroku uwzględniającym skargę, która zdeterminowałaby wydanie w przyszłości aktu pogarszającego sytuację materialnoprawną skarżącego w porównaniu z sytuacją wynikającą z zaskarżonego aktu" (T. Woś, w: T. Woś (red.) Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2016, s. 795-796). "Naruszenie określonego w art. 134 § 2 p.p.s.a. zakazu orzekania sądu na niekorzyść skarżącego, z samej istoty postępowania sądowoadministracyjnego, może nastąpić w stosunkowo niewielkiej ilości przypadków. Będzie to mogło mieć miejsce np. w sytuacji, gdy wyrażona przez sąd ocena prawna lub wskazania, implikować będą wydanie przez organ administracji rozstrzygnięcia w sposób oczywisty niekorzystnego dla strony, która wniosła skargę" (wyrok NSA z dnia 30 maja 2019 r., II OSK 1038/18). W niniejszej sprawie taka sytuacja nie występuje, bowiem ocena prawna zawarta w zaskarżonym wyroku nie implikuje wydania przez organ rozstrzygnięcia mniej korzystnego dla skarżącej kasacyjnie, gdy idzie o przedmiotową kwestię, tj. kwestię dopuszczalności odwołania. Przeciwnie, wspomniana ocena prawna determinuje – o ile organ nie stwierdzi innych przyczyn uzasadniających wydanie postanowienia na podstawie art. 134 k.p.a. – pozytywne dla skarżącej kasacyjnie rozstrzygnięcie odnośnej kwestii, które następuje w sposób konkludentny przez podjęcie czynności jurysdykcyjnych przez organ odwoławczy. Skarżąca kasacyjnie na skutek zaskarżonego wyroku uzyskała wymierną "korzyść procesową", polegającą na możliwości uruchomienia administracyjnego toku instancji. Warto przy tym raz jeszcze podkreślić, że poddane kontroli sądowej rozstrzygnięcie organu dotyczyło kwestii dopuszczalności odwołania (ta kwestia stanowi tu "sprawę" wyznaczającą granice orzekania), a nie kwestii wykonalności decyzji organu pierwszej instancji, toteż argument skarżącej kasacyjnie nawiązujący do tejże wykonalności nie mógł mieć istotnego znaczenia. Nie można też nie zauważyć, że działanie zakazu reformationis in peius polega na tym, iż sąd – ilekroć uznaje potencjalne rozstrzygnięcie, na które naprowadza negatywny wynik legalnościowej kontroli zaskarżonego aktu, za niekorzystne dla skarżącego – powstrzymuje się od jakiejkolwiek ingerencji w moc wiążącą, treść i skutki tego aktu. W okolicznościach niniejszej sprawy alternatywą dla rozstrzygnięcia zawartego w wyroku Sądu I instancji, którą ewentualnie można by rozważać w ramach stosowania art. 134 § 2 p.p.s.a., byłoby zatem pozostawienie w obrocie prawnym postanowienia organu o niedopuszczalności odwołania w niezmienionej postaci i z niezmienionym uzasadnieniem. Nie ma podstaw, by twierdzić, że taka sytuacja byłaby dla skarżącej kasacyjnie korzystniejsza niż ta, która powstaje na skutek rozstrzygnięcia zawartego w wyroku Sądu I instancji. W świetle poczynionych rozważań wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej jawią się jako niezasadne. Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. W świetle art. 204 pkt 1 p.p.s.a. nie było podstaw do orzekania o zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz organu.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 9 czerwca 2025
- Symbol z opisem
- 6135 Odpady
- Skarżony organ
- Inspektor Ochrony Środowiska
- Sędziowie
- Jerzy Stelmasiak Piotr Korzeniowski /przewodniczący/ Tadeusz Kiełkowski /sprawozdawca/
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny